pinia82
26.10.07, 09:10
witam wszytskich cieplutko,
jestesmy mlodym malzenstwem - z rocznym stazem, znamy sie ok 5 lat.
Zaraz po slubie zaszlam w ciaze, przez 1 miesiace uprawialismy sex
pozniej ze wzgledu na zagrozenie musielismy niestety zrezygnowac z
kontaktu fizycznego na rzecz sexu oralnego. Po połogu sex po prostu
moglby dla nas nie istniec, idziemy spac i nic. Jesli nam sie zdarza
to moze 2 x w miesiącu. I to max 2 razy. Wydaje mi sie to niezbyt
normalne zważywszy na to, ze przed slubem i zaraz po kochalismy sie
codziennie a nawet 2 x dziennie. Poza tym, jesli ten sex juz jest
nie jest on taki jak kiedys, bez pieszczot - takie odwalenie
numerku - zwlaszcza ze strony meza.Nie wiem co sie dzieje, dla mnie
ten sex nie przynosi zadnej satysfakcji juz nie pamietam kiedy
mialam orgazm?!(a wczesniej odczuwalam go za kazdym razem!)
Chcemy sie starac o dziecko, ale jak sie starac kochajac sie 2 x w
miesiacu? To nierealne przeciez! Nie wiem co mam robic, czy
porozmawiac z mezem? ale w jaki sposób? myslalam juz ze poprostu
nasze łóżko w sypialni stoi w jakims niefortunnym miejscu?! które
nie sprzyja milosnym uniesieniom? dodam jescze, ze nie zaniedbalam
sie po porodzie, cwicze, jestem szczupla, zawsze wydepilowana,
czasem w sexy bieliznie ...ale to na nic... Nie mam pojęcia co
robić. W innych sferach życia mąż jest super i mamy super kontakt.
Tylko ten nieszczesny sex:( Poradźcie cos bo zwariuje!!!