ko.tek
29.10.07, 10:03
Dziwnie mało seksu od jakiegoś czasu.
Pewnego dnia mąż budzi się i mówi wiesz ja cię już nie kocham,
nie chcę z toboą być, muszę się wyprowadzić od ciebie i dzieci. Chcę
mieć spokój i ciszę. Chcę być wolny, bawić się. Nagle, czego nie
robił przez 18 lat małżeństwa- rano gimnastykuje się..., nawet kupił
sobie kilka ciuchów nowych-..jak dla nastolatka, oczywiście w
drogich sklepach. Na ulicy spotykamy jego kolegę, z którym ostatnio
podobno pił na imprezie w pracy- to jego nowy kumpel, tyle że
młodszy o 20 lat. Podobnie ubrany-jak mój mąż. ...Nowe słownictwo,
takie jak u mojej 16 letniej córki, która tak naprawdę jest wkurzona
zachowaniem ojca, no bo dziwne...ona siedzi w domu, a on idzie na
koncert???, na który ona chętnie by poszła. Muzyka w
samochodzie...techno...na full......Jestem w szoku, mój mąż jest
znowu nastolatkiem, a ja mu chyba przeszkadzam,....bo jestem stara,
choć wyglądem młodsza od niego. Mój mąż ma 39 lat, zastanawiam
się, czy to kryzys wieku średniego???