droptear
11.11.07, 23:44
witam , ja zylam w przeswiadczeniu ze u mnie wszystko w tych
sprawach w porzadku, fajny facet, dzikie nocki, jednak w ostatnim
czasie okazalo sie,(sprawa sie wydala przy piwku u jego znajomych )
ze on wciaga i to dosc sporo... bylam zla nie na fakt samego
wciagania ale za to ze mnie oklamuje. On obiecal ,ze sprawa
skonczona itd ale od tego czasu mam spore watpliwosci...nie wiem czy
to odpowiednie forum ale jest jedna sprawa ktora chyba mozna latwo
wyjasnic... otoz moje pytanie brzmi " czy po amfie moze dojsc
do ...finalu? "bo to ze sie zwieksza ochota to wiem ale czy jest to
mozliwe technicznie? chodzi mi o nocki kiedy np on po calym dniu w
pracy zalozzmy od 10 do 22 , przychodzi gadamy do 2 potem 2h akcji
i na koniec po wszystkim jeszcze godzina miziania..., dodam ze sa
tez nocki kiedy on przychodzi i wtedy raz dwa, a po wszystkim
zasypia na amen, zapomina o mnie... raz sie go o to zapytalam i on
mi wtedy powiedzial ze po wciagnieciu fakt faktem ochota jest ale
nie ma za bardzo czym wojowac bo sie sprzet kurczy... zalezy mi na
tym poniewaz czuje sie jak jakas zabawka do zaspokojenia tych
dzikich powiedzmy nienaturalnych popedow, jesli macie jakas wiedze
to piszcie bede wdzieczna... nie mam nic przeciwko temu , nie chce
go zmieniac jak ma ochote niech robi co chce , ja chce tylko
wiedziec czy te nocki wynikaja z czegos wiecej niz tylko z faktu ze
znow sobie zaciagnal...