aksana1
15.11.07, 18:47
czy to ja trafiam za kazdym razem kula w plot? wlasnie rozpadlo sie
moje malzenstwo, po roku, wczesniej bylismy razem 2 lata. Bylo
wszystko - zauroczenie, slub, klotnie, brak seksu (on nie mial
takich potrzeb), az w koncu powiedzial mi ze nie wie czy to jest to.
Czy to jest normalne ze facet lat 32 woli wieczorem obejrzec Kube
Wojewodzkiego czy Szymona Majewskiego niz uprawiac seks z zona? Byly
rozmowy (a raczej tlumaczenia z mojej strony) ze przeciez seks jest
naturalny, zbliza ludzi itd. Nie wiem dlaczego tak bylo bo nigdy nic
mi nie powiedzial, nie jestem maszkaronem, jestem atrakcyjna.
Ostatnia rzecza ktora mnie dobila bylo ze nie chce miec dzieci.
Chcialabym miec normalne zycie jak inni, rodzine, dzieci, meza ktory
jest moim przyjacielem, ktory chce sie dzielic tym co ma ze mna (on
nie chcial, mamy intercyze) i ktory chce miec ze mna rodzine. Jak
sie poznalismy bylo inaczej, bardzo mu zalezalo. Byly kwiaty,
kolacje itd. I tylko mam pretensje do siebie ze dalam sie na to
nabrac. Bo szkoda bylo mojego czasu na kogos takiego.