zlosnica100 16.11.07, 14:17 umiera z braku seksu skoro milość teoretycznie sie nie "rodzi" z samego seksu? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marek_kolomanski Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 14:39 zlosnica100 napisała: > umiera z braku seksu skoro milość teoretycznie sie nie "rodzi" z > samego seksu? Nie zgodzę się. Miłość rodzi się min. z seksu. Jak to się potocznie mówi: "dupa wciąga" :) Nie uważasz, że bardziej boli jeśli porzuci cię partner, z którym uprawiałaś seks niż taki, któremu tylko patrzyłaś w oczka i czule trzymałaś go za rączkę na spacerku? Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 15:01 Tak wlasnie myśle.Moje pytanie raczej jest polemika z powszechnie panującym poglądem że seks ma niewiele wspolnego z miłośćią. Obserwacja pojawiajacych sie tu watkow wskazuje na cos innego, tam gdzie brak seksu; uczucia bledną i niknie bliskość, czesto tez chcec bycia z partnerem. Co do 2 czesci Twojej wypowiedzi; tak to prawda bardziej boli rozstanie z kims z kim sie nie tylko patrzylo w oczy. Choc mysle ze mezczyzni to odbieraja inaczej niz kobiety; mezczyzna cierpi bo traci cos co "dostał", miał, było "jego"...a kobieta cierpi bo odchodzi ktoś komu coś dała, część siebie, zostaje w niej zazwyczaj wieksza wyrwa...;) Odpowiedz Link
eeela Re: Dlaczego miłość 17.11.07, 15:15 Powszechnie panujace poglady czesto bywaja bledne :-) Milosc sie zaczyna od seksu i od gry hormonow. Dopiero jak poziom hormonow wraca do normy i seks nieco powszednieje, okazuje sie, czy miedzy kochankami potrafi zaistniec glebsza wiez, czy tez nie. Odpowiedz Link
glamourous Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 14:57 Milosc teoretycznie wlasnie rodzi sie z seksu (pojmowanego jako biologiczny pociag do wybranej osoby) Uczeni przeciez od lat dowodza ze milosc pojmowana wylacznie jako uczucie - czyli platoniczna - to jakies w praktyce nie istniejace literackie wymysly ;-) Odpowiedz Link
dylon123 Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 15:28 > Uczeni przeciez od lat dowodza ze milosc pojmowana wylacznie jako > uczucie - czyli platoniczna - to jakies w praktyce nie istniejace > literackie wymysly ;-) Oj przepraszam, sam jako mężczyzna doświadczyłem tego, ale w wieku chłopięcym 15 lat. Naukowcy niech lepiej dadzą sobie spokój w tym temacie Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 15:34 Dlaczego o tym sie nie mowi głośno tylko jakies dyrdymały dla grzecznych panienek? Sama jestem przerazona tez ze dopiero w swoim wieku odkrywam jak jest naprawde. Odpowiedz Link
marek_kolomanski Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 15:47 zlosnica100 napisała: > Dlaczego o tym sie nie mowi głośno tylko jakies dyrdymały dla > grzecznych panienek? > Sama jestem przerazona tez ze dopiero w swoim wieku odkrywam jak > jest naprawde. Wszystkiemu są winni bajkopisarze:) Bo karmią młodzież powieściami o królewiczach z bajki i królewnach czekających na nich w wieży:) Dopiero w twoim wieku czar pryska, podobnie jak wiadomość, że święty mikołaj nie istnieje:) Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 15:50 Nie nabijaj sie ;)Ja akurat zawsze mialam dosc otwarty stosunek do seksu, ale chyba tez wiele spraw idealizowalam.Poprostu tak snuje wnioski czytajac forum.Oczy mi sie otwieraja ;) Odpowiedz Link
glamourous Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 15:55 dylon123 napisał: > Oj przepraszam, sam jako mężczyzna doświadczyłem tego, ale w wieku chłopięcym 1 > 5 > lat. Naukowcy niech lepiej dadzą sobie spokój w tym temacie W dziewczecym wieku lat 15 to i ja doswiadczylam wielkiej platonicznej milosci, wniosek : taka milosc jest mozliwa chyba wlasnie do pietnastego roku zycia. Ale nie o dzieciecych zauroczeniach przeciez tutaj dyskutujemy. I nie bardzo rozumiem, dlaczego naukowcy powinni dac sobie spokoj...? Odpowiedz Link
cyjanokobalamina Re: Dlaczego miłość 16.11.07, 20:22 glamourous napisała: > Uczeni przeciez od lat dowodza ze milosc pojmowana wylacznie jako uczucie - czyli platoniczna - to jakies w praktyce nie istniejace literackie wymysly ;-) A to ciekawe. Jacy uczeni? Jakis przyklad poprosze, bo wg Ciebie oni tak od lat, a ja nic o tym nie wiem. Odpowiedz Link
krissdevalnor100 bo 17.11.07, 14:58 miłość idealna to szkodliwy wymysł twórców literackich, którzy potrzebują pożywki dla swoich dzieł i każdego kita tam wprawią, który tylko to dzieło ubarwi, ukomplikuje i nada glansu. Miłość w realnym świecie umiera natomist z braku seksu braku dzieci nadmiaru dzieci braku pieniędzy konfliktów na co wydać posiadane pieniądze braku mieszkania w którym nie ma teściów pracy męża/żony w innym mieście/kraju poważnych różnic w religijności i światopoglądowych przewlekłej choroby jednego z małżonków (tak, tak i to wcale nie u tych "bez serca") rozbieżnych wizji życia I tak dalej, i tak dalej. Oczywiście jedne pary prztrwają to, inne co innego, ale wszystkie z wymienionych powodów koszą rok w rok zastępy kolejnych związków i byłoby demagogią twierdzić, że ci ludzie się tak naprwdę napewno nie kochali:) Odpowiedz Link
mistrz.jajecznicy Re: bo 19.11.07, 10:06 krissdevalnor100 napisała: > miłość idealna to szkodliwy wymysł twórców literackich A czemu szkodliwy? Idealizm jest potrzebny, nawet jeśli rzeczywistość brutalnie się z nim obchodzi. Bez idealizmu związek dwojga ludzi byłby chłodno skalkulowanym kontraktem na wspólne (po) życie. Odpowiedz Link
miedzianakonefka Re: Dlaczego miłość 17.11.07, 15:31 To całe zamieszanie wokół "miłości" bierze się z kiepskich wzorców powielanych przez wieki w których "ryćkanie" było czymś wstydliwym wręcz zakazanym i tylko dopuszczonym w małżeńskiej komnatce po ciemku i pod kołdrą. Te wzorce przetrwały do dzisiaj w mniej lub bardziej zdegenerowanej formie i dlatego tak się rozdziela te sprawy. Alleluja i do przodu... Odpowiedz Link
romek123 Re: Dlaczego miłość 17.11.07, 17:59 Mam kolezanke w pracy z ktora mowimy sobie wszystko.Ma meza 17 lat starszego z ktorym seksu nie ma wcale.Nastepnie przyjaciela od 15 lat ktorego kocha miloscia nieprzebrana z wzajemnoscia.Chemia miedzy nimi straszna,spotykaja sie czesto,dzwonia do siebie codziennie,tete a tete,ale platonicznie bez seksu,dotyku,pocalunku.Gdy ja przypadkowo dotknie jest natychmiast mokra.Dlaczego nie ma nic wiecej?,dlatego gdyz kazdy gest intymny spowodowalby lawine bez odwrotu.A on ma 2 coreczki i ona nie chce ich unieszczesliwiac jak i swojego syneczka.A co z jej seksem?Ma od 2 lat 30 latka z ktorym uprawia jak mowi fizjologie,nic wiecej,bo kocha kochala i bedzie kochac tylko tamtego.I co Wy na to? Odpowiedz Link
miedzianakonefka Re: Dlaczego miłość 18.11.07, 10:55 To ładna bajeczka. Szkoda że bez zakończenie "i żyli długo i szczęśliwie" :P Alleluja i do przodu... Odpowiedz Link
romek123 Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 16:39 Konefko,opisalem fakty a nie bajeczke,aby pokazac rozne strony milosci i to iz bez seksu jest ona mozliwa.Tez po to,aby nasze forumowiczki moze wybraly inna opcje,a nie uzalanie sie na partnera.A co do naszej "bajeczki"moja piekna i inteligentna kolezanka planuje dziecko juz w przyszlym roku,z wlasnym mezem.W jaki sposob?Cos wymysle,odpowiada,moze niebieskie tabletki.Mezus w dodatku wie co robi zonka,z kim i kiedy. Odpowiedz Link
gomory Re: Dlaczego miłość 18.11.07, 17:44 Moze to nie jest zbyt fortunna grupa na takie pytanie ;)? Tutaj glownie mowi sie o zwiazkach damsko-meskich. W takich ukladach obowiazuja inne reguly gry. Relacje budowane sa z oczekiwan, poswiecenia swej autonomii i wszelakich kompromisow w imie trwania rodziny. Komorki spolecznej nadajacej sens bytu jej elementom ;). Moze zapachnie to cynizmem ale coz... wiezi rodzinne podszyte sa egoizmem. Kazdy ma swoje oczekiwania - jesli druga strona ich nie spelnia to chyba byloby najlepiej gdyby przestala istniec. Kazdy w zwiazku CHCE (i najczesciej domaga sie) tego czego mu potrzeba. Ot milosc pelna geba ;). Odpowiedz Link
your_and Re: Dlaczego miłość 18.11.07, 17:58 7 form miłości według Sternberga : 1. lubienie - intymność , ale bez zobowiązań czy namiętności. 2. zadurzenie - namiętność bez zobowiązań czy intymności . 3. pusta miłość - zobowiązanie bez namiętności czy intymności . 4. romantyczna miłość - intymność i namiętność , ale bez zobowiązań . 5. niedorzeczna miłość - zobowiązanie i namiętność , ale bez intymności . 6. partnerska miłość - zobowiązanie i intymność , ale bez namiętności . 7. miłość doskonała - zobowiązanie , namiętność i intymność . Odpowiedz Link
loppe Re: Dlaczego miłość 18.11.07, 20:24 Miłośc nie umiera ani z braku seksu, ani z seksu, lecz z powodu pretensji o brak seksu albo o seks. Odpowiedz Link
your_and Re: Dlaczego miłość 18.11.07, 20:36 > Miłośc nie umiera ani z braku seksu, ani z seksu, lecz z powodu > pretensji o brak seksu albo o seks. Miłość umiera z braku szacunku dla potrzeb drugiej strony. Najczęściej tą oczekiwaną od drugiej strony a zdeptana i niezaspokojoną jest seks... Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 09:09 A nie uważacie że do takich wniosków mimo wszystko dochodzi sie po twardym lądowaniu, a wcześniej jednak jest troche idealizmu? Odpowiedz Link
reoftd Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 10:34 w wiekszosci przypadków to raczej kwestia czasu - najpierw wszystko musi spowszedniec, dodatkowo natura tak uksztalowała meżczyzn (taki attawizm) iż po trzech latach zwiazku "coś sie zaczyna dziać" - tzn jesli para niedoczeka sie dziacka to on zaczyna szukac innej partnerki - te trzy lata zostaly zaprogramowane przez nature - czas na stworzenie dziecka i jego podrosnięcie do wzglednej samodzielnosci (ruchowej) Odpowiedz Link
your_and Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 11:23 reoftd napisał: > trzech latach zwiazku "coś sie zaczyna dziać" - tzn jesli para niedoczeka sie > dziacka to on zaczyna szukac innej partnerki - te trzy lata zostaly Podobnie biologicznie kobieta traci zainteresowanie partnerem po urodzeniu się dziecka. W ciąży libido sie nasila żeby utrzymać partnera i zapewnić sobie jego zainteresowanie i opiekę aby po urodzeniu sie dzicka spaśc na łeb i skierować zainteresowanie matki tylko na dziecko a potem nowym partnerem o innym genotypie. Ale przecież nie kierują naszym działaniem przesłanki jedynie biologiczne... Odpowiedz Link
aandzia43 Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 19:29 > Miłość umiera z braku szacunku dla potrzeb drugiej strony. Najczęściej tą > oczekiwaną od drugiej strony a zdeptana i niezaspokojoną jest seks... Ja bym dodała: tą niezaspokojoną potrzebą jest potrzeba DOBREGO seksu. Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 11:38 Czyli wydawałoby sie że sposobem na "stabilny zwiazek" w gruncie rzeczy jest podsycanie namiętności i brak społecznej oraz przynajmniej emocjonalnej stabilizacji tegoż? Odpowiedz Link
your_and Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 12:22 zlosnica100 napisała: > Czyli wydawałoby sie że sposobem na "stabilny zwiazek" w gruncie > rzeczy jest podsycanie namiętności i brak społecznej oraz > przynajmniej emocjonalnej stabilizacji tegoż? Znaczy to jedynie że czysta biologia i psychologia seksu jest przeciw stałym monogamicznym zwiazkom i naiwnością jest oczekiwanie że bez podsycania, odpowiedniej uwagi i zabiegów związek bedzie satysfakcjonujacy sam z siebie "bo się kochamy prawdziwą miłością" w dłuższym okresie czasu. Odpowiedz Link
light.t Re: Dlaczego miłość 19.11.07, 19:35 Milosc nie umiera z powodu braku sexu. Brak elektryzujacego dotyku erotyki zabija tylko i wylacznie zauroczenie. Milosc potrafi obyc sie nie tylko bez sexualnych doznan. Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: Dlaczego miłość 20.11.07, 09:07 Mowisz o osobie bez temperamentu? Osobiście uważam że cos takiego teoretycznie jest mozliwe, np; biale malżenstwa, ale czy wtedy to napewno jest milość czy; przyjazn, przywiazanie, strach przed niewiadomą, uklad rodzinny? Odpowiedz Link
mistrz.jajecznicy Re: Dlaczego miłość 20.11.07, 15:10 light.t napisała: > Milosc nie umiera z powodu braku sexu. Do pewnego wieku bardziej prawdziwe byłoby chyba stwierdzenie: Miłość nie zawsze umiera z powodu braku sexu. Odpowiedz Link