A czego kobiety nie lubią?

22.11.07, 20:12
Takie oto mi pytanie wpadło do głowy, kiedy czytałem pytanie zadane przez Pana
B., który zapytał czy kobiety lubią seks grupowy (słusznie wycięte) i seks analny.

Czasami mi się wydaje, że w umysłach wielu Panów istnieje taki mechanizm,
który wskazuje, że Panie myślą tylko o seksie i jak by tutaj przejść od
tradycji misjonarskiej do jakowejś perwersji.

Ja ze swoich doświadczeń mam parę rzeczy, które Panie nie lubią. Np. nie
cierpią bałaganu, porozrzucanej bielizny męskiej w miejscach widocznych i do
składowania tychże zużytych nie przeznaczonych.
Wiem, że nie lubią niepozmywanych naczyń, śmiecenia, picia piwa czy gapienia
się w telewizor podczas seksu.

Dlatego zachęcam Drogie Panie do dzielenia się tym czego Panie nie lubią u
Panów - wszystko dozwolone ;)))
    • anika_berlyn Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 21:11
      braku seksu w malzenstwie,

      pzdr
      anika
    • serret Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 21:23
      Zaraz, zaraz, Glosator... piszesz:
      > śmiecenia, picia piwa czy gapienia
      > się w telewizor podczas seksu.

      Jak można śmiecić, pić piwo i gapić sie w telewizor podczas
      seksu? (może jednocześnie??) ;))

      Nie wiem, czego inne kobiety nie lubią ale jeśli o mnie
      chodzi to tak:
      - dom: w.w. bielizna (z czasem znika), braku nawyku odstawienia
      talerza po obiedzie do zlewu/zmywarki (pierdółka, a potrafi
      wkurzyć), wyrzutów, że nie przypomniałam o urodzinach kuzynki,
      kumpla, cioci (od tego są telefony z przypominaczem :)), ogólnego
      zaniedbania tłumaczonego nawałem pracy (2-3 dniowe nawroty 1-2
      razy w miesiącu), spojrzenia z wyrzutem po kłótni, w której
      miałam rację, itd
      -seks: tego, jak nie do końca doświadczony mężczyzna zgrywa
      doświadczonego (seks oralny zanika na kilka miesięcy po czymś
      takim), wymówek, czemu "kochanie, nie teraz" (zdecydowanie
      wolałabym szczere "nie chce mi się", "chcę na piwo", "dajże
      mi poczytać tą książkę", niż baśnie z tysiąca i jednej nocy, o
      tym, co męskości dzisiaj nastrój psuje - ja w temacie jestem
      do bólu szczera i jakoś przyjmuje to moje słońce ze zrozumieniem),
      braku seksu przez czas dłuższy (stąd pierwsza wizyta na tym forum),
      dotykania mnie w sposób, o jakim drukowanymi literami mówię, że
      nie lubię
      -inne: spóźniania się, nadmiernej zazdrości (już niet :),
      wyrzutów, że za bardzo przejmuję sie pracą (bo nawzajem :)),
      propozycji oglądnięcia filmu typu Spiderman podczas romantycznej
      kolacji, i więcej mi do głowy nie przychodzi (jak wcisnę wyślij,
      to mnie olśni, jak znam życie)

      > Panie nie lubią. Np. nie
      > cierpią bałaganu,

      Czemu nie cierpią, ja bałaganiarą jestem straszną
      i cierpię tylko dlatego, bo muszę przez to 3x częściej
      sprzątać, żeby się nie wydało ;)

      > wszystko dozwolone ;)))

      ja myślę, że musi się kilka pań wypowiedzieć, żeby się temat
      rozkręcił :))
      • sylwiamich Re: fajny wątek 22.11.07, 21:46
        Jakbym się maiął skupić i wymieniać...kurde...do rana bym nie
        skończyła.Ale jak kocham...lubię nawet wady:)))
    • asiak30 Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 21:46
      -przekonania ,że zawsze ma rację i nie przyznania się do swojego błędu
      -milczenia, cichych dni w jego wykonaniu i zdawkowych , "urzędowych" odpowiedzi
      -wychodzenia z domu na autobus, do kina, gdziekolwiek na ostatnią chwilę
      -wyjadania dzieciom słodkości
      -braku reakcji na niektóre propozycje <co zminiło się, oby na dobre> a raczej zadowolenie,uśmiech od ucha do ucha, które ja odczytywałam jako reakcje pozytywne a potem sama zasypiałam w łóżku...wolę zdecydowanie odpowiedzi konkretne "Nie dzisiaj bo...";"Nie mam ochoty bo..." ;"Za chwilkę będę tylko skończę... " a najbardziej mi odpowiada "Już czekam na Ciebie" ;-)
    • krissdevalnor100 Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 21:54
      Z takich raczej lajtów, to nie lubię braku higieny (włakowany już temat, te nogi... :P) Nie lubię bałaganu itepe, ale to nie zabija mi funkcji seksualnych:)

      Bardziej mnie zmraża zainteresowanie faceta innymi paniami. Nie jestem typem, który musi się czuć niepewnie, żeby pamiętać, że mu na facecie zależy. Brzydnie mi gość, który ostentacyjnie ogląda się/ flirtuje z innymi. Lubię, aby ktoś, z kim mam się seksić był mną naprawdę zainteresowany.

      Z cięższych rzeczy to byłoby chamstwo, poniżanie, agresja- ale to już najcięższe działa, tu nie ma w ogóle o czym mówić.
    • eeela Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 23:06
      Nie lubie, jak musze przypominac trzy dni z rzedu o wyniesieniu smieci :-)
    • kanapony Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 23:08
      nie lubię, jak mężczyzna jest niegrzeczny w stosunku do innych kobiet
      nawet jak patrzy na mnie jak w obraz to MA zauważyc, że starowinka
      jakaś do autobusu weszła i nie ma gdzie usiąśc... że obok stoi jakaś
      dziewczyna - nie potrąci jej, że wysiadają inni i nie musi jak
      oparzony wyskakiwac z tego autobusu...
      i to oczywiście dotyczy wszystkich sfer życia a nie tylko podczas
      korzystania z MPK
    • justysialek Re: A czego kobiety nie lubią? 22.11.07, 23:49
      W moim facecie jest tych nielubianych rzeczy niewiele i raczej są
      mało znaczące, więc skupię się na facetach ogólnie:
      - nie znoszę jak obcy facet (właściwie to każdy inny niż mój własny)
      dotyka mnie w zalotny lub wręcz seksualny sposób. Niektórym wydaje
      się, że taki flirt jest fajny, ale mi się zwykle chce wtedy rzygać.
      Więc jak np: tańczysz z nie swoją babką to nie łap jej za pupę i nie
      miziaj po karku;
      - nie lubię, jak faceci gapią sie na mnie w wyzywający sposób. Jest
      to szczególnie żałosne, gdy ich pewność siebie nie współgra z
      atrakcyjnością - szeroko rozumianą;
      - nie lubię chamskiego podrywu, takiego ulicznego;
      - nie lubię chamstwa ogólnie, nawet jeśli nie jest wymierzone we
      mnie;
      - nie lubię zachowań typu macho, szowinizmu, braku szacunku do
      kobiet;
      - drażni mnie ciągłe gadanie o seksie, chwalenie się, opowiadanie
      dowcipów na ten temat, aluzji - w nagromadzeniu to staje się
      straszne;

      Na koniec dodam, że nie czuję nienawiści do mężczyzn, nie jestem
      sfrustrowana itp, oczywiście nie wszyscy faceci tak się zachowują
      (na szczęście) i zdarza się to nie aż tak często.
      • artemisia_gentileschi Re: A czego kobiety nie lubią? 23.11.07, 10:46
        Podpisuje sie pod tym wszystkim. Dodatkowo nie lubie jeszcze trucia
        i braku poczucia humoru.
    • gacusia1 Re: A czego kobiety nie lubią? 23.11.07, 01:11
      Podczas sexu najbardziej chyba nie lubie skarpetek ,-))))
      Nie lubie tez zabierania sie "do sedna" bez zadnego wstepu,bez
      calowania,glaskania TWARZY!,wlosow NA GLOWIE!.
      A z innych takich nielubiaczy to
      -porozrzucanych skarpet
      -umilowania zmietolonej poscieli
      -wylegiwania sie na sofie
      -nieogolonej twarzy i ...nie tylko
      Nie do przejscia sa
      -brudne jeansy
      -brudne paznokcie(wyjatek stanowi praca przy maszynach)
      -nieswiezy oddech
      -smierdzace stoy/skarpety/buty
    • grethe Re: A czego kobiety nie lubią? 23.11.07, 09:25
      - przekonania o Jedynej Słusznej Prawdzie, której nosicielem jest oczywiście on
      - gadania o innych kobietach w kontekście seksualnym
      - szczególnie w seksie: egoizmu
      • wiktoriada111 Re: A czego kobiety nie lubią? 23.11.07, 13:28
        Nie akceptuję:
        Braku higieny intymnej, brudnych paznokci (zbiera mi się na wymioty
        jak pomyślę, że facet mógłby mnie nimi dotknąć, i to także przy
        podaniu ręki na dzień dobry z obcym facetem, brudne pazury -
        fuuuuuj!) Brudne wymiętoszone ubranie, brudne włosy - ogólnie nie
        akceptuje brudu!!
        Zostawiania wszędzie śladów swojej bytności: kubek po kawie przy
        komputerze, talerzyk na stoliku, ręcznik w łazience zwinięty i
        rzucony zamiast powieszony żeby się wysuszył, kapci na środku pokoju
        ( sama walczę u siebie z odruchem zostawiania kapci gdzie popadnie)
        ksiązki, gazety, krzyżówki w kibeeeelkuuuu!! Co to za mania robienia
        z kibla czytelni...znam bardziej przyjemne miejsca do czytania...a
        tak w ogóle to ile można robić kupę!!??? Tak! Nienawidzę tego, że
        faceci traktują kibelek jak świątynię dumania i z lubością
        przesiadują wieki kisząć się we własnym smrodku...o
        fuuuuuuuuuuuuujjjj!!!!!
        Nie lubię tonu typu - tylko ja jestem najmądrzejszy na świecie, moja
        racja równa się jedyna słuszna racja!! - nawet jak nie ma racji to i
        tak z uporem maniaka będzie mówił, że ma :-)
        - i nie lubię spojrzenia pełnego pobłażania, takiego jakim się
        patrzy na biedne nierozumne stworzonko, na mnałego szczeniaczka
        który nie wie jak zejść na krótkich nóżkach po schodach - czyli
        spojrzenia- jesteś idiotką ale i tak Cię kocham...grrrr!

    • mujer82 Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 02:14
      Ja nie lubię u mężczyzn (a muszę niestety tolerować)poobgryzanych palców u rąk,
      jak mężczyzna w gniewie przeklina,jak jest gburowaty w stosunku do innych
      ludzi,jak traktuje mnie jak kogoś gorszego/głupszego od siebie,jak zachowuje się
      tak jakby on i tylko on był zawsze najważniejszy,jak jest natarczywy kiedy
      kobieta nie ma na nich ochoty,jak nie interesuje go w sytuacji intymnej to na co
      ja w danym momencie mam ochotę.A wogóle faceci i seks z nimi są mocno
      przereklamowani.Jako nastolatka miałam do czynienia z kobietami i to było
      przyjemne,teraz mam do czynienia z facetami i jest po prostu nudno i mało mam z
      tego przyjemności.
      • gacusia1 No to czas wrocic do tamtych-lepszych czasow ,-) 24.11.07, 03:03

        • sylwiamich Re: No to czas wrocic do tamtych-lepszych czasow 24.11.07, 08:07
          Przechwalanie się, zbytnia głośność, rozchwianie emocjonalne,
          lekceważący stosunek do innych kobiet w moim towarzystwie, radykalne
          poglądy głośno głoszone,pogarda dla innych ludzi,brak stylu,
          obnosenie się ze swoim hobby, szastanie pieniędzmi, kłamstwa,
          idiotyczne odzywki, ciągłe opowiadanie kawałów, ciągłe
          przytakiwanie, nieumiejętność zargumentowania własnego zdania.zbytni
          euforyzm-egzaltacja.
    • green_land Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 09:57
      Nie lubię, gdy tłumaczę coś, lub zwyczajnie cos mówię mojemu M, a
      okazuje się po chwili, że on kompletnie nie słuchał co mówiłam, i
      jeszcze próbuje na ten temat się wypowiadać:)
      Jak jeszcze mamsiły, to czasami tłumaczę ponownie, starając się
      wypowiadać jeszcze konkretniej choć obrazowo, a on dalej słyszy
      tylko to, co chce słyszeć! Baran by zrozumiał, ale on ma zakodowane
      swoje, sic! Ale czasami jak chce, to potrafi rozmawiać na tamaty
      nawet bardzo zawiłe i rozumie mnie bez wysiłku.

      Dla wyjaśnienia: nie wygłaszam elaboratów, staram sie mówić krótko,
      zwięźle i na temat:)
    • kanapony Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 15:55
      pogardy w stosunku do kobiet
      przekonania iż mężczyźni są mądrzejsi, mogą zdobywac świat i robic
      karierę
    • p_k_79 Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 17:39
      Nudziarstwa i koncentrowania się na mnie.
    • amina.mina2 Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 20:50
      lenistwa, odwlekania różnych spraw, narzucania się swoją osobą,
      papierochów . nie lubię również przechwalających się extra- mocnych
      facetów,
    • oczy.czarne Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 21:33
      Bezmyslnego, nachalnego flirtowania, nieprzemyslanych komplementow
      ze sztancy, przesadnej staroswieckiej galanterii, zeby za chwile w
      rozmowie traktowac mnie z poblazliwosci ("ale prosze slicznej glowki
      tym nie klopotac..."), calowania w reke, kiedy wyraznie podajac
      ja "po mesku" a nie dlonia do gory daje do zrozumienia, ze nie mam
      na to ochoty, automatycznego zakladania na wszelkiego rodzaju
      zebraniach, ze jesli jestem kobieta, to zaparze kawe i bede robic
      notatki...

      No i grubszych rzeczy - chamstwa, przerywania, lekcewazenia - no ale
      tego to nikt nie lubi...

      Nie lubie tez jak facet ma slabsza glowe ode mnie. Nie lubie palaczy
      i alkoholikow.

      Okropnie nie lubie gderania, marudzenia, gledzenia, ciaglego
      powtarzania tego samego, nieumiejetnosci podejmowania decyzji, i
      traktowania mnie jako wymowke swoich wyborow ("wiesz, chcialem, ale
      ona mi nie pozwolia" co nie ma absolutnie nic wspolnego z prawda).
    • menk.a Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 22:57
      Pracujesz nad jakimś szablonem?;)
      • p_k_79 Re: A czego kobiety nie lubią? 24.11.07, 23:33
        No co Ty, Menia.. Pan ma już wszelkie możliwe szablony w komplecie;DD

        Ty dzisiaj tournee masz objazdowe?;))
        • menk.a Re: A czego kobiety nie lubią? 25.11.07, 00:01
          p_k_79 napisała:

          > No co Ty, Menia.. Pan ma już wszelkie możliwe szablony w komplecie;DD
          >
          > Ty dzisiaj tournee masz objazdowe?;))

          Tak jt. Nawet na 'Kuchni' mam występy gościnne;))
          • p_k_79 Re: A czego kobiety nie lubią? 25.11.07, 00:29
            Jak nic nadgodziny trzaskacie w Robocie;DD

            Ja se człapnę do łóżka;) Pa:)
            • menk.a Re: A czego kobiety nie lubią? 25.11.07, 00:30
              W robocie to ja ostatnio byłam... przedwczoraj :P
              ;)))pa
    • chcacy Kobiety nie lubią niczego co sprawia 24.11.07, 23:39
      mężczyźnie przyjemność
      • p_k_79 Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 24.11.07, 23:42
        :))

        Ciekawe, które:))
        • menk.a Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 25.11.07, 00:02
          I o których mężczyzn chodzi?;)
          • chcacy Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 25.11.07, 00:10
            menk.a napisała:

            > I o których mężczyzn chodzi?;)

            Te kobiety to ŻONY a ci faceci to MĘŻOWIE
            • menk.a Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 25.11.07, 00:12
              podciągasz wszystkich pod jedną linijkę. Niesprawiedliwie.;)
              • chcacy Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 25.11.07, 00:15
                Obiektywne. Kobieta to kobieta, wyjątki mozna policzyć na palcach. Was boli gdy
                my jesteśmy zadowoleni.
                • menk.a Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 25.11.07, 00:24
                  Matko i córko! Ileż żółci i frustracji. Tyle kobiet znasz, masz, miałeś, by tak
                  ferować opiniami?;))
                  A do mnie zwracaj się w 1 osobie. Singularis, nie plularis. Królową angielską
                  jeszcze nie jestem;)
                • p_k_79 Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 25.11.07, 00:30
                  Cholera, czas umierać.. mnie nie boli.. idę się pochlastać, może się
                  to odmieni:))

                  Tymczasem:)
                  • aandzia43 Re: Kobiety nie lubią niczego co sprawia 26.11.07, 00:50
                    To ja też się idę chlastać, bo mnie też nie boli. Albo jakiś odmieniec wśród żon
                    jestem...
    • aandzia43 Re: A czego kobiety nie lubią? 26.11.07, 00:47
      Nie lubię, jak się mnie głaszcze staccato pod włos, kiedy setki razy powtarzałam
      że lubię z w-ł-o-s-e-m w tempie najwyżej 16 głasknięć na
      minutę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ;-))))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja