kiedy kobieta odmawia ...

06.12.07, 18:50
mam pytanie nie tylko do do mężczyzn.co robicie jak wasza kobieta
odmawia wam seksu.ja np.kupuję dwa piwa,paczkę czipsów i oglądam
ligę hiszpańską lub angielską :)
    • loppe Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 18:53
      to samo, każdy gentleman robi dokladnie to co Ty i ja, to standard
      • yennyfer11 Re: kiedy kobieta odmawia ... 23.12.07, 17:11
        ...tez bym chciala zeby moj facet tak robil-moj sie obraza i siada przed kompem:((
        • loppe Re: kiedy kobieta odmawia ... 23.12.07, 20:01
          ciesz się że się przed Toba ostentacyjnie nie onanizuje bo mamy i
          takie przypadki w przyrodzie...
    • romek123 Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 18:54
      I po co sie chwalisz zes taki beznadziejny!!!!
      • yadrall Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 19:41
        Moj maz przytula sie do mnie i idziemy spac.
        • zelm71 Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 19:53
          yadrall napisała:

          > Moj maz przytula sie do mnie i idziemy spac.
          Dobrze mówisz. Kwestia dlaczego odmawia. Generalnie nie odmawia ale
          np. w danym dniu nie ma ochoty to robię tak jak napisała yadrall.
          Ale jeśli to jest częściej to rozmawiamy i pytam - co jest grane?
          Czasem mam ochote się obrazić,jak mi odmawia), ale to do niczego nie
          prowadzi. A co jest gdy ty nie masz ochoty a ona ma? Ona się obrazi?
          Nie ta droga. Podstawa to wyrozumiałość i rozmowa oraz szczerość w
          rozmowie.
    • iwp Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 20:01
      nie jestem beznadziejny a kiedy moja żona ma ochotę to ja zawsze
      jestem do dyspozycji a ona zawsze postawi na swoim
      • zelm71 Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 20:11
        Chyba nikt nie napisał że jesteś do bani. Kiedy ci odmawia to nie
        wkur... się. Co innego jak ona w gumy leci. Ale to już inna sprawa.
        PS. Zawsze pozostaje Renia Rączkowska :)
        Powiem dowcip.
        Żona z mężem na spacerze w zoo.
        Podchodzą do klatki z gorylem.
        Goryl widząc fajną laskę ożywił się.
        Mąż to zobaczył i podjudza swoją żonę:
        - cmoknij do niego
        Goryl w szale
        - zakręć kuperkiem
        Goryl prawie rwie kraty
        - pokaż mu cycoszka
        Goryl w amoku - szaleje
        Wyedy mąż otwiera drzwi od klatki goryla, wrzuca do klatki żonę i
        mówi:
        - a teaz wytłumacz mu że boli cię głowa.
        • yadrall Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 20:21
          Ja przede wszystkim nie odmawiam,z powodu przyslowiowej glowy.
          Jezeli odmawiam seksu to zazwyczaj mam jakis powod (nie traktuje
          odmowy seksu jako kare czy walke o wladze w zwiazku). I zawsze
          tlumacze dlaczego akurat dzisiaj nie chce sie kochac. Zreszta w
          druga strone tez to dziala. Moj maz tez ma prawo odmowic seksu.
          Oboje z tego prawa kozystamy,ale robimy to b. zadko i wtedy nie ma
          problemu z akceptacja tego faktu.
          Ps. gdyby po mojej odmowie maz wyszedl do drugiego pokoju ogladal
          mecz to czulabym sie odzucona i niekochana. Wyszloby na to,ze maz
          mnie akceptuje gdy mam ochote na seks,a jak nie mam to woli
          towarzystwo TV.
          • zelm71 Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 20:26
            Czasem sam się na tym czasem łapię. Taka natura faceta - urażona
            duma? Ale wystarczy chwila refleksji-co ja odpier....?
            Przeca to nie maszyna a i u maszyny czasem bateria siada.
            A my faceci to wibratory? I nam zasilanie czasem siada.
            • herbatka.jasminowa Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 21:45
              dopiero co przeczytałam o cudownym seksie po kapieli w wannie ze swiecami, masazu i takich tam róznych, a tu piszeszze twoja ci odmawia? jejku....(((
              • zelm71 Re: kiedy kobieta odmawia ... 06.12.07, 21:52
                Czasem odmawia ale ja to rozumiem. Do to nie maszyna tyklo moja
                Mysza.
                • kanapony Re: kiedy kobieta odmawia ... 12.12.07, 00:00
                  zdarza się odmówic...
                  a potem to od faceta zalezy:
                  1. wymusi - ma w łóżku kłodę, chyba Was nie kręci takie rozwiązanie
                  2. obrazi się, powie za dużo - miesiąc ciszy, pogodzenie za dwa,
                  seks za trzy...
                  3. zrozumie, przytuli i da spokówj - seks wkrótce i to 3xlepszy niż
                  ten, co go odmówiono
                  wybór prosty?

                  ja znam taki:
                  Para kładzie się spac.
                  Facet podaje swojej kobiecie tabletkę i szklankę z wodą do popicia.
                  Ona zdziwiona: "Ależ kochanie, nie trzeba, nie boli mnie głowa!"
                  On z radością: "Mam cię!"
          • jkkkk Re: kiedy kobieta odmawia ... 11.12.07, 20:05
            co do odmowy seksu - pomyślcie do czego kobieta jest mężczyźnie potrzebna w
            obecnych czasach
            - pranie robi pralka
            - jedzenie jest w stołówce
            - ubrania i skarpetki są w sklepach
            - telewizor jest, wideo jest, DVD jest, satelita jest
            - koledzy w pubie się znajdą
            - pomimo tego że jest nachalnie lansowany model awansu społecznego kobiety
            przewyższającej (!) mężczyznę (managerki, biznesłumeny, redaktorki, psycholożki
            - hahahaha) to rzeczywistość jest inna, jest nadal tak że kobieta jest częściowo
            zależna finansowo od męża a te menadżerki i psycholożki w większości nie są w
            stanie utrzymać przy sobie mężczyzny bo nie nadają się do seksu.
            - 400 000 kredytu na mieszkanie nie dostanie sama

            A więc dlaczego by nie dać temu swojemu chłopu dzisiaj od tyłu jutro po bożemu i
            poprawić do buzi.
            Czy on musi się tego domagać lub prosić.
            Wtedy wszystko gra i panuje harmonia w związku.

            --
            • zelm71 Re: kiedy kobieta odmawia ... 11.12.07, 22:23
              To co napisałeś to prawda ale za to zapłacisz kartą MasterCard.
              A za resztę ni chu chu.
            • kanapony Re: kiedy kobieta odmawia ... 12.12.07, 00:24
              ależ bzdury!

              a tak humorystycznie:

              > - pranie robi pralka
              mało który facet umie obsługiwac pralkę, nie mówiąc o segregacji
              ubrań i wyborze odpowiedniego specyfiku do prania

              > - jedzenie jest w stołówce
              owszem jest, ciekawe tylko po ilu tygodniach dostaniesz
              rozwolnienia, niestrawności, wrzodów...

              > - ubrania i skarpetki są w sklepach
              jakby faceci sami sobie kupowali to po ulicach chodziłyby takie
              indywidua jak ... (tu wycięłam, nie mam nic do gejów) projektanci
              mody, albo inne oberwańce

              > - telewizor jest, wideo jest, DVD jest, satelita jest
              po wyrzuceniu kanałów, kaset, płyt z babkami (bo w końcu mało
              potrzebne) to niewiele przyjemności w tych urządzeniach zostanie...
              nawet piłka może się w takich okolicznościach znudzic
              ciekawe kto zagustuje w filmikach z facetami i facetami

              > - koledzy w pubie się znajdą
              owszem, ale wkrótce:
              nie będzie o czym z nimi rozmawiac (albo jeden temat),
              będą tak brudni (problemy z pralką), że wstręt koło nich usiąśc
              strach - bez kobiety mogą byc bardzo wyposzczeni
              a ci z kobietami zaczną uważac cię za nieudacznika, co to kobiety
              nie potrafi przy sobie utrzymac - i tłumacz, że jest inaczej, że je
              olewasz - akurat ci uwierzą

              > pomimo tego że jest nachalnie lansowany model awansu społecznego
              > kobiety przewyższającej (!) mężczyznę (managerki, biznesłumeny,
              > redaktorki, psycholożki - hahahaha) to rzeczywistość jest inna,
              > jest nadal tak że kobieta jest częściowo zależna finansowo od męża
              > a te menadżerki i psycholożki w większości nie są w stanie
              > utrzymać przy sobie mężczyzny bo nie nadają się do seksu
              - frustracje jakoweś przez Ciebie przemawiają
              - dziś nic nie jest lansowane! kobiety wkraczają w obszar zawodów, w
              których dotychczas ich ni8e było - i nie są gorsze
              - jeśli Cię to śmieszy - masz problem z obecną rzeczywistością i
              wmawiasz sobie jakąś inną
              - wmawianie sobie, że i tak są zależne finansowo od mężczyzny jest
              kłamstwem, bo gdyby były same dałyby sobie radę - ale często jest
              dom na wysokim poziomie (te telewizory, widea, DVD... i pakiety... -
              kosztują) oraz dzieciaki
              - mówienie, że kobiety spełniające się zawodowo są kiepskie w łóżku
              to też jakieś kompleksy względem ich lepszych kompetencji pewnie,
              przypominam iż to mężczyzna sfrustrowany ma problemy łóżkowe -
              kobieta zawsze może, jeśli chce... to tylko znawca pozna, że udaje
              a mężczyzna... no cóż
              - ponadto facet, który odchodzi od stałej partnerki z tego powodu
              (niby seks a w rzeczywistości jego kompleksy) po latach związku
              wystawia sobie odpowiednie świadectwo i szkoda mi palców obijac o
              klawisze na ten temat, a jak wmawia jeszcze kobiecie, że to jest jej
              wina - to nie facet tylko jakaś kanalarska gnida

              > 400 000 kredytu na mieszkanie nie dostanie sama
              a założymy się?

              > A więc dlaczego by nie dać temu swojemu chłopu dzisiaj od tyłu
              > jutro po bożemu i poprawić do buzi.
              bo kobieta też człowiek (truizm kierowany do osobników płci męskiej
              o IQ poniżej setki), a takie stwierdzenia to ocierają o lekkie...
              chamstwo

              > Czy on musi się tego domagać lub prosić.
              domagac, może i nie musi, ale poprosic to zawsze trzeba (i to w
              stosunku do kobiet również się odnosi), wyobrażasz sobie, że nagle
              włazisz na śpiącą obok i robisz swoje? chyba nie... przynajmniej
              patrzysz w oczy albo pieścisz - to, wyobraź sobie, jest odbierane
              przez kobiety jako zachęta do seksu, prośba, wyrażenie pożądania...
              jak tam sobie to nazwiesz

              > Wtedy wszystko gra i panuje harmonia w związku.
              akurat, coś mi się wydaje, że Ty byś chciał takiego związku - baba
              morda w kubeł i do garów, jak wychodzi do przedpokoju to chyba
              łańcuch się poluzował, zaś pan i władca jest i trzeba go za to
              ubóstwiac...

              przepraszam wszystkich prawdziwych mężczyzn, którzy poczuli się
              urażeni (no chyba, że są takimi a nie innymi induwiduami - wtedy im
              wałkiem po łbie, zresztą wtedy to nie mężczyźni, tylko iksigreki)
              miałam napisac humorystycznie ale mnie pomiosło
              piszę z własnych doświadczeń (jak chciał Zelm)
              i klawiatura aż skrzypi od mojej złości
              i ciętości (oby chwilowej) na męski świat
              • jkkkk Re: kiedy kobieta odmawia ... 19.12.07, 20:50
                w tej rozbudowanej krytyce mieszczą się również stereotypy i życzeniowe myślenie
                tym razem tej nawiedzonej pani.
              • jkkkk Re: kiedy kobieta odmawia ... 19.12.07, 20:53
                Wtedy wszystko gra i panuje harmonia w związku.
                akurat, coś mi się wydaje, że Ty byś chciał takiego związku - baba
                morda w kubeł i do garów, jak wychodzi do przedpokoju to chyba
                łańcuch się poluzował, zaś pan i władca jest i trzeba go za to
                ubóstwiac...

                a jak, tak ma być, po to kobieta ma dwa zwoje nerwowe więcej od kury
            • gardenersdog Do jkkk 12.12.07, 09:40
              Takie chamstwo powinno być fluorescencyjne. Odkurz sztuczną pochwę
              • jkkkk Re: Do jkkk 19.12.07, 20:48
                jest fluorescencyjne, proszę naoliwić banana
    • zelm71 Re: kiedy kobieta odmawia ... 11.12.07, 22:53
      jak baba odmawia to można zawsze wypić herbatkę jaśminową np. firmy
      Premier`s Tea Ltd. :) www.premiertea.com
      Pozdro
    • justysialek Re: kiedy kobieta odmawia ... 12.12.07, 11:40
      Jeśli zdarza się to często, to staniesz się otyłym, nieciekawym (dla
      kobiet, które nie interesują się sportem) pijakiem - i masz wtedy
      jeszcze mniejsze szanse na seks ;-)
      A tak na serio, jak mój mąż nie ma ochoty to we mnie diabeł
      wstępuje: biorę kąpiel, nacieram ciało pachnącymi maziami,
      seksowanie się ubieram - ogólnie rzecz biorąc - stroję piórka! I
      robię to dla siebie - mam wtedy ochotę lepiej się poczuć, udowodnić
      sobie, że przecież fajna laska jestem... no i zwykle przewrotnie
      kończy się ostrym seksem, a nawet jak nie to ja i tak już mam dobry
      humor ;-))
    • avide Re: kiedy kobieta odmawia ... 12.12.07, 12:19
      różnie...

      - czasami pieszczę ją w najbardziej wyrafinowany sposób jak tylko potrafię żeby
      zrobić jej na złość zazwyczaj jednak nie działa bo jak JEJ się nie chce to nie
      mam szans by jej się zachciało :((,

      - czasami ostentacyjnie onanizuję się na jej oczach...

      - czasami siadam do kompa ... (najskuteczniejsze metoda :)) na focha)od razu się
      reflektuje :))))

      - czasami zaś (najczęściej) przytulam się i powtarzam jak mantrę, że wolę by
      powiedziała wprost, że jej się nie chce, niż zrobiła to ze mną bo "mi się chce".
      Kilka razy tak zrobiła i ZAWSZE była trauma po wszystkim bo na szczęście nie
      bawi się w udawanie jak to było cudowanie. A takki seks jak dla mnie to mała
      forma koszmaru, wolę już to zrobić ręką.

      - czasami daje się namówić ale i tak jest sucha jak pieprz więc dajemy spobie
      spokój, bo nie o to przecież chodzi.

      - czasami TV + wino
      • metwoh Re: kiedy kobieta odmawia ... 12.12.07, 16:57
        Na ogół jest mi cholernie przykro. Zaciskam zęby i nic nie mówię,
        tylko odsuwam się na drugi koniec łóżka. A ja -nie zdarzyło mi się
        odmówić , a mam 42 lata.
    • kotwica12 Re: kiedy kobieta odmawia ... 20.12.07, 21:53
      mam 27 lat i nigdy nie odmawiam moj facet sie zawsze smieje ze
      jestem 1 kobieta ktora kocha sie nawet gdy boli ja glowa :)))
      powiedzial mi ze zawsze marzyl o takiej kobiecie ktora nigdy nie
      odmawia i zawsze jest gotowa :))) dodam tylko ze on jest
      niesamowity w lozku i sprawia mi zawsze duzo radosci to dalczego
      mam odmawiac :))))) czasem to ja go namawiam ale dlugo nie musze i
      jest zawsze super :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja