myszk-a
10.12.07, 18:21
Witam Was wszystkich,
postanowiłam napisać prosząc o pomoc, radę. Nie wiem czy to odpowiednie forum
do tego...
Mam cudownego faceta, jesteśmy razem od 3 lat. Dobrze nam ze sobą, mieszkamy
razem, żyjemy w zgodzie i przyjaźni, ja bardzo go kocham, wiem i czuję, że on
mnie też. Niestety od 2,5 roku nie sypiamy ze sobą.
Mój mężczyzna ma problemy ze wzwodem. Każda próba kończy się niczym.
Nie pamiętam kiedy widziałam go w gotowości do stosunku :(
Oboje mamy koło 30, ja kilka lat mniej on kilka lat więcej. Mój mężczyzna
pracuje w systemie zmianowym, często niedosypia, ma stresującą pracę, niedużą
nadwagę, wysokie ciśnienie. Piszę o tym, bo czytałam już w internecie o
problemach z potencją i wiem, że te czynniki mogą mieć na to wpływ.
Oczywiście rozmawialiśmy o tym. On ma poczucie winy, uważa że marnuje mi
życie, że nie potrafi mi dać tego czego pragnę. Dla mnie seks nie jest
najważniejszy, ale... To trwa zbyt długo, a ja chciałabym znowu czuć się
kobietą, czuć się pożądana. Chcemy być ze sobą, jestem nam dobrze, jedyny nasz
problem to problem z seksem, a raczej jego brak :(
Nie wiem co robić? Czy udać się do lekarza? Jeśli tak to do jakiego? Jak pomóc
jemu i sobie?
Co robić?
Proszę pomóżcie.
Pozdrawiam
myszk-a