carja.fruzhina
24.01.08, 01:23
a raczej sposób antykoncepcji.
Od niedawna spotykam się z Pewnym Panem. Jest nam na tyle fajnie, że rozmawiamy o naszym przyszłym wspólnym życiu, z seksem łącznie. I tu pojawia się problem związany z wyborem antykoncepcji. Oboje jesteśmy dość temperamentni, więc można się spodziewać akcji "dużo i spontanicznie" ALE... ja nie jestem przekonana do antykoncepcji hormonalnej, wcześniej stosowałam metody naturalne (objawowo-termiczna dla mega pewności wspomagana prezerwatywą). On jest przerażony totalnie metodami naturalnymi, i dla niego tylko i wyłącznie wchodzi w grę pigułka. W kwestii prezerwatywy nie jestem pewna, ale na 60% jest na nie. I co z tym fantem zrobić? Jak wypracować kompromis? Na razie do łóżka nam niespieszno, ale za parę tygodni, miesięcy na pewno tam zlądujemy. I co wtedy?
podpowiedzcie coś proszę, bo nie wiem zupełnie co robić.
p.s. nie jestem trollem! :))