ukryte przyczyny braku seksu

28.02.08, 07:49
Zazwyczaj z boku czytuje sobie to forum i z jednej strony zasmuca
mnie skala zjawiska bezseksia, a z drugiej troszke pociesza, ze nie
tylko mnie to dotyka. Ale to taka przewrotna pociecha... Ostatnio
to, co dzieje sie w moim zwiazku zmusilo mnie do glebokich
przemyslen i prob dociekan, dlaczego tak sie dzieje. Wielu z Was
pisalo tu, ze ochota na seks to niemal bezwolna funkcja biologiczna
organizmu, ktory instynktownie szuka bliskosci i akceptacji u osoby
kochanej, ale jednak wiele zaczyna sie i konczy w glowie. I czesto
brak ochoty na seks wywoluja odczucia pozalozkowe. U nas chyba
najwiekszych grzechem jaki zaciazyl na zwiazku byl grzech
zaniechania ... rozmow. A moze nawet takich szczerych rozmow nigdy
naprawde nie bylo. On uwazal, ze w dobrym zwiazku wszystko ulozy sie
samo, ze jesli jestesmy dobrani - to z mysli wyczytamy i odgadniemy
wzajemne potrzeby i intencje. Ja nie forsowalam tych szczerych
rozmow, bo do tej pory (tak mi sie zdawalo) ukladalo sie dobrze. A
tu nagle po paru latach zwiazku okazuje sie, ze w jego odczuciu
wcale sie nie ukladalo. Ale wczesniej zadnych sygnalow, zadnych
symptomow. A teraz przyszedl pierwszy kryzys w zwiazku i wyglada na
to, ze sie na nim wylozymy, bo nigdy nie nauczylismy sie szczerze
sygnalizowac, ze cos nie gra (on nie potrafil, ja to zaniedbalam).
Takie sa moje domysly, ale kto tam zgadnie, co sie dzieje w meskiej
glowie. Moze on to zupelnie inaczej widzi, ale tego sie zapewne nie
dowiem. A jak bylo u Was? Jak myslicie, od czego zaczela sie wasza
rownia pochyla?
    • taki_s_obie Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 09:32
      > od czego zaczela sie wasza
      > rownia pochyla?

      rownia pochyla zaczyna sie w dniu slubu a konczy sie po pieciu latach, pozniej jest tylko przepasc.
      • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 09:47
        Od czego się zaczęo? Od dziecka. Które bardzo chcieliśmy. Moja żona -
        dla wygody karmienia - zaczęła z nim spać, a ja zostałem
        przeniesiony do innego pokoju. Czasem wstawałem w nocy, aby go
        uśpić, ale bez - wiadomo czego - jest to naprawdę trudne. No więc
        okazało się, że jestem nieopiekuńczym chamem i egoistą (wiadomo, że
        facei myślą tylko o jednym). Nieliczne próby rozmowy kończyły się
        niczym, ponieważ emocje (obu stron) nie pozwalały nam się
        porozumieć. No i fajnie. Tkwimy od lat w niby związku - dla dziecka -
        które żadne z nas nie porzuci
    • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 09:49
      A myślisz że życie z druga osobą jest łatwe?! Nie jest. Wydaje nam się że
      powinniśmy wiedzieć o tym wszystko instynktownie, może że przekazali nam to
      rodzice. Często jednak jest to bzdura. Żyjemy w innym świecie niż nasi
      dziadkowie i rodzice, dlatego ich wiedza często nijak się ma do tego co my mamy.
      Często namawiam ludzi by kupili sobie, książkę o życiu w związku, o wiele
      łatwiej zrozumieć mnóstwo rzeczy i naprawić później.
      • taki_s_obie Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:11
        > Często namawiam ludzi by kupili sobie, książkę o życiu w związku, o wiele
        > łatwiej zrozumieć mnóstwo rzeczy i naprawić później.

        trzeba umiec czytac, chciec czytac lub czytac wszystko a nie tylko to co nam
        pasuje do wlasnych pogladow.
    • mal_28 Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 09:52
      u mnie zaczęła sie w dniu ślubu i ...trwa do dziś.Wszystko byłoby
      super jakby był sex.Za kilka dni wraca mój M..PoGadamy i moze tym
      razem przyniesie efekt.Juz mam czarne myśli ze zdradza mnie z
      przypadkową osoba.Bo nie jest to normalne aby po 3tyg.nie widząc
      sie nie mieć ochoty na sex,chocby na przytulenie.Od kilku tyg.
      nawet sie nie całujemy.......załamka
      • jutro_bedzie_futro Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:15
        Jasne, ze sie nie ludze, ze latwo jest zyc z druga osoba. Bolesne
        doswiadczenia osobiste tylko mnie w tym niestety utwierdzaja. Och, i
        gdyby byla jakas ksiazka, ktora by mi troche te tajemnice odkryla...
        Tylko tak sobie mysle, ze wiele zgrzytow i konfliktow wynika z
        niedopowiedzen - z tego, ze czesto nasze intencje sa rozumiane
        opacznie, i odwrotnie - my mozemy zle zrozumiec innych. Ciezko
        czasem stanac z boku i chlodnym okiem ocenic sytuacje, zwlaszcza gdy
        emocje biora gore. I wtedy paradoksalnie ciezko sie otworzyc na te
        bardziej optymistyczna interpretacje - zona spi oddzielnie z
        malenkim dzieckiem, bo nie chce mnie budzic po nocy, np. Ona tego
        nie wyartykuluje, on sobie to wytlumaczy - odsuwa mnie na bok. Ona
        widzi, ze on jest niezadowolony i mysli "to ja dla niego to robie, a
        on nawet nie zauwaza". Nie wyjasnia sobie tego, chowaja uraze i z
        czasem z tego rosnie konflikt. Sorry Egon, nie do ciebie osobiscie
        pije, ale przyklad, ktory podales wydal mi sie przydatny do
        zilustrowania moich przemyslen.
        • jutro_bedzie_futro Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:18
          ooops, to byl Marius, przepraszam
        • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:24
          "zona spi oddzielnie z malenkim dzieckiem, bo nie chce mnie budzic
          po nocy, np. Ona tego nie wyartykuluje, on sobie to wytlumaczy -
          odsuwa mnie na bok. Ona widzi, ze on jest niezadowolony i mysli "to
          ja dla niego to robie, a on nawet nie zauwaza"

          tak myślałem przed laty (w chwilach, gdy rozumek powstrzymywał
          emocje). OK, dziecko urośnie, wrócimy. Nic z tego. Odzwyczailiśmy
          się od siebie i okazjonalne kwiatki i pocałunki w policzek niczego
          nie zmieniły
          • jutro_bedzie_futro Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:42
            Pewnie dla stalych wyjadaczy na tym forum zabrzmi to naiwnie ale
            probowaliscie rozmawiac, tak na spokojnie, na ile to mozliwe? Czy
            powiedziales zonie, jak zle sie z tym czujesz? Ja jeszcze wierze, ze
            rozmowa, cierpliwoscia i wyrozumialoscia wiele da sie odkrecic i
            naprawic. Ale klucz do nie tyle sukcesu, co choc ruszenia z impasu
            to chec, i to obustronna, a czesto o to cholernie ciezko. Hmmm...
            • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 21:02
              ha, oczywiście, że mówiłem. Ale pewnie (teraz to widzę lepiej)
              bardziej tak, jakby mi się to z definicji należało? Ze skargą? Poza
              tym byłem zbyt chłodny, za mało spontaniczny. To trochę z powodu
              charakteru, a trochę dlatego, że bałem się kolejnego odrzucenia. Po
              latach widzę to wyraźniej, widocznie wciąż dojrzewam.
              Poza tym (może jestem nienormalnym facetem) bardziej brakuje mi
              czułości, niż samego seksu. To drugie można sobie kupić, pierwszego
              nie.
              • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 22:47
                marius7m duże macie to dziecko?? Tkwienie w takim związku nie jest dobrym
                pomysłem nawet dla niego, z czasem zacznie to zauważać i sam będzie miał z tym
                problemy. Nie mówię że powinniście się rozstać ale powinniście poważnie
                popracować nad wami, zapomnieć co było źle, podrzucić dzieciaka do rodziny i
                pobyć trochę razem, wywalić telewizor- nie zapłacić za abonament;) by móc więcej
                czasu rozmawiać. Kobiety bardzo lubią być wysłuchane, zrozumiane - stąd też ich
                pęd do "poważnych rozmów";) nie musicie rozmawiać o związku. Na początek może
                lepiej o codzienności, bardziej daj się jej wygadać, zapomnij o pretensjach
                problemach, niech sobie ponarzeka wysłuchaj jej one to lubią. Pamiętaj że
                robicie to dla dziecka. Ale by ono było szczęśliwe wy przede wszystkim musicie
                być szczęśliwi i przekazać mu odpowiednie wzorce jak rodzina powinna wyglądać,
                bo to dziecko samo kiedyś założy swoją. I prawdopodobnie z czasem będzie się w
                niej męczył tak jak wy teraz - chcesz tego dla niego?!
                Część kobiet po porodzie odtrąca facetów i może to właśnie zrobiła twoja żona.
                Sam mam 2 letniego syna i dobrze pamiętam ile stresów, nerwów i problemów było
                na początku. Też były czasem kłótnie, ciężko zapanować nad tym wszystkim. Tyle
                że my faceci bardziej przy dziecku możemy kierować się rozumem niż kobiety- na
                nie działają bardzo emocje, hormony. Więc powinniśmy bardziej odpuścić.
                Jeśli chcesz by twoje dziecko było szczęśliwe powalcz o dobry związek, jeśli nie
                czytałeś kup jakąś książkę, łatwiej zrozumieć kobietę, łatwiej zrozumieć siebie.
                U mnie odkąd urodził się syn żyje z bardzo mocnym przekonaniem że zarówno za
                niego jak i za żonę jestem w stanie w ognień skoczyć. Po prostu czuje że żona
                jest ważniejsza dla niego niż ja i naprawdę świetnie się z tą świadomością
                czuje. Mimo że wychodzi z tego że moje życie w tej trójcy jest najmniej warte.
                Nie warto roztrząsać to co było, jeśli odpuścisz swoje żale i uda ci się
                naprawić ten związek tak by był fajny będziesz miał straszną satysfakcje bo
                dokonasz czegoś naprawdę wielkiego w imię miłości do swojego dziecka.
                • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 23:42
                  wierz mi, że się staram. Tzn. w miarę cierpliwie wysluchuję skarg i
                  uwag na mój temat (częściowo słusznych, nie jestem ideałem) oraz
                  opiekuję się rodziną, na ile potrafię. Umówiliśmy się, że jeśli
                  chcemy sobie coś powiedzieć, to tylko, gdy jesteśmy sami.
                  Resztę - w sumie - wiem, zgadzam się, ale nam zupełnie nie wychodzi
                  • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 11:20
                    marius7m napisał:
                    > wierz mi, że się staram.

                    Wierze naprawdę. A próbowałeś coś czytać. Słuchać też trzeba umieć, w jednej
                    książce czytałem że pragnienie kobiety do mówienie i bycia wysłuchaną jest
                    równie silne i ważne jak dla nas pragnienie seksu. Ja o tych książkach czasem
                    tłukę jak osioł, ale sam nie miałem dobrych wzorców w domu. Czasem w domu było
                    tak że nie chciało się wracać ze szkoły, potem rodzice się rozwiedli i wtedy
                    było trochę lepiej. Nikt nie nauczył mnie jak dbać o związek- nie mogłem nawet
                    tego podejrzeć u rodziców. Dlatego przeczytałem jedną książkę by mieć jakieś
                    podstawy.
                    Widzisz dziecko może dużo w związku zniszczyć, ale jest też idealnym powodem by
                    próbować naprawić związek. Naprawdę radzę coś poczytać a potem przekonać żonę że
                    taki pseudo związek może doprowadzić do tego że dziecko samo nie będzie umiało
                    sobie życia ułożyć. Poza tym jeśli twoja żona ma zadatki na bycie nadopiekuńczą,
                    nie da w przyszłości żyć swojej synowej- nie jeden związek się przez to rozpadł.
                    Dziecko dzieckiem ale wy musicie się skupić na sobie. Jeśli emocje zbytnio nie
                    pozwalają wam rozmawiać napisz żonie list do czego może doprowadzić taki związek
                    i przedstaw głównie negatywne strony dla waszego dziecka. Twoja żona pracuje czy
                    tylko zajmuje się dzieckiem ??
                    • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 23:24
                      Próbowałem czytać, ale raczej ogólnie o psychologii, szczególnie
                      dzieci. Myślę, że nie ma dobrej recepty. (My, faceci) dopiero powoli
                      łapiemy, co oznacza równouprawnienie w praktyce. Mamy (trochę)
                      zakodowane wzory z epoki naszych rodziców, gdy role kobiety i
                      mężczyzny były wyraziście rozpisane. The times they are a-changin'.
                      Moja żona dużo pracuje - w zawodzie, który wybrała i lubi.
                      Zanudziłaby się w domu, gdyby bycie matką byłobny jej jedynym
                      zajęcie. Jest naprawdę ciekawym, otwartym na świat człowiekiem.
                      Długo była nadopiekuńcza, teraz jej to - powoli - przechodzi...
                      Zaczyna dostrzegać, jak ważna jest wychowanie do samodzielności
        • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 11:05
          jutro_bedzie_futro właśnie po to warto poznać drugą stronę by emocji było jak
          najmniej. Widzisz kiedyś moja partnerka potrafiła mi zrobić doła na cały dzień
          mówiąc: "popatrz jakie ładne auto". Potem może trochę dorosłem a może nie,
          kupiłem "Kobiety z wenus itd." Po przeczytaniu książki zrozumiałem że moja
          reakcje jest naturalna i większość facetów ma taką, tekst mojej partnerki
          rozumiałem w ten sposób: "Fajne auto, super by było jak byś takie miał" - nie
          miałem jeździłem autobusem. A ona tylko zachwycała się autem. Takich głupich
          różnic w odbieraniu są tysiące. Ty powierz mężowi kilka razy że nie masz ochoty
          na seks- on uzna że już cię nie pociąga i zamknie się w sobie i przestanie ten
          seks inicjować.
          By rozmawiać trzeba umieć niestety. Poza tym trzeba też wyczuć moment iść na
          spacer, jechać samochodem ale nie na zasadzie że zaczynamy od wytykani win lub
          rzucamy hasło: musimy pogadać. Ja to hasło pamiętam z dzieciństwa i było rzucane
          przez rodziców w momencie gdy coś przeskrobałem.
          Więc jeśli mam być szczery zamiast się użalać, analizować kub choćby te
          marsjanki i czytając przeprowadź analizę twoich zachowań i zachowań męża - warto
          by on też przeczytała ale do tego namów go dopiero po tym jak skończysz książkę
          by zrobić to delikatnie i nie zrazić go. Tylko nie kłuć się z książką moją żonę
          denerwował y niektóre zachowania facetów które tam są opisane, uznała je za
          dziecinne i głupie. I może takie są ale my się z nich składamy.
          • jutro_bedzie_futro Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 11:29
            Egon, zgadzam sie z toba w calej rozciaglosci. Ja postrzegam zwiazek
            jako proces poznawczy, caly czas, nawet po 10, 15, 20 latach razem
            czlowiek sie uczy. Nie dociera to niestety do mojego meza, ktory
            uznal, ze ten zwiazek go zmeczyl. Nie bylo wielkich burz do tej
            pory, 6 lat zgodnych - tak sadzilam. Tym bardziej, ze w wielu
            fundamentalnych sprawach zyciowych zgadzamy sie. On twierdzi, ze
            wykonczyly go drobiazgi, ale nigdy o nich nie wspominal, stad moje
            ogromne zaskoczenie. Nawet nie probowalismy sie nigdy urabiac czy
            zmieniac, przeciwnie, wydawalo mi sie, ze sie akceptujemy i czesto
            skupialismy sie na pozytywach, np. "doceniam to, ze jestes taka
            niezalezna i zaradna" lub "jestem dumna, ze jestem z takim facetem
            jak ty, bo przy tobie wiele sie ucze". A tu z nienacka taka totalna
            klapa. I prawda jest, ze rozmowy i slowa to wstep, poprzec je nalezy
            dzialaniem. Ale ciezko dzialac, jak nie do konca wiem, o co w sumie
            mu chodzi. Ech...
    • gomory Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:40
      Gdy doczytalem dotad:

      > U nas chyba
      > najwiekszych grzechem jaki zaciazyl na zwiazku byl grzech
      > zaniechania ... rozmow

      To wiedzialem, ze post napisala kobieta ;).
      Tylko nie przyjmuj tego jako wyrzutu. Czesto tak to sie uklada, ze kobiety wysoko cenia rozmowy, a mezczyzni konkretne zdarzenia. Normalnie "mezczyzni sa z Marsa, a kobiety z Wenus" w zyciowym wydaniu.
      Na dzwiek "szczera rozmowa" my sie czesto jezymy i chcemy wiac gdzie pieprz rosnie. Bo czy nie lepiej byloby gdyby wszystko bylo sielsko, pieknie i wspaniale? Z emocjami nie wychylamy sie tylko dusimy je w sobie. Ale da sie wciagnac faceta w rozmowy omawiajace istotne sprawy. Jednakze wymaga to najczesciej wiekszego wysilku ze strony kobiety. Znam takie ktore twierdza, ze to nie byloby partnerskie dzialanie. Bo dlaczego to wlasnie one maja wkladac wysilek w cos co jest wspolne? W tym momencie pat jest prawie pewny.
      Jesli "wyczytanie nastroju" jest okresleniem meza - to po czesci sie z nim zgodze. Oznaki niezadowolenia daja sie zauwazyc - moze niekoniecznie "z mysli", ale z mowy ciala i nastrojow owszem. W dlugoletnim zwiazku wypadaloby poznac partnera na tyle by umiec to dostrzec.
      To, ze zwiazek ulozy sie w szczesliwy tak "sam z siebie" to juz mniej prawdopodobne. Aczkolwiek jesli ktos akceptuje partnera za to jaki jest i nie chcialby w nim nic zmieniac to juz dobre podwaliny. Jednakze to rzadkosc, czesciej liczymy, ze to i owo sie jeszcze z czasem dopracuje.
      Jestem mezczyzna i doskonale rozumiem niechec facetow do "trudnych rozmow". W moim przypadku jest to o tyle trudne, ze latwo mi zaczac sie bronic bierna agresja. Taka mam ceche charakteru, ze podswiadomie moge zaczac dokonywac manipulacji ktore zniecheca kazdego do grzebania sie w trudnym temacie. Rozmowczynie w koncu szlag trafi z nerwow, a ja moge tylko rozkladac rece i klamliwie twierdzic: przeciez jestem caly czas spokojny i gotowy do rzeczowych rozmow.
      Jesli chce przeprowadzac uczciwe negocjacje, to sam siebie musze pilnowac. Moze to brzmi paradoksalnie skoro znam swoj mechanizm, ale naprawde nie jest to dla mnie latwe.
      Moje dzialanie w zasadzie zamyka mozliwosc rozwiazania konfliktu. Podobnie jak nagle wyjscie z domu w trakcie, uderzenia kobiety, zalozenia sluchawek i odciecia sie czy powiedzenia "zamknij sie/ble ble ble mam dosc nie slucham Ciebie".
      Moglbym wiec stwierdzic, ze moja rownia pochyla zaczela sie odkad w dziecinstwie nauczylem sie dopasowywac do sytuacji w sposob wygodny dla mnie. Ot facet ;).
      • jutro_bedzie_futro Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 10:54
        nie mowie tu o ciaglym walkowaniu tematu "co nie gra", a bardziej o
        tym, ze u nas taka najszczersza i najbardziej otwarta rozmowa
        okazala sie chyba ostatnia :-( Do tej pory nie bylo potrzeby takich
        rozmow, bo i wiekszych problemow nie bylo, tak z mojej perspektywy.
        A tu lup - nagly przyplyw szczerosci i od razu taki ostateczny
        • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 28.02.08, 21:04
          ale czy możecie się przytulać, być czuli? Jeśli nie, to raczej koniec
          • jutro_bedzie_futro Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 03:41
            do tej pory nie bylo z taka codzienna czuloscia problemu -
            przytulanie na dzien dobry, celebrowanie wspolnych weekendowych
            sniadan (w tygodniu nie bylo mozliwosci), i sporo zyczliwosci
            codziennej - on mi herbate zrobi, ja mu kanapki. Niestety ucielo sie
            od tej nieszczesnej "szczerej rozmowy", bo po tym, co uslyszalam (ze
            nasz zwiazek go wypalil, ze go meczy i ze nie wyobraza sobie byc
            dalej ze mna) ciezko mi wykrzesac autentyczna czulosc, odgrywac
            roli, ze wszystko OK tez nie potrafie. Ale wrogosci nie ma z zadnej
            strony, jest niespodziewany spokoj nawet. Chyba jestem jeszcze w
            stanie szoku, ze zwiazek, ktory tak pozornie dobrze sie ukladal,
            nagle sie rypnal. To jak cegla w glowe :-( Ciezko mi uwierzyc, ze
            przeoczylam jakies sygnaly, ze mi nawet nie wspomnial.
            Coz, jak na moj kobiecy rozumek, moze to byc jedna z dwoch przyczyn -
            albo ma inna kobiete (i z tym walczyc ciezko mi bedzie, poki on nie
            przejrzy na slepia), albo to skutek uboczny stresujacej pracy -
            fakt, ze robote ma nie najlatwiejsza i do tego w trudnych warunkach.
            Chcialabym wierzyc w to drugie raczej i to mi jeszcze daje promyczek
            nadziei. On jest dosc skryty, o uczuciach nie mowi, wiec moze ta
            cala presja kumulowala sie w nim, przekroczyla punkt krytyczny i
            nastapila implozja (bo on na eksplozje sobie nie pozwala). Ech,
            lajf... Zobaczymy jak sie potoczy dalej.
            Marius, Egon ma racje, probuj rozmawiac z zona, najlepiej gdy
            wyluskacie chwilke dla siebie, bez dziecka. Kobiety tego potrzebuja,
            w ten sposob buduja zazylosc i zaufanie. Jesli bedzie wiedziala, ze
            wysluchasz jej bez oceniania, to juz dla niej bardzo duzo. Wiem jak
            ciezko zachowac spokoj, gdy sie slyszy zarzuty, ktore wydaja ci sie
            niesprawiedliwe, wyolbrzymione czy wrecz absurdalne. Ale to jej
            uczucia, wiec staraj sie nie spierac z nia, nie negowac, a raczej
            wczuc sie w jej sytuacje. Zycze wytrwalosci i wyrozumialosci, i
            mocno trzymam kciuki :-)
            Pozdr
            • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 11:28
              jutro_bedzie_futro napisała:
              > do tej pory nie bylo z taka codzienna czuloscia problemu -
              > przytulanie na dzien dobry, celebrowanie wspolnych weekendowych
              > sniadan

              Podobno facet odczuwa miłość podczas seksy, szczególnie gdy ten seks jest udany
              dla faceta, a dla faceta jest wtedy udany gdy partnerka jest zadowolona. Nie
              potrafię tego sprecyzować u siebie ale im więcej seksu tym faktycznie czuje się
              jakoś tak bardziej błogo. Więc jak u ws z seksem ??
              • jackburns Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 11:38
                innymi słowy mężczyzna niezaspokojony- lub z poczuciem, że on
                niezaspokaja potrzeb żony -czuje się niekochany.
                • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 12:04
                  jackburns napisał:
                  > innymi słowy mężczyzna niezaspokojony- lub z poczuciem, że on
                  > niezaspokaja potrzeb żony -czuje się niekochany.

                  Jak w pysk strzelił;) Ale warto by faceci też poznali tą tajemnice wtedy łatwiej
                  nad tym zapanować.
                  • jackburns Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 12:18
                    hmmmm.... ja bym postulował do OBU stron, żeby się z tą oczywistą
                    oczywistością zapoznały...mężczyzni pod tym względem są naprawdę
                    nieskomplikowani, żeby nie powiedzieć prości;)
                    • egon26 Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 12:28
                      Jak w pysk do OBU ;)
              • gomory Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 12:52
                > Podobno facet odczuwa miłość podczas seksy, szczególnie gdy ten seks jest udany dla faceta, a dla faceta jest wtedy udany gdy partnerka jest zadowolona.


                Nie zgadzam sie z tym w caaaaalutkiej rozciaglosci.
                Jest mnostwo facetow ktorych niespecjalnie interesuja lozkowe doznania kobiety. Z tego powodu nie przestaja byc jak najbardziej prawdziwymi mezczyznami ;).
                Jesli ktos odczuwa milosc tylko podczas seksu oznacza to, ze ma zubozone odczuwanie na innych plaszczyznach.
                Kazdy z nas zostal obdarzony jakas tam seksualnoscia i nie musimy sie jej uczyc, bo ona po prostu jest. Nie wymaga zadnego wysilku odczuwanie blogosci plynacej z cielesnego zadowolenia, bo wiekszosc ludzi zostala nia obdarzona. Ale bez watpienia nie kazdy mezczyzna tak postrzega swiat. Nawet tutaj wiele pan mogloby potwierdzic jak wielu mezczyzn nie tylko na planie seksualnym buduje swoje poczucie spelnienia i zadowolenia.
                Jesli mezczyzna wskakuje do lozka myslac przede wszystkim o zaspokojeniu kobiety to znaczy, ze podchodzi do seksu zadaniowo i predzej czy pozniej raczej bedzie mial klopoty. Chociazby takie, ze nie bedzie mogl pojac dlaczego kobiety odrzucaja kochanka ktory jest tak wspanialy i tak bardzi sie dla nich stara ;).
                • jackburns Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 17:48
                  gomory napisał:


                  >
                  > Nie zgadzam sie z tym w caaaaalutkiej rozciaglosci.
                  > Jest mnostwo facetow ktorych niespecjalnie interesuja lozkowe
                  doznania kobiety.

                  niestety masz rację, ale to raczej źle o tych męźczyznach świadczy.


                  > Jesli ktos odczuwa milosc tylko podczas seksu oznacza to, ze ma
                  zubozone odczuw
                  > anie na innych plaszczyznach.

                  też masz rację, ale tu chodziło raczej o hipotetyczną sytuację,
                  kiedy meżczyzna tego seksu nie dostaje lub dostaje z wyrażną"
                  łaską". Czuje się wtedy odrzucony, niezrozumiany, niekochany.
                  Oczywiście w drugą stronę też to działa- kiedy to kobieta musi
                  prosić o seks...

                  Nawet tutaj wiele pan mogloby
                  > potwierdzic jak wielu mezczyzn nie tylko na planie seksualnym
                  buduje swoje poc
                  > zucie spelnienia i zadowolenia.

                  seks jest tylko jednym z elemntów tego poczucia.

                  > Jesli mezczyzna wskakuje do lozka myslac przede wszystkim o
                  zaspokojeniu kobiet
                  > y to znaczy, ze podchodzi do seksu zadaniowo i predzej czy pozniej
                  raczej bedzi
                  > e mial klopoty.

                  będzie też miał kłopoty, jeśli swojej kobiety nie zadawala;)


            • marius7m Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 23:41
              Na razie trudno nam rozmawiać, ustaliliśmy tylko koniec kłótni i to,
              że za jakiś, niedługi czas rozstrzygniemy ostatecznie, czy chcemy
              być razem, czy się (jakoś) rozchodzimy. Próbujemy się wyciszyć i
              uspokoić. "Jakoś rozchodzimy", ponieważ trudno mi teraz powiedzieć,
              jak mogłoby to wyglądać w szczegółach.
              A Tobie życzę, żebyś przez chwilę nie myślała tylko o tym jednym...
              Może warto pomyśleć dobrze o sobie? Kupić sobie coś fajnego, zadbać
              o siebie bardziej, niż na codzień? Zrobić wspaniałą kąpiel, wyjść do
              kina, na koncert, do teatru? Pogadać z jakimś fajnym,
              lecz "niegroźnym" kumplem (tzn. raczej z facetem). Napić się wina?
              Być może - Twój mąż zobaczy, co może stracić, opanuje się, też mu
              przejdzie? A - i nie zgadywać, nie dręczyć się, czy ma inną.
              Wierzyć, że nie ma! Też trzymam kciuki...
    • glamourous Re: ukryte przyczyny braku seksu 29.02.08, 15:48
      Kryzysy w zwiazku nie powstaja wylacznie z braku komunikacji, rozmow
      czy z innych konkretnych, namacalnych powodow.

      To moze byc przeciez zwykle wypalenie, ktore przychodzi po ilus tam
      latach tak wlasciwie znikad. Staz zwiazku, rutyna, powtarzalnosc
      ciagle tych samych utartych schematow, codziennych czynnosci, brak
      nowych, wspolnych celow - to wszystko moze powodowac takie ogolne,
      jedno- lub obustronne zmeczenie zwiazkiem. Nie zapominajmy, ze
      ludzka natura nie przepada za wszelka stagnacja, a ludzie w zwiazku
      z biegiem lat spontanicznie ewoluuja - niekoniecznie w jednym
      kierunku. Wiec kryzysy niekoniecznie biora sie z nie posolonej zupy,
      braku rozmow czy innych konkretnych "bledow".

      Czasami dociekanie "gdzie popelnilem/am blad" po prostu mija sie z
      celem.
Pełna wersja