zlosnica100
11.04.08, 15:22
Dochodzę do wniosku ze brak seksu to problem współczesności.
Dawniej natura by po prostu na to nie pozwoliła.
Śmiertelność niemowląt była tak duża że osobniki nie mające potrzeb
seksualnych były eliminowane ze społeczeństwa jako nieproduktywne.
Kobiety miały kilkanaścioro dzieci, a mężczyźni "męczyli" nie tylko własne
żony ale też mieli nałożnice, napastowali posługaczki, chłopki itp;
Chodziło o przedłużenie gatunku za wszelką cenę i rozsianie własnych genów -
to i ochota była.Teraz to niepotrzebne.
Wystarczy raz a dobrze- jedno dziecko, wypasione, wyszkolone, zaszczepione, na
huk sie więcej wysilać.