victta
09.05.08, 21:39
Tak ostatnio za mną chodzi problem rozmowy w związku,rozmowy oczywiści na
temat różnych potrzeb
Bardzo często ktoś proponuje rozmowę jako antidotum na problemy,potem zaraz
pojawia sie odpowiedź ,że rozmowy nic nie dają ,kończą sie awanturą lub
wycofaniem.
Był też wątek glamourous o tym jak rozmowy potrafią odrzeć związek z
magii.Teraz czytam wątek fiony-only ,ze w ogóle nie należy rozmawiać z
mężczyznami na temat nieudanego seksu.
Bardzo często pojawia się taka postawa, że ktoś jest zdecydowany odejść ,bo
rozmowy nic nie dały.
Więc rozmawiać czy nie? A jeśli rozmawiać to w jaki sposób,żeby miało to
sens,żeby nie było znowu awantury lub pozornej zgody.Podzielcie się.