czego pragna kobiety...?

26.05.08, 21:50
Czesto sie zdarza, ze macie jakies fantazje, pragnienia, w sferze
seksu, o ktorych sie wstydzicie powiedziec partnerowi, w obawie, ze
pomysli o Was, ze jestescie zboczone etc? "Numery", ktorych
chcialybyscie bardzo sprobowac, ale pozostaja w sferze marzen, ze
wzgledu na stereotypy w stylu: Matce dwojga dzieci nie wypada o tym
myslec, nie mowiac juz o wprowadzaniu takich bezecenstw w zycie.
Czesto przez tego typu myslenie wpadamy w pulapke, bo byc moze
mezowi zalezy akurat na tym samym, ale z podobnych powodow boi sie
wam powiedziec, czego pragnie. W ten sposob kolko sie zamyka i
czesto omija nas cos fajnego. Co Wam tam kobitki siedzi w glowkach?
    • melania_s Re: czego pragna kobiety...? 26.05.08, 22:43
      więc ja mam ochotę na seks zmoim mężem i jeszcze jedna kobietą, ale to tylko w
      sferze wyobrazni, pewnie nie zdecydowalabym się na coś takiego , chociaż kto wie...
      • lawirant Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 11:19
        przeraża mnie jedno... że wielu z Was przez całe życie będzie o
        czymś myśleć, marzyć, fantazjować... bo 'nie zdecydalibyście się'...
        I zabierzecie do grobu tylko marzenia?

        • kanapony Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 18:06
          ale z drugiej strony - marzenie o czymś jest zawsze /zwykle/ bardzo
          przyjemne
          a jak się to osiągnie to nie zawsze okazuje się to byc przyjemne
          i jeśli ktoś podświadomie czuje, że spełnienie marzeń może byc
          rozczarowaniem - pozostaje przy marzeniach
    • libid0 Re: czego pragna kobiety...? 26.05.08, 23:16
      Moja zone, podejrzewam o to samo- kiedy ogladamy filmy
      erotyczne/porno to widac, ze najbardziej kreca ja wlasnie kawalki
      dwie/jednego, nawet kiedys niesmialo spytala czy takie cos to
      zdrada. I odpowiedz tu czlowieku ;] Sam mialbym ochote na cos
      takiego, ale z drugiej strony co byloby pozniej? wyrzuty sumienia?
      Facet pewnie znioslby psychicznie takie przezycie, ale co dzialoby
      sie z kobieta, ktora widziala swojego meza uprawiajacego seks z
      inna, za jej przyzwoleniem notabene.
      • prosty_facet Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 08:31
        libid0 napisał:

        > Moja zone, podejrzewam o to samo- kiedy ogladamy filmy
        > erotyczne/porno to widac, ze najbardziej kreca ja wlasnie kawalki
        > dwie/jednego

        Takie układy (2K+M lub 2M+K) to częste marzenia zarówno kobiet jak i facetów.
        Myślę, że nie byłoby to negatywne dla związku, jeśli obie osoby z tego związku
        są w bardzo dobrych relacjach, kochają się i są co najmniej na 90% przekonane do
        takiego układu :-)
        • alicja_z Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 08:52
          Cały czas usilnie (oczywiście w fantazjach, bo ja grzeczna jestem)
          pracuję jak równocześnie zadowolić maksymalną liczbę facetów.
          Doszłam do 10 i to chyba wszystko na co mnie stać ;-)
          ....kombinujcie, kombinujcie :-)
          • prosty_facet Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 09:06
            alicja_z napisała:

            > Cały czas usilnie (oczywiście w fantazjach, bo ja grzeczna jestem)
            > pracuję jak równocześnie zadowolić maksymalną liczbę facetów.
            > Doszłam do 10 i to chyba wszystko na co mnie stać ;-)
            > ....kombinujcie, kombinujcie :-)

            Ja doszedłem do 5 - więcej jakoś mi trudno sobie wyograzić ;-)

            • alicja_z Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 09:13
              Absolutnie jest to realizowalne :-) w mojej fantazji ..a może nie
              tylko: dla ułatwienia dodam, że w niektóre miejsca stosowne do seksu
              zapraszam dwa penisy...równocześnie, mam duże usta i sprawne palce u
              nóg :-)
              • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 09:18
                hmm..no tak nie wpadłem na podwóje wejście..a co do stópek..to
                footjob wziąłem pod uwagę - uwielbiam takie stópkowe zabawy...
                czy realizujesz footjob w realnym życiu? Bruno
                • alicja_z Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 09:38
                  Realizuję b. dużo różnych rzeczy....
                  • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 09:43
                    hmm..zabrzmiało baaaardzo ....groźnie..;) albo raczej...kusząco..
                    nie powiem że sprawność stópek jest u mnie na topie ;)
              • prosty_facet Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 12:32
                alicja_z napisała:

                > Absolutnie jest to realizowalne :-) w mojej fantazji ..a może nie
                > tylko: dla ułatwienia dodam, że w niektóre miejsca stosowne do seksu
                > zapraszam dwa penisy...równocześnie, mam duże usta i sprawne palce u
                > nóg :-)

                Rozumiem. 10 penisów z pewnością się pomieści jeśli masz sprawne usta,
                rozciągniętą cipkę i annusa ale jest jedno ale ... Do tych penisów są zazwyczaj
                doczepieni faceci .... I tu już sobie nie wyobrażam, żeby dwóch weszło w cipkę i
                dwóch w pupę - jednocześnie - ... W usta owszem - da radę, ale wtedy z tymi od
                rąk będzie trudno :-)
                • alicja_z Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 13:01
                  Nie doceniasz mnie ;-), wszystko jest rozpracowane. 2 sztuki w usta
                  i 2 sztuki do "centrali", pupa musi się zadowolić jednym... no
                  będzie trochę ścisku i zamieszania. A wogóle - czy ja mówiłam że ma
                  być łatwo ? No i małe bukkake na koniec ... - tylko pamiętaj, że
                  poruszamy się w sferze fantazji. Mam też bardziej śmiałe marzenia
                  ale z pewnością - nie na forum
                  • prosty_facet Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 13:59
                    alicja_z napisała:

                    > Nie doceniasz mnie ;-), wszystko jest rozpracowane. 2 sztuki w usta
                    > i 2 sztuki do "centrali", pupa musi się zadowolić jednym... no
                    > będzie trochę ścisku i zamieszania. A wogóle - czy ja mówiłam że ma
                    > być łatwo ? No i małe bukkake na koniec ... - tylko pamiętaj, że
                    > poruszamy się w sferze fantazji. Mam też bardziej śmiałe marzenia
                    > ale z pewnością - nie na forum

                    no dobra + po jednym na ręke i nogę to razem 9 :-)
                    Jak masz ostrzejsze to wejdź na "salon seksu ekstremalnego" :-)
                    Albo napiszna @ ;-)
          • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 09:07
            10??!!! no nie to przerasta moją wyobraźnię... czyli jednak coś w
            tym jest, że kobiety chciałyby oddawać się orgii, a ja myślałem, że
            bardziej fetysz kobiety kręci..oj, jak się srogo myliłem..;)
            Bruno
          • lawirant Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 12:27
            czyli niegrzeczna jesteś tylko w fantazjach... :)
            uważam jednak, że bardziej byś ich zaspokoiła i w nieco bardziej
            komfortowy dla Ciebie i dla nich sposób wpuszczając ich po kolei w
            swoje szparki i usteczka po dwóch max trzech podczas gdy reszta
            czekała by obok utrzymując się w gotowości, podejmując działanie po
            szczytowaniu poprzednika...

            alicja_z napisała:

            > Cały czas usilnie (oczywiście w fantazjach, bo ja grzeczna jestem)
            > pracuję jak równocześnie zadowolić maksymalną liczbę facetów.
            > Doszłam do 10 i to chyba wszystko na co mnie stać ;-)
            > ....kombinujcie, kombinujcie :-)
      • lawirant Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 11:26
        no nie... wyrzuty sumienia... sam twierdzisz, że podejrzewasz, że ją
        to kręci...
        Czy Wy nie rozmawiacie na takie tematy?
        Facet, kręcą ją też kobiety!
        Wykorzystaj to !!!
        • libid0 Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 17:25
          Nie chcialbym poprostu, zeby moja zona po takiej akcji miala
          koszmary, i nie mogla na mnie patrzec. Nie twierdze, ze tak wlasnie
          by bylo, ale czesto ludzie robia rzeczy, ktore na poczatku wydaja
          sie byc ok, ale pozniej okazuje sie, ze byl to najwiekszy zyciowy
          blad. Tak na marginesie- ja nigdy nie poszedlbym na 2M+K z moja zona
          w jednej z rol, bo chyba nie moglbym pozniej spojrzec na nia i na
          siebie rowniez, stad te moje watpliwosci itd. Pozdrawiam
          • lookbill Masz całkowitą rację 27.05.08, 19:04
            Będąc panienką miałam masę różnych fantazji, które realizowałam
            konsekwentnie z ówczesnym partnerem i to nas doprowadziło do
            wzajemnych zdrad, a co za tym idzie do rozstania. Uważam, że pewnych
            rzeczy nie powinno się realizować w małżeństwie.
    • lilyrush Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 11:34
      albo jestem stara i konserwatywna nie marzy i sie nic czego nie mogłabym
      zrealizować, albo jestem tak wyzwolona,ze jak mi sie coś zamarzy to coś takiego
      realizuje i nie mam więcej problemów??

      chyba to pierwsze, bo trójkąty i tego typu podobne rzeczy są dla mnie
      zdecydowanie niedopuszczalne
      • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 11:38
        wiesz 3, 4 i orgie to ... ale zawsze można fantazjować/realizować w
        parze, np. seksi bielizna, różne pozycje, różne zabawy, fotografia,
        film...ale seks w dziwnych miejscach-naprawdę można TO robić na 1001
        sposbów..tylko dlaczego moja żona ostatnio oziębła?
        • lilyrush Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 13:30
          bia_my napisał:

          > wiesz 3, 4 i orgie to ... ale zawsze można fantazjować/realizować w
          > parze, np. seksi bielizna, różne pozycje, różne zabawy, fotografia,
          > film...ale seks w dziwnych miejscach-naprawdę można TO robić na 1001
          > sposbów..tylko dlaczego moja żona ostatnio oziębła?

          co od żony to nie pomogę a reszta- no ja nie ma problemów z realizowaniem reszty !!!
          i nie będę wredna i nie napisze gdzie bywało ;-)
          ale np. trójkąty dla mnie nie wchodzą w zakres fantazji- nie wyobrażam sobie
          żebym miała ochotę dzielić sie z kimś w tej kwestii MOIM facetem!!!! A jeśli mój
          facet chciałby dzielić sie mną to tez byłoby dla mnie dość jednoznaczne. Ot i tyle.
          Zwyczajnie nie przyszło mi do głowy marzyć o czymś takim, tak jak o wspinaczce
          na Everest...
          • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 13:55
            ale np. trójkąty dla mnie nie wchodzą w zakres fantazji- nie
            wyobrażam sobie
            > żebym miała ochotę dzielić sie z kimś w tej kwestii MOIM
            facetem!!!! A jeśli mó
            > j
            > facet chciałby dzielić sie mną to tez byłoby dla mnie dość
            jednoznaczne. Ot i t
            > yle.
            > Zwyczajnie nie przyszło mi do głowy marzyć o czymś takim, tak jak
            o wspinaczce
            > na Everest...
            Absolutnie rozumiem kwestię 3.
            Seks sprawą dwojga i niech tak pozostanie.
            Ale czyż nie można "dopuszczać" do gry wstępnej kogoś innego lub
            pary..wciągać tego kogoś w "naszą" grę, podgrzewać atmosferę a ...za
            5 12 "wypraszać". Wiem brzmi to przedmiotowo, ale to działa.
            Bawiliśmy się tak z inną parą i powiem, że seks potem smakował
            wybornie.
            • lilyrush Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 15:31
              bia_my napisał:

              > Ale czyż nie można "dopuszczać" do gry wstępnej kogoś innego lub
              > pary..wciągać tego kogoś w "naszą" grę, podgrzewać atmosferę a ...za
              > 5 12 "wypraszać". Wiem brzmi to przedmiotowo, ale to działa.
              > Bawiliśmy się tak z inną parą i powiem, że seks potem smakował
              > wybornie.

              Rany...ale mi seks działa i bez tego. i super smakuje :-))

              chyba czas wynieść sie z forum...na brak seksu narzekam tylko z powodu przyczyn
              obiektywnych pt. odległość, a w małżeństwie też już dość dawno mnie nie ma
              • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 16:32
                przyczyna obiektywna ...hahaha..a co to takiego?
                • lilyrush Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 16:51
                  bia_my napisał:

                  > przyczyna obiektywna ...hahaha..a co to takiego?

                  8366 km starczy?
                  niestety żaden komunikator internetowy nie ma funkcji przenoszenia ludzi
                  • bia_my Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 16:53
                    lilyrush napisała:

                    > bia_my napisał:
                    >
                    > > przyczyna obiektywna ...hahaha..a co to takiego?
                    >
                    > 8366 km starczy?
                    > niestety żaden komunikator internetowy nie ma funkcji przenoszenia
                    ludzi
                    >
                    a czy kamerka nie pomaga?
                    • lilyrush Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 18:24
                      bia_my napisał:

                      > a czy kamerka nie pomaga?

                      a Ty lubisz seks z kamerką? bo ja wolę z meżczyżną ;-)
      • prosty_facet Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 12:41
        lilyrush napisała:

        > albo jestem stara i konserwatywna nie marzy i sie nic czego nie mogłabym
        > zrealizować, albo jestem tak wyzwolona,ze jak mi sie coś zamarzy to coś takiego
        > realizuje i nie mam więcej problemów??
        >
        > chyba to pierwsze, bo trójkąty i tego typu podobne rzeczy są dla mnie
        > zdecydowanie niedopuszczalne

        Ale dlaczego??? Przecież w trójkącie oboje "korzystacie" z tej/tego trzeciego...
        Sama napisałaś "Grawitacja nie jest dostatecznym argumentem przeciwko marzeniom"
        • kanapony Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 18:14
          "Ale dlaczego??? Przecież w trójkącie oboje "korzystacie" z tej/tego
          trzeciego.."

          zaczęłam się zastanawiac
          - byc tą trzecią jest fajnie - nie jest się obarczonym ewentualnym
          poczuciem zdrady czy zazdrości o partnera
          - byc tą trzcią jest głupio - tamci są dla siebie ważni i związani
          emocjonalnie - seks ich bardziej kręci

          i co wybrac?
      • lawirant Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 12:51
        no to nioewątpliwie jesteś konserwatywna...
        co nie znaczy, że to wada :)


        lilyrush napisała:

        > albo jestem stara i konserwatywna nie marzy i sie nic czego nie
        mogłabym
        > zrealizować, albo jestem tak wyzwolona,ze jak mi sie coś zamarzy
        to coś takiego
        > realizuje i nie mam więcej problemów??
        >
        > chyba to pierwsze, bo trójkąty i tego typu podobne rzeczy są dla
        mnie
        > zdecydowanie niedopuszczalne
        • groszek_73 Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 14:45
          moja żona twierdzi że nie ma fantazji, rozmowy o fantazjach z reguły
          ją rozdrażniają. No i niestety cały czas klasyczna pozycja, wszystko
          zero spontanu. A ja jestem zwierzę erotyczne. I dupa.
    • lookbill Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 18:56
      Ja baaardzo chcę zrobić mężowi tzw. masaż prostaty jednocześnie
      robiąc dobrego loda, na co on reaguje bardzo na "nie", mimo, iż
      nigdy nie próbował. Mówi, że nikt mu "analu" robił nie będzie :(((
      Na nic tłumaczenia, że chcę to zrobić niezwykle delikatnie i w razie
      czego natychmiast się wycofam.
      Siedzi mi w główce, żeby znaleźć drugą atrakcyjną kobietę i dac mu
      wycisk w łóżku ;) ale na to się nigdy nie zdecyduję, choć wiem, że
      byłby zachwycony. Uważam, że takie konfiguracje można robić będąc w
      związku bez zobowiązań. Podobają mi się kobiety...
      • melania_s Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 19:17
        mój mąz bardzo lubi, mój palec albo wibrator w odbycie, jest w niebowzięty!!! (
        a miało być czego pragną kobiety :-)
        • lookbill Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 19:18
          No widzisz, ja właśnie tego pragnę- sprawić mu niebiańską
          przyjemność, a on nie umie sie przełamać :(
          • melania_s Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 19:45
            powiem Ci lookbill, ze ta pieszczota wyszła ode mnie zupełnie naturalnie, jakiś
            czas temu zaspokajałam męża ustami i masowałam mu krocze, (delikatnie między
            moszną a odbytem), on był wyraznie zadowolony, więc sprobowalam posunąć sie
            dalej i własnie... był wniebowzięty.
            • lookbill Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 19:53
              Widzisz ja też to robię, pieszczę mu językiem odbyt i całe okolice,
              mąż to uwielbia, ale jak tylko się zbliżam za bardzo, że tak
              powiem "głębiej", to on protestuje
              • melania_s Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 19:59
                na siłę też nie bardzo, to co od razu przychodzi na myśl, jakieś niezbyt
                przyjemne wspomnienia...
                kojarzę z forum słowa jednego z forumowiczów, że zarzekał się, ze nigdy, nic do
                odbytu nie da sbie włozyć, dopiero jak doświadczył, masazu prostaty, to mu się
                spodobało.


                a on Cię pieści w ten sposób, albo uprawiacie seks analny?
                • lookbill Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 20:03
                  Tak, uprawiamy seks analny, ale rzadko, bo w sumie ani ja ani mąż
                  zbytnio za tym nie przepadamy. Zdarza się to wtedy jak oboje
                  jesteśmy bardzo nakręceni, a wiadomo, że przy jakims tam stażu bycia
                  razem nieczęsto się to zdarza.
                  Na siłę nawet nie chcę, bo nie mam ochoty sprawiać przykrości jemu
                  czy też zmuszać do czegokolwiek.
                  Chodzi o to, że mężowi zbytnio takie pieszczoty kojarzą się ze
                  zwykłym pedalstwem, a on jest typowym heterykiem i nawet nie chce
                  mieć takich skojarzeń podczas naszych zabaw.
                  Nie będę go zmuszać, ale chciałabym bardzo zobaczyć jego reakcję...
                  • melania_s Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 20:07
                    nie no jasne, że nic na siłę, ale jemu seks analny daje satysfakcję, zastanawia
                    mnie kto inicjuje seks analny (domyślam się, że Ty) ale jesli to on, to dziwi
                    mnie, że sam nie chce spóbowac.
                    • lookbill Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 20:15
                      Raczej ja inicjuję taki rodzaj seksu, on nie przepada.
                      Sam nie chce, bo ma silne skojarzenia homoseksualne :(
                      • libid0 Re: czego pragna kobiety...? 27.05.08, 21:48
                        Mysle, ze lęk twojego meza przed masazem prostaty moze miec zgola
                        inne podloze, chociaz nie neguje tego co powiedzialas. W moim
                        przypadku zona dostaje "po lapkach" kiedy probuje dostac sie do mnie
                        do srodka, ale tylko dlatego, ze nie jestem w stanie zagwarantowac
                        sobie i jej rowniez;] tego ze bede w srodku calkowicie czysty- jem 7-
                        8 posilkow dziennie, srednio co 2 godziny i z tego wzgledu to raczej
                        odpada. Pozdrawiamn
                        • julka1800 Re: czego pragna kobiety...? 28.05.08, 16:19
                          Tak w sferze marzen czy fantazji trojkaty jak najbardziej:), tyle ze
                          z mojego punktu widzenia 2M + K a nie odwrotnie:)

                          Co do Twojego wpisu Libid0, bez obaw, kobieta wycofa sie jesli cos
                          bedzie "nie halo". Po prostu.
                          • zakletawmarmur Re: czego pragna kobiety...? 28.05.08, 18:08
                            > Tak w sferze marzen czy fantazji trojkaty jak najbardziej:), tyle
                            ze
                            > z mojego punktu widzenia 2M + K a nie odwrotnie:)

                            W końcu w trójkącie nie może być 2 kątów rozwartych:-)
                            • julka1800 Re: czego pragna kobiety...? 29.05.08, 12:00
                              zakletawmarmur napisała:

                              "W końcu w trójkącie nie może być 2 kątów rozwartych:-) "


                              :)))))))
                              w geometriii z pewnoscia:), a zyciu - niech sie wypowie jakis facet:)
                        • lookbill Re: czego pragna kobiety...? 28.05.08, 23:14
                          Rozumiem Twój punkt widzenia całkowicie, lecz jestem pewna, że nie w
                          tym rzecz. Takie "zabawy" robimy w prezerwatywie (jeśli chodzi o
                          anal u mnie) i w prezerwatywie również miałam zamiar jemu sprawić
                          przyjemność palcami, on o tym wie. Muszę Ci zwrócić uwagę na to, że
                          jeśli jesteś wypróżniony, to naprawdę nie jest to ohydne czy
                          nieprzyjemne w zapachu ;)
                          Ja sądzę, że jeśli już miałabym szukać innego powodu, niż ten (o
                          homo), to raczej lęk przed bólem, bo zna moje reakcje w tym temacie-
                          czasem mnie po prostu boli i nie jestem w stanie uprawiać z nim
                          seksu analnego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja