jak zadowolić faceta...?

10.06.08, 22:38
Hej dziewczyny!
Pewnie moje pytanie jest głupie, ale naprawdę potrzebuję rady.
Mam 20 lat i 5 lat starszego chłopaka i niedługo czeka nas wspolny pierwszy
raz. I to troche mnie stresuje poniewaz on jest po 4letnim zwiazku a ja, no
coz...nie mam zbytniego doswiadczenia w tych sprawach.Mialam tylko 1 chlopaka
i zdaje sobie sprawe ze to co miedzy nami bylo to pewnie nie byl sex tylko
jakies mlodziencze proby...

Chcialam sie Was zapytac wiec o jakies rady, jak sie zachowac, co robic. Nie
chce go zawiesc, nie chce zeby mal o mnie zdanie "beznadziejnej kłody".Byc
moze powinnam zwrocic sie z tym pytaniem na forum mezczyzna, ale wiecie jak
jest z facetami...Wiem,ze to glupio brzmi i spodziewam sie zlosliwych
komentarzy,ale mam nadzieje ze znajdzie sie chociaz jedna osoba,ktora mi
poradzi...
Dziekuje
    • juzniekochanka Re: jak zadowolić faceta...? 10.06.08, 22:46
      Twoje pytanie nie jest głupie, tylko co będzie jak nauczysz się
      schematów, które - albo Ciebie nie będą podniecać, albo znudzą Ci
      się po tygodniu?
      Większość z nas - czy to faceci czy kobiety - mamy mapę miejsc
      erogennych i to działa:)
      Bądź sobą, nie zmuszaj się do niczego i będzie dobrze:)
      A jak spodoba Ci się hmmmmmmm robienie loda ustami (nie wspominając
      o połyku) to facet będzie Twój do końca życia:)
      • shygirl20 Re: jak zadowolić faceta...? 10.06.08, 22:54
        Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz:) Problem w tym, ze ja nie chce zeby facet byl moj do konca zycia tylko przez to, ze jest mu dobrze w lozku:))
        Badz soba - to wszystko wiem,ale to niestety mi w niczym nie pomaga:/
        Wiem, ze kazdy ma inne upodobania i trzeba sie siebie nauczyc. Ale zanim to sie stanie...Strasznie mnie stresuje ta mysl o naszym 1 razie.to chyba nie jest dobry znak.
        • juzniekochanka Re: jak zadowolić faceta...? 10.06.08, 23:02
          Jeżeli nie będziesz nic robiła przeciwko sobie, i do niczego się nie
          zmuszała to facet będzie z Tobą dla Ciebie samej:)
          A to, że jesteś zestresowana - to jest najbardziej naturalna rzecz
          na świecie.
          Pociesz się tym, że On jest bardziej zestresowany tym, czy się
          sprawdzi - ale to muszą potwierdzić mężczyźni z tego forum:)
        • fasolka3 Re: jak zadowolić faceta...? 10.06.08, 23:06
          To mu to powiedz. Zazwyczaj faceci sa zachwyceni, jesli ich partnerka, z ktora
          chca byc dluzej niz jedna noc, nie wykazuje specjalnego doswiadczenia. Takie
          wciaganie w swiat seksu moze byc przyjemne.
          Razem sie nauczycie, co sie wam podoba.

          Nie jestes gwiazda porno, nie wystepujesz na scenie. Robisz to dla siebie i dla
          niego. Wylacz glowe, otworz sie na nowe doznania i zobaczysz, ze niedlugo nic z
          was nie bedzie w stanie z lozka wyciagnac.

          FFF

        • songo3000 Re: jak zadowolić faceta...? 11.06.08, 02:13
          Spokojnie :) Jeśli jesteś ciekawa świata seksu, nie przejawiasz skrajnego egoizmu i generalnie pociągacie się wzajemnie to wszystko będzie OK.
          Na początu nie technika, pozycje czy umiejętności są ważne ale chęć partnerki, ten błysk w oczach i temperatura :))) Wszystko jest nowe a więć trochę straszne ale i pociągające i tego należy się trzymać.

          Nie chcesz być kłodą w łóżku? No to nie bądź. Dotykaj, smakuj, mów co czujesz, po prostu odkrywaj nowe doznania.

          Kilka spraw, w których chyba się jeszcze nie połapałaś :) Facet nigdy nie będzie 'Twój', nie będzie niewolnikiem bo:
          - to prawnie zabronione,
          - szybko by Ci się znudził, haha
          Facet może być 'z Tobą'. Czy do końca życia to nigdy nie wiadomo - liczy się tu i teraz. Związek to wiele płaszczyzn, seks jest jedną z nich. Udany związek to dogadywanie się z grubsza we wszystkich płaszczyznach. Tak więc, jeśli ktoś jest z Tobą tylko dlatego, że seks jest fajny a reszta nieciekawa to szybko to wyjdzie. A już na pewno nie 'do końca życia'. Z kolei zaniedbanie tej sfery, bo już 'jest mój', bo 'dzidzia', bo mi się nie chce to równia pohyła dla związku czego dowodem jest to forum właśnie :(
          • wiktoriada111 Re: jak zadowolić faceta...? 11.06.08, 12:30
            Każdy facet jest inny i lubi co innego dlatego nie ma jednej rady
            jak zadowolić faceta.
            Jest jedna fundamentalna, zawsze słuszna i dobra rada w sprawach
            łóżkowych - bądż sobą!
            Jak lubisz być głośna w łóżku - jęcz w niebogłosy. Jak lubisz cicho
            smakować rozkosz to nie rób z siebie na siłę jęczącego wampa, bo
            tylko sobie zaszkodzisz.
            Widzisz, bądź sobą i albo facetowi się spodoba albo nie. Nie próbuj
            przypodobać mu się na siłę udawaniem czegoś lub sztucznym
            zachowaniem rodem z filmików porno.To bez sensu!!
            Jak zaczniesz na początku swojej drogi "seksowo-łóżkowej" :-) udawać
            to szybko się znajdziesz na tym forum ale w innym charakterze ( tfu
            tfu nie życzę!) Najgorzej jest robić coś "dla jego przyjemności,
            dla niego" Seks jest dla WAS!
            ( o matko, wchodzę w etap "ciocia dobra rada" chyba tetryczeję :-P )

            Powodzenia i baw się dobrze!
            PS Nie zapomnijcie, że z tego biora się dzieci :-) hihihihiih!
            • ktoj-akto Re: jak zadowolić faceta...? 11.06.08, 13:03
              Po pierwsze - co sugerowano Ci w wielu spotach - bądź sobą. Tylko nie dostrzegłem śladu instrukcji jak to rozumieć. A należy: bądź szczera i otwarta. Rozmawiaj! Powiedz mu np. mniej więcej to, co napisałaś: "chcę ci sprawić przyjemność ale nje mam żadnego doświadczenia. Naucz mnie. Tak, żeby nam obojgu było dobrze." Zrób to po rozpoczęciu gry wstępnej, którą - jak mniemam - on zainicjuje z racji swojego doświadczenia. Mów o uczuciach - jeśli je masz - o tym, że czekałaś z niepokojem, że jesteś szczęśliwa z powodu jego bliskości... Jeśli nie jest tłuczkiem do kartofli, zrozumie Cię i
              zrewanżuje się słowami i działaniem. I to wszystko.

              P.S. Nieprawdą jest, że źle jest robić coś dla jego przyjemności. Bo jeśli będziesz DLA NIEGO, on ze zdwojoną ochotą będzie robić wszystko DLA CIEBIE.
              • cyklista6 Re: jak zadowolić faceta...? 11.06.08, 13:09
                O kurczę, a co to pytanie ma wspólnego z tym forum?

                Po pierwsze, przestań myśleć jak Jego zadowolić (co to - on to Pan i Władca?) -
                myśl o sobie a nie o nim. Wtedy jest szansa, że polubisz seks a nie będziesz go
                traktować jak pańszczyzny, teraz i w przyszłości. I może w przyszłości nie
                będziesz zimną rybką tylko kobietą lubiącą siebie i lubiącą seks. Podejrzewam,
                że wiele pań tak podchodziło do seksu i kiedy już tak bardzo im nie zależy aby
                jego zadowolić, po prostu rezygnują z seksu.
                • ktoj-akto Re: jak zadowolić faceta...? 11.06.08, 13:42
                  O dwa kurczaki i cyklista! Poplątanie z pomieszaniem Ci wyszło. Jeśli u podłoża bzykania jest wyłącznie libido, to wystarczy dać d.
                  Jeżeli uczucie - to trzeba dać wszystko. Bo miłość polega na dawaniu
                  - nie braniu.
    • eeela Re: jak zadowolić faceta...? 11.06.08, 15:06
      Tak jak wyżej powiedziano - staraj się podążać przede wszystkim za swoimi
      potrzebami, to jest najważniejsze na początku.

      Dla mężczyzny, zwłaszcza młodego mężczyzny, frajdą samą w sobie jest ładna, naga
      dziewczyna w łóżku. Na opracowywanie specjalnych technik w celu
      usatysfakcjonowania partnera przyjdzie czas później, kiedy wasze pożycie
      przejdzie przez etap początkowej fascynacji i będziecie szukali dla siebie
      urozmaiceń i udoskonaleń. W tym momencie sam akt posiąścia ciebie dla twojego
      chlopaka będzie wystarczająco fascynujący.

      Skup się na sobie, bo początki pożycia dla kobiety wcale nie są takie proste.
      Kobieta uczy się osiągać prawdziwą przyjemność z seksu o wiele dłużej.
      Oczywiście są spore szanse, że spodoba ci się i polubisz współżycie od samego
      początku, ale to i tak będzie tylko zaledwie zajawka tego, co będziesz
      przeżywać, jak już się nauczysz swojego ciała i swoich reakcji!

      Nie koncentruj się na osiąganiu orgazmu, bo to tylko rozprasza i powoduje
      frustrację. Orgazm w początkowej fazie współżycia to rzadkość, chociaż
      oczywiście od samgo początku można czerpać z niego przyjemność. Nie rób nic
      więcej ponad to, na co czujesz się gotowa - nawet jesli w tym momencie boisz się
      np. seksu oralnego, to wcale nie znaczy, że zawsze będziesz się bała! Jak się
      już trochę rozluźnisz i przyzwyczaisz, to ochota na eksperymentowanie sama
      przyjdzie, jeśli tylko kochanek okaże się w łóżku wyrozumiały i otwarty na ciebie.

      Pozwól mu badać siebie i dawaj mu do zrozumienia, co jest dla ciebie przyjemne,
      a co nie, na co jesteś gotowa, a czego jeszcze nie chcesz próbować.

      Jeżeli chodzi o naukę sprawiania jemu przyjemności, zacznij od najprostszych
      rzeczy: całowania tam, gdzie masz ochotę, wąchania skóry, smakowania jej. W
      trakcie próbuj wyobrażać sobie, jak on się czuje, kiedy go pieścisz - to jest
      klucz do znajdowania przyjemności w obdarowywaniu rozkoszą partnera. Jego
      przyjemność staje się w ten sposób dodatkową podnietą dla ciebie.
    • mpingo Re: jak zadowolić faceta...? 12.06.08, 08:05
      Shygirl, co to w ogóle za pytania?

      Idziesz z facetem do łóżka, więc chyba nie jest to jakaś ostatnia łachudra i masz do niego zaufanie? Zwłaszcza że to ma być pierwszy raz, więc to nie znowu takie zwykłe pójście do łóżka.

      Powinien potraktować cię jak dżentelmen no i mężczyzna przede wszystkim. Być nauczycielem, przewodnikiem. Jeżeli kocha, to nie masz się czego obawiać. Powiem więcej, twoja nieporadność lub wstyd będą dla niego wzruszające a nie śmieszne.
      Zaopiekuje się tobą, mała! :)
      Głowa do góry, zaufaj mu!
Pełna wersja