Zła wiadomość dla kobiet

17.06.08, 18:25
To tylko moje zdanie, jako faceta. Myślę, że jeśli wasi faceci nie śpią z wami
to oznacza tylko jedno: brak zainteresowania spowodowany brakiem czynnika
podniecającego. Inaczej mówiąc nie podniecacie już swoich menów i tyle. Sorry
za brutalną prawdę, ale lepsza taka niż żadna. A dlaczego nie podniecacie? O
to już dłuższy temat. Np. dlatego, że dostali już wszystko co chcieli i nic w
was nie mogą zdobyć. Np. dlatego, że dla nich zwyczajnie zbrzydłyście.
Stare powiedzenie mówi, że facet zawsze chce, ale nie zawsze może, a kobieta
zawsze może, ale nie zawsze chce.I tutaj jest kolejna prawda: faceci z
problemami seksualnymi, nawet jeśli nie dojdzie do pełnego stosunku chcą
pieścić, oglądać, dotykać kobiet, które są w ich fantazjach seksualnych. Tylko
jak tam trafić prawda?
No i jeszcze małY dodatek tłumaczący brak seksu: zdrada inaczej mówiąc
konkurencja.
Nie wiem dlaczego udajecie, że nie znacie odpowiedzi. Może to miłość własna?
Nieumiejętność przyjęcia gorzkiej prawdy?
Tylko wiele z Was dla innych facetów stanie się boginiami seksu, więc głowa do
góry. I do przodu.......
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i sorry za brak delikataności. Ale czasem
warto może.........
    • anais_nin666 Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 18:49
      Na szczęscie powody bywaja bardziej złożone zatem głowa do góry - kobiety i
      mężczyźni. Nie wszystko da się sprowadzić do chcę/nie chcę;)
    • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 19:12
      Wiecie co faceci dajcie sobie siana.Jaka normalna kobieta ma sile cale zycie
      udawac kroliczka i uciekac jeszcze jak jest malzenstwo i sa dzieci,i jeszcze jak
      sie kocha.Prawde mowiac dla kochajacej kobiety ciezko jest byc kroliczkiem.Poza
      tym jak wierzyc w milosc meska skoro kobieta potrafi wam zbrzydnac.Boze nie moge
      tego sluchac!!!Czy do seksu musi byc ta podnieta taka mocna nie wystarczy
      potrzeba bliskosci z kobita tylko dlatego ze sie ja kocha.Mam gdzies taki seks
      ktory jest z podniety a nie z potrzeby milosci.Bo skoro jest z podniety to moze
      byc z kazda inna a ja chce sie czuc wyjatkowo.Szczerze mowiac to pierdziele
      takie spojrzenie na sprawe bo wychcecie miec wiecznie podniecajace was zony ,nie
      tyczy sie tych paru facetow tutaj z Pigou na czele:)Otoz nie jest to mozliwe bo
      czas wszystko zatepia a kto utorzsamia seks tylko z podnieta to nigdy nie
      zadowoli go jedna kobieta,zona i do du.y takie zycie.
      • kaachna1 Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 19:19
        Mam nadzieję globber,że należysz do mniejszości i chyba nie wiesz co to
        prawdziwa miłość obyś nigdy nie znalazł się w sytuacji,że znudzisz się kobiecie
        na której naprawdę będzie ci zależało bo uwierz,że to nic przyjemnego
        • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:04
          To rzeczywiscie brutalne, ale gdyby wyłuskać najważniejsze przyczyny
          ze znanych mi przypadków to byłyby one właśnie takie. Drogie Panie,
          to naprawdę nie jest kwestia punktu widzenia i wcale nie uważam, że
          to jest dobre - to są obserwacje. Też bym sobie życzył abyśmy żyli w
          powszechnej szczęśliwości, albo choć Ci, którym się chce w tę
          szczęśliwość nieco pracy i zaangażowania włożyć...

          Mam wrażenie, że dla mężczyzn którzy są znudzeni to nie jest kwestia
          wyboru, tylko raczej determinacja biologiczna.

          Nie można się zmusić do pożądania... i można kochać, a nie czuć
          pożądania - i to akurat sygnuję własnym nazwiskiem, bo tak miałem.
          Nie był to mój WYBÓR. To był MÓJ problem.

          Myślę, że u mężczyzn (a przynajmniej sporej części) miłość nie jest
          tak jednoznacznie związana z pożądaniem seksualnym.
          • glamourous Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:17
            ilragazzo napisał:

            > Nie można się zmusić do pożądania... i można kochać, a nie czuć
            > pożądania
            > Myślę, że u mężczyzn (a przynajmniej sporej części) miłość nie jest
            > tak jednoznacznie związana z pożądaniem seksualnym.

            No bo co to jest w ogóle "miłość"? Biolodzy ewolucyjni dyskutują (delikatnie
            mówiąc) czy coś takiego w ogóle istnieje. W pierwszej fazie związku jest to
            bardzo silna chemia, szaleńczy hormonalny odlot, a w późniejszej fazie
            przywiązanie, zaangażowanie, przyzwyczajenie - za które odpowiedzialne są
            również hormony. Tak naprawdę to wszystkimi rodzajami miłości (nawet miłością do
            dzieci) rządzą hormony, a termin "uczucie" jest tak indywidualny i subiektywny
            ze należałoby się zastanowić czy to nie jest po prostu iluzja i dorabianie
            ideologii do zwykłych biologicznych uwarunkowań.

            No, ale to temat na inna dyskusje i zupełnie nie na to forum. Niemniej może to
            tłumaczyć paradoks pt. "kocham, ale nie pożądam". To "kochanie" to po prostu
            zwykle zaangażowanie, przyzwyczajenie, mile wspomnienia oraz uprzednio
            zainwestowane zasoby, których teraz szkoda. A to wszystko z silnymi hormonami
            pożądania nie ma nic wspólnego...
        • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 19:30
          Kasiu hm. moje ulubione imię przy okazji, umiem kochać i kocham od wielu lat.
        • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 21.06.08, 09:44
          Ja nigdy nie twierdziłem, że znudzenie się komuś to cos przyjemnego.
          To tak dla porządku. Zresztą swiat jest pelen znudzonych takie jest życie.
      • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:41
        mężczyzna potrzebuje bliskości kobiety która go podnieca. Jeśli
        oprócz tego ją kocha to super. Ale jeśli ją tylko kocha a nie czuje
        podniecenia - to z seksu nici...
    • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 19:55
      Problem w tym, że Globerr prawdopodobnie ma rację. Osobiście uważam, że facet
      (zresztą kobieta podobnie) odmawia seksu prawie zawsze właśnie z tego powodu. A
      na pewno zależność działa w drugą stronę, tj. warunkiem częstego seksu jest
      autentyczne pożądanie. Nie sądzę, żeby 'przyczyny były bardziej złożone',
      przynajmniej nie w większości przypadków.

      > Prawde mowiac dla kochajacej kobiety ciezko jest byc kroliczkiem

      nikt nie mówił, że będzie łatwo.

      > Czy do seksu musi byc ta podnieta taka mocna nie wystarczy
      potrzeba bliskosci z kobita tylko dlatego ze sie ja kocha.

      musi. To są dwa osobne mechanizmy.

      > Poza tym jak wierzyc w milosc meska...

      to jest inny zestaw pytań.

      > Mam nadzieję globber,że należysz do mniejszości...

      Globerr jest jak dietetyk, który mówi, że od czekolady się tyje. Możesz znaleźć
      dietetyka, który powie Ci coś innego, ale tyć od czekolady nie przestaniesz :).
      Jak chcecie, żeby było ładnie, miłość, itd. to sobie włączcie serial - a fakty
      są po to, żeby je przyjąć do wiadomości, a nie się na nie obrażać.

      Pozdro
      • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 20:06
        Yoric wydaje mi sie ze ty dalej nie rozumiesz psychiki kobiety ,kobieta jak
        odmawia seksu to go poprostu nie kocha i moze byc to przelozone na brak
        pozadania ,ale u kobiet to nie sa dwa rozne mechanizmy.U kobiet seks = milosc
        ,tylko faceci potrafia rozrozniac te dwie rzeczy ale kobiety z natury nie ,i nie
        mowie o wyjatkach.Mi sie w glowie to nie miesci przynajmniej.Jak kocham to i
        pozadam i na odwrot.Ps nie mowie o podobaniu.Bo jak wczesniej pisalam Antonio
        Banderas podoba mi sie bardzo ale nie pozadam go bo nie kocham go i nie chce sie
        z nim przespac:p
      • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 20:13
        Jeszcze jedno skoro podnieta musi byc mocna to sorry ale nikt mocna podnieta nie
        bedzie dla ciebie przez powiedzmy nawet 10 lat,no chyba ze trafisz na kobiete
        ktora nie bedzie cie kochac i wiecznie bedzie tym kroliczkiem i bedziesz jej
        wiecznie spragniony.Ale jezeli trafisz na taka ktora z mila chcia bedzie sie
        tobie oddawac to w koncu i na nia sie uodpornisz i nici z udanej milosci na
        zawsze.I wracamy do punktu wyjscia ze wszystko cholera trafia.Ja sama wiem jak
        to jest jak facet traci zainteresowanie tylko dlatego ze wygladam tak samo
        ladnie:)Nastepna tez mu sie znudzi bo facet podobnie jak ty ma za duze
        wymagania.A to sie na was zemsci.
      • glamourous Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 21:28
        Goberr trochę upraszcza, ale ja również uważam ze ma sporo racji. Tyle, ze ja
        bym to trochę rozgraniczyła. Globerr ma racje w przypadku notorycznego braku
        zainteresowania seksem, kiedy facet ciągle wykręca się bólem głowy czy
        zmęczeniem, odmawia kobiecie zbliżeń tygodniami czy miesiącami a cichaczem
        ucieka w onanizm i porno. W takim przypadku faktycznie Globerr się nie myli, bo
        trudno znaleźć inne wytłumaczenie niż klasyczne niekręcenie, jakikolwiek byłby
        jego powód. Fakt, ze nawet podręcznikowy impotent, jeśli jedynie hydraulika
        szwankuje ale partnerka go kreci, nie będzie jej całkowicie olewał.

        Czyli do tego momentu się zgadzam.

        Ale z innym zjawiskiem niż "niekręcenie" mamy do czynienia w przypadku, gdy
        seksu z inicjatywy mężczyzny jest nieco mniej niż na początku związku, ale więź
        intymna pary jest regularnie utrzymywana. Bo o klasycznym "niekręceniu" nie
        możemy chyba mówić, jeżeli facet z początkowej częstotliwości codziennych
        stosunków schodzi powiedzmy do kilku razy tygodniowo czy nawet (niech już
        będzie!) do 1 razu na tydzień. IMO to zwyczajne, fizjologiczne opadnięcie
        hormonalnej fazy związku - ale nie kompletna utrata pożądania.

        Panowie, co o tym sadzicie? Mylę się?:-)
        • prosty_facet Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 21:51
          glamourous napisała:
          > Bo o klasycznym "niekręceniu" nie
          > możemy chyba mówić, jeżeli facet z początkowej częstotliwości codziennych
          > stosunków schodzi powiedzmy do kilku razy tygodniowo czy nawet (niech już
          będzie!) do 1 razu na tydzień.

          Glamourous zawyżasz średnią i to sporo :-) ! raz w tygodniu to żadne opadnięcie
          pożądania :-) To dla wielu niedościgniony ideał. Codziennie to już wogóle kosmos ;-)
          • tlustaklucha Re: Zła wiadomość dla kobiet 17.06.08, 22:09
            El viva męska niedojrzałość!

            Na szczęście nie wszystkich mężczyzn dotyczy, bo nie wszytscy są
            fatalnie i totalnie zakompleksieni.
    • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 01:46
      > kobieta jak odmawia seksu to go poprostu nie kocha

      wybacz, ale delikatnie mówiąc całkowicie nie masz racji. Mylisz dwa różne
      mechanizmy.

      > Bo o klasycznym "niekręceniu" nie możemy chyba mówić... do 1 razu na tydzień.
      IMO to zwyczajne, fizjologiczne opadnięcie hormonalnej fazy związku

      wydaje mi się, że tak. 1/tydz. to faktycznie nie szczyt marzeń, ale gdyby nie
      było 'kręcenia', częstotliwość spadłaby pewnie znacznie mocniej.

      > Na szczęście nie wszystkich mężczyzn dotyczy, bo nie wszytscy są
      fatalnie i totalnie zakompleksieni.

      Tego, jak jest skonstruowany nasz świat nie zmienisz poprzez obrażanie się na
      fakty. Jak Ci się nie podoba ten świat, to zapisz się do innego.
      • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:41
        Zrozum Yoric to u facetów sa to 2 rone mechanizmy.Kobieta to nie wzrokowiec nie
        podnieca jej twoje przyrodzenie i pupa jesli cie nie kocha.Mowie o podnieceniu
        ktore prowadzi do seksu.U nas podniecenie bierze sie z psychiki z tego ze
        kochamy pragniemy bliskosci i tego ze czujemy sie kochane.Zauwaz ze chocby jaki
        maz byl przystojny ale jak kobieta czuje ze jego uczucie jest nie szczere ,czuje
        sie zaniedbywana przez niego,brak jej czulosci to ona nie chce seksu bo nie
        odczuwa podniecenia wlasnie z plynacego z psychiki.Dlatego odmowa seksu ze
        strony faceta to nie tylko dla kobiety policzek jezeli chodzi o jej seksapil czy
        pozadanie do niej ale zbrodnia POWTARZAM ZBRODNIA NA JEJ UCZUCIU BO DLA NAS SEKS
        TO NIE JEST TYLKO PODNIETA ALE I BISKOSC KOCHANEJ OSOBY.A z tego co mowia faceci
        ze tak szybko sie nudza to powinni zaznac na wlasnej skorze jak to jest.
        • glamourous Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 11:05
          lonely_one napisała:

          > Zrozum Yoric to u facetów sa to 2 rone mechanizmy.Kobieta to nie wzrokowiec nie
          > podnieca jej twoje przyrodzenie i pupa jesli cie nie kocha.


          No cóż, nie zsolidaryzuje się z jajnikami i nie przyklasnę ;-) Ja tam na
          przykład jestem kobietą i jestem tez niepoprawnym wzrokowcem. Jeżeli widzę obce,
          piękne, męskie ciało to jak najbardziej się podniecam. Kręci mnie również widok
          obcego - nawet anonimowego - apetycznego penisa na zdjęciu. I w związku z tym ze
          jestem wzrokowcem, mężczyzna MUSI mi się fizycznie podobać, żebym mogla go
          pragnąć. Dotyczy to zarówno faceta w którym jestem zakochana (nie podoba mi się
          dlatego ze go kocham, ale kocham miedzy innymi dlatego ze mi się cholernie
          podoba. Fizycznie) jak również facetów obojętnych mi uczuciowo.

          Wiec proszę, bez generalizowania. I chociaż może Ty, lonely jesteś kobieta
          typową, ja natomiast nietypową - zaręczam, ze jest mnóstwo takich jak ja.
          • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 12:51
            Ale ja nie mowie o pozadaniu jako takim tylko dla samego pozadania.Czy jestes w
            stanie pojsc do lozka z obcym facetm tylko dlatego ze ci sie podoba nic do niego
            nie czujac? Bo ja nie.A faceci tak robia.
            • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 13:00
              lonely_one napisała:

              > Ale ja nie mowie o pozadaniu jako takim tylko dla samego
              pozadania.Czy jestes w
              > stanie pojsc do lozka z obcym facetm tylko dlatego ze ci sie
              podoba nic do nieg
              > o
              > nie czujac? Bo ja nie.A faceci tak robia.

              Wiekszość moich przedmałżeńskich doświadczeń seksualnych miałem z
              obcymi i będąc obcym. I zapewniam, że nie byli to faceci :)

              Masz jakąś na to odpowiedź?

              To, że Ty tak czujesz, nie oznacza, że wszystkie kobiety. Mam
              wrażenie, że wyciągasz wnioski tylko na podstawie własnych
              doświadczeń. Notabene błędne.
              • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 13:21
                Mysle ze jezeli byly wolne to musiales je jakos oczarowac,czuc jakas miete do
                ciebie i miec nadzieje ze z tego cos bedzie. Jak nie byly wolne moze chcialy sie
                na kims zemscic zdradzic nie wiem.Ale normalna kobieta musi cos czuc by isc do
                lozka.Moze nie musi to byc milosc ale jakies uczucie musi byc.Nie wierze ze tak
                na chlodno,tylko sie nie przyznaja bo im glupio ze nie usidlily faceta.
                • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:30
                  Ale normalna kobieta musi cos czuc by isc do
                  > lozka.Moze nie musi to byc milosc ale jakies uczucie musi byc.Nie wierze ze tak
                  > na chlodno,tylko sie nie przyznaja bo im glupio ze nie usidlily faceta.


                  Jestem kobietą. Chadzałam z panami do łóżka z czystej ciekawości, z czystej
                  ochoty, a nawet raz ze współczucia i chyba jakiejś formy interesowności. Już ty
                  tak nie idealizuj kobiecego gatunku. Uprawiamy seks z przeróżnych powodów, wcale
                  nie tylko z miłości.
                  • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:53
                    Ja tak nie potrafie i mysle ze jest wiele kobiet takich jak ja.Napewno jedyna
                    nie jestem.
                    • songo3000 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:49
                      Ani nie jedyna ani nie wszystkimi (już Ci kiedyś powiedziałem, że pępkiem świata nie jesteś ;). Ludzie są po prostu różni, nie neguj tego tak szaleńczo tylko szukaj 'mena', który Ci będzie odpowiadał :)
                      • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:45
                        Masz szczescie ze ni8e lubie sie klocic:)
            • glamourous Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 13:26
              onely_one napisała:

              > Czy jestes w
              > stanie pojsc do lozka z obcym facetm tylko dlatego ze ci sie podoba
              nic do nieg
              > o
              > nie czujac?


              Dla mnie, jeżeli facet podoba mi się tak bardzo ze mam ochotę go schrupać w
              całości, to już jest CZUCIE ;-) Ja to nazywam chemią. Nie muszę czuć głębokiej
              miłości do faceta żeby się z nim przespać - głęboka chemia czyli pożądanie w
              zupełności mi wystarczy ;-)

              Nie mogłabym natomiast pójść do łóżka z facetem który mi się nie podoba, tak bez
              chemii. Chemia musi być. Miłość niekoniecznie. Myślę ze faceci oraz caaale
              mnóstwo kobiet maja podobne podejście.
              • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:31
                Zgadzam się w każdym calu :-)
              • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:01
                > Ja to nazywam chemią... Chemia musi być. Miłość niekoniecznie. Myślę ze faceci
                oraz caaale mnóstwo kobiet maja podobne podejście.

                Dokładnie. To jest właśnie to na co DeAngelo (wiem, powtarzam się) otworzył mi
                oczy swoim podziałem attraction-affection. Dwa osobne mechanizmy.
            • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:19
              lonely_one napisała:
              > Ale ja nie mowie o pozadaniu jako takim tylko dla samego
              pozadania.Czy jestes w
              > stanie pojsc do lozka z obcym facetm tylko dlatego ze ci sie
              podoba nic do nieg
              > o
              > nie czujac? Bo ja nie.A faceci tak robia.

              kobiety też tak robią, zapewniam cię.
        • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 11:45
          > Kobieta to nie wzrokowiec nie
          > podnieca jej twoje przyrodzenie i pupa jesli cie nie kocha.

          Nie znam kobiecej psychiki, ale chyba spotykamy różne kobiety.
          Ponieważ do dziś mogę sobie przypomnieć conajmniej
          50% "przypadkowych" czy też krótkotrwałych związków/nocy, które
          miały wiele z obustronnego pożądania (ze wskazaniem dla potrzeb
          wątku na kobiety) a bardzo niewiele z miłością, kochaniem, czy
          choćby zakochaniem...

          Te pozostałe 50% składam na karb "oszustwa" ;-)

          Może i w długim okresie jest prawdą co piszesz, ale nie zawsze...
          • anais_nin666 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:50
            Kobieta to nie wzrokowiec nie
            > > podnieca jej twoje przyrodzenie i pupa jesli cie nie kocha.

            Kobieta jak najbardziej bywa wzrokowcem. Kobiety nęci pupa i przyrodzenie.
            Bardzo nęci. A miłośc do tego nęcenia często ma się nijak. Jeśli kocham faceta
            to dlatego m.in. że ma fajne to przyrodzenie i potrafi się nim posłużyć;)

            Jeżeli opuszczają mnie moje diabły, obawiam się, że ulecą z nimi moje anioły.
            (Rilke)
    • dadaczka yy, nie zawsze 18.06.08, 08:30
      o ile dobrze rozumiem mojego męża. Jak juz trafimy do łóżka albo jak
      zobaczy pupę czy biust (czasem specjalnie go prowokuję, okazując np.
      nową bieliznę i pytając o radę ;-)) jest super. Czyli czynnik
      podniecający jest i działa. Jest bardzo zazdrosny - a chyba by nie
      był, jakby nie było tego czynnika, tak? (ale tu się może mylę).
      Tyle, ze seksu nadal za mało.
      Acha - za brakiem seksu nie stoją przyczyny zdrowotne, może trochę
      wiek i zmęczenie. I pewnie coś jeszcze, o czym nie wiem.
    • alicja_z Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 08:41
      Glob - spłyciłeś problem do poziomu kałuży po mżawce...
      • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:08
        Nie traktujmy tego jako wojny płci. Szczere wyznania kilku facetów
        to oczywiście za mało, aby udowodnić tezę, ale coś jednak na rzeczy
        jest. Podkreślam - to nie jest tak, że my tak uważamy i tak jest
        dobrze. To są nasze obserwacje i uważamy, że to utrudnia życie.

        Ale nierozsądnym jest obrażać się na fakty.
        • alicja_z Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:21
          Nikt się nie obraża na fakty. Chodzi tylko o to, że glob na
          podstawie kilku prostych acz prawdziwych przykładów próbuje wyciągać
          ogólne wnioski. Takie uproszczone (bez obrazy) widzenie świata...
          • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:47
            Kobiety zostaly bardzo okrutnie potraktowane przez nature dlatego wlasnie ze
            mezczyzni nie wiaza uczuc z seksem,dlatego sie puszczaja z byle kim kto tylko
            ruszy im rozporkiem zaniedbuja swoje partnerki bo juz nie sa moznym bodzcem jaka
            to milosc godna pozalowania i wstretu a gdzie ochota na scalenie w jedno z
            kobieta ktora sie kocha,tak jej juz sie nie nalezy bo juz nie jest
            podnieta.Takich facetow psow nie chce na swojej drodze!!!!
            • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 12:03
              lonely_one, opanuj emocje... to niewiele pomoże.

              Przy obecnych cenach ropy, linie lotnicze też się wkurzają na to, że
              przyspieszenie ziemskie ma aż 9,81m/s2... ale miotanie się im nie
              pomaga.

              Trzeba po prostu poradzić sobie z problemem. Nie tylko kobiety, my
              też mężczyźni. Nie jesteśmy "źli" z wyboru.
              • wiek_chrystusowy Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 13:01
                > Nie jesteśmy "źli" z wyboru.

                tylko z natury ;) Bardzo pocieszajace.
              • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:41
                > Trzeba po prostu poradzić sobie z problemem. Nie tylko kobiety, my
                > też mężczyźni. Nie jesteśmy "źli" z wyboru.
                >


                Urocze.. miałam wrażenie, że mamuty wyginęły.. przychodzi laska,
                daje kolesiowi maczugą w czachę i on bidny nie ma wyjścia?;))

                Bzdura. TO JEST KAŻDEGO ŚWIADOMY WYBÓR. Szukanie usprawiedliwienia w
                instynktach, potrzebach, ect. jest żałosne. Chyba, że istnieje jakaś
                grupa pod wezwaniem wyciętego mózgu, co powoduje zanik możliwości
                samodecydowania - to zwracam takowym stworzeniom honor :)

                Największym problemem dla człowieka jest przyjęcie na siebie
                konsekwencji własnych wyborów.
                Nawet świadomości, że oto mając przed sobą jedynie dwie drogi -
                dobrą i złą - możemy wybrać tę złą, większość ludzi nie jest w
                stanie znieść. Bo jak to - ja? Ja podejmuję słuszne decyzje! To wina
                jego/jej! Okoliczności! Mojej natury! Ale, żeby mój wybór? W życiu!!
                Komiczne ;)
                • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:09
                  > Bzdura. TO JEST KAŻDEGO ŚWIADOMY WYBÓR. Szukanie usprawiedliwienia
                  w
                  > instynktach, potrzebach, ect. jest żałosne.

                  flamenco - przeanalizuj jeszcze raz posty. Nikt, a napewno nie ja,
                  nie szuka tutaj usprawiedliwienia. Pożądanie TO NIE JEST ŚWIADOMY
                  WYBÓR!!! poczytaj wątki o kobietach, które nie pożądają swoich
                  mężów. Czy to jest ich wybór? Czy może tylko mężczyźni mają wybór, a
                  kobiety są tylko nieszczęsliwie uwikłane w związki?

                  Podkreślam: spadek pożądania dotyka wielu facetów niezależnie od
                  uczuć do partnerki. To JEST problem. i przypuszczam, że dotykający
                  obojga płci. A ten problem dotyczy obojga partnerów. Szukamy
                  ROZWIĄZANIA PROBLEMU, a nie usprawiedliwienia.

                  > Największym problemem dla człowieka jest przyjęcie na siebie
                  > konsekwencji własnych wyborów.

                  Co do konsekwencji mamy wybór. I akurat nie jest to problemem, bo
                  dla średnio rozgarniętego człowieka przewidzenie konsekwencji swoich
                  działań nie jest trudne. Ale pożądanie to przyczyna, a nie
                  konsekwencja.

                  > Komiczne ;)
                  ekhm... co konkretnie jest komiczne, bo nieco się zgubiłem. Jestem
                  nieco mniej niż średnio rozgarnięty najwyraźniej.
                  • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:30
                    Pożądanie nie jest świadomym wyborem. Pożądanie wybiórcze - owszem.

                    Powiem Ci, że nie za bardzo rozumiem (ja nie jestem wcale
                    rozgarnięta, więc czuj się swobodnie) ten problem. Po pierwsze,
                    jeśli kocham Partnera i chcę mu dać spełnienie, to niekoniecznie
                    muszę sama czuć podniecenie. Jeśli on chce mi je dać - także. Ma
                    dłonie i usta. Ma czułość, ciepło i miłość, której "twardy c**j" nie
                    zastąpi.
                    I jeśli o owego twardego sprawa się rozbija, to owszem, cała
                    sytuacja jest komiczna. Z jednej strony - bo kobiety oczekują
                    wyrażania miłości poprzez stopień i częstotliwość twardnienia
                    rzeczonego fragmentu ciała, czując się niekochane, gdy wyrażanie
                    miałoby mieć inną postać. Z drugiej strony - bo mężczyźni też
                    uważają (zaczynają uważać), że twardy fragment ciała i śliniący się
                    jęzor na wierzchu (pardon!), to jedyna forma okazania Partnerce, że
                    jest kochana, chciana, wielbiona. Wkurzacie się sami na siebie, że
                    nie pragniecie - a jak to jest naprawdę? Nie pragniecie, czy z
                    czasem wasze pragnienie przestaje mieć każdorazowo przyjemne skutki
                    twardniejące?? Bo jeśli to drugie, to może tak użyć mózgu i nie na
                    twardniejącym się użalać i skupiać..

                    Fizjologia jest brutalna i warto się z tym pogodzić. Wyobrażamy
                    sobie osiemdziesięciolatków robiących conocne rodeo?? Nie. Jest dla
                    nas oczywiste, że miłość, czułość i wzajemne chcenie okazują sobie w
                    inny, głęboki (acz nie fizjologicznie głęboki;)) sposób. Kiedyś
                    takie procesy się zaczynają - najczęściej w różnym czasie u kobiety
                    i mężczyzny, bądź występują okresowo (stres, mniejsze libido,
                    okoliczności, pęd życia). O ile nie są wybiórcze, co świadczy o
                    przeniesieniu pożądania na innych Partnerów i realizowane jest
                    ŚWIADOMYM WYBOREM, to należy znaleźć inną drogę dawania przyjemności
                    i okazywania uczuć - jest ich cały.. park ;) Usilne reanimowanie
                    kawałka ciała, tudzież skupianie całej swojej uwagi i nerwów na nim,
                    może skutkować jedynie awersją do zbliżeń jako takich - co za tym
                    idzie, do Partnera.
                    • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:52
                      flamenco_night napisała:
                      Ma dłonie i usta. Ma czułość, ciepło i miłość, której "twardy c**j"
                      nie zastąpi.

                      w którymś momencie zabraknie ci tego twardego c****a właśnie. i co
                      wtedy ?
                      • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:00
                        Nie zabraknie. I to akurat mogę napisać w pełni świadomie, byłam w
                        związku z impotentem. Niczego mi nie brakowało w tej sferze - jestem
                        nawet w stanie uczciwie przyznać, że był wyśmienitym kochankiem
                        właśnie dlatego, że bardzo chciał mi "wynagrodzić" swoją
                        fizjologiczną niemoc. Nigdy żaden z twrdniejącym tak nie zadbał o
                        zaspokojenie mnie. Nie w twardnieniu tkwi możliwość dawania
                        rozkoszy, bez kpin :)
                        • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:05
                          flamenco_night - cóż, wyjątek.
                          • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:09
                            Mam nadzieję, że jednak nie. Bo to oznaczałoby, że równie
                            dobrym "partnerem" byłby dla nas wibrator - zawsze twardy i gotowy,
                            a najważniejsze, żeby takiego czuć w środku. Jeśli zaś
                            już "koniecznie" mężczyzna, to z zawsze sprawnym i gotowym do boju -
                            inaczej cham nie kocha i nie pragnie. Chyba nie chciałabym tak
                            myśleć.. bo to nasunęłoby mi późniejsze nieprzyjemne wnioski o mnie
                            samej..
                            • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:14
                              flamenco_night napisała:
                              chodzi o to, że jest to atrybut faceta, czy to teraz potwierdzisz
                              czy nie. Nasza obsesja na punkcie penisa nie wynika z niczego,
                              aczkolwiek oczywiście często przeceniamy jego znaczenie.

                              Powiedz mi, czy bez piersi czułabyś się równie kobieco ?
                              • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:28
                                A wiesz, że miałam podać właśnie ten przykład? :)

                                Jest doskonały, bo obrazuje bardzo ważną sprawę.
                                NIE. Nie czułabym się kobieco zapewne przez jakiś czas na ulicy,
                                wobec innych mężczyzn i "pełnosprawnych" kobiet.

                                ALE

                                TAK. Czułabym się kobieco wobec kogoś, kto mnie kocha nie za cycki i
                                wilgotniejącą waginę. Dla kogo jestem kobietą niezależnie, czy
                                stracę pierś, czy rękę, czy nogę. Jeśli nie umiałabym tego
                                zrozumieć, to oznaczałoby ni mniej, ni więcej, że jestem egoistką -
                                bo to we mne tkwiłby problem i to ja raniłabym uczucia Partnera,
                                odrzucając wiarę w jego miłość do mnie, jako do kobiety (nie tylko
                                żony, która już kobietą nie jest, bo nie ma piersi).
          • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:48
            Alicja_z ten ponizszy moj post nie jest do ciebie:) Zle go zaczepilam.
            • alicja_z Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:58
              Żeby Cię podtrzymać na duchu ;-) - porządni faceci też się
              zdarzają...
              • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 12:01
                alicja_z napisała:

                > Żeby Cię podtrzymać na duchu ;-) - porządni faceci też się
                > zdarzają...

                Pewnie tak... ale:

                Mam taki jeden przypadek w rodzinie (prawdziwa srednia klasa, ok. 50-
                55 lat). On i Ona za najwazniejszy cel w zyciu uwazaja jednosc
                rodziny: brudy sie pierze w domu, na niedzielnej mszy jednosc, dobry
                samochod, domek, dzieci...

                Przy blizszym poznaniu, choc sie nie krzywdza, mam wrazenie, ze
                facet dobiegajac do swoich mid50, gdzies zaczal sie gubic. kilka lat
                temu zaczely sie meskie imprezy, pozniej wyjazdy na narty, ostatnio
                podejrzenie (tylko podejrzenie) o kochanke.

                Czy przypadkiem z niektorymi porzadnymi nie jest tak, ze idealizujac
                wartosc nadrzedna (np. malzenstwo) poswiecaja sie? Ale jednak w
                pewnym momencie moga peknac? Biologia jedno, a dyscyplina drugie?

                W tym układzie powyżej, mamy na zewnątrz szczęśliwą rodzinę. Kobieta
                też wydaje się być szcześliwa, napewno spełniona (i zawodowo i
                rodzinnie). Acz, pewności nie mam, nie mam z nią tak bezpośredniego
                kontaktu by mieć pewność.

                Ale On? On ma poczucie z jednej strony sukcesu (pozycja społeczna,
                majątek, rodzina - rzeczy niebagatelne), ale z drugiej - jest
                zmęczony, miota się ostatnio, coś mu umkneło, stracił wiare, pomysły
                na to co dalej. Kryzys wieku średniego? Trochę późno. Poczucie
                wielkiego poświęcenia? Napewno...

                Oczywiście nie umiem stwierdzić, czy rzeczywiście taki związek jest
                niesymetryczny, ale czarno-biały napewno nie jest.

                Chyba jednak w większości wypadków ktoś musi się poświęcać. Facet
                dla kobiety/małżeństwa, lub... ?
              • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:05
                > Żeby Cię podtrzymać na duchu ;-) - porządni faceci też się
                > zdarzają...

                w kontekście dyskusji rozumiem, że porządni = tacy, którzy idą do łóżka z żoną
                nawet jak im się rzygać chce na jej widok?
                • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:11
                  > w kontekście dyskusji rozumiem, że porządni = tacy, którzy idą do
                  łóżka z żoną
                  > nawet jak im się rzygać chce na jej widok?

                  najwyraźniej. Chyba czas na apel o wyłączenie emocji, bo się wojna
                  płci robi...
                  • glamourous Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:03
                    ilragazzo napisał:

                    Chyba czas na apel o wyłączenie emocji, bo się wojna
                    > płci robi...
                    >

                    No to ja w tej wojnie jestem najwyraźniej pod sztandarem facetów ;-)
                    Cóż, można sobie negować biologie, można miło gawędzić o wzniosłych uczuciach, o
                    człowieczeństwie, zrozumieniu i odpowiedzialności - jednak mechanizmy
                    odpowiedzialne za pożądanie i pociąg seksualny są w nas jak najbardziej
                    zwierzęce i rządzą się swoimi, brutalnymi prawami, niezależnie od rozumu. W
                    dodatku, jak to podkreśla Desmond Morris w "Nagiej małpie" są to mechanizmy
                    które jako tako sprawdzały się w dawnych plemiennych społecznościach
                    zbieraczo-łowieckich, jednak wyjątkowo źle funkcjonują teraz w dzisiejszym,
                    nowoczesnym społeczeństwie. Tak czy owak to czysta fizjologia i gadzi mozg, czy
                    tego chcemy czy nie. Im wcześniej zrozumiemy te uwarunkowania i im więcej
                    będziemy mieli szacunku oraz wyrozumiałości dla biologii, tym więcej rozczarowań
                    i goryczy sobie zaoszczędzimy na tym tle.

                    To mówię ja ;-), nawrócona na realizm była idealistka - która jeszcze dwa lata
                    temu podnosiła na forum wielkie larum, bo jej facet chciał popatrzeć sobie na
                    zdjęcia gołych (i INNYCH!!!) panienek w internecie... ;-)))
                • anais_nin666 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:55
                  yoric napisał:

                  > > Żeby Cię podtrzymać na duchu ;-) - porządni faceci też się
                  > > zdarzają...
                  >
                  > w kontekście dyskusji rozumiem, że porządni = tacy, którzy idą do łóżka z żoną
                  > nawet jak im się rzygać chce na jej widok?

                  W takiej sytuacji porządny facet sie rozwodzi, bo takim stosunkiem do zony
                  koszmarnie ją poniża.
    • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 09:55
      Hm.. mam wrażenie, że pisząc te oczywistości czułes się Kolumbem od
      Ameryki w konserwach ;)

      To działa w obie strony,więc tak bardzo nie żałuj nas :) Może nawet
      bardziej żałuj Was, bo to wam nie staje bez podniety - my możemy się
      sprawdzać w łóżku jednoczaśnie i z mężem, i z kochankiem.. a nawet
      znacznie lepiej sprawdzamy się tam, gdy podnieca nas myśl o kochanku
      (przy mężu) i o mężu (przy kochanku).. to gwoli uzupełnienia Twojej
      wiedzy ;) Kobiety też potrafią się jedynie rżnąć, nie tylko kochać ;)
      • wenecja_n Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 13:29
        Bardzo zgrabnie to ujęłaś :)))
        • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:14
          Panie się dowartościowy:) Dzięki Bogu nie jesteśmy winni całemu złu
          świata.

          A na poważnie: co zrobić, żeby nie powielać schematu? Jak sobie
          radzić z brakiem pożądania (panowie) i jak podtrzymać pożądanie
          (panie i vice versa)?

          Retoryczne pytania, na miarę szukania kamienia filozoficznego...
          • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:15
            > A na poważnie: co zrobić, żeby nie powielać schematu? Jak sobie
            > radzić z brakiem pożądania (panowie) i jak podtrzymać pożądanie
            > (panie i vice versa)?

            podtrzymywać pożądanie w partnerce/partnerze rzecz jasna.
            • kaachna1 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:21
              Nic na siłę albo się czuje pożądanie albo nie na to chyba nie mamy wielkiego
              wpływu tak mi się wydaje chyba,że się mylę
            • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 14:29
              Może przede wszystkim nie wypróbowywać wszystkich seksualnych
              technik kuli ziemskij na dwa lata przed ślubem? Początkowo sam
              Partner stanowi tak silną podnietę, że na długo wystarczy, by budzić
              pożądanie.

              Poza tym.. wydaje mi się, że sfera seksualna sama w sobie stała się
              wartością, a to pułapka. Co, jeśli skutkiem choroby Partner zostanie
              pozbawiony tego i owego, przez co seks skreśli z listy potrzeb raz
              na zawsze?? Gdzie fascynacja - sobą, ale nie tylko ta fizyczna, czy
              wręcz fizjologiczna, skoro mowa o pożądaniu; - innymi ludźmi,
              zainteresowaniami, rzeczami do poznawania?
              Seks nie jest jedyną możliwością podniecania się sobą wzajemnie;) I
              na pewno to nie seks daje poczucie spełnienia - właśnie dlatego
              łatwo jest mieć kochanków na boku, czy korzystać z
              usług "profesjonalistek".
              • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:17
                Tak gwoli przypomnienia: to wątek o seksie lub jego braku, stąd ta
                działka jest najbardziej wyeksponowana w wątku.

                Założyciel(ka) wątku miał(a) na myśli spadek pożądania seksualnego,
                a nie rozwiązywanie problemów partnerskich jako całości. Seks nie
                jest i nie będzie remedium na wszystkie życiowe problemy, choć może
                być przyczyną, dla której wszystko inne się wali w gruzy.
                • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:34
                  Podtrzymuję powyższe.

                  Mam wrażenie, że coraz częściej sfera seksu zastępuje kilka innych
                  sfer, na które nie mamy czasu w codziennej bieganinie. Właśnie
                  dlatego najmniejsze problemy wydają się być końcem świata.

                  Mogę tak uważać, czy jakiś gotowy wzorzec odpowiedzi obowiązuje?
                  Jeśli - to proszę o jego wskazanie, bo ja mam słaby wzrok :)
                  • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:45
                    > Mogę tak uważać, czy jakiś gotowy wzorzec odpowiedzi obowiązuje?

                    Uważać możesz wszystko, co jest wg. Ciebie prawdziwe. Średniowieczni
                    uważali, że ziemia jest płaska. Nie sądzę, żeby byli mniej
                    szczęśliwi od nas. A może nawet bardziej...?

                    Tym optymistycznym akcentem możemy zakończyć burzę emocji w tym
                    wątku. Yoric na dole podsumował wszystko w tej materii.
                    • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:55
                      No fakt.. zawsze lepiej o seks/brak seksu rozbić związek i
                      dobudaować do tego ideologię, że jest tak ważnym elementem, jakby
                      co ;) Z tym, że ja w takim toku myślenia upatruję usilnego szukania
                      dowodów na to, że Ziemia jest płaska.

                      Aczkolwiek, skoro poczułeś się przez chwilę inteligentniejszy tą
                      ripostą - służę na przyszłość ;) Przekonanie o nieomylności własnych
                      poglądów, to dobra rzecz.. że też nigdy nie umiałam po nią sięgnąć..
                      • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:12
                        > zawsze lepiej o seks/brak seksu rozbić związek i dobudaować do tego ideologię,
                        że jest tak ważnym elementem

                        jest też taka możliwość, że nawet bez budowania ideologii seks faktycznie jest
                        tak ważny. Ponad STO TYSIĘCY wpisów na tym Forum to wskazówka, że jednak może
                        coś jest na rzeczy...
                        • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:30
                          Jest. Przewartościowanie sfer intymności i życia we dwoje, jako
                          takiego. Jeśli byłby TAK WAŻNY, to małżeństwo, czy wolny związek, w
                          pewnym wieku przestaje mieć rację bytu. Bo chyba oczywiste jest, że
                          kiedyś ta sfera zamiera, prawda? I to jest koniec świata? Tylko dla
                          tych, którzy ją przeceniają..
                          • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:44
                            Jeszcze mniej ciekawie sprawa miałaby się w związkach, w których
                            Partnerów dzieli duża różnica wieku. A okazuje się, że takie układy
                            są procentowo znacznie trwalsze, niż związki równolatków.
                            Myślisz, że wchodzą w nie ludzie ułomni, pozbawieni popędu
                            seksualnego? Bynajmnmiej. Często od nieposkromionego popędu takie
                            relacje się zaczynają. Jednak łatwiej jest się pogodzić z koleją
                            rzeczy i nie przeceniać wartości seksualnych doznań, gdy dochodzi
                            świadomość oczywistej konieczności zrezygnowania w pewnym momencie z
                            nierealnych oczekiwań. Trudniej jest zdać sobie sprawę z takich
                            oczywistości, gdy wiekiem jesteśmy zbliżeni - seks/jego brak/jego
                            obsesyjnie pożądana obecność wreszcie, nagle zawala świat. Ale to na
                            nasze własne życzenie i w wyniku braku elastyczności podejścia do
                            wartościowania poszczególnych sfer życia we dwoje.
                          • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:44
                            flamenco_night napisała:
                            Bo chyba oczywiste jest, że kiedyś ta sfera zamiera, prawda? I to
                            jest koniec świata? Tylko dla
                            > tych, którzy ją przeceniają..

                            zamiera w wieku lat 30 kilku ? 40 ? Litości
                            • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:46
                              A gdzie tak napisano? ;P
                              • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:00
                                flamenco_night napisała:
                                > A gdzie tak napisano? ;P

                                co napisano ? o wieku ?
                                Przecież ludzie tu piszący nie mają po 70, ale są właśnie w takim
                                okresie, kiedy seks jest dla nich bardzo ważny.

                                Seks jest częścią naszej natury i nie zmienimy tego.
                                • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:20
                                  O :) Wrócę się przez próg, bo warto;)

                                  > Seks jest częścią naszej natury i nie zmienimy tego.


                                  Dokładnie tak - podpisuję się każdą kończyną pod tym zdaniem. Seks
                                  jest częścią naszej natury.. a nie jej podstawą i kamieniem
                                  węgielnym :) Ta subtelna różnica pozwala na dawanie mu we wspólnym
                                  życiu właściwego miejsca i traktowanie problemów adekwatnie do ich
                                  rangi, bez dostrzegania w nich znamion końca świata ;)

                                  Nie wylezę stąd, jeśli za chwilę nie wylezę.. pa :)))
                                  • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:37
                                    Seks
                                    > jest częścią naszej natury.. a nie jej podstawą i kamieniem
                                    > węgielnym :)

                                    Podstawą i kamieniem węgielnym naszej natury jest dążenie do przetrwania i
                                    rozmnożenia się. Myślę, że jednak nie doceniasz roli seksu w życiu i rozwoju
                                    gatunku homo sapiens.
                                    • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:03
                                      U 40latków+ ??

                                      Eluś, proszę Cię.. ;))

                                      ps. w zasadzie, to wlazłam spytać, jak doktorat, któremu
                                      kibicowałam, nie kontynuować, ale.. wytłoby mnie ktoś na bank ;))
                                      • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:12
                                        U czterdziestolatków też :-) Przechytrzyliśmy odrobinę ewolucję, uzdatniając się
                                        do średniej życia znacznie wyższej niż w warunkach naturalnych, ale instynkta
                                        pozostają te same dotąd, dopóki istnieje najmniejszy potencjał rozrodczy.

                                        Doktorat jako tako - zmierzam ku końcowi pierwszej wersji, która jednakowoż
                                        będzie potrzebować jeszcze mnóstwa pracy. A mnie już się wnętrzności
                                        przewracają, jak muszę na niego patrzeć ;-)
                                        • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:29
                                          > > Doktorat jako tako... A mnie już się wnętrzności
                                          > przewracają, jak muszę na niego patrzeć ;-)

                                          przybij piątkę... Ja swój zamierzam złożyć w piątek, właśnie dopisuję ostatnie
                                          akapity, a jak bardzo kocham tę pracę to bezpośrednio widać po częstotliwości i
                                          tonie wpisów tutaj :).
                                          • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:31
                                            Ja swój zamierzam złożyć w piątek, właśnie dopisuję ostatnie
                                            > akapity,

                                            Szczęściarz :-) Przede mną jeszcze co najmniej pół roku pracy :-/

                                            a jak bardzo kocham tę pracę to bezpośrednio widać po częstotliwości i
                                            > tonie wpisów tutaj :).

                                            Hmmm, no właśnie :-D
                                        • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:29
                                          Przechytrzyliśmy ze szkodą dla siebie.. stąd się bierze dysonans
                                          między poziomem odczuwalnego pożądania, a faktycznym stanem
                                          możliwości reprodukcyjnym. Proste ;)
                                          Natura obdarzyła nas pożądaniem, byśmy nie wyginęli, jako gatunek -
                                          dlatego jest ono szczytowe w okresie dojrzewania i u
                                          dwudziestolatków+
                                          Ta sama Natura nie jest jednak na tyle łaskawa, by dbać o ten aspekt
                                          ludzki seksu, o którym tutaj mówimy - ma w nosie naszą przyjemność,
                                          o ile bieganie za nią nie prowadzi do powstania nowego życia.
                                          Dlatego była uprzejma redukować w dość drastycznym tempie poziom
                                          pożądania od pewnego wieku - osobniczo, bo mamy różny zapis
                                          genetyczny, a więc i zapis potencjalnego okresu płodności danej
                                          jednostki. Cóż.. biologia jest nieubłagana ;))

                                          Kurna, myślałam, że będę gratulować, szampana se SZCZelę, ect.
                                          Planujesz skończyć w roku.. ? ;)) btw - miło zarejestrować gnuśnego
                                          lenia nie tylko we własnych czterech :)
                                          • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:36

                                            > Cóż.. biologia jest nieubłagana ;))

                                            Jest, niemniej nam się udaje rozciągać nakładane przez nią granice. Zwalczyć jej
                                            nie zwalczymy, ale możemy trochę ją oszukać ;-)

                                            Szampan będzie w styczniu prawdopodobnie - przy składaniu papieru. Następny za
                                            kilka miesięcy - przy obronie. A potem jeszcze jeden - przy uroczystej graduacji
                                            :-) Tyle lat pracy, niechże przynajmniej odpowiednia ilość szampana pójdzie na
                                            to :-D
                                            • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:40
                                              "trochę".. współczesny człowiek jest specjalistą od manipulacji i
                                              kłamstwa, jeśli o jego flirt z Naturą idzie ;)

                                              O! I ta zapowiedź mnie się niezmiernie miło wpisuje w kalendarz
                                              imprez ;D

                                              Dobra, nie śmiecę dłużej spamem, bo pracuję na rekord - rok bez
                                              bana ;P Fakt, że kilkumiesięczna nieobecność mi w tym pomogła, ale..
                                              wszystko potrafię nadrobić w jeden dzień, jak się postaram ;DD Na
                                              razie :)
                          • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:45
                            > Jeśli byłby TAK WAŻNY, to małżeństwo, czy wolny związek, w pewnym wieku
                            przestaje mieć rację bytu.
                            > Bo chyba oczywiste jest, że kiedyś ta sfera zamiera, prawda?

                            W takim razie ustalamy, że seks nie jest taki ważny. Problem znika, rozwiązujemy
                            Forum, 100.000 wpisów szlag trafia.
                            Proszę Cię, miej odrobinę szacunku dla piszących tu ludzi i jak coś wpisujesz,
                            wysil się troszeczkę.
                            • flamenco_night Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:48
                              Ty jedziesz po bandzie, nie ja. Nie powiedziałam, że jest NIEWAŻNY.
                              Jedynie, że widzimy w nim zbyt wielką wartość, przeceniamy. Wybacz,
                              ale to ogromna różnica - jak bardzo nie starałbyś się przeinaczyć
                              moje słowa..
                              • pigou Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:03
                                Dobra flamenco_night załóżmy, że stwierdzam, że seks nie jest taki
                                ważny. Taką przyjmuję filozofię. Ale co mam do cholery zrobić, jak
                                za każdym razme jak przytulam się do żony to mam erekcję. Co zrobić
                                z podnieceniem ? Zignorować je ? Myślisz, że nie próbowałem ?
                                Frustracja tylko narasta i narasta. Moja żona ma gdzieś moje
                                podniecenie, po prostu je ignoruje od lat. Czy jest to w porządku ?
                              • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:06
                                Flamenco: > > Jeśli byłby TAK WAŻNY...
                                Yoric: > W takim razie ustalamy, że seks nie jest taki ważny.
                                Flamenco: > Nie powiedziałam, że jest NIEWAŻNY.

                                Mam nadzieję, że za inne rzeczy łapiesz facetów z większą precyzją, niż za
                                słówka :P. Seks jest ważny, kropka. Jeśli nie jest "tak" ważny, pytanie "jak?".
                                Znaczna większość użytkowników tego Forum, włącznie ze mną, uważa, że BARDZO
                                ważny. Może coś jest na rzeczy?

                                Pozdrawiam
                              • flamenco_night kończąc.. bo ileż można;) 18.06.08, 17:08
                                Podchodząc do tego problemu stricte fizjologicznie, to jeśli tutaj
                                pomocy szuka nie osoba, która nie pożąda, a ta niepożądana, to wskaż
                                mi sens takowego poszukiwania. Bo ja Ci wskażę łatwo jego nonsens:
                                Najpierw to ta strona, która "nagle" przestaje pragnąć, musi uznać,
                                że jest to problem dla niej. Jeśli nie czuje się z tym źle, nie
                                odczuwa braku straconej reakcji na określoną kobietę/mężczyznę (czy
                                też w ogóle), to prawda jest brutalna - zauważ. Snucie tutaj hipotez
                                trąca baśniopisarstwem, a przyczyna często leży w banalnej niechęci
                                do zmiany stanu rzeczy.
                                Jak sam zauważyłeś miłość i pożądanie, to dwie odrębne sprawy -
                                miło, gdy przez jakiś czas zgrabnie się łączą ku naszej frajdzie.
                                Niestety, "przez jakiś czas" jest tu kluczowe, dlatego właśnie
                                twierdzę, że nie warto przeceniać seksu, bo to prowadzi do
                                frustracji, rozbijania związków, wspólnych pretensji i oskarżeń,
                                utożsamiania zaniku pożądania z końcem miłości.. a to jest bzdura
                                totalna - nie pożądać, to nie to samo, co nie kochać. Stąd moje
                                stanowisko w tym wątku.

                                Jeśli natomiast pomocy tu szuka osoba, która nie pragnie (niestety,
                                nieczęsto) i jest to dla niej bolesne, to godnym pochwały jest fakt,
                                iż dostrzega potrzeby Partnera. Niemniej potrzebna jest w takich
                                przypadkach pomoc specjalisty, bo wypróbowywanie kolejnych pomysłów
                                z internetowego forum, może przynieść skutek dokładnie odmienny od
                                oczekiwanego i zniechęcić do szukania rozwiązania problemu. Wydaje
                                mi się, że taka "ogólna porada" powinna być wdrukowana złotymi
                                zgłoskami w opis forum - na marginesie :)

                                Dzięki za dyskusję, Panowie :)
                                • flamenco_night Re: kończąc.. bo ileż można;) 18.06.08, 17:11
                                  ps. dla Yorica :)

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=81003663&a=81048041
                                  Mniemam, że nie umknęło Ci celowo, jako niewygodny argument ;)

                                  off
                                  • yoric Można, można :) 18.06.08, 17:37
                                    > Mniemam, że nie umknęło Ci celowo, jako niewygodny argument ;)

                                    tak. A zakonnice w ogóle nie uprawiają seksu i też jakoś żyją. I co, można? Można.
                                    A małżeństwa na odległość też pewnie są trwalsze od 'standardowych'; tylko dla
                                    kogoś, kto potrzebuje codziennej obecności partnera, to słaby argument.
                                    Problem pojawia się nie wtedy, kiedy nie ma seksu, ale kiedy jest dysproporcja
                                    potrzeb, ale to rzecz dość oczywista i wiele razy tu poruszana - stąd m.in. mój
                                    apel o szacunek dla Forumowiczów i dyskusji.

                                    > Najpierw to ta strona, która "nagle" przestaje pragnąć, musi uznać,
                                    że jest to problem dla niej.

                                    Właśnie nie. Właśnie tak by się mogło wydawać, ale tak nie jest, ponieważ strona
                                    'nie pragnąca' może zrobić bardzo niewiele, albo i zupełnie nic, żeby zacząć
                                    pragnąć, ponieważ nie ma na to świadomego wpływu, ponieważ ATTRACTION IS NOT A
                                    CHOICE.

                                    I będę to powtarzał tu jak mantrę aż albo dostanę bana, albo do ludzi dotrze :P.

                                    Tj. zazwyczaj nie. Strona, która przestaje pragnąć powinna wykluczyć czynniki
                                    zdrowotne itd. (w sumie dość jednak rzadkie jako przyczyna braku seksu). To
                                    strona 'niechciana' powinna porzucić postawę pretensji i roszczeń i zrozumieć,
                                    że to ona musi popracować nad swoją atrakcyjnością w oczach partnera. Obojętnie,
                                    czy facet, czy kobieta.
                          • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:35
                            Jeśli byłby TAK WAŻNY, to małżeństwo, czy wolny związek, w
                            > pewnym wieku przestaje mieć rację bytu.

                            Mamy okazję widzieć, jak jest ważny, w całej kulturze tak zwanej zachodniej. Gdy
                            puściły bariery społeczne dotyczące dozgonności małżeństw, zobaczcie, co się
                            dzieje. Oczywiście w jakiejś części jest to spowodowane niezgodnościami
                            charakterów, z którymi w dzisiejszych czasach nie trzeba koniecznie walczyć -
                            można się po prostu rozwieść. Ale bardzo wiele rozwodów pochodzi stąd, że któraś
                            ze stron traci głowę dla kogoś z zewnątrz. I tu wchodzi na scenę seks - tak
                            przez ciebie niedoceniany. Tymczasem seksu nie można nie doceniać, seks jest
                            motorem ludzkich działań :-)
                            • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 16:50
                              kiedyś były małżeństwa z rozsądku i romanse z namiętności. I było
                              dobrze. Prawda ? :)
                              • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 16:57
                                Było funkcjonalnie :-)
                                Jak niby mamy ocenić, czy lepiej było godzić się na różne rzeczy w małżeństwie z
                                rozsądku, a namiętności szukać gdzie indziej, czy też lepiej - tak jak dziś -
                                bazować małżeństwa na namiętności, a potem cierpieć męki zaniedbania i rozstania?

                                Wówczas zdarzało się, że w małżeństwie z rozsądku rodziła się głęboka przyjaźń i
                                przywiązanie, dziś zdarza się, że głęboka przyjaźń i przywiązanie rodzą się w
                                wyniku małżeństwa z namiętności. Trudno powiedzieć, w którym modelu owe uczucia
                                rodzą się częściej - nie mamy możliwości przeprowadzania wiarygodnych porównań :-)
    • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:22
      Depresji można się nabawić przeczytawszy co niektóre wpisy.

      Ja mam taką prośbę, ludzie pomyślcie przez chwilę, zastanówcie się i wtedy
      wpiszcie swoją opinię. Jeśli ma ona charakter życzeniowy, to zaznaczcie: "tak
      nie jest, ale chcę, aby tak było; to jest moje wishful thinking".

      Ludzie - kobiety i mężczyźni - są w zakresie pożądania biologicznie
      skonstruowani w pewien bardzo konkretny sposób i jeśli przyjmiemy to do
      wiadomości, będzie nam łatwiej skutecznie działać, niż bazując na opowiadaniu
      sobie wzajemnie bajek albo wylewaniu żalów.
      Pożądanie to nie wybór i zaakceptujcie to. Attraction (pożądanie) i affection
      (przywiązanie/miłość) to dwa odrębne mechanizmy. Rozumiem te postulaty, żeby
      zawsze szły w parze - to bardzo piękne i szlachetne i na pewno zasługuje na to,
      żeby być prawdziwe, ale nie jest. Facet (ani kobieta) nie ma świadomego wpływu
      na to, czy odczuwa pożądanie do konkretnej osoby (niezależnie od tego, czy ją
      kocha) mniej więcej tak samo jak nie ma wpływu na to, czy lubi pić tran.

      > Nic na siłę albo się czuje pożądanie albo nie na to chyba nie mamy wielkiego
      wpływu tak mi się wydaje chyba,że się mylę

      dokładnie. Jak widać wystarczy się odrobinę zastanowić i pomyśleć.

      Pozdrawiam
    • okulista1300 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:30
      Moim zdaniem to problem leży po obu stronach.
      Zona,matka jak popatrzeć ma bardzo dużo obowiązków. niestety większość panów po
      za pracą nie zauważają potrzeby pomocy w obowiązkach. Przechodziłem "te"
      problemy ale uwierzcie to nie jest takie trudne uzyskać ponownie błysk w oku
      kochanej osoby. Tylko trzeba się postarać a nie obwiniać. Nie tędy droga.
      Opiszę co zadziałało w moim przypadku:
      1. Zauważenie pracy jaką wykonuje żona.
      2. Uczestnictwo w pracach domowych (żona to nie służąca)
      3. Kiedy powiedziałeś żonie że ładnie wygląda ( skoro tego nie zauważasz to
      dlaczego ma się starać)
      4. Kup ładną bieliznę
      5. Zabierz żonę do kina, teatru, restauracji.
      6. Ostatnie rada którą dostałem od Zakonnika : " Zastanów się co możesz zrobić
      dla kochanej osoby, a nie co oczekujesz od niej"

      Ktoś kto pisze, że potrzebna mu jest podnieta itd. to kompletny ignorant i
      debil. skoro zona cię nie podnieca to masz problem i powinieneś się leczyć, a
      nie obwiniać żone. Gwarantuje ci, że następna którą spotkasz znudzi ci się
      jeszcze szybciej.
      Śmieszy mnie stwierdzenie że dostali już wszystko. Rozmawiałem z małżeństwem 40
      letnim i stwierdzenie, że nie można się znudzić drugą osobą było bardzo
      stanowcze. To nam zależy aby być razem. Jak nie zależy to nie bawmy się w zdrady
      i podchody powiedz żonie o co chodzi. Dochodząc do takiego wniosku stwierdzam że
      nie kochałeś żony tylko ją pożądałeś a to całkiem co innego.
      Włóżmy odrobinę wysiłku a będzie naprawdę cudownie. Wystarczy połowe tego co
      wkładasz w drugą osobę tzw. konkurencję


      Pozdrawiam
      • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:39
        Następny katecheta, który nie przeczyta wątku, tylko wykłada ewangelię.

        > skoro zona cię nie podnieca to masz problem i powinieneś się leczyć

        tak, brać tabletki "na pożądanie żony" 2x dziennie po posiłku.

        Po co się zastanawiać jak można sobie walnąć dogmat, nie?
      • songo3000 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:43
        Wiesz, wpadasz tu jak zwiędły meteor. Rzucasz kilka wyświechtanych frazesów o kwiatkach, szmatkach i kolacji. Ludzi, którzy nie czują porządania do partnerów wyzywasz od debili i wysyłasz na terapie (Giertcha parodiujesz, czy co?).

        Na drzewo wieszczu narodu.
        • ilragazzo Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:58
          Obawiam się, że niechcący znacząco obniżyliśmy poziom tego forum.
          Biję się w piersi i obiecuje już nie karmić trolli.
          • songo3000 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:16
            A tam, poziom forum jest jak libido - zmienny jest ;)
      • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 15:58
        okulista1300: robiłem to wszystko co napisałeś, co doprowadziło do
        obniżenia mojej męskości i atrakcyjności w oczach żony, kryzysu,
        próby naprawy związku, romansu, wykrycia zdrady, terapii, poprawy.
        Teraz wiem, że facet powinien być męski, powinien być draniem i nie
        prosić o seks. Nigdy.
        • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:03
          > Teraz wiem, że facet powinien być męski, powinien być draniem i nie
          prosić o seks. Nigdy.

          oto słowa geniusza :) (jak powiedział Wolf z Pulp Fiction). Mi też to zajęło
          parę lat, nim dotarło :).

          Ragazzo też ma rację, że nie ma co się zapalać zanadto. W ogóle gdyby
          zgeneralizować temat na kobiety ORAZ facetów, co spokojnie można zrobić, byłoby
          mniej świętego oburzenia i wojny płci, a więcej dyskusji.
      • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:06
        Pisalam to samo ale psy mnie zlinczowaly.Nigdy nie znajdziecie szczescia bo
        seksu z kochana osoba nie mozna budowac tylko na podniecie!!!!!!!!!!!!!!
        • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:12
          Sa faceci ktorzy nie potrafia kochac i wy do nich nalezycie.Tylko zadowolic sie
          dupa na jakis czas i dawaj czadu za nastepna i tak w kolo macieju .Zal mi was
          .Okulista okazal sie tu kolejnym facetem z jajami.Takiego faceta
          chce:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:51
            > .Okulista okazal sie tu kolejnym facetem z jajami.Takiego faceta
            > chce:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            To może napisz do niego :). W przerwie między jednym a drugim Harlequinem (gdzie
            on ją kocha NAPRAWDĘ) :P.
            • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:37

              > To może napisz do niego :). W przerwie między jednym a drugim Harlequinem (gdzi
              > e
              > on ją kocha NAPRAWDĘ) :P.

              Dzięki, już mnie swędział język... ;-P
            • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 19:51
              Gadasz jak okulista albo jak kobieta............. a może to nie przypadek?
            • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 21.06.08, 16:28
              Chyba z jajami po ekstrakcji jest en okulista
              • okulista1300 Re: Zła wiadomość dla kobiet 24.06.08, 15:29
                globerr napisał:

                > Chyba z jajami po ekstrakcji jest en okulista
                Dzięki za komplement ale jak zależy ci na drugiej osobie to postarasz się
                dowiedzieć co czuje i jak spostrzega świat. Nie sądzę, że może to zrozumieć
                człowiek który widzi 10 cm za nos. Własne potrzeby to jedno, potrzeby drugiej
                osoby to drugie. Jeżeli tylko patrzymy na swoje to koniec jest bardzo bliski, co
                jest dowodem egoizmu. Starałem się zawsze postawić w sytuacji drugiej osoby i
                zrozumieć. Może to dla ciebie nie jest normalne ale ....
                Jak nie zależny ci na drugiej osobie tylko na kolejnej "..." to żal mi ciebie
                bardzo. I nie spodziewam się trwałego związku.

                Pozdrawiam
                • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 24.06.08, 17:40
                  Po pierwsze: nie rozumiem co masz do mojego związku? To chyba nie Twoja sprawa,
                  czy będzie trwały?
                  Po drugie, poczytaj wypowiedzi ludzi na tym forum, żadna z nich nie jest tak
                  aseksualna jak Twoje.
                  Po trzecie: Nie jesteś przypadkiem księdzem, albo kimś kto postanowił zbawić świat?
                  • okulista1300 Re: Zła wiadomość dla kobiet 03.07.08, 14:35
                    globerr napisał:

                    > Po pierwsze: nie rozumiem co masz do mojego związku? To chyba nie Twoja sprawa,
                    > czy będzie trwały?
                    Pisząc o swoich sytuacjach życiowych i udział w rozmowie nie ma na celu urażać
                    kogokolwiek, skoro temat jest na forum, każdy może wypowiedzieć swoje zdanie.

                    > Po drugie, poczytaj wypowiedzi ludzi na tym forum, żadna z nich nie jest tak
                    > aseksualna jak Twoje.
                    kontekst wypowiedzi nie miał na celu ukazanie tylko "seksualności" ale podłoże
                    psychologiczne. Zapytaj kobiety bezpośrednio w temacie seksualności i o sferze
                    uczuciowej, dowiesz się że seksualność jest bardzo daleko za emocjami i uczuciami.

                    > Po trzecie: Nie jesteś przypadkiem księdzem, albo kimś kto postanowił zbawić św
                    > iat?
                    Tak jestem księdzem z dwójką dzieci i żoną. Zbawianie świata nie polega na
                    wyrażaniu swojej "odmiennej" opinii.
                    Rozumiem że natura człowieka jest bardzo prosta a jednocześnie bardzo
                    skomplikowana. I denerwujemy się na wypowiedzi które nam nie pasują do własnego
                    schematu.
                    Reasumując i maksymalnie upraszczając w kulturze wschodu panuje stwierdzenie
                    "Jeżeli słowo wypowiedziane pod twoim adresem opisujące twoje cechy, irytuje
                    cię, oznacza punkt twojej słabości, rozmówcę wynagródź a nie gań"

                    Pozdrawiam Okulista
          • groszek_73 Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 16:15
            lonely_one napisała:
            > Sa faceci ktorzy nie potrafia kochac i wy do nich nalezycie.Tylko
            zadowolic sie
            > dupa na jakis czas i dawaj czadu za nastepna i tak w kolo
            macieju .Zal mi was
            > .Okulista okazal sie tu kolejnym facetem z jajami.Takiego faceta
            > chce:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            kobieto, wyluzuj. większość panów tutaj ma problem z brakiem seksu w
            domu, co powoduje jednak monotematyczność. Poza tym forum jest o
            seksie a nie o miłości.
            Skąd taki pomysł, że nie umiemy kochać ? Umiemy, a seks jest często
            częścią miłości, okazywaniem poczucia bliskości etc.
            Brak seksu jest zawsze pierwszym widocznym skutkiem, a nie przyczyną
            kryzysu.
          • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 29.06.08, 18:28
            Okulista to przykład nieżyciowego aseksualnego osobnika
        • glamourous Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 20:46
          Lonely, a ja powiem tak : to Ty raczej nie zaznasz szczęścia dopóki będziesz
          pomstowała na ten tak okropnie urządzony świat i na tych "złych" facetów.
          Niestety, jeżeli nie pochylisz choć odrobinę głowy przed zwykłą, ludzką biologią
          to czeka Cie mnóstwo frustracji (czego Ci oczywiście nie życzę), bo idealna
          bezchmurna miłość po grób zdarza się rzeczywiście tylko w Harlequinach.

          Niestety, tak już to zostało urządzone, nie żyjemy w idealnym świecie i nie
          pozostaje nam nic innego jak deal with that. Buntowanie się przeciwko ludzkiej
          naturze i walka z wiatrakami nic Ci nie da. Jeszcze jakiś rok temu sama się
          buntowałam ("jak to, mój idealny mąż podnieca się gołymi laskami w necie, jakim
          prawem, przecież ma tak atrakcyjną i chętną żonę!! hehe) potem zrozumiałam. I
          spokorniałam. Teraz nie mam już złudzeń jak to działa, jestem może trochę
          bardziej cyniczna, ale przynajmniej już się nie miotam.
      • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:15
        Dyrdymały opowiadasz waść. Po pierwsze, czy ja pisałem, że jestem żonaty? Więc
        skąd: "toś kto pisze, że potrzebna mu jest podnieta itd. to kompletny ignorant i
        > debil. skoro zona cię nie podnieca to masz problem i powinieneś się leczyć, a>
        nie obwiniać żone"
        Po drugie jeśli przez skadinąd chwalebne uczestniczenie w obowiązkach domowych
        porawia się ochota nA seks i potęguje się miłość, tego mi nie chce sie nawet
        komentować.
        cześć
      • kaachna1 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 22:45
        Bardzo tu naskoczyliście na okulistę1300,ale każdy ma prawo wypowiadać się na
        tym forum,on podał przykład,który w jego przypadku zadziałał i można mu tylko
        pogratulować,kobieca natura jest bardzo skomplikowana i jak widać jego żonie
        wystarczyła odrobina zainteresowania i uwagi,poczuła się ważna i
        dowartościowana,a w zamian otworzyła się na potrzeby męża,może zamiast się
        wkurzać,powinniście panowie zmienić tok myślenia,może to co dla was wydaje się
        bzdurą jest właśnie kluczem do rozwiązania problemu...
      • lunatic_ann Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 02:23
        okulisto - masz racje!!!
        5 naprawde, jesli ja - jako kobieta bylabym w zwiazku czujac sie troche niedoceniana, zaniedbana itd to chcialabym, zeby ktos sie mna tak zainteresowal jak Ty swoja wybranka... czasem to nie pomaga kobietom, szczegolnie takim, ktore od zycia maja bardzo wiele i moga sobie to wszystko zafundowac same, ale to nie to samo. Te gesty - proste - sa bardzo wazne, super, gratulacje!!
    • victta Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 16:57
      Pożądanie nie wynika z naszego wyboru-Zgadzam się.
      Jest to uczucie uwarunkowane odgórnie,ale już wzrostem lub spadkiem pożądania
      potrafimy świadomie kierować.
      Nie analizujemy tutaj problemu dlaczego niektórzy faceci nie śpią z niektórymi
      kobietami-bo to jest oczywiste,mogą nie czuć do siebie pożądania.
      Zastanawiamy sie dlaczego nie śpią ze sobą małżonkowie.Zakładam roboczo ,że
      skoro sie pobrali,kiedyś to pożądanie istniało.
      Globerr napisał ,że pożądanie wygasa w trakcie związku i to z winy kobiet,które
      to zbrzydły swoim partnerom i ma to być dla nich przykra wiadomość.
      Nie jest to tak do końca,bo jeśli mężczyzna jest seksualnie niedojrzały i nie
      potrafi świadomie i ciężką pracą podtrzymać pożądania do żony,które kiedyś do
      niej czuł,to nie jest to jej wina tylko jego,a konkretnie jego niedojrzałości.I
      to on musi nad sobą popracować.
      Wina kobiety jest wtedy ,gdy nie wkłada ciężkiej pracy w podtrzymanie swojej
      atrakcyjności fizycznej i umysłowej.
      Gdyby Globerr napisał,że ma dla nas przykrą wiadomość ,że przestałysmy kręcić
      naszych facetów ,bo tłuszcz nam sie wylewa ,jestesmy owłosione i brzydko
      pachniemy ,a do tego ograniczone,głupie i płytkie to przyjełabym to ,że to
      nasza wina.
      Gdy facet przestaje sie nami podniecać,bo jesteśmy po prostu zdobyte ,oswojone i
      poznane,to sorry wina leży po stronie mężczyzny i to on ma problem ze sobą.
      A czy praca nad swoim pożądaniem sie opłaca to już wybór każdego z nas osobno.

    • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:12
      I następna:

      > ...bo jeśli mężczyzna jest seksualnie niedojrzały i nie potrafi świadomie i
      ciężką pracą podtrzymać pożądania do żony,które kiedyś do
      niej czuł...

      bardzo proszę. Jakąż to ciężką pracą facet ma sprawić, żeby czuł pożądanie do
      kobiety, do której nie czuje pożądania. W jakiż to sposób może "świadomie
      kierować wzrostem lub spadkiem pożądania", bo zapewniasz, że to "potrafi".

      Bardzo proszę. Konkrety. Czekam.
      • victta Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 17:42
        Może próbować sobie przypomnieć co kiedyś go w niej kręciło,może skupiać sie na
        jej pozytywach,może wprowadzić jakąś odmianę,urozmaicenie, partnerkę poprosić o
        zmianę.
        To wszystko wymaga świadomej pracy.
        I oczywiście nic to nie da gdy pożądanie umarło na amen,ale miedzy max,a zero
        jest jeszcze cała skala,trzeba zacząć pracować ,gdy zaczęło sie robić nudno,a
        jeszcze nie czujemy niechęci.
        Uważam ,że w 90% przypadkach pożądanie umiera z lenistwa.
        • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:00
          > Uważam ,że w 90% przypadkach pożądanie umiera z lenistwa.

          "...and I base that conclusion on absolutely nothing" (cyt.)
          serio, fajny pomysł, ale masz jakieś przykłady, że zadziałał?

          > Może próbować sobie przypomnieć co kiedyś go w niej kręciło,może skupiać sie
          na jej pozytywach...

          aha, i TO przywróci nam erotyczną iskrę do partnera...
          Bez urazy... Pijąc tran też możemy sobie przypominać jak to było pić latem zimne
          słowackie piwko. Jak poskutkuje, to może i z żoną/mężem się uda :))).

          Pozdrawiam
          • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:21
            Ten kto traci po jakims czasie iskre do partnerki ktora wciaz dba o siebie i sie
            nie zmienila nigdy szczerze jej nie kochal.Przykladem jest malzenstwo moich
            rodzicow.Moja mama jest atrakcyjna kobieta,zadbana ,ale pozwala soebie rowniez
            czasem na chodzenie w dresach i z nieestetyczna fryzura delikatnie
            mowiac.Kobieta ma 45 lat tata 49,ale moj ojciec polyka ja nadal wzrokiem i to
            widac.Poprostu prawdziwie pokochal kobiete i tyle.A sa seksbomby w malzenstwach
            ktore nudza swych mezow bo nigdy nie byla to prawdziwa milosc.
            • boba-ska Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:41
              tak sobie czytam...
              tylko część forumowiczów zagląda tu, żeby znaleźć odpowiedź na jakieś nurtujące
              pytanie, albo podyskutować - i są to najczęściej... panowie.
              część szuka tu rozgrzeszenia,
              ale najczęściej zwykłego wyżycia się za jakieś doznane bądź przewidywane, bądź
              wyimaginowane krzywdy...
              drogie panie! emocje na wodzy! i skąd tyle agresji?

              fakty są faktami. i spokojnie do tychże podchodźmy.

              i żeby uciąć wszelkie spekulacje typu "ooo, solidarność plemników!" nadmienię,
              że sama jestem, jak nick wskazuje, kobietą
          • victta Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:54
            > aha, i TO przywróci nam erotyczną iskrę do partnera...
            Bez urazy,ale nic nie przywróci nam erotycznej iskry jeśli sami ją zdeptaliśmy.
            Jeśli przyczyną braku pożądania jest znudzenie tym,że partnerka się nam
            opatrzyła trzeba zlikwidować przyczynę i kupić żonie perukę.
            Świat jest tak skonstruowany ,że społecznie rządzi monogamia i nie ma się na co
            obrazać.
            Mężczyżni,którzy będą podążać za swoją naturalną potrzebą odmiany,żeby
            podtrzymywać Attraction zawsze będą przegrani.
            • victta Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 18:57
              źle podpiełam,to było do Yorica
              • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:07
                Zgadzam sie z toba .Kiedys czytalam jakies porady seksuologa i radzil sie tam
                mlody chlopak ktory juz po 2 latach przestal pozadac swojej dziewczyny ,a pani
                seksuolog powiedziala mu ze jego zakochanie,pozadanie nie przerodzilo sie w
                milosc i juz koniec piesni.Mysle ze to prawda.
            • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:06
              > Świat jest tak skonstruowany ,że społecznie rządzi monogamia i nie ma się na
              co obrazać.

              zgadza się - to fakt i nie widzę, by ktoś tu się na niego obrażał. A konkretnie
              nasza część świata jest tak skonstruowana. Natomiast konstrukcja biologiczna
              facetów i kobiet to inny fakt, na który też nie warto się obrażać.

              > Mężczyżni,którzy będą podążać za swoją naturalną potrzebą odmiany,żeby
              podtrzymywać Attraction zawsze będą przegrani.

              może nie tyle przegrani, co będą mieli pod górkę :).
              Z zastrzeżeniem, że czasami zdarza się, że ta sama partnerka faktycznie podnieca
              przez długi czas. Tyle, że ani wybór, ani zasługa faceta.
              • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:25

                > > Świat jest tak skonstruowany ,że społecznie rządzi monogamia i nie ma się
                > na
                > co obrazać.
                >
                > zgadza się - to fakt i nie widzę, by ktoś tu się na niego obrażał. A konkretnie
                > nasza część świata jest tak skonstruowana. Natomiast konstrukcja biologiczna
                > facetów i kobiet to inny fakt, na który też nie warto się obrażać.


                A ja właśnie nie do końca się zgodzę.

                Społecznie rządzi monogamia zinstytucjonalizowana, nie zaś faktyczna. Co prawda
                już ludzie pierwotni wykształcili zachowania monogamiczne, ale mało
                prawdopodobne, że była to monogamia z jednym partnerem na całe życie - tylko na
                okres odchowania potomstwa, który wówczas był krótszy niż obecnie. W miarę
                wydłużania się tego okresu wytwarzała się stopniowo biologiczna i społeczna
                presja na trwałość monogamicznego związku. Mimo to, nawet kiedy trwałość
                instytucji małżeństwa była najsilniejsza, nie można mówić o całkowitej
                monogamii. Seks pozamałżeński był, jest i zawsze będzie. Jeszcze nie tak dawno
                nie wyolbrzymiano tak jego znaczenia - po prostu nie mówiono o tym. Należało
                zachować dyskrecję, żony udawały, że nic nie widzą, same zaś decydowały się na
                zdradę małżeńską na pewno rzadziej ze względu na dużo silniejsze potępienie
                społeczne (znów - wyjaśnialne biologicznie, ponieważ żona zdradzającego męża nie
                ryzykuje nakładu ogromnego wysiłku na wychowywanie nie swojego potomstwa, a mąż
                zdradzającej żony i owszem).

                To dopiero ostatnie dwa-trzy ćwierćwiecza przyniosły możliwość publicznej debaty
                nad monogamią i w ogóle publicznego dyskutowania na temat ludzkiej intymności.
                Dopiero w tym czasie sprawa wierności seksualnej w małżeństwie urosła do
                niewidzianych dotąd rozmiarów.

                > > Mężczyżni,którzy będą podążać za swoją naturalną potrzebą odmiany,żeby
                > podtrzymywać Attraction zawsze będą przegrani.

                To należałoby może stwierdzić, że zawsze byli, są i będą przegrani? Ale ja jakoś
                dotąd nie zauważyłam :-)
                • victta Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:33
                  Uściślając
                  Swiatem rzadzi monogamia zinstytucjonalizowana i dlatego mężczyźni zdradzający
                  będą zawsze piętnowani czyli poniekąd przegrani społecznie.
                  • eeela Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:47
                    Czy ja wiem, czy przegrani? Społeczna tolerancja dla pozamałżeńskiego seksu jest
                    znacznie większa, niż moznaby przypuszczać - i to teraz, kiedy wierność fizyczna
                    jest afirmowana i gloryfikowana jak nigdy. Prawdą jest, że mozna być przegranym
                    ekonomicznie, bo udowodnienie zdrady i rozwód najczęściej niosą za sobą szkodę
                    na majątku osoby zdradzającej. Z innej strony, biologicznie są właśnie wygrani.
                    Gdyby na przestrzeni tysiącleci samcom się tak strasznie nie opłacało wykręcanie
                    od monogamii, być może wykształciłby się u nich mechanizm czysto monogamiczny?
                    Ale się nie wykształcił, czyli tak zupełnie straszliwie przegrani chyba nie są.

                    Osobiście nie jestem oczywiście zwolenniczką 'wolnych' związków, gdzie każdemu
                    oficjalnie wolno robić na bokach. Nie, to nie dla mnie, jestem biologicznie
                    zdeterminowana do trzymania samca przy sobie ;-) Ale jednocześnie nie sądzę,
                    żeby jednorazowe urwanie się mojego partnera z monogamicznej smyczy doprowadziło
                    mnie do decyzji o rozstaniu. Uważam, że jest wiele ważniejszych rzeczy do
                    docenienia w mężczyźnie niż dochowywanie absolutnej wierności pod względem
                    fizycznym - byleby nie przynosił chorób do domu i byleby był dyskretny.
                • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:46
                  > Społecznie rządzi monogamia zinstytucjonalizowana, nie zaś faktyczna.

                  ale daje się, że o to właśnie chodziło. Społeczeństwo przyjęło model
                  monogamiczny. Kobieta oczekuje od ciebie monogamii. Rodzina, otoczenie, sądy
                  cywilne :) - oczekują monogamii. Niemonogamiczni mają pod górkę :).
                  Z całą resztą oczywiście się zgadzam :).

                  Pozdro
        • okulista1300 Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 00:16
          Może i pisze dyrdymały ale problem rozwiązałem.
          To rozwiązanie jest skrótem tego co dopracowywaliśmy z żoną przez rok, długimi
          rozmowami i pracą.
          Jak komuś się nie podoba to jego wybór mamy demokrację.
          Ogólnie w wypowiedziach brak szacunku dla kobiety.
          To nie jest przedmiot na własność.
          Skończy się jak w większości przypadków zdziwieniem, że "przedmiot" odszedł ode
          mnie. Dlaczego przecież "siłą" panowałem nad nim ??.
          Niewola zawsze się kończy wyzwoleniem wcześniej czy później.
          W hierarchii zawsze psychika jest ponad biologią i godzenie się z tym, "że tak
          jest" z punktu biologicznego jest po prostu brakiem wiedzy w temacie. nie uznaje
          się za autorytet ale w swoim przypadku nie uznałem, "że tak ma być" tylko
          postudiowałem sporo materiałów z psychologii. I większość przypadków spadku
          libido jest w psychice!!.
          Powodzenia
          ps. Panowie praca a nie narzekanie, rozmowa a nie siła
          • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet 19.06.08, 01:20
            > ...ale problem rozwiązałem.

            I to jest konkret, który trzeba docenić. To jest jakieś doświadczenie, które
            może pomóc (w odróżnieniu od żalów, itd.), więc o tym warto rozmawiać.

            Kwestia tylko jaki problem, bo ani po tym, ani po porzednim wpisie kompletnie
            nie można poznać, czy żona przestała kręcić Ciebie, czy Ty żonę. A to różnica.
            Jeśli Ty żonę, to przyjmij do wiadomości, że wiele osób opisywało na Forum
            stosowanie tego schematu bez żadnych skutków. Zatem jesteś albo absolutnym
            wyjątkiem, albo przyczyna była inna niż zwykle, albo zadziałały jakieś dodatkowe
            czynniki.

            > W hierarchii zawsze psychika jest ponad biologią

            jest to po prostu rażąca nieprawda. Właściwie nie tyle nieprawda, co efekt
            całkowicie błędnego założenia, że psychikę daje się jakoś od 'biologii'
            oddzielić. Nie da się. Np.:

            > postudiowałem sporo materiałów z psychologii. I większość przypadków spadku
            libido jest w psychice!!.

            j.w. Choroby psychiczne też są 'w psychice', a leczy się je farmakologicznie. Ja
            tu widzę błędne założenie, że jak coś jest tylko 'w psychice', to można siebie
            zahipnotyzować, żeby myśleć inaczej.

            > ps. Panowie praca a nie narzekanie, rozmowa a nie siła

            J.w. - musisz doprecyzować, to będzie się dało rozmawiać. A warto.

            Pozdrawiam
          • globerr Re: Zła wiadomość dla kobiet 23.06.08, 21:23
            Chyba czytaliśmy różne książki, albo nie zrozumiAleś temau. Nie wiem dlaczego z
            twoich wypowiedzi nie ma nic co mogłoby je nawet zbliżac do seksu. Moze wybrales
            celibat?
    • anais_nin666 Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:13
      Tak sobie myślę, że po pewnym okresie bycia razem ochota na partnera maleje
      drastycznie.
      Z moich obserwacji wynika, że kobiety szybciej się nudza partnerem niż mężczyźni
      partnerką, mimo wszystko kobieta oddaje się mężowi, nawet go nie pragnąc, myśląc
      w tym czasie być może o poruszającej się zgrabnej pupie Mela Gibsona, a nie o
      opatrzonej pupie męża. Sądzę, że facet, któremu żona się opatrzyła tez potrafi
      wprawić się w stan pobudzenia nawet dla żony (choć może nie na jej widok) po to
      tylko, by wieź seksualna nie zanikła, bo bez tego małżeństwo nie przetrwałoby.
      Rośnie liczba białych małżeństw, ale nie aż tak;)
      Ile par po 30 latach nadal sie podnieca samym swoim widokiem? A mimo to nadal
      się kochają. Nasze ciała odpowiednio pobudzone pieszczotami potrafią reagować
      nawet na średnio chciany dotyk...
    • lonely_one Re: Zła wiadomość dla kobiet 18.06.08, 19:19
      Wspulczuje takim nienasyconym facetom ktorzy wiecznie potrzebuja mocnych bodzcow
      nie potrafia emocjonalnie podejsc do seksu ,nigdy nie zbuduja szczesliwego domu,
      a te partnerki ktore rzekomo kochaja i ich nie bzykaja z przyzwyczajenia
      przestana ich kochac.Ja mimo ze naprawde kochalam szczerze mojego faceta i mimo
      ze uwielbialam sie z nim kochac ten seks raz czesty raz rzadki czulam ze jest
      niepelny bo nigdy nie byl inicjowany z potrzeby bliskosci ze mna tylko z
      podniety.Frustrujace ze raz go podniecalam a raz nie tali lud szczescia.I
      szczerze mowiac nie chce juz takiego seksu tylko z podniety chce czuc ze mnie
      kocha a nie bo zobaczyl bluzeczke z dekoltem.Przykre:(
    • melan2 Re: Zła wiadomość dla kobiet - kilka pyt retoryczn 21.06.08, 18:54
      hmm przeczytałam wszystkie wpisy. Moje rozważania nie będą w przeważającej
      części wynikiem moich przekonań, lecz głośnym zastanawianiem się.

      i co mi się nasunęło na myśl, to przede wszystkim dlaczego nikt nie zwrócił
      uwagi na oryginalny wpis flamenco_night

      "Powiem Ci, że nie za bardzo rozumiem (ja nie jestem wcale
      rozgarnięta, więc czuj się swobodnie) ten problem. Po pierwsze,
      jeśli kocham Partnera i chcę mu dać spełnienie, to niekoniecznie
      muszę sama czuć podniecenie. Jeśli on chce mi je dać - także. Ma
      dłonie i usta. Ma czułość, ciepło i miłość, której "twardy c**j" nie
      zastąpi.
      I jeśli o owego twardego sprawa się rozbija, to owszem, cała
      sytuacja jest komiczna. Z jednej strony - bo kobiety oczekują
      wyrażania miłości poprzez stopień i częstotliwość twardnienia
      rzeczonego fragmentu ciała, czując się niekochane, gdy wyrażanie
      miałoby mieć inną postać. Z drugiej strony - bo mężczyźni też
      uważają (zaczynają uważać), że twardy fragment ciała i śliniący się
      jęzor na wierzchu (pardon!), to jedyna forma okazania Partnerce, że
      jest kochana, chciana, wielbiona. Wkurzacie się sami na siebie, że
      nie pragniecie - a jak to jest naprawdę? Nie pragniecie, czy z
      czasem wasze pragnienie przestaje mieć każdorazowo przyjemne skutki
      twardniejące?? Bo jeśli to drugie, to może tak użyć mózgu i nie na
      twardniejącym się użalać i skupiać..

      Fizjologia jest brutalna i warto się z tym pogodzić. Wyobrażamy
      sobie osiemdziesięciolatków robiących conocne rodeo?? Nie. Jest dla
      nas oczywiste, że miłość, czułość i wzajemne chcenie okazują sobie w
      inny, głęboki (acz nie fizjologicznie głęboki;)) sposób. Kiedyś
      takie procesy się zaczynają - najczęściej w różnym czasie u kobiety
      i mężczyzny, bądź występują okresowo (stres, mniejsze libido,
      okoliczności, pęd życia)."

      I pojawia się pytanie:
      czy faktycznie jeśli kobieta/mężczyzna nas już nie kręci a ją/jego kochamy
      (takie tu padło rozróżnienie) to czy nie pragniemy ją/jego zaspokoić w
      jakikolwiek sposób? czy nie da rady się "przełamać" żeby 'chociaż' ręką?

      Po drugie, może warto podsumować wypowiedzi:
      1. część osób sądzi, że kwestia miłości i pożądania jest rozdzielna
      2. część że idzie nieodłącznie w parze
      O ile rozumiem nie pożądasz = nie staje facetom, kobiety nie wilgotnieją. Brak
      CHęCI.
      Nasuwa się pytanie: w jaki sposób ludzie po 60 uprawiają seks? przecież ona
      brzydka pomarszczona, on często też.

      Kolejna uwaga: ISTNIEJą kobiety które MOGĄ sie bzykać bez poczucia jedności i
      bycia kochaną. podkreślam bo wiem że każde słowo jest tu bacznie ocenianie, że
      NIE WSZYSTKIE, ale JEST GRUPA.

      I jeszcze jedna:
      Możliwe jest uprawianie seksu bez pociągu, tzn. wyłącznie z chęci dania ujścia
      popędowi. Nie wiem u jak licznej grupy osób. Ale w moim przypadku opieram się na
      "świadectwach" kobiet.

      Kolejna uwaga:
      Zdarzają się kobiety, które nie CHCą uprawiać seksu (tzn. ODMAWIAJą) gdyż w
      życiu codziennym ich uczucia są urażane

      Wszystkie uwagi oparte są na osobistej znajomości takich kobiet - czyli są z
      krwi i kości nie wyimaginowane ;)

      Czy nie może się zdarzyć, że związek był zawarty przez pomyłkę głębszej jedności
      z tylko pociągiem? Czy jeśli mija "szał ciał" zostaje tylko niesmak i poczucie
      odrzucenia od partnera/partnerki?

      wklejam ciekawy link
      manipulowanie.blox.pl/2008/04/Typ-kobiet-w-umyslach-mezczyzn.html
      Yoric napisał że "Problem w tym, że Globerr prawdopodobnie ma rację. Osobiście
      uważam, że facet
      (zresztą kobieta podobnie) odmawia seksu prawie zawsze właśnie z tego powodu. A
      na pewno zależność działa w drugą stronę, tj. warunkiem częstego seksu jest
      autentyczne pożądanie. Nie sądzę, żeby 'przyczyny były bardziej złożone',
      przynajmniej nie w większości przypadków."

      Co by potwierdzić słuszność jego "prawie" (czyli NIE ZAWSZE) mój partner odmawia
      mi wskutek prowadzenia bardzo stresującego trybu życia ( I HOPE ;) Jeśli ma
      luzy- pociąg jest i to ogromny. Jeśli jest przemęczony dopóki nie wypocznie jego
      "mały" nie reaguje należycie ;)

      Przypomnę jeszcze tym, którzy wierzą w pewne cechy wynikające z przynależności
      do znaku zodiaku, że to też ma wpływ...
      Tych którzy nie wierzą proszę o pozostawienie tego bez zbędnych komentarzy.
      Dla nich ujmę to w te słowa: każdy człowiek ma inny potencjał, i jest wrażliwy
      na co innego. Dla jednych seks będzie podstawą a dla innych podstawą będzie to
      żeby sobie "wrzucić" jadełka przez cały dzień.

      • melan2 Re: Zła wiadomość dla kobiet - kilka pyt retorycz 21.06.08, 19:07
        a propos ostatniego wpisu, to pomoże to chyba pogodzić się z różnorodnością
        podejścia do tego tematu.
        Napisałam "Możliwe jest uprawianie seksu bez pociągu, tzn. wyłącznie z chęci
        dania ujścia
        popędowi."
        Chodziło o umiejętności czysto techniczne partnera.
        I tutaj od razu pojawiła mi się myśl: ktoś już o tym wspominał - czy nie jest
        możliwe że nasza ochota na seks (który zdaje się że dla części wypowiadających
        się jest podstawą egzystencji - to nie jest krytyka) spowoduje potrzebę
        zbliżenia się do nawet "niepożądanego" przez nas "nudnego" partnera? Czy nie
        jest możliwe że zbliżymy się do niej "z potrzeby"? I osiągnięcie wzwodu/
        wilgotności a pózniej orgazmu po czysto technicznej stymulacji?
        W razie następnych wątpliwości -napiszę ;)
      • yoric Re: Zła wiadomość dla kobiet - kilka pyt retorycz 22.06.08, 16:11
        Podejmuję się odpowiedzieć :).

        Najpierw ogólnie co do argumentacji Flamenco night, dedykuję zwłaszcza drukowane
        litery w pierwszym wpisie tego wątku:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=81129889

        > O ile rozumiem nie pożądasz = nie staje facetom, kobiety nie wilgotnieją. Brak
        CHęCI.

        a w życiu. Wręcz trudno o błędniejszy wniosek. Stawanie i wilgoć to proste
        problemy techniczne rozwiązywalne pigułką i tubką żelu. Z drugiej strony,
        facetom może stawać, a kobiety mogą nawet mieć orgazm, tylko że... jakoś się nie
        che. Brak chęci to brak CHĘCI, a nie fizjologia.

        > Kolejna uwaga: ISTNIEJą kobiety które MOGĄ sie bzykać bez poczucia jedności i
        bycia kochaną. podkreślam bo wiem że każde słowo jest tu bacznie ocenianie, że
        NIE WSZYSTKIE, ale JEST GRUPA.

        to są romantyczne brednie. Kobieta jest tak zaprogramowana, żeby odczuwać
        pożądanie do właściwego samca. Seks bierze się z pożądania, a nie z miłości.

        > Jeśli jest przemęczony dopóki nie wypocznie jego "mały" nie reaguje należycie ;)

        nie kłócę się i dopuszczam, że czasem może być pożądanie, które jest tłumione
        nadmiarem obowiązków i z tego wynika niedobór seksu. Ale w tym przypadku znów
        mówisz bardziej o fizjologii.

        > Przypomnę jeszcze tym, którzy wierzą w pewne cechy wynikające z przynależności
        do znaku zodiaku, że to też ma wpływ...
        > Tych którzy nie wierzą proszę o pozostawienie tego bez zbędnych komentarzy.

        kusi mnie, ale zgodnie z życzeniem :)

        Pozdrawiam
        • melan2 Re: Zła wiadomość dla kobiet - kilka pyt retorycz 22.06.08, 22:46
          dziękuję Ci bardzo za wpis. prawdę mówiąc trochę się przeraziłam, kiedy
          zobaczyłam, że to Ty mi odpisałeś ;-) ale na szczęście zrobiłeś to delikatnie i
          za to też jestem wdzięczna :-)

          mam jeszcze jedno naiwne pewnie pytanie: dlaczego mój partner zachowywał się
          przez tydzień jak ogier, kiedy dostał awans? czy każdy mężczyzna tak ma?

          :-)
Pełna wersja