miedzianakonefka
20.06.08, 07:40
Tak się zastanawiałem bo udało mi sie trafić ostatnio na rozmowy w kroku. Czy
to jest takie pasjonujące zajmować się cudzymi ludźmi i udzielać im porad
samemu zapewne mając nieuporządkowane sprawy ? Może fajnie jest nie radząc
sobie z sobą skupić się na kimś innym i jemu udzielać porad przez duże "P"
przy okazji czując sie ważnym i bohaterskim ? No i to forum też :P Pani domu i
inne duperszwance.
Sorry tak mnie naszło bo jak wstaję o 5:40 to nienawidzę ludzi a szczególnie
ich wynurzeń i problemów. Fak ju and daj.O dziesiątej mi przechodzi
Alleluja i do przodu...