zielonaoliwka77
25.06.08, 08:30
Problem jest jeden, on szybko konczy.Kremy i zmiana pozycji nie
skutkuja.To powazny problem, jedynym sposobem przedluzenia
przyjemnosci jest robienie któtkich przerw.Wyobrazcie sobie, jest
cudownie, masz zamkniete oczy, czujesz jak twoje cialo przeszywa
dreszcz rozkoszy, ktory zaowocuje eksplozja...a on
przerywa /oczywiscie robi to dla mnie,bo jego koniec jest blizszy
niz moj/. Lubie seks, pozwala mi sie zrelaksowac po ciezkim dniu,
mam wiele fantazji, ktorych nie mozemy zrealizowac /z wiadomego
powodu/ Mam ochote na namietny seks, ktory potrwa dluzej, na zmiane
pozycji podczas jednego stosunku...