peterus73
22.07.08, 00:45
Mój problem jest pewnie typowy ale liczę że mi pomożecie.
Nasze małzeństwo trwa 10 lat + przed ślubem 3 lata. Dwoje dzieci 8 i
2 lata. Od dłuższego czasu sex stał się rzadkim dobrem w moim
związku - raz na 3 tygodnie. Jest fajnie jak już jest ale mamy
problem z "rozpoczęciem". Problem w tym że ja się od niej oddalam.
Rozmowy pomagają na chwilę. Dla niej jak mówi sex nie jest
najważniejszy ale dla mnie niestety to bardzo ważna część związku.
Co robić bo boję się że to zniszczy nasz związek?
Poradźcie coś Forumowicze.