gdy facet ogląda filmiki porno

27.08.08, 19:53
Głównie swoje pytanie kieruję do mężczyzn.
Ciekawi mnie dlaczego mężczyzna mający w domu atrakcyjną i chętną na seks
kobietę ogląda filmy porno??
Znam babkę, której mąż ogląda, ale ona nie ma specjalnie ochoty. I to
powiedzmy rozumiem. Znam faceta, który nie bardzo może, więc ogląda i to jest
jakby substytut. I to też rozumiem.
Ale dlaczego facet po 30-tce to ogląda, gdy żona śpi w pokoju obok, to już nie
jarzę.
Możecie mi to wyjaśnić?
    • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 27.08.08, 22:14
      > Ciekawi mnie dlaczego mężczyzna mający w domu atrakcyjną i chętną na
      > seks kobietę ogląda filmy porno??

      Bo wypożyczenie tej kobiety innemu facetowi po to, żeby było co oglądać, raczej
      by im nie przypasowało.

      > Ale dlaczego facet po 30-tce to ogląda, gdy żona śpi w pokoju
      > obok, to już nie jarzę.

      A co, ma ją obudzić do oglądania?
      • zyg_zyg_zyg Re: gdy facet ogląda filmiki porno 27.08.08, 22:18
        > A co, ma ją obudzić do oglądania?

        no pewnie, że ma!
        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 07:20
          Jeśli ona się do niego łasi przed pójściem spać albo jasno mówi na co ma ochotę,
          to raczej nie trzeba budzić. Wystarczy pójść z nią do wyrka, zamiast powiedzieć
          dobranoc, a potem oglądać.

          Czy normalny facet nie woli to robić niż się na to gapić?
          • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 09:55
            > Czy normalny facet nie woli to robić niż się na to gapić?

            To zależy pewnie od jakości seksu.
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:12
              A jeśli facet twierdzi że seks jak już jest to jest super?
              • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:36
                To nic nie przeszkadza.

                Może i jest super, tylko stosunek ilości włożonego wysiłku do efektu jest gorszy
                niż przy masturbacji.
                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:42
                  Nie wiem co robi, gdy mnie nie ma w domu, ale gdy jestem to nie ma masturbacji,
                  nawet przy pornosie.
                  Czasem obudzę się w nocy i wiem, że ogląda, a on kończy filmik, sprawdza pocztę,
                  pisze coś na forum i idzie spać.
                  Więc to nie zawsze w tym rzecz, by sobie szybko ulżyć ręcznie. ;)
                • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:34
                  krzysztof-lis napisał:
                  > Może i jest super, tylko stosunek ilości włożonego wysiłku do
                  efektu jest gorsz
                  > y
                  > niż przy masturbacji.

                  Tylko, że jeżeli facet zamienia partnerkę na własną rękę bo tak
                  jest 'łatwiej' to znaczy, że ma gdzieś jej potrzeby i to jest JEGO
                  poważny problem!

                  Analogicznie - wielu kobietom łatwiej jest dojść do orgazmu przez
                  masturbację niż stosunek ale jakoś nie zamieniają partnera na
                  wibrator.
                  • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 11:55
                    > Tylko, że jeżeli facet zamienia partnerkę na własną rękę bo tak
                    > jest 'łatwiej' to znaczy, że ma gdzieś jej potrzeby i to jest JEGO
                    > poważny problem!

                    Oczywiście, że tak!

                    > Analogicznie - wielu kobietom łatwiej jest dojść do orgazmu przez
                    > masturbację niż stosunek ale jakoś nie zamieniają partnera na
                    > wibrator.

                    I? Wielu facetom jest łatwiej dojść do orgazmu przez masturbację niż stosunek,
                    ale jakoś nie zamieniają partnerki na rękę.
      • sylwia_s32 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 01.09.08, 12:58
        Kobieto, opamiętaj się.
        Po 1 nigdy nie proś o seks. Po 2 nie bądź taka dobra, staniesz się jego matką.
        Seks z matką mało kogo kręci. ;)
        Po 3 zajmij się sobą, niech widzi że świat się wokół niego nie kręci.
        Po 4 nie adoruj go, nie okazuj czułości. Jeśli to robisz, a on się zachowuj jak
        cham to dochodzi do wniosku, że wszystko mu wolno. Facet musi zasłużyć na
        czułość kobiety. Nie wolno nagradzać złego zachowania. To tak jak byś pogłaskała
        psa, który Cię ugryzł. Następnym razem tak Cię charnie, że się przewrócisz z
        wrażenia.
        Grzeczny - nagroda, niegrzeczny - kara.
        Dziecko też być tuliła, gdyby pluło Ci w twarz? Powiedz co Ci się nie podoba,
        krótko i zwięźle, potem wyjdź. Gdy robi zamieszanie, nie odzywaj się, powiedz
        mu, żeby dał znać jak się odkręci, bo teraz nie macie o czym gadać. Albo nic nie
        mów tylko spójrz jak na idiotę, to go osadzi w miejscu.

        Powinnaś przeczytać parę mądrych książek, ale to Ci podam na maila, bo widzę, że
        wychowałaś sobie potwora.
    • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 27.08.08, 22:19
      Ta spiaca w pokoju obok kobieta to nie jest film porno ;).
      To jakbys sie pytala po co facet oglada scigajacych sie bolidami F1
      kierowcow skoro przed domem ma niezla Toyote. Ekranowa fikcja i zywa
      kobieta nie sa tym samym! Jak sie nad tym zastanowisz to pewnie mi
      przyznasz racje ;).
      Ale jesli facet trwoni seksualny potencjal na fikcje nie
      pozostawiajac energii na realna partnerke to ona moze byc niezle
      wkurzona.
      • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 00:59
        gomory napisał:
        > To jakbys sie pytala po co facet oglada scigajacych sie bolidami
        F1
        > kierowcow skoro przed domem ma niezla Toyote. Ekranowa fikcja i
        zywa
        > kobieta nie sa tym samym!

        Pytanie tylko, czy ten facet z przykładu, po naogladaniu się bolidów
        F1 nie patrzy zawiedziony na swoją Toyotę myśląc 'chciałbym jednak
        mieć coś co rozwija przynajmniej 300km/h' itp.
        • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 07:04
          No pewnie, ze moze miec mysli - ech to byloby cos pokonac zakret majac dwie stowki na liczniku. Jednak to jest miejsce w ktorym blyska mysl: Ale ja nie jestem Kubica ;).
          Mieszanie rzeczywistosci z fantazja nie jest z reguly zbyt rozsadne. Kobieta tez np. moze pomarzyc, ze w swoim palacu ma dylematy ubraniowe: Armani czy YSL wybierajac sie na bal bohaterow "Mody na sukces". Jesli jednak te wizje znaczaco wplywaja na relacje z jej mezem to moze byc bardzo nieroztropne. Zakladajac oczywiscie, ze serialowy establishment jest dla niej nierealnym srodowiskim ;)
          • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:38
            gomory napisał:
            > Mieszanie rzeczywistosci z fantazja nie jest z reguly zbyt
            rozsadne.

            Prawda. Niestety panowie bardzo często chcą przenosić to co zobaczą
            na filmach porno do reala. A jak ich partnerki nie są zainteresowane
            to zaczynają się problemy.
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 22:02
              Mój nawet nie chciał przenosić, bo co skoro nie ogląda.
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 07:21
        Ja się zgadzam. Ale pytam dlaczego robi to ZAMIAST?

        Seks z żoną raz na miesiąc, czasem dwa razy, a kilkunastominutowy filmik
        codziennie, a czasem i kilka filmików.
        • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 09:59
          Bo masturbacja jest łatwiejsza niż seks a czasem nawet bardziej przyjemna. :)
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:12
            Tyle że on się nie masturbuje, tylko ogląda. Albo aż ogląda, zależy jak patrzeć.
            • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:36
              Nie zartuj... jesli zaraz zaczniesz nam wmawiac, ze oglada
              pocieracze by rozwiklac duchowa tajemnice wszechswiata to pekne ze
              smiechu ;).
              Oglada bo to podniecajace - wcale nie musi go od tego reka bolec.
              Moze ma swoja technike na wzbudzenie podniecajacego nastroju? Ja mam
              kumpele ktora potrafila odpowiednio ulozona kombinacja stringow i
              skrzyzowanych ud osiagnac orgazm na wykladach. Moze Twoj jak sie
              naoglada to idzie do kibla i wiaze foliowy worek na glowie rajcujac
              sie, ze jestes wkur*&^na. Ludzie sa rozni ;).
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:44
                Gadka bez sensu. :(
    • obywatel_piszczyk Re: gdy facet ogląda filmiki porno 27.08.08, 23:15
      Najwykwintniejsze mięso jadane zbyt często, z czasem nam się znudzi. Wtedy
      najzwyklejszy, barowy mielony w którego skład boję się wgłębiać, może okazać się
      przysłowiowym niebem w gębie. Znam wielu facetów, którzy będąc w stałych
      związkach z atrakcyjnymi kobietami, zaspokajają się przy monitorze lub bzykają
      całkiem przeciętne kochanki.
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 07:23
        Tyle że pan o którego mi chodzi nie jada tego mięsa zbyt często. Raczej rzadko
        je jada. A inni chcieliby bardzo chętnie tego mięska skosztować i wywracają się
        na lewą stronę, żeby owa babka choć dała się podwieźć z pracy do domu.
        • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:24
          > A inni chcieliby bardzo chętnie tego mięska skosztować

          To moze niech miesko da sie skosztowac kilku innym i jesli z czasem
          przestana podwozic po pracy do domu to znak, ze trzeba to i owo
          przemyslec ;).
          Wybacz nie moglem sie powstrzymac - ale o tym jest jakby cale forum.
          Wiadomo, ze chetnych do niezobowiazujacego pukania kobiety znajdzie
          sie wielu - na zyczenie mozesz miec niekonczonca sie kolejke
          kochankow. Zainteresowaniem innych mozesz sie ponapawac i
          dowartosciowac ale nie przelozy to sie na ochote konkretnego
          partnera (no chyba, ze jest z tych ktorych to podnieca). Podobasz
          sie Kowalskiemu, ale Nowakowi juz niekoniecznie. Owszem - sama uroda
          moze wystarczyc by zaciagnac faceta do lozka, ale na (obustronna)
          jakosc doznan to juz nie tylko ona ma wplyw (choc nie jest bez
          znaczenia). Moze byc tak, ze nie jestes w stanie pobudzic
          odpowiednio danego faceta mimo tytulu miss kazdej plazy na ktora
          wkraczasz.
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:28
            Nie czytasz co piszę. Ja jestem w stanie go ruszyć, w pięć sekund. Rzecz w tym,
            że JA to robię właśnie. Jeśli przyjdę się do niego przymilić efekt jest zaraz.
            Jeśli idziemy do łóżka on jest w siódmym niebie.
            Tyle że z jego inicjatywy idziemy tam rzadko, a jeśli ogląda filmy tzn. że chyba
            częściej ma ochotę, tak?
            I podobam mu się nadal, mówi mi to i jest zazdrosny o innych facetów.
            • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 11:06
              > Nie czytasz co piszę. Ja jestem w stanie go ruszyć, w pięć sekund

              Ja bym raczej stwierdzil, ze on Ci nie odmawia.

              > Jeśli idziemy do łóżka on jest w siódmym niebie.

              Pewnie tak. Ale jest typem marzyciela i snuja mu sie wizje z nieba
              nr 8 albo 6.

              > a jeśli ogląda filmy tzn. że chyba częściej ma ochotę, tak?

              No przynajmniej na filmy ;).
              Nie pisze tak by powbijac zlosliwe szpile. Ale moze natchniesz sie
              na inne spojrzenie. Milo jest slyszec pozytywne uwagi na swoj temat
              wiec kazdy chetnie bedzie sie ich czepial, a nawet w tym kierunku
              sam sobie dopowiadal slowa ktore nie padly. No chyba, ze ma
              depresyjna nature Smurfa Marudy. Nie zawsze trzeba wierzyc w kazde
              slowo i zapewnienie - krytycyzm tez sie przydaje o ile nie jest on
              dolujacy ;).
              Bez wnikliwej analizy trudno dociec dlaczego on woli zaspokoic sie
              za Twoimi plecami. Moze podnieca go atmosfera napiecia? Jako
              nastolat ogladal pornosy majac czujna Mame za sciana i teraz pobudza
              sie mieszanina seksu i strachu przed zabronionym. Nudzi sie mu w
              zwiazku tak po prostu, a robienie czegos z partyzanta daje namiastki
              przygody, a do tego skropione jest obficie seksualna przyprawa.
              Normalnie tylko czekac az usniesz - seks z Toba to jedno, a pornosy
              to swiat w ktorym doznaje INNYCH uczuc.
              Gdyby zaprzestal ogladania to wcale nie musialaby mu wzrosnac ochota
              na Ciebie. Bo np. w ten sposob realizuje seksualna roznorodnosc -
              tak jak inni dokonuja tego placac kolejnym panienkom w burdelu.
              Moze ma fiksacje na punkcie okreslonego archetypu kobiet czy
              seksualnych zachowan i tego wlasnie poszukuje w filmach xxx. Moze to
              skrywac przed ze zwyklego wstydu lub znajac Twoja opinie.
              Tobie latwiej byloby to rozwiklac niz np. mi, chociaz jestem
              mezczyzna z krwi i kosci ;).
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 11:15
                Mnie się tego rozwikłać nie udaje, bo po 1sze twierdził, że nie ogląda. Jak
                znalazłam foty to mi wmówił że są sprzed dwóch lat i zapomniał o nich. A teraz
                udaje też, że nie ogląda, odkąd znalazłam przed dwoma tygodniami wpis w
                adresach, wyłączył historię i niby jest święty.

                Niestety ja nie jestem aż taka głupia i umiem to sobie sprawdzić. Wczoraj np.
                obejrzał trzy sztuki. Jak spytam po co mu to, co mu daje itd. to mi powie, że
                nie ogląda, albo że każdy facet ogląda.

                I tyle się z tego dowiem.

                A że ja zrobiłam błąd będąc za dobra i stąd jego utrata zainteresowania mną to
                inna sprawa. Stałam się jego matką i siostrą, obiadek, kawusia, pranko, sranko,
                cały świat wokół niego. No i mam teraz. :/

                Ps. To nie jest tak, że nie odmawia, bo właśnie potrafi odmówić, że nie teraz, a
                potem ja idę spać, on dupy nie ruszy, a rano okazuje się, że na forum
                komputerowym przesiedział pół nocy. Co dzień to głupsza jestem z tego.
      • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:00
        > Najwykwintniejsze mięso jadane zbyt często, z czasem nam się znudzi.
        > Wtedy najzwyklejszy, barowy mielony w którego skład boję się
        > wgłębiać, może okazać się przysłowiowym niebem w gębie.

        Tym bardziej, że statystycznie rzecz biorąc facet ma w łóżku raczej mielonego a
        na ekranie raczej frykasy.
        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:14
          Przepraszam Cię bardzo ale porno to nie są frykasy. Większość z Was twierdzi, że
          tak to wcale nie chce, że też potrzebuje bliskości, ciepła. Że nie interesuje
          ich aż taka rypanka.
          A mielonym to ja nie jestem. :) I często przejmuję inicjatywę, a jak już coś
          jest to dbam o jego przyjemność, a on o moją.

          I dlatego g... z tego rozumiem. :(
          • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:41
            > Przepraszam Cię bardzo ale porno to nie są frykasy.

            Może dla niego jednak są?

            > Większość z Was twierdzi, że tak to wcale nie chce, że też potrzebuje
            > bliskości, ciepła.

            Z naciskiem na _większość_.
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:43
              On też tak twierdzi! Napisałam o tym niżej.
              • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 11:55
                To, co on twierdzi, może się różnić od tego, co myśli.

                Nie uważam od razu, że Cię okłamuje, ale dopuść do siebie taką myśl. ;)
        • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:35
          krzysztof-lis napisał:
          > Tym bardziej, że statystycznie rzecz biorąc facet ma w łóżku
          raczej mielonego a
          > na ekranie raczej frykasy.

          Widzisz Krzysztofie, nasi panowie po latach też nie są frykasami ale
          jakoś z tego powodu nie przerzucamy się na innych - wirtualnych.
          • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 11:56
            W jaki sposób ten argument ma pomóc w dyskusji?
          • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 18:12
            Oczywiście, bo 'rzucacie się' na całkiem realnych. Cóż w tym dziwnego?
    • stemin Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 09:39
      Jak to już zostało napisane powyżej - do waszego zwiazku wkradła się
      nuda. A jak jest facetowi nudno w łóżku to nie ma pożądania a jak
      nie ma pożądania nie ma seksu.Pamiętaj, że większość facetów to
      myśliwi. Frajda jest jak się starają "coś" upolować. Te podchody
      (randki, kwiatki , kolacje przy świecach itp.)powodują , że facet
      sam sie nakreca i ma ochotę na seks.A w waszym związku co? -nie dość
      że "zwierzyna" dawno upolowana to nawet nie trzeba kiwnąć małym
      palcem u lewej nogi żeby mieć seks.
      Jest na to prosta rada ale trudna do realizacji -facet musi znowu
      poczuć instynkt myśliwego w stosunku do twojej osoby.
      Jak to zrealizować?
      1. Przeczytać książkę "Inteligencja erotyczna" - bo za długo
      musielibyśmy tobie tłumaczyć o co w tym wszystkim chodzi.
      2.Zaprzestać domagać się od faceta seksu (faceci chcą zdobywać a nie
      być zdobywani).
      3.Wzbudzić lekką zazdrość a jeśli nie zazdrość to przynajmniej
      zaciekawienie faceta(np umówić się wieczorem z koleżanką i przed
      wyjściem niby przypadkiem pokazać się się facetowi w seksownej
      bieliźnie, którj dotyczczas nie widział)- pomysłów jest wiele ty
      wybierz najlepszy.
      4.Znajdź sobie jakieś popołudnowe zajęcie, wyjdź do ludzi i nie rób
      za jednoosobową niewolnicę w haremie, która tylko czeka kiedy pan i
      władca ją w końcu zauważy.
      5.W chwilach intymnych (jak się w końcu kiedyś wydarzą)wypytaj sie
      delikatnie faceta jakie są jego fantazje erotyczne (każdy je ma ale
      nie każdy chce się otworzyć i o nich mówić).Może moglibyście je
      realizować w realu co napewno poprawiłoby kondycję seksualną faceta
      i zwiększyło częstotliowość figli.Tu uwaga i ostrzeżenie-jego
      fantazje mogą okazać się nie do zaakceptowania przez ciebie.
      6.Jak wszystkie sposoby zawiodą ( w tym wizyta wspólna u terapeuty)
      pozostaje znalezienie sobie kochanka lub "wymiana na inny model".
      Generalne uwagi:
      - opisana sytuacja sama się nie naprawi,
      - facetowi oglądanie pornosów (i własnąręczna obsługa)w końcu może
      nie wystarczyć i zapoluje w realu,
      - nie obwiniaj ani siebie ani faceta - tak jesteśmy skonstruowani
      (kobieta generalnie chce miłości i seksu z jednym aż po grób a facet-
      to już chyba wiesz).
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 10:20
        Już do tego też doszłam. Nawet mam lekturę o tym. :) I powoli się stosuję.
        1. Później wracam z pracy.
        2. Wychodzę z domu. Pierwszego dnia zaraz w drzwiach było pytanie: gdzie byłaś?
        Potem łaził za mną i gadał o byle czym, szukając kontaktu.
        3. Już go nie namawiam. Nie wiszę na nim, nie całuję, nie obdarowuję
        czułościami, gdy on nie robi nic w tym kierunku.
        4. Dziś po pracy zakładam kiecę i wychodzę, niech duma.
        5. Wczoraj zamiast jak zwykle wystartować z obiadkiem, stwierdziłam że nie
        miałam czasu na zakupy. Wyskoczył z pizzą. W piątek się zaoferował obiad
        ugotować, zobaczymy.

        Reszta pomysłów w drodze.

        Co nie zmienia faktu, że wczoraj po pracy obejrzał sobie trzy filmiki!

        Ps. O marzenia pytałam. Zgodnie z nimi kupiłam haleczkę i pończochy.
        Zastosowałam raz. Potem znalazłam te strony, na które wchodzi i odechciało mi
        się robić z siebie błazna. :(
        • stemin Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 12:50
          Radzę uważać bo takie odreagowywanie w wercji hard może doprowadzić
          szybko do konkluzji - po co mi ten facet? Pamiętaj, że z tym
          nastepnym za parę lat też może być podobnie (choć napewno nie tak
          samo).
          Przyczyną problemu może być również (ale nie musi)obniżony poziom
          testosteronu w organizmie-niektórzy nazywaja to ładnie "obniżone
          libido". Aby to sprawdzić trzba zrobic badanie krwi .Jeśli się
          potwierdzi wystarczy wizyta u endokrynologa albo endrologa (dla
          każdego faceta brzmi to lepiej niż wizyta u seksuologa). Krótka
          terapia hormonalna (tabletki)powinna sprawić "cuda". Zaproponowanie
          tych badań facetowi radzę zostawić na momemt gdy dojrzeje do tego,
          że jednak jest jakiś problem i trzeba go rozwiązać. Jeśli zrobisz to
          wcześnie to najprawdopodobniej cie wyśmieje.
          • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:23
            stemin napisał:
            > Radzę uważać bo takie odreagowywanie w wercji hard może
            doprowadzić
            > szybko do konkluzji - po co mi ten facet?

            Tylko, że czasami jest to bardzo dobra konkluzja :)
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:39
              W moim przypadku chyba najlepsza. :(
        • marek_kolomanski Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 12:55
          Kręcą go pewne zachowania i wie, że ty z nim, ich nigdy nie zrealizujesz. Być
          chętną żoną na seks to w takim przypadku za mało:) Dlatego ogląda.
          Sama widzisz, że coś tam zobaczyłaś i ci ręce opadły...
          On po prostu lubi (może tylko oglądać), zachowania lub kobiety, które w tobie
          np. budzą odrazę lub obrzydzenie. Takie życie...

          Ja na przykład lubię sobie obejrzeć sceny z "głębokim gardłem" - nigdy się nie
          doczekam czegoś takiego w wykonaniu żony. A gdybym się nawet doczekał to i tak
          czasem fajnie zerknąć, jak to robią inne panie z filmiku:) Lub nawet poczuć
          osobiście...
          • alice734 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:10
            onka75, napisałam do Ciebie na pocztę gazetową, przeczytaj proszę.
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:44
              Odpisałam Ci. :)
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:33
            A skąd to wie? Nigdy nie mówiłam, że nie zrealizuję. Ręce mi opadły, bo to
            jebanka jest, nie seks. A on mi ciągle powtarza, że dobry seks jest wtedy, gdy
            się kogoś kocha, że wtedy jest najlepiej. Szybkie bzykanko z pewną panią opisał
            kumplowi słowami: "z k... na ulicy byłoby chyba lepiej, bo z nią było daremnie".
            Do mnie mógłby skłamać, ale pisał to do przyjaciela.

            A odrazy we mnie nic nie budzi, nigdy mu nic takiego nie mówiłam. Chce
            półminutowe benkbenk w kuchni? Nie ma sprawy. A jeśli chce tego co na tych
            filmach to musi się najpierw sam dobrze postarać, bo tyle czasu to on nie
            wytrzymuje. ;)
            • marek_kolomanski Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 13:54
              onka75 napisała:

              > Ręce mi opadły, bo to
              > jebanka jest, nie seks.

              Może w tym rzecz...
              :)


              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:09
                Znaczy co, woli to oglądać niż robić? Bez sensu to jest.
                • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 12:00
                  Nie, że on woli jebankę niż seks.

                  A że od Ciebie jebanki nie dostaje (czy dostaje? napisałaś, że Ci ręce opadły,
                  więc wnioskuję, że nie), to sobie ogląda.
                  • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:13
                    Nie dostaje bo nigdy jej nie chciał.
                    • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:42
                      > Nie dostaje bo nigdy jej nie chciał.

                      Ktoś już tu wspominał, że może nie chcieć, jeśli wbiło mu się do głowy (słusznie
                      lub nie), że i tak nie dostanie jej od Ciebie.
            • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:04
              > A jeśli chce tego co na tych filmach to musi się najpierw sam
              dobrze postarać, bo tyle czasu to on nie wytrzymuje. ;)

              To tez moze byc czesc jego powodow dlaczego to robi. Gdy zabawia sie
              sam nie ma zadnego psychicznego obciazenia i konczy kiedy chce.
              Byc moze czuje sie seksualnie o krok za Toba i dlatego unika zblizen
              zeby sie nie meczyc. Jest psychicznie podporzadkowany wiec mowi
              Tobie to co uwaza, ze chcesz slyszec. Nawet przyparty do muru bedzie
              sciemnial, zreszta moze to robic zupelnie bezwiednie i nie zdaje
              sobie sprawy.
              Faktycznie moze byc tak, ze nie pasujesz do jego wizji wyuzdanych
              zabaw. Ot wniosl to z tonu glosu, ale zmarszczonego nosa na widok
              jakiegos zdjecia, albo Twojego wkurzenia na jego pornografie. Buduje
              sobie taki podzial: to co swinskie nalezy trzymac z daleka od zony.
              Nie wiem czy partyzanckie nawyki krycia sie mial zanim Ciebie
              poznal, czy mial juz wczesniej ale takie sa fakty: jego slowa nie
              maja potwierdzenia w rzeczywistosci wiec nie powinnac zbytnio ufac
              temu co plotl do tej pory. No przeciez widzisz, ze Cie kituje. Moze
              dlatego, zebys nie poczula sie urazona? Oboje macie problem ze
              szczera komunikacja wobec siebie.
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:13
                Czy ja dobrze rozumiem?

                Facet mówi, że lubi dobry, ciepły seks, a ogląda porno - znaczy kłamie?
                Facet mówi, że jest mu ze mną dobrze w łóżku, ale ogląda porno - znaczy kłamie?
                Facet mówi, że nigdy się nie masturbuje, ale ogląda porno - znaczy kłamie?
                Facet mówi, że nie interesuje go jakiś tam seks, jakikolwiek, np. analny, ale go
                ogląda - znaczy kłamie?
                Facet mówi żonie, że nie teraz, a gdy ona idzie spać, on ogląda porno - znaczy
                nie ma na nią ochoty, woli porno albo rękoczyny?

                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:16
                  Jeśli ta moja wyliczanka jest prawdą, tzn. że on unika seksu ze mną, bo woli
                  film lub trzepanie konika, albo też jedno i drugie, byle nie seks z żoną.
                  A jeśli woli to wszystko ode mnie i nie ma odwagi mi tego powiedzieć, a fakt
                  jest właśnie taki, tzn. że mojego małżeństwa już nie ma.

                  :(
                  • marek_kolomanski Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:24
                    Nie dramatyzuj. W małżeństwie jeszcze wiele niespodzianek cię czeka.
                    Niekoniecznie tych miłych. Za rok może być odwrotnie - to on będzie robił
                    wszystko aby przełamać twoją lodowatą obojętność.
                    • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:33
                      Niczego nie będzie za rok.

                      Poczekam miesiąc nie zbliżając się do niego. Jeśli będę widziała każdego dnia,
                      że ogląda to co ogląda, a do mnie się nie zbliży, nie będzie o czym gadać.
                      To mnie poniża. :(

                      • eeela Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:50
                        Uczciwie byloby dac mu wyrazne ostrzezenie. A nawet kilka.
                        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:44
                          Po kilku ostrzeżeniach facet przyzwyczaja się, że baba tylko gada. Jeśli
                          ostrzegę po raz drugi, już przepadłam, będzie robił mnie w konia ciągle.
                          • eeela Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:59
                            Po kilku ostrzezeniach mozna miec spokojne sumienie, odchodzac.
                            Jesli uwazasz, ze najblizszej ci osobie nie nalezy sie uczciwe
                            ostrzezenie i danie kilku szans, to twoja sprawa. Ja bym tak nie
                            postapila w twojej sytuacji.
                            • petra77 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 20:24
                              W pełni zgadzam się z powyższym.
                              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 21:51
                                Ja go nie tylko ostrzegałam ale i prosiłam, parę tygodni temu. Potem była o tym
                                poważna rozmowa na spokojnie. Po trzech dniach od niej znalazłam nowe źródło
                                pornosów.
                • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 12:04
                  > Facet mówi, że lubi dobry, ciepły seks, a ogląda porno - znaczy
                  > kłamie?

                  Niekoniecznie. Może go lubić, ale woleć rąbankę.

                  > Facet mówi, że jest mu ze mną dobrze w łóżku, ale ogląda porno -
                  > znaczy kłamie?

                  Niekoniecznie, patrz powyżej. Prawdopodobieństwo kłamstwa jest jednak większe.

                  > Facet mówi, że nigdy się nie masturbuje, ale ogląda porno - znaczy
                  > kłamie?

                  Niee, choć rzeczywiście trudno uwierzyć, że ogląda dla samego oglądania. ;)

                  > Facet mówi, że nie interesuje go jakiś tam seks, jakikolwiek, np.
                  > analny, ale go ogląda - znaczy kłamie?

                  Może go nie interesować z Twojej strony. To znaczy może nie mieć ochoty na taki
                  seks z Tobą.

                  > Facet mówi żonie, że nie teraz, a gdy ona idzie spać, on ogląda
                  > porno - znaczy nie ma na nią ochoty, woli porno albo rękoczyny?

                  Tak!
    • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:37
      Ogląda bo lubi. Zwyczajnie, urozmaicenie, różnorodność, za każdym razem urok
      nowości - nowe ciała, piersi, szparki, konfiguracje itd. A w domu kobieta,
      której zna każdy cal, każde westchnienie, każdy grymas, jęk, preferencje itd.
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:43
        Oglądając trzy filmy dziennie po tygodniu masz już te same ciała, te same
        konfiguracje, a szparki aż tak bardzo się nie różnią, więc nowości starcza na
        jakiś czas ledwie.

        Walenie też ma swoją ilość opcji do wyczerpania.
        • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 14:59
          Nie jestem mężczyzną ale też to robię. Może nie z tak dużą częstotliwością jak
          twój facet, ale oglądam chętnie. Jeśli zapytasz mnie - dlaczego? Właściwie
          odpowiedź jest jedna - bo lubię.
          Może on też zwyczajnie to lubi?
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:08
            I super.
            Niech powie że ogląda czasem bo lubi. Ale jak mówi że nie ogląda a ogląda po
            parę dziennie podczas gdy ja czekam aż wybzyka mnie, to mnie się już nie podoba.
            • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:27
              Może nie przyznaje się, że ogląda bo wie, że ty tego nie akceptujesz? Spróbujcie
              pooglądać razem ;)))
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:51
                Nie da się oglądać filmu z kimś kto tego nie robi. A on nie robi przecież. Żeby
                mi to udowodnić skasował historię w swoim kompie. Teraz usłyszę, że zrobiłam mu
                scenę i on już nie ogląda, bo nie chce słuchać mojego marudzenia.
            • marek_kolomanski Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:44
              Onka daj spokój:) Chcesz zostawić faceta bo ogląda filmiki porno?
              Hehe, a potem znajdziesz sobie kolejnego...który też ogląda:) Twój facet ma
              rację - prawie każdy ogląda.

              Waszym problemem, podobnie jak większości osób na forum, jest raczej fakt, że
              twój facet nie chce cię bzykać odpowiednio często. Tego się bym raczej obawiał a
              nie oglądania filmików. Odpuść sobie. A okłamuje cię z prostej przyczyny - czuje
              twoją dezaprobatę.
              • maciejka_04 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:49
                Marek ma dużo racji. Może nie bzyka ciebie tak często, bo właśnie z tobą coś
                jest nie tak, z waszym seksem. Może pomimo pończoszek etc. czegoś jeszcze
                brakuje. Gdyby koleś dobrze się nabzykał ciebie to miałby dosyć czego innego. Ja
                wiem po sobie że jak u mnie w małżeństwie było marnie w seksie to miałem
                kochankę, gdy się ułożyło nie miałem ochoty spotykać się z kochanką. Może
                substytutem kochanki u twojego męża są filmiki.
                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:46
                  to czemu mi pierniczy że seks jest super?

                  Niedawno na luzie spytałam go o nasz seks, czego nie ma, czego by chciał, co
                  może nie tak robię jak by mu się marzyło. Stwierdził, że jest super, że wszystko
                  robię ekstra i w ogóle seks jest świetny.

                  To jak mam dotrzeć do tego "nie tak"? Ja nie jestem jasnowidzem do cholery.
                  • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 12:07
                    To, że ogląda filmy nie jest powodem do zostawienia.

                    To, że Cię notorycznie okłamuje (jeśli to prawda) już takim powodem jest.
                    • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:44
                      Nie, nie prawda, tak to sobie wymyśliłam żeby mieć o czym pogadać. Litości...
                      • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:55
                        Ja nie wiem, czy to prawda i dlatego napisałem ten nawias. Nie twierdzę, że to
                        nieprawda. To coś w rodzaju porady warunkowej: jeśli [spełniony jest jakiś
                        warunek] to [proponuję takie rozwiązanie]. Nie wiem o co się złościsz.
                  • obywatel_piszczyk Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 22:26
                    onka75 napisała:

                    > to czemu mi pierniczy że seks jest super?

                    ... bo faceci doskonale wiedzą, że kobiety uwielbiają samców "cierpiących" na
                    syndrom konia(główka w górę i w dół...).
              • marek_kolomanski Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:49
                Onka, przecież ty też go okłamujesz. Nie ma ludzi, którzy są całkowicie
                szczerzy. Zbytnia szczerość czasem bardzo boli niestety.

                Czy opowiadasz mu, że taki jeden czy drugi chciał cię podwieźć do domu? Albo
                chciał "na kawę" zaprosić? Albo, że pewien kolega z pracy to taki przystojniak,
                że...
                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:48
                  Owszem, opowiadam mu że ktoś mnie chciał zaprosić na kawę. Odkąd zrobił mi scenę
                  jak się po latach dowiedział, że adorował mnie gość, z którym chodziłam na
                  angielski, mówię mu to. Inaczej on dostaje świra i szuka dziury w całym. Był
                  gotów szukać tego gościa, miał na ten temat psychozę przez miesiąc.
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:45
                Dezaprobatę to ja wyraziłam dla kłamstw, nie dla tych filmów. Gdy pierwszy raz
                znalazłam film, spytałam go ze śmiechem co tam było ciekawego, od razu
                wystrzelił, że nie wie, bo to dla kolegi.
    • yoric Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 15:45
      Było wiele razy.

      Jak dowodzą wszelkie badania, faceci mają znacznie, znacznie większą potrzebę
      seksualnej różnorodności. Partnerka z definicji nie jest w stanie jej zaspokoić,
      więc oglądają porno. W praktyce wszyscy.
      Jeśli partnerka będzie mu marudzić, śledzić, itd., facet będzie się tylko lepiej
      maskował, więc ten kierunek działania bym odpuścił.

      Najlepiej pomyśleć w nowy sposób i temat porno i braku seksu potraktować
      rozłącznie. Odpuść mu jego hobby :) i nad tematem swoich potrzeb popracuj
      oddzielnie. Na początek można zwrócić uwagę na temat robiąc coś, co Ty lubisz, a
      jego wyjątkowo wkurza. Jak już będzie w ten sposób zmuszony usiąść do rozmów,
      wtedy można zacząć opracowywać rozwiązanie.

      Pozdrawiam
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 16:49
        Nie ma takich rzeczy, które ja lubię a jego wkurzają. Niestety. Jego wkurzam
        ostatnio tylko ja, jak widzę.
        • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 17:05
          onka75 napisała:
          > Nie ma takich rzeczy, które ja lubię a jego wkurzają.

          To wymyśl taką. Postaw go w swojej sytuacji ;)
        • theoutsider Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 20:27
          Czy poza tym inne rzeczy były OK? Czy się dogadywaliście, naprawdę
          nie było żadnych pretencji, żalów? Jak długo to oglądanie trwa?
          Rozumiem oglądnąć ale zrezygnować z bzykania dla oglądania tego już
          nie. Naprawdę macie udany sex? Mówiłaś mu że masz tego dosyć?
          • agatar-m ja tez ogladam a babka jestem:) 28.08.08, 20:54
            ja ogladam i mój maż, czasem razem, czasem osobno, ja tam niewidze w
            tym nic a nic złego, ciekawość i tyle...

            kazdy ma oczywiście swoje granice.
            • onka75 Re: ja tez ogladam a babka jestem:) 28.08.08, 21:53
              Ciekawość? Nie było mnie dziś w domu po południu trzy godziny. Obejrzał tych
              filmow 11!
              • agatar-m Re: ja tez ogladam a babka jestem:) 29.08.08, 13:39
                przykro mi ale dalje nie robi to na mnie wrażenia, ja tez czasem
                potrafie ogladać z godzinkę..jaka to odskocznia od dzisci, kiedy w
                końcu jestem bez nich, nawet taki sentyment do lat przeszłych, co to
                wtedy sie robiło...hoho....

                ale rozumiem,że moze ci to przeszkadzac, mi może coś przeszkadzać w
                męzu co dla ciebie jest normalnościa...
                • theoutsider Re: ja tez ogladam a babka jestem:) 01.09.08, 19:23
                  Rozumiem oglądać ale żeby przedkładać nad robienie?
                  Chyba czegoś facetowi brakuje. Może chce dać coś do zrozumienia
                  przez to? Napewno nie macie jakiegoś jeszcze innego problemu?
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 28.08.08, 21:52
            Dla mnie udany, jeśli jest. Dla niego jak twierdzi też.
            Owszem, mówiłam.
    • noyer Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 00:35
      facet, ktory oglada porno nie jest wart calego zaangazowania. jesli
      oglada porno, to czuje sie niespelniony, albo za bardzo przyzwyczail
      sie do masturbacji, aby osiagnac pelna satysfakcje...
    • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 07:28
      Wczoraj mnie po prostu rozwalił.

      Poczytałam mu Wasze wypowiedzi i wprost spytałam o przyczynę takiego stanu, czy
      mu to zastępuje seks, czy woli takie wrażenia, czy znajduje tam coś czego nie ma
      w realu ze mną itd.

      W efekcie kazał mi do Was wypier... bo Wy wiecie lepiej, znowu zrobił problem,
      przerzucił winę na mnie, stwierdził że nie będzie gadał (jak zwykle nie był
      dobry moment, bo takiego nigdy nie ma u niego), obraził mnie po raz setny i
      poszedł spać.

      Oczywiście przedtem padło znowu sto kłamstw. Najpierw usłyszałam, że ogląda
      czasem, raz jeden, raz nie ogląda przez miesiąc. Gdy powiedziałam, że ogląda od
      dwóch tygodni codziennie, zaczął się idiotycznie śmiać, gdy stwierdziłam, że
      dziś obejrzał 11, aż oniemiałam z wrażenia... Jeszcze nigdy nie widziałam
      takiego szoku w jego oczach. Zmieszał się jak dziecko.
      A potem jak już nie miał czym się bronić (a każde moje słowo zawsze odbiera jako
      atak) wynajdywał mi różne bzdurne pseudo-argumenty, a to o jakiegoś znajomego co
      ma zawsze rację niby, a to że doprowadzam go do pasji, a to że się wyprowadziłam
      z sypialni (jedną noc spędziłam na kanapie bo nie mogłam spać i teraz jest, że
      się wyprowadziłam), co się dało byle by nie w temacie i byle by wina była moja.

      Tośmy se pogadali.
      • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:19
        onka75 napisała:
        > W efekcie kazał mi do Was wypier... bo Wy wiecie lepiej, znowu
        zrobił problem,
        > przerzucił winę na mnie, stwierdził że nie będzie gadał (jak
        zwykle nie był
        > dobry moment, bo takiego nigdy nie ma u niego), obraził mnie po
        raz setny i
        > poszedł spać


        Taaa... a to podobno kobiety strzelają fochy :D Szczerze współczuję
        takiej postawy partnera bo przy braku chęci do rozmowy naprawdę nie
        da się nic zrobić :(
        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:33
          Ano właśnie. Na każdą próbę rozmowy słyszę, że nie teraz, że nie ma ochoty.
          Ochoty nie ma nigdy. A moja próba nawiązania kontaktu jest zawsze szukaniem
          problemu, ciągle słyszę że wywołuję wojnę, że chcę się kłócić, po moim jednym
          pytaniu czego szuka w tych filmach (a nuż i mnie się to coś spodoba co jego
          kręci) wpadł w furię i zrobił dym na cały blok. I nawet ton mojego głosu jak do
          dziecka, spokojny i cichy nic nie pomógł - moja wina, ja go doprowadziłam do
          pasji. :/
        • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:36
          Widzisz, ja zawsze się zastanawiam >dlaczego< (skorupa, fochy, oglądanie porno czy flirt z kolegą z pracy). Wiele autorów/autorek postów tutaj śmiertelnie obraża się na to pytanie bo jest taka możliwość, że w trakcie rozmowy/dociekania/zadawania niewygodnych pytań wizerunek 'tego złego' partnera już nie będzie jednoznaczny.
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:38
            Ja się zastanawiam dlaczego od dawna. I już sto razy o to pytałam. Nie jestem
            wróżką, jak mi nie powie co go kręci to się nie domyślę.
            A do mnie on mówi tylko że jest ok. Kiedy się zaczęło i pytałam co jest grane to
            ciągle słyszałam, że jest dobrze, a ja szukam problemu i mam skończyć ten temat.
            Odpowiedzi na to pytanie od niego nie uzyskam.
            • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:55
              Uwagę rzuciłem tak ogólnie, nie w Twoim kontekście. Zawsze może być tak, że zachowania partnera nie są związane z nami i możemy sobie pogadać.

              Dam przykład. Moja (wtedy przyszła) żona miała emocjonalną lodówę w domu i nie za bardzo umiała wyrażać swoje uczucia. Pół biedy z pozytywnymi ale negatywne gromadziła w sobie co owocowało jazdami co pół roku. Kilka lat zajęło mi zrozumienie, że moje próby pomocy są bezsensowne bo nie mam o tym pojęcia a i połowica nie widziała problemu. Sytuacja sama się rozwiązała gdy:
              - przestałem naciskać
              - oboje dorośliśmy
              - poczuła się ze mną w związku w miarę bezpiecznie
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 10:56
                Mój chłop też jest zimny jak ryba. Nie zna ciepła rodzinnego domu. I ja to
                przyjmuję. Ale nie mogę przyjąć, że wszystko co zrobi jest moją winą. Ja go
                pytam czego szuka w filmach a on zaczyna rzucać rzeczami, po czym mówi mi że
                doprowadziłam go do furii.
                Przepraszam bardzo ale za swoje reakcje i słowa dorosły człowiek odpowiada sam.
                Wg jego teorii usprawiedliwiania się, ja muszę być miła i potulna, bo inaczej on
                robi mi/nam kuku z mojej winy.
                Do dupy z takim układem. :/
                • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 11:08
                  Z takim układem do dupy i WŁAŚNIE DLATEGO
                  - przestałem sie przejmować.
                  - przestałem naciskać.
                  - oddałem sprawę w ręce żony z kwitkiem "weź odpowiedzialnośc za własne życie".
                  Zależało jej to i wzięła.
          • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 09:46
            songo3000 napisał:
            > Widzisz, ja zawsze się zastanawiam >dlaczego<

            'Dlaczego' to zwykle istota problemu. Niestety - w tym przypadku
            partner autorki odmawia współpracy ;)
      • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:24
        No, to już mu dowaliłaś. Mam nadzieję, że chociaż fajnie było :)

        Po mojemu to
        a) facet ma Cię gdzieś
        b) facet zaczyna mieć Cię gdzieś
        Mimo najszczerszych chęci nikt Ci tu nie powie dlaczego...

        Fakty jakie tu sama przedstawiłaś są takie, że walenie gruchy jest dla niego przyjemniejsze (przeważnie) niż seks z Tobą. Zapewnienia jaka to jesteś aktywna, starasz się w łóżku, "jak jest już seks to jest super", itd. (zapewne w Twoich oczach prawdziwe) są, hmm. mało istotne bo sytuacja mówi za siebie.
        Do tego nie potraficie gadać ze sobą na 'ciężkie' tematy. Swoją drogą mało kto potrafi.

        Weź jeszcze poprawkę, że atmosfera w związku wydaje się być tragiczna. Trudno w takim momencie o wykrzesanie dobrych chęci, kompromisy czy krytyczną postawę wobec >siebie<.

        Aha, powiedz mi jak można w jeden dzień, gdzy są jeszcze inne zajęcia obejrzeć 11 filmów (jeden średnio 1,5h)??? Albo są to krótki klipy, takie jak na darmowych stronach XXX albo się je 'przekartkuje'
        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:37
          To są filmy po naście, dwadzieścia parę minut. Filmy ze strony porno, nie
          pełnowymiarowe kasety ani płyty.
          Trzy są darmowe, potem trzeba albo zapłacić albo odczekać 20 minut. Skoro
          obejrzał ich tyle tzn. że miał tyle chęci i cierpliwości i czekał na kolejny.
          Może nie wszystko go interesowało i niektóre przerywał po chwili, dlatego
          zmieścił się w czasie.
          Ta strona ma licznik przypadający na każde IP, więc co do ilości nie mam żadnych
          złudzeń. Wystarczy że wejdę na jakiś film, a wyskakuje mi napis ile dziś z tego
          IP obejrzano (a dokładnie włączono).
          • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:43
            OK, rozumiem. Widzę dobrą stronę ;) nie płaci za erotykę bo to by była już patologia :DDD

            Przy okazji. Między innymi z powodu takich sytuacji na moim biurku leży moj laptop, hasło do konta jest tylko do mojej wiadomości - to moja prywatna przestrzeń. Oczywiście połowica ma identyczny zestaw i swoje sekrety - nie wnikam, jestem zdrowszy :)
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 08:52
              Ja też nie wnikałam. Bo on przecież nie oglądał, jak twierdził. Widząc różne
              rzeczy w jego komputerze przez lata udawałam, że nic nie wiem. Niech sobie
              oglądał, nie przeszkadzało mi to, bo myślałam że to normalne chłopskie
              zainteresowanie innością.
              Że znalazłam tę stronę to był przypadek. Potem drugim przypadkiem wchodząc na
              swoją pocztę w jego kompie zobaczyłam brak historii.
              Potem chciałam sobie oblukać co też te filmiki takiego prezentują i się stało,
              gdy zobaczyłam napis o obejrzanych 6 filmach.

              Reakcja łańcuchowa.
              • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 09:05
                Onka, powiedz mi szczerze o co ci tak naprawdę chodzi, bo czegoś tu nie
                rozumiem. O co masz do niego pretensję i co ci przeszkadza:
                - to że on ogląda filmy porno,
                - czy to że on się zbyt rzadko z tobą kocha.

                • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 09:07
                  LOL! naprawdę tego nie czytałem klecąc bliźniacze pytanie :)))
                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 10:47
                  O to że zastąpił seks filmami, a rżnie głąba, że nie ogląda.
                  Żebrałaś kiedyś o seks u własnego męża? Jak spędzisz tak trzy lata, to będziesz
                  wiedziała o co mam pretensje.
              • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 09:05
                No i sama widzisz - ciekawość pierwszy stopień do piekła ;) Nie spojrzała być, nie byłoby problemu XXX.
                Co prawda dużo by to nie pomogło na (jak zrozumiałem) Twój niedosyt faceta w łóźku ale to byłby 1 problem a nie kilka jak teraz :)

                Przemyśl raz jeszcze czego chcesz:
                1. Żeby facet nie oglądał XXX
                czy
                2. Żeby facet Cię nie zaniedbywał w łóżku

                Na życzenie nr. 1 jak sama widzisz dużych szans nie ma. Logicznie rzecz biorąc skup się na życzeniu nr. 2 - niech sobie robi co chce byle byś TY była zadowolona/zaspokojona/... Jak facet to osiągnie (i z czego będzie musiał zrezygnować) to już jego sprawa. Przecież jest facetem, niech ruszy z inicjatywą.
                Jeśli nie ruszy ... cóż, pisałem już o 'maniu Cię gdzieś'.
                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 10:51
                  Nie ruszy. Przez trzy lata spaliśmy ze sobą 8 razy. A potem mi wyrzucił, że to z
                  mojej winy.
                  Potem zafundował sobie miesięczny romans, zdradził mnie, a ja jeszcze miałam
                  problemy przez tamtą wariatkę, bo zrobiła mi piekło z życia.
                  Po zakończeniu tego cyrku był super zainteresowany seksem, przez jakiś miesiąc.
                  Następnie znowu się zaczęło zwalanie na mnie, a że to kiecki nie noszę, a to
                  znowu założyłam dres, a to włosy za krótkie.
                  Teraz są filmy.
                  • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 11:34
                    Hmm... fakty, które tutaj przedstawiłaś diametralnie zmieniają postać rzeczy...
                    Kochana, co ty jeszcze przy nim nim robisz???
                    Ile jeszcze razy będzie musiał cię upokorzyć żebyś zrozumiała, że nie warto?
                    Życie jest krótkie, drugiego takiego już nie dostaniesz. Lata lecą, czas zasuwa w coraz bardziej wariackim tempie. Właśnie teraz mijają twoje najlepsze dni, nie żal ci tego? Naprawdę chcesz je zmarnować u boku faceta dla którego delikatnie mówiąc nie jesteś "tą jedyną"? Warto? Jedni powiedzą - tak, warto zaciągnąć go na terapię do poradni rodzinnej i spróbować ratować co się da. Tylko czy on zechce... Spróbuj... Spróbujcie...
                    • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:14
                      On nie chce, ja też już nie.
                      • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 14:16
                        Widzisz, za dużo tego się nawarstwiło. Problemy od lat nie rozwiązane trochę
                        jakby "zamiatane pod dywan". Ogrom złych emocji, pretensji, żalu, brak
                        uczciwości, porozumienia, nieumiejętność rozmowy, poczucie krzywdy itd. Żeby to
                        uratować (jeśli w ogóle da się to uratować), na terapię powinniście iść oboje -
                        RAZEM. Skoro on nie chce, nie pozostało nic innego... trzeba podjąć zdecydowane
                        kroki.
                        Powodzenia :)

                        P.s. A popapranych facetów zostawiamy popapranym kobietom! ;)
                        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 14:30
                          Szkoda tylko, że tak cholernie boli. :(
                          • femme.fatale1978 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 14:51
                            Wiem, że cholernie boli... Cóż, ból to nieodłączny element naszego życia.
                            Cierpienie i szczęście przeplatają się w nim na przemian. Nie da się tego
                            uniknąć. Jeśli czegoś nie możesz zmienić spróbuj to zaakceptować.
                            Głowa do góry! Przecież po latach chudych zawsze przychodzą lata tłuste! :)
                  • nektarynka73 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:24
                    ... ee to ja wiem czy warto się męczyć z takim gościem? Chwała Ci za
                    to, że wybaczyłas mu romans, że walczysz o ten związek, ale może
                    warto skupić się trochę na sobie? Już nie żebraj o ten sex, bo tylko
                    będziesz politowania godna... a może On już tak uważa? Ja wiem...
                    znajdź sobie kogoś, kto spełni Twoje pragnienia - czy to w formie
                    romansu, czy po prostu odejdź...? Vhyba z Nim już nic nie wskórasz...
                  • trzydziestoletnia Re: gdy facet ogląda filmiki porno 30.08.08, 11:31
                    onka75 napisała:

                    > (..) zdradził mnie, a ja jeszcze miałam
                    > problemy przez tamtą wariatkę, bo zrobiła mi piekło z życia.

                    To samo co z pornografia - facet sie bawi, a ty po nim sprzatasz.

                    • sylwia_s32 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 01.09.08, 13:10
                      Otóż to.

                      Myślę, że za szybko wybaczyłaś, za szybko byłaś miła, za szybko przestałaś robić
                      sceny (a może w ogóle ich nie robiłaś?). Jeśli do tego po zdradzie okazuje się,
                      że to Ty masz ochotę na seks, a on Ci go wydziela no to ratuj się kto może!
                      Facet powinien na nowo Cię zdobywać, adorować, przepraszać na miliony sposobów i
                      udowodnić, że jednak jest Ciebie wart.

                      Wybaczasz mu wszystko, nawet zdradę a do tego go adorujesz, rozpieszczasz,
                      jęczysz o seks - odarłaś się z jego szacunku, do cna.
                      Zmień to albo uciekaj, a najlepiej zmień a potem ucieknij.
      • nektarynka73 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 09:10
        Onka, a może teraz wkurzyło Go to, że pytasz ludzi na forum co jest
        nie tak z Tobą lub Twoim facetem? Może poczuł się upokorzony i teraz
        to już na pewno niczego sobie nie wyjaśnicie? Teraz może mieć już
        kompletnie wszystko w d... i kazać Ci z każdą duperelą lecieć
        do "tych z forum". Smutne:(
        Chyba rozumiem Twoje rozgoryczenie, bo mój facet (nie mąż) też nie
        chce się ze mną kochac tak często, jak ja mam na to ochotę. Z
        drugiej strony - zdawać by się mogło, że rozumiem też Twojego męża,
        bo sama... oglądam takie filmiki (no skoro nie mam sexu to czuję się
        usprawiedliwiona). On szczerze jest zdziwiony, odkąd to kobiety
        lubią takie coś oglądać?
        Różne padły tutaj rozwiązania, ale nikt chyba nie podpowiedział Ci,
        że mąż mógł wpaść w nawyk oglądania. Myślę, że to może być
        uzależnieniem tak samo jak alkohol, papierosy... Nikt uzależniony
        nigdy nie przyzna się, że ma problem i że robi to nałogowo. U Niego
        najwyraźniej jest to już odruch niemal bezwarunkowy, nie kontroluje
        tego i drażni go, że Mu to wytykasz. Niestety lekarstwa nie znam:(
        Może ktoś od jakiś terapii podsunąłby Ci pomysł na walkę z tym...
        Życzę powodzenia i będę śledzić rozwój akcji, oby wszystko pomyślnie
        się dla Ciebie, dla Was skończyło!
        Pozdrawiam
        • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 10:53
          Najpomyślniej to będzie jak damy sobie spokój.

          On chyba tak po prostu ma. Jego ex mi nawet kiedyś powiedziała, że dla niego te
          rzeczy mogły nie istnieć. Na początku chciał, potem od święta. Przez ostatnie
          dwa lata spali ze sobą raz po jego urodzinach jak się natrąbił.

          Widać nuda robi swoje. Zaczynam się zastanawiać czy to nie taki Kenio, co to
          tylko nowa dupa go kręci.
          • gomory Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 11:31
            Oczywiscie moge sie mylic, ale ja az przez ekran wyczuwam ocean
            zlosci jaki do niego zywisz. Powatpiewam by tego nie dalo sie
            dostrzec stojac twarza w twarz. Powtorze jeszcze raz - nie umiesz do
            niego dotrzec, nie potraficie ze soba rozmawiac. Jak widzisz
            dzialajac tak jak do tej pory nie stwarzasz atmosfery w ktorej
            moglby sie otworzyc, wrecz przeciwnie powodujesz tylko jego coraz
            wieksze zamykanie sie. Jego trudna osobowosc na pewno nie ulatwia Ci
            zycia, ale coz... takiego go masz i albo nastawisz sie na inna
            taktyke rozmow albo bedziesz miala tyle sukcesow co do tej pory.
            No a wciaganie osob trzecich np. forumowiczow w intymnosci waszego
            zwiazku wydaje mi sie mocno chybione. Wrecz zalatuje zlosliwymi
            dzialaniami odwetowymi a nie checia osiagniecia kompromisu.
            • nektarynka73 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 12:05
              gomory napisał:

              > Oczywiscie moge sie mylic, ale ja az przez ekran wyczuwam ocean
              > zlosci jaki do niego zywisz. Powatpiewam by tego nie dalo sie
              > dostrzec stojac twarza w twarz. <
              Kurcze, czy nie przesadzasz z tym oceanem złości? Kobieta po prostu
              się użala, nie umie sobie z tym wszystkim poradzić i pisze o tym.
              Gdzieś musi znaleźć ujście i dac upust, niewątpliwie i złości, bo w
              końcu z czego sie tu cieszyć?

              Powtorze jeszcze raz - nie umiesz do
              > niego dotrzec, nie potraficie ze soba rozmawiac. Jak widzisz
              > dzialajac tak jak do tej pory nie stwarzasz atmosfery w ktorej
              > moglby sie otworzyc, wrecz przeciwnie powodujesz tylko jego coraz
              > wieksze zamykanie sie. Jego trudna osobowosc na pewno nie ulatwia
              Ci
              > zycia, ale coz... takiego go masz i albo nastawisz sie na inna
              > taktyke rozmow albo bedziesz miala tyle sukcesow co do tej pory.<
              Hm... takie jej krytykowanie i obwinianie za wszystko (jak mąż) w
              niczym jej nie pomoże, obawiam się. Generalnie atak i krytyka nie
              zawsze muszą być konstruktywne, zważywszy na to co opisała powyżej,
              bo to już calkiem zmienia postać rzeczy i chyba odniosę się do tego
              w odpowiednim miejscu drzewka:-)

              > No a wciaganie osob trzecich np. forumowiczow w intymnosci waszego
              > zwiazku wydaje mi sie mocno chybione. Wrecz zalatuje zlosliwymi
              > dzialaniami odwetowymi a nie checia osiagniecia kompromisu.
              I tu miejsce, gdzie mogę się poniekąd zgodzić. Uważam, że to dobre
              miejsce na pytania i porady, ale omawianie tego potem z mężem co kto
              na forum powiedział, to już faktycznie chybione:/
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:17
                Nie omawiałam tego z mężem. Zapytałam go tylko jaki jest powód z tych które
                panowie mi tu wymienili, takiego stanu rzeczy jaki mamy. Stwierdził że wszyscy
                tu pier... głupoty i każdy jest chybiony.
                I to tyle było o forum.
            • alice734 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 12:19
              Gomory, ta dziewczyna sobie życie prędzej zmarnuje niż dotrze do
              tego faceta. Po tym co napisała, to już chyba nikt nie ma złudzeń -
              zdrada, olewanie, przerzucanie winy na nią i ciągłe kłamstwa prosto
              w twarz.
              Onka,podziwiam Cię, że jeszcze masz siłę tkwić w tym wszystkim i
              chcesz mu jeszcze dawać szansę. Po tym co napisałaś, to ja radzę Ci,
              żebyś szansę dała, ale sobie, na normalne życie. Najtrudniejsze
              teraz dla Ciebie, to pogodzić się z faktem, że z Twojego małżeństwa
              już nic nie będzie, bo nie będzie i przeżyć tą stratę. A potem
              podnieść się i żyć dalej.
              • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:19
                Właśnie próbuję.

                Rozmowa nie ma sensu, więc napisałam mu list, w którym proszę o rozwiązanie
                naszych spraw polubownie. Mieszkanie, zobowiązania, to wszystko trzeba jakoś
                załatwić.

                Po wczorajszym wieczorze nie mam już złudzeń.
            • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:15
              Jakimi działaniami odwetowymi?
      • trzydziestoletnia Re: gdy facet ogląda filmiki porno 30.08.08, 11:17
        onka75 napisała:

        > W efekcie kazał mi do Was wypier...(..)
        > przerzucił winę na mnie, stwierdził że nie będzie gadał (..), obraził mnie po raz setny i poszedł spać.

        Z czasem taki bierno-agresywny typ moze byc bardziej agresywny niz bierny..
        >
    • yoric Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 12:03
      Z tego co piszesz dalej, nie chodzi o porno, tylko masz poważne problemy w
      związku w ogóle. I tym by się należało zająć.
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 13:16
        Kto ma się zająć? Byłam w kilku poradniach, sama chodzę na terapię. On nie chce.
        Bierze leki stabilizujące nastrój, działają średnio. Poza tym nie robi nic. I
        nie chce robić.
        • songo3000 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 18:20
          TY masz zająć się swoim życiem. Nie widzisz szans dla związku (a taki obraz wyziera z postów, gdzie jakoś tam stara się tylko jedna strona)? to go zakończ. Naprawdę szkoda TWOJEGO życia. Nawet jak jesteś cat-woman i masz ich z 9 to każde jest unikalne ;)

          Mam zresztą wrażenie, że w fajnym związku z fajnym facetem to i porno dla Ciebie byłoby fajne :DDD
          • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 20:42
            Ja nie twierdzę, że ono na swój sposób nie może być fajna. Jako atrakcja,
            rozrywka dla związku, ok. Ale nie zamiast i nie w takich dawkach. Nawet kawior
            dziesięć razy dziennie jest niesmaczny. A jeśli ktoś go je dzień w dzień i w
            ogóle nie interesuje go smaczna pomidorowo, tzn. że ma coś ze smakiem.
            • nektarynka73 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 29.08.08, 21:00
              Mówię Ci Onka - to jest nałóg, a nie jakieś delektowanie się
              kawiorem!!! Alkoholik też pije na umór... z każdym dniem coraz
              gorszy alkohol (w jego przypadku "rąbanka") i co? ma coś ze smakiem?
              nie, ma wielki problem!!!
              • maciejka_04 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 30.08.08, 11:51
                Jak to ze zwykłego krótkiego wątku można zrobić coś czego nie chce się czytać.
                Ludzie rozmawiajcie ze sobą!
                Jedyne wytłumaczenie. Gadać i wiedzieć o partnerze i jego potrzebach jak
                najwięcej. Jeżeli coś nie odpowiada to próbować to zmienić, a jak i to nie daje
                pożądanego skutku to powiedzieć sobie do widzenia i cześć.
                • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 31.08.08, 10:41
                  A Ty myślisz że co ja robię od lat? Właśnie próbuję rozmawiać! Tyle że wg niego
                  żaden czas na rozmowę nie jest dobry. I to na żaden temat dotyczący nas.
          • cityangel Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 30.08.08, 11:49
            Niby nie powinno dziwić w dobie wszechpanującego hedonizmu,że opiewanie
            wszystkiego co sprawia przyjemność (chodzby krótkotrwałą) jest demokratycznym
            obowiązkiem i ma znamiona wręcz postępowośći. Odmawiając sobie czegokolwiek, a
            zwłaszcza jakiś praktyk seksualnych jesteś postrzegany jako człowiek zacofany,
            pruderyjny,jakis katol pewnie, więc twoje zdanie się nie liczy.
            Należę do kobiet, które porno podnieca. Dziwię się niektórym babką słyszac
            wypowiedzi w stylu" to okropne'', nie można na to patrzeć, rąbanka". Ja
            przyznaję,ze porno bardzo kręci i nieraz się masturbowałam przy porno. Staram
            się tego nie robić i skupić bardziej na partnerze, ale nie neguję,że jest
            przyjemnie sobie popatrzeć,podotykać się i szybko zaspokoić.
            Ale nie wszystko co jest przyjemne jest dobre.
            Samo porno ma to do siebie,ze trywializuje seks. Wpływa na postrzeganie
            partnera, na ogólną wrażliwośc erotyczną, na kreowanie potrzeb. To tak samo jak
            ze sztuką, obcując dłuższy czas z kiczem nasza wrażliwośc już nie jest taka
            sama, to samo tyczy się muzyki i ogólnie każda sfera życiowa, wszystko co
            odbieramy zmysłowo jakoś w nas sie zapisuje. Więc dlaczego porno miało by nie
            mieć takiego wpływu? Nawet nie świadomego.Przecież to są obrazy, sceny, które
            chłoniemy i które silnie na nas działają.
            Natomiast ogólnie panujący na forum pogląd (a moze ja to żle odczytuję?) jest
            taki,że pooglądasz, nakręcisz się, podniecisz, zrobisz sobie dobrze, zapomnisz.
            Jakby sytuacja w ogóle nie miała miejsca. Dla mnie to trochę lekceważące
            podejście do zmysłowości, wrażliwości człowieka.
            Przecież wiele sytuacji życiowych, nawet pozornie bez znaczenia wpływa na naszą
            osobowość.Wszystko gdzieś w nas zostawia jakiś ślad.

            A pogląd ,ze facet to już musi oglądać porno w necie,bo to jest jedna z jego
            fizjologicznych potrzeb nie bardzo mnie przekonuje. Jak sobie radzili z tą
            potrzebą mężczyzni w nie tak zamierzchłych czasach przed wynalezieniem
            internetu? Czasopisma erotyczne kupowali tylko niektórzy.
            Jak przeżył mój pradziadek, dziadek i ojciec. Notabene wcale nie zniewieścieli
            mężczyżni, raczej w typie macho, bez gołych panienek i porno w necie? Więc może
            jednak się da żyć nie oglądając?

            Proponuję wprowadzić więcej zmysłowości, erotyzmu we wspólne relacje, a nie
            uciekać się do taniej podniety jaką jest porno. To związku nie naprawi, a nieraz
            może zepsuć.


            • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 30.08.08, 14:00
              Cityangel - podpisuję się obiema rękami! Łatwo jest mówić 'tak bo
              tak', 'to jest ok bo ja tak robię', 'w dziesiejszych czasach to
              normalne' albo 'wszyscy tak robią'. Jak zaczynasz drążyć o
              wyjaśnienie dlaczego to nagle okazujesz się zacofany, ograniczony,
              niepostępowy itp. Bez argumentów.

              > Niby nie powinno dziwić w dobie wszechpanującego hedonizmu,że
              opiewanie
              > wszystkiego co sprawia przyjemność (chodzby krótkotrwałą) jest
              demokratycznym
              > obowiązkiem i ma znamiona wręcz postępowośći.

              Niektórzy mówią, że w obecnych czasach ludzie mają tak otwarte
              umysły, że rozum im się wylewa ;)

              > Samo porno ma to do siebie,ze trywializuje seks. Wpływa na
              postrzeganie
              > partnera, na ogólną wrażliwośc erotyczną, na kreowanie potrzeb
              > Natomiast ogólnie panujący na forum pogląd (a moze ja to żle
              odczytuję?) jest
              > taki,że pooglądasz, nakręcisz się, podniecisz, zrobisz sobie
              dobrze, zapomnisz.
              > Jakby sytuacja w ogóle nie miała miejsca. Dla mnie to trochę
              lekceważące
              > podejście do zmysłowości, wrażliwości człowieka

              No właśnie. Czasami jest gorzej bo jak się taki naoglada i potem
              chce sobie to w sypialni wypróbować a żona chęci nie podziela to
              okazuje się, że to ona ma problem, jest 'zamknięta na sferę
              seksualną' itp. Smutne.

              > Jak przeżył mój pradziadek, dziadek i ojciec. Notabene wcale nie
              zniewieścieli
              > mężczyżni, raczej w typie macho, bez gołych panienek i porno w
              necie? Więc może
              > jednak się da żyć nie oglądając?

              Jak widać - da się :)
              • songo3000 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 30.08.08, 14:54
                Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dorabicie sobie ideologię tłumaczącą czyjeś (Wasze?) problemy. Nieważne.

                Powiedzcie drogie panie, tropicielki współczesnego hedonizmu właściwie jaka to jest kobieta z zahamowaniami, zacofana, ograniczona właśnie??? Bo z waszych wypowiedzi wynika, że takowych właściwie nie ma. Jak nie lubi i polubić nie chce tego czy owego to przecie jej świete prawo i najlepiej wielbić ją trza za to.
                Ja śmiem twierdzić (pewnie z przekory), że kobiet takich jest cała plaga, głównie w krajach gdzie państwo lub różniaste związki wyznaniowe sterują tzw. obyczajowością.

                Aha, zdaje się, że mój dziadek mył się ze trzy razy w miesiącu i w wieku 30 lat mial popsute zęby. Też podobno był z niego nizły macho i kobieciarz choć porno to widział jak Jadźka się za stodołą podmywała. Niemniej jednak proszę o wybaczenie - nie zamierzam brać z niego światłego przykładu.

                Bardzo proszę o odpowiedź na zadane wyżej i zdaje się niewygodne pytanie.
                • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 30.08.08, 15:30
                  songo3000 napisał:
                  > Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dorabicie sobie ideologię
                  tłumaczącą czyjeś (W
                  > asze?) problemy.

                  A mnie się to wydaje tylko w drugą stronę. Faceci lubią porno i
                  dorabiają ideologię o 'sztuce', 'normalności', 'postępowości' itp.

                  Piszesz również, że tłumaczymy własne probelmy. Zwróć uwagę, że
                  Cityangel napisała, że porno lubi i ogląda. Jaki więc ma wg. Ciebie
                  problem?


                  > Jak nie lubi i polubić nie chce t
                  > ego czy owego to przecie jej świete prawo i najlepiej wielbić ją
                  trza za to.

                  Nikt nie pisze, że wielbić. Ale co ma LUBIENIE czegoś do
                  postępowości? i zahamowań????

                  Co do twojego pytania:
                  OGANICZONY - 'niemający szerszych horyzontów myślowych'.
                  ZAHAMOWANIA - 'trudności w nawiązywaniu kontaktów oraz wyrażaniu
                  emocji i pragnień wywołane zaburzeniami psychicznymi'
                  ZACOFANY - 'opóźniony w rozwoju społecznym, gospodarczym lub
                  kulturalnym; wrogo nastawiony do postępu'

                  Mam szerokie horyzonty myślowe, lubię poznawać nowych ludzi,
                  dyskutować, poznawać ich poglądy. Nie mam trudności w nawiązywaniu
                  kontaktów wyrażaniu emocji - wręcz przeciwnie. Nie jestem wrogo
                  nastawiona do postępu. Co nie oznacza że WSZYSTKO lubię, WSZYSTKO
                  musi mi się podobać, i WSZYSTKO muszę akceptować.

                  > Ja śmiem twierdzić (pewnie z przekory), że kobiet takich jest cała
                  plaga, główn
                  > ie w krajach gdzie państwo lub różniaste związki wyznaniowe
                  sterują tzw. obycza
                  > jowością

                  No jasne. Najlepiej z OBYCZAJOWOŚCI zrezygnować. RÓBTA CO CHCETA ;)


                  • songo3000 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 12:31
                    mujer_bonita napisała:

                    > A mnie się to wydaje tylko w drugą stronę. Faceci lubią porno i
                    > dorabiają ideologię o 'sztuce', 'normalności', 'postępowości' itp.
                    Możliwe i równie głupie.

                    > Piszesz również, że tłumaczymy własne probelmy. Zwróć uwagę, że
                    > Cityangel napisała, że porno lubi i ogląda. Jaki więc ma wg.
                    > Ciebie problem?
                    Nie wg. mnie koleżanko, tylko wg. siebie ma problem. Sama napisała, że owszem ogląda, lubi i...ma z tym problem bo właściwe to porno jest złe, przyjemność z niego zła, itd. Jeżeli ktoś ma tak sprzeczne odczucia co do kawałka jakiejś sfery życia to sorry...

                    > > Jak nie lubi i polubić nie chce t
                    > > ego czy owego to przecie jej świete prawo i najlepiej wielbić ją
                    > trza za to.
                    >
                    > Nikt nie pisze, że wielbić. Ale co ma LUBIENIE czegoś do
                    > postępowości? i zahamowań????

                    > Co do twojego pytania:
                    > OGANICZONY - 'niemający szerszych horyzontów myślowych'.
                    > ZAHAMOWANIA - 'trudności w nawiązywaniu kontaktów oraz wyrażaniu
                    > emocji i pragnień wywołane zaburzeniami psychicznymi'
                    > ZACOFANY - 'opóźniony w rozwoju społecznym, gospodarczym lub
                    > kulturalnym; wrogo nastawiony do postępu'
                    Prosiłem o Twoją opinię na temat kobiety zacofanej i zahamowaniami >seksualnymi<. Dostałem jakieś C&P ze słownika nie za bardzo w temacie. Gdzie się podziała Twoja elokwencja?

                    > Mam szerokie horyzonty myślowe, lubię poznawać nowych ludzi,
                    > dyskutować, poznawać ich poglądy. Nie mam trudności w nawiązywaniu
                    > kontaktów wyrażaniu emocji - wręcz przeciwnie. Nie jestem wrogo
                    > nastawiona do postępu. Co nie oznacza że WSZYSTKO lubię, WSZYSTKO
                    > musi mi się podobać, i WSZYSTKO muszę akceptować.
                    Dyskutujemy konkretnie o sferze seksu, nie o 'wszystkim'. Nie kaceptujesz całości jakiegoś tematu? to siłą rzeczy masz zahamowania. Ja też mam. Pytanie tylko jak duży kawałek te zahamowania obejmują.

                    > > Ja śmiem twierdzić (pewnie z przekory), że kobiet takich jest cała
                    > plaga, główn
                    > > ie w krajach gdzie państwo lub różniaste związki wyznaniowe
                    > sterują tzw. obycza
                    > > jowością
                    >
                    > No jasne. Najlepiej z OBYCZAJOWOŚCI zrezygnować. RÓBTA CO CHCETA ;)
                    Oczywiście, że 'róbta co chceta' o ile nie krzywdzisz osób, które sobie tego nie życzą. Widzisz w takiej postawie coś złego czy co?
                    • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 15:14
                      songo3000 napisał:
                      > Nie wg. mnie koleżanko, tylko wg. siebie ma problem. Sama
                      napisała, że owszem o
                      > gląda, lubi i...ma z tym problem bo właściwe to porno jest złe,
                      przyjemność z n
                      > iego zła, itd. Jeżeli ktoś ma tak sprzeczne odczucia co do kawałka
                      jakiejś sfer
                      > y życia to sorry...

                      Songo - sztuka czytania ze zrozumieniem zanika w narodzie! Cityangel
                      nigdzie nie napisała że MA PROBLEM! Napisała jedynie, że fakt, że
                      ona coś lubi nie czyni tego z automatu dobrym. Że porno wpływa nas
                      (np. na postrzeganie partnera) i ona jest tego świadoma. Ona nie
                      dorabia ideologii do tego co robi. I tyle!
                      Tak samo można powiedzieć - palę papierosy bo lubię ale wiem, że
                      wpływa to na moje zdrowie i może doprowadzić do raka. Nie dorabiam
                      ideologii, że to jest cool, postępowe, wszyscy palą itd.

                      > Dyskutujemy konkretnie o sferze seksu, nie o 'wszystkim'. Nie
                      kaceptujesz całoś
                      > ci jakiegoś tematu? to siłą rzeczy masz zahamowania. Ja też mam.
                      Pytanie tylko
                      > jak duży kawałek te zahamowania obejmują.

                      Akceptacja a podobanie się czy zahamowania to różne sprawy. Ja np.
                      akceptuję istnienie porno, to że są ludzie którzy je lubią itp.
                      Jeżeli chodzi o same potrzeby seksualne to też rozumiem, że ludzie
                      mają różne (nawet te dla mnie dziwne) i nie potępiam ich za to.
                      Jeżeli im służy to proszę bardzo. Dla mnie nie które rzeczy są
                      obrzydliwe ale inni się w nich odnajdują więc czemu nie? Nikomu
                      niczego nie bronię. Co nie zmienia faktu, że niektórych z tych
                      rzeczy nie lubię, nie polubię, nie zaakceptuję robienia ich w
                      stosunku do mnie. I ja to nazywam GUSTEM - każdy ma inny. I nikt nie
                      jest gorszy bo lubi/nie lubi czegoś. Nie ma obowiązku lubienia
                      czegokolwiek!

                      A o zahamowaniach IMO można mówić dopiero wtedy kiedy psychika na
                      coś nam nie pozwala np. w wyniku traumatycznych wcześniejszych
                      przeżyć itp. Mam np. koleżankę, która wstydziła się nagości przed
                      swoim facetem bo poprzedni wpędził ją w mocne kompleksy (a
                      dziewczyna spokojnie nadawałaby się na rozkładówkę Playboya). I tak -
                      to były ZAHAMOWANIA - opór psychiczny przed pokazaniem się nago.


                      > Oczywiście, że 'róbta co chceta' o ile nie krzywdzisz osób, które
                      sobie tego ni
                      > e życzą. Widzisz w takiej postawie coś złego czy co?

                      No właśnie - dopóki nie krzywdzisz. W takim razie powiedz mi proszę
                      co w sytuacji, kiedy oglądanie przez faceta porno wpływa negatywnie
                      na poczucie atrakcyjności i bezpieczeństwa partnerki? Kiedy facet
                      chce przenosić do sypialni to co zobaczył a kobiecie się to nie
                      podoba? Co jeżeli zaczyna porównywać partnerkę do tego co widział i
                      żądać od niej zmian (w zachowaniu/wyglądzie)? Co jeżeli zaczyna
                      woleć porno od niej?
                      • onka75 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 11:31

                        > No właśnie - dopóki nie krzywdzisz. W takim razie powiedz mi proszę
                        > co w sytuacji, kiedy oglądanie przez faceta porno wpływa negatywnie
                        > na poczucie atrakcyjności i bezpieczeństwa partnerki? Kiedy facet
                        > chce przenosić do sypialni to co zobaczył a kobiecie się to nie
                        > podoba? Co jeżeli zaczyna porównywać partnerkę do tego co widział i
                        > żądać od niej zmian (w zachowaniu/wyglądzie)? Co jeżeli zaczyna
                        > woleć porno od niej?

                        Ja też się chętnie dowiem.
                      • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:22
                        > Tak samo można powiedzieć - palę papierosy bo lubię ale wiem, że
                        > wpływa to na moje zdrowie i może doprowadzić do raka. Nie dorabiam
                        > ideologii, że to jest cool, postępowe, wszyscy palą itd.

                        A dysonans poznawczy? Jak sobie z nim radzisz?
                        • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:27
                          krzysztof-lis napisał:
                          > A dysonans poznawczy? Jak sobie z nim radzisz?

                          Konkretniej proszę bo nie wiem do czego się odnosisz :)
                          • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:29
                            > > A dysonans poznawczy? Jak sobie z nim radzisz?
                            >
                            > Konkretniej proszę bo nie wiem do czego się odnosisz :)

                            pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy
                            To ten mechanizm, który właśnie zmusza do szukania takich odpowiedzi w stylu
                            "palę, bo robią to wszyscy" albo "palę, bo to jest cool". Skoro twierdzisz, że
                            tak sobie nie wmawiasz
                            • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:54
                              Wiem, co to jest, nie wiedziałam do czego się odnosisz :)

                              To bardzo dobry punkt w dyskusji! Nie twierdzę, że sobie radzę i
                              jestem 'ponad to'. Jak każdy jestem zapewnie 'skrzywiona' głównie
                              przez własne doświadczenia. Ale ja jestem właśnie takim typem, który
                              nie potrzebuje podpierania się 'świętemi prawdami' w dyskusji. Przez
                              większość życia w wielu kwestiach miała inne zdanie od większości
                              ale nigdy nie czułam się przez to ani lepsza ani gorsza. Zawsze
                              prezentowałam postawę, że nic nie jest oczywiste :) Staram się
                              bardzo mocno odraniczać 'ja lubię' od 'to jest dobre'. Czy zawsze
                              się udaje? Zapewne nie :)

                              Jeżeli poczytasz moje posty zapewne znajdziesz tam wiele kwestii w
                              których mówię 'jeżeli tobie to odpowiada to ok - mnie czy innym nie
                              musi i to też jest ok, nie jesteśmy gorsi tylko inni'. Staram się
                              nie narzucać swojego zdania a jedynie zauważać, że 'prawda
                              oczywista' może nie dotyczyć wszystkich i wtedy proponowane rady
                              będą zupełnie nieskuteczne :)

                              Przykład tego wątku - nie twierdzę, że kobiety które lubią porno są
                              złe, porno jest złe, fuj itp. Zwracam uwagę, że nie wyszystkim
                              odpowiada, nie wszyscy muszą lubić itp. Do osób, które mają z nim
                              problem rady w stylu 'pogódź się bo nic nie można zrobić' raczej nie
                              trafią. I nad nimi należałoby się zastanowić osobno.

                              I na koniec - podkreślam STARAM SIĘ. Nie zawsze wychodzi - w
                              przytoczonym przez Ciebie fragmencie z Wikipedii jest taki przykład
                              eksperymentu gdzie ludzie zapamiętywali z argumentów przeciwnych
                              swoim te najgłupsze. Mnie w takim momencie zapala się lampka
                              alarmowa i kontruję. Reszta forumowiczów także. Ale doceniam też
                              inne argumenty i uważam je za istotne (o poligmii, naturze,
                              potrzebach itp.)
                            • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 13:04
                              Wyśmienite. :)

                              Palić bo to jest cool to może nastolatek. Czterdziestoletni facet wie już, że
                              gada głupoty, a pali bo musi. A jeśli tego nie wie to ma poważny problem ze
                              szczerością wobec samego siebie, sam siebie okłamuje. To się leczy.
                • onka75 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 10:47
                  Tyle że każda kobieta ma prawo mieć swoje zdanie, także na temat porno. Jednej
                  się podoba, innej nie. Mnie nie przeszkadza, ale jeśli ktoś nie ma na to ochoty,
                  ma do tego prawo. Tak jak Wam się nie chce często łazić z babami po sklepach.
                  Większość kobiet to rozumie i nie naciska. Więc dlaczego Wy wymagacie, że
                  kobieta nagle dla Was zacznie się interesować pornosami, które ją odrzucają?
                  • songo3000 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 12:45
                    onka75 napisała:

                    > Tyle że każda kobieta ma prawo mieć swoje zdanie, także na temat
                    > porno. Jednej
                    > się podoba, innej nie. Mnie nie przeszkadza, ale jeśli ktoś nie ma > na to ochoty ma do tego prawo.
                    A kto tu kobiecie zabrania prawa do własnego zdania? To nie radykalny islam :)
                    Powtórzę tylko, jeżeli czegoś nie akceptujesz to masz zahamowania w tej sferze. Samo w sobie nic dziwnego. Jeżeli dodatkowo te zahamowania przyczyniają się do konfliktu w związku to nijak pozytywnie ocenić ich nie można. Trochę logiki.

                    > Tak jak Wam się nie chce często łazić z babami po sklepach.
                    > Większość kobiet to rozumie i nie naciska. Więc dlaczego Wy
                    > wymagacie, że
                    > kobieta nagle dla Was zacznie się interesować pornosami, które ją > odrzucają?
                    Uprzejmie przypominam, że dyskusja dotyczy zupełnie odwrotnego przypadku, gdzy kobieta 'nie rozumie' i 'naciska'. I to generuje problemy.
                    • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 14:53
                      songo3000 napisał:
                      > A kto tu kobiecie zabrania prawa do własnego zdania? To nie
                      radykalny islam :)
                      > Powtórzę tylko, jeżeli czegoś nie akceptujesz to masz zahamowania
                      w tej sferze.
                      > Samo w sobie nic dziwnego. Jeżeli dodatkowo te zahamowania
                      przyczyniają się do
                      > konfliktu w związku to nijak pozytywnie ocenić ich nie można.
                      Trochę logiki.

                      Święte słowa - LOGIKI!!!! Przede wszystkim nadal nie rozumiem
                      dlaczego to, że coś nam się nie podoba nazywasz zahamowaniem a nie
                      gustem. Ale niech Ci będzie - jak zwał tak zwał ważne, że mówimy o
                      tym samym. Dlaczego więc gust kobiety w sferze seksu 'nie może być
                      pozytywnie oczeniany' jak piszesz kiedy ona nie lubi porno? Ona nie
                      lubi - on lubi. Ona jest zła bo stanowi problem a on jest dobry????
                      I gdzie tu LOGIKA?????

                      > Uprzejmie przypominam, że dyskusja dotyczy zupełnie odwrotnego
                      przypadku, gdzy
                      > kobieta 'nie rozumie' i 'naciska'. I to generuje problemy

                      No właśnie przykład pokazany przez onka75 jest bardzo trafny. My
                      rozumiemy, że facetom może się coś nie podobać, mogą czegoś nie
                      lubić. I nie nazywamy ich przez to 'zahamowanymi', 'ograniczonymi'
                      itp. Nie naciskamy. Natomiast jak chodzi o to co kobiecie się nie
                      podoba (w tym przypadku porno) to nagle ONA stanowi problem? To jak
                      podwójne standardy?
                      • onka75 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 11:39
                        Ano bo to jest tak, że na swoje durne pomysły każdy facet znajdzie
                        usprawiedliwienie. A nasze najdrobniejsze różnice zawsze wyjdą na niekorzyść
                        kobiety.
                        Przykład.
                        Mówię coś mojemu facetowi - zły bo nie ma ochoty o tym gadać.
                        Rozmawiam o tym z koleżanką i on coś wyłapie - zły, że kim innym o tym rozmawiam.
                        Zawsze jest nasza wina. To jest ich wersja i tego będą się trzymać.
                        • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:27
                          > Zawsze jest nasza wina. To jest ich wersja i tego będą się trzymać.

                          Jeśli już, to Twoja wina i jego wersja.

                          Nie generalizuj.
                      • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:26
                        > No właśnie przykład pokazany przez onka75 jest bardzo trafny. My
                        > rozumiemy, że facetom może się coś nie podobać, mogą czegoś nie
                        > lubić. I nie nazywamy ich przez to 'zahamowanymi', 'ograniczonymi'
                        > itp. Nie naciskamy. Natomiast jak chodzi o to co kobiecie się nie
                        > podoba (w tym przypadku porno) to nagle ONA stanowi problem? To jak
                        > podwójne standardy?

                        Znowu wpadasz w pułapkę generalizowania, jakie to kobiety są dobre i szlachetne
                        a mężczyźni źli...
                    • onka75 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 11:36

                      > Powtórzę tylko, jeżeli czegoś nie akceptujesz to masz zahamowania w tej sferze.
                      > Samo w sobie nic dziwnego. Jeżeli dodatkowo te zahamowania przyczyniają się do
                      > konfliktu w związku to nijak pozytywnie ocenić ich nie można. Trochę logiki.

                      Logika - ulubione słowa facetów, którego kompletnie nie rozumieją. Ale mniejsza
                      o to...

                      Pomyliłeś się kolego. Zahamowania nie wiążą się z brakiem akceptacji.
                      Zahamowanie jest poważnym problemem natury psychicznej. To że ktoś nie akceptuje
                      pornografii nie znaczy że ma zahamowania. W łóżku może być alfą i omegą,
                      facetowi mogą się paluchy z wrażenia prostować i nawet się nigdy nie dowie, że
                      jego babka tego czy owego tolerować nie ma zamiaru.

                      Poza tym w moim przypadku nie było braku akceptacji dla pornosów ani żadnych
                      zahamowań. Było proste jak cep pytanie o faceta, który ogląda zamiast się bzykać.

                      • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:28
                        > Pomyliłeś się kolego. Zahamowania nie wiążą się z brakiem
                        > akceptacji. Zahamowanie jest poważnym problemem natury psychicznej.
                        > To że ktoś nie akceptuje pornografii nie znaczy że ma zahamowania.
                        > W łóżku może być alfą i omegą, facetowi mogą się paluchy z wrażenia
                        > prostować i nawet się nigdy nie dowie, że jego babka tego czy owego
                        > tolerować nie ma zamiaru.

                        Jeśli kobieta nie toleruje seksu analnego, to ma zahamowania. A to, że w seksie
                        klasycznym jest alfą i omegą tego nie zmieni.
                        • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 13:01
                          Ty chyba oszalałeś przyjacielu. Zahamowania to się ma gdy się nie może do seksu
                          klasycznego przekonać. Brak ochoty na seks analny nie jest żadnym zahamowaniem.
                          Zahamowaniami i innymi problemami zajmuję się od lat. Nie udawaj psychologa, bo
                          straszne bzdury opowiadasz.
                          • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 13:36
                            > Ty chyba oszalałeś przyjacielu.

                            Szaleństwami też się zajmujesz od wielu lat?

                            > Brak ochoty na seks analny nie jest żadnym zahamowaniem.

                            A kto napisał, że jest? Ja napisałem, że brak jego akceptacji jest zahamowaniem.
                            • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 14:07
                              Brak akceptacji jako brak zgody na takie próby też nie jest zahamowaniem.

                              Tak, szaleństwami też się zajmuję.
                              • songo3000 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 04.09.08, 12:30
                                Oh, to widać krynico mądrości i wyznacznico norm wszelakich. A zawodowo się zajmujesz czy w niedzielę dajesz dobre rady sąsiadkom?
                        • satia2004 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 13:06
                          krzysztof-lis napisał:
                          > Jeśli kobieta nie toleruje seksu analnego, to ma zahamowania.

                          Gust, Krzysztofie - gust i upodobania :) Nie każdy musi to lubić. I
                          nie każdemu sprawia przyjemność.

                          O zahamowaniach w tej kwestii można by mówić w przypadku np.
                          wmówienia 'nieczystości' i 'zobczenia' tego typu praktyk (co jest
                          dość częste).

                          Ale jeżeli kogoś już to nie podnieca lub nie sprawia przyjemności
                          (lub wręcz jest nieprzyjemne) to zwykła kwestia indywidualnych
                          upodobań.
                          • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 13:38
                            > Gust, Krzysztofie - gust i upodobania :) Nie każdy musi to lubić. I
                            > nie każdemu sprawia przyjemność.

                            Jest różnica między gustem a zahamowaniem.

                            Można czegoś nie lubić, ale akceptować.
                            Można czegoś nie akceptować, wtedy to jest zahamowanie.

                            Wcześniej użyłem "tolerować" zamiast "akceptować", co akurat było niefortunne.

                            > Ale jeżeli kogoś już to nie podnieca lub nie sprawia przyjemności
                            > (lub wręcz jest nieprzyjemne) to zwykła kwestia indywidualnych
                            > upodobań.

                            Tak opisanych skłonności nie traktuję jako zahamowania. Zahamowaniem jest za to
                            "nie spróbuję, bo nie".
                            • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 14:04
                              krzysztof-lis napisał:
                              > Jest różnica między gustem a zahamowaniem.
                              > Można czegoś nie lubić, ale akceptować.
                              > Można czegoś nie akceptować, wtedy to jest zahamowanie.

                              Ja jeszcze rozróżniam 'nie akceptuję w stosunku do siebie' i 'nie
                              akceptuję w ogóle'.

                              Przykład z wątku o podniecających słowach - sporą część podniecają
                              wulgaryzmy. Jak im pasuje to proszę! Mnie natomiast nie pasują więc
                              np. używania określenia 'dziwka' wobec mnie w łóżku nie akceptuję.
                              Czy taki brak akceptacji to zahamowanie czy po prostu upodobanie (tu
                              jego brak ;)) ?
                              • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 14:08
                                Dokładnie. Większość osób "nie akceptuję" odnosi do siebie. A nawet jeśli do
                                ogółu to jest to tylko brak tolerancji, a nie zahamowanie.
                            • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 14:06

                              > Tak opisanych skłonności nie traktuję jako zahamowania. Zahamowaniem jest za to
                              > "nie spróbuję, bo nie".

                              Nie spróbuję bo nie, to brak chęci, a nie zahamowanie. Zahamowanie to problem
                              psychiczny, a nie brak ochoty czy akceptacji.

                              Ja np. nie mam ochoty na owoce morza, nie mam bo nie, uważam że to obrzydliwe,
                              choć próbowałam tylko jednego stworzenia z tego gatunku. Wierz mi, że nie mam
                              pod tym względem żadnych zahamowań. :)
                              • krzysztof-lis Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 14:37
                                > Nie spróbuję bo nie, to brak chęci, a nie zahamowanie.

                                Brak chęci to "nie spróbuję, bo nie mam ochoty".
            • onka75 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 10:44
              Tylko że to nie ja uciekam do tej podniety. A wpływu na to już nie mam żadnego.
              • claudel6 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 31.08.08, 19:20
                ej, ludzie, przeciez my tu nie rozmawiamy o tym, czy porno jest złe czy nie!! to
                nie ten temat! chyba widzicie, że nie żadne porno jest problemem w tym związku??
                to przecież równie dobrze mogłoby być oglądanie meczów piłkarskich!
                onka754 ma w miarę zdrowe podejście do porno i konfikt/problem nie wynika z jej
                niezyciowego, idealistycznego podejścia do tematu, jak wątku obok. my tu mamy
                klasyczny przykład rozpadu więzi między ludźmi i toksycznego układu, w którym
                się nienawidzimy, ale rozstać nie potrafimy. do tego przemoc psychiczna z jego
                strony - jak to ktoś dobrze ujął - bierna agresja, przekształcająca się w
                aktywną. przeciez ten facet jej nie szanuje ani na jotę, ma jej serdecznie dość,
                okazuje jej lekceważenie, reaguje agresją na jakiekolwiek próby komunikacji.
                myślę, ze tam już nie została żadna pozytywna emocja, same negatywne, tylko
                facetowi brak jaj, by samemu związek skończyć.
                onka, ja się podpisze pod tym, co napisali inni: czas na ewakuację, tu nie ma
                już co naprawiać :(
                • onka75 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 11:44
                  > klasyczny przykład rozpadu więzi między ludźmi i toksycznego układu, w którym
                  > się nienawidzimy, ale rozstać nie potrafimy. do tego przemoc psychiczna z jego
                  > strony - jak to ktoś dobrze ujął - bierna agresja, przekształcająca się w
                  > aktywną. przeciez ten facet jej nie szanuje ani na jotę, ma jej serdecznie dość
                  > ,
                  > okazuje jej lekceważenie, reaguje agresją na jakiekolwiek próby komunikacji.
                  > myślę, ze tam już nie została żadna pozytywna emocja, same negatywne, tylko
                  > facetowi brak jaj, by samemu związek skończyć.
                  > onka, ja się podpisze pod tym, co napisali inni: czas na ewakuację, tu nie ma
                  > już co naprawiać :(

                  Ano właśnie, jest tchórzem, dowartościowuje się dobijając mnie, w dupie ma moje
                  uczucia i tyle. Do tego nie powie mi tego w oczy.
                  I to mnie wk... najbardziej.
                  • mujer_bonita Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:28
                    onka75 napisała:
                    > Ano właśnie, jest tchórzem, dowartościowuje się dobijając mnie, w
                    dupie ma moje
                    > uczucia i tyle. Do tego nie powie mi tego w oczy.
                    > I to mnie wk... najbardziej.

                    Do rozmowy i porozumienia potrzebne są dwie strony. Samemu można i
                    stanąć na głowie a i tak nic to nie da :(
                    • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 13:02
                      I tu autor ma rację.
                      Jeśli on nic w tym kierunku nie zrobił przez lata to już raczej nie zrobi.
                  • femme.fatale1978 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 14:30
                    onka75 napisała:

                    > Ano właśnie, jest tchórzem, dowartościowuje się dobijając mnie, w dupie ma moje
                    > uczucia i tyle. Do tego nie powie mi tego w oczy.



                    Sama sobie na to pytanie odpowiedziałaś, nie powie ci tego prosto w oczy bo jest
                    tchórzem.
              • sylwia_s32 Re: pranie mózgu-porno jest dobre? 01.09.08, 12:59
                Kobieto, opamiętaj się.
                Po 1 nigdy nie proś o seks. Po 2 nie bądź taka dobra, staniesz się jego matką.
                Seks z matką mało kogo kręci. ;)
                Po 3 zajmij się sobą, niech widzi że świat się wokół niego nie kręci.
                Po 4 nie adoruj go, nie okazuj czułości. Jeśli to robisz, a on się zachowuj jak
                cham to dochodzi do wniosku, że wszystko mu wolno. Facet musi zasłużyć na
                czułość kobiety. Nie wolno nagradzać złego zachowania. To tak jak byś pogłaskała
                psa, który Cię ugryzł. Następnym razem tak Cię charnie, że się przewrócisz z
                wrażenia.
                Grzeczny - nagroda, niegrzeczny - kara.
                Dziecko też być tuliła, gdyby pluło Ci w twarz? Powiedz co Ci się nie podoba,
                krótko i zwięźle, potem wyjdź. Gdy robi zamieszanie, nie odzywaj się, powiedz
                mu, żeby dał znać jak się odkręci, bo teraz nie macie o czym gadać. Albo nic nie
                mów tylko spójrz jak na idiotę, to go osadzi w miejscu.

                Powinnaś przeczytać parę mądrych książek, ale to Ci podam na maila, bo widzę, że
                wychowałaś sobie potwora.
    • tylko1raz Re: gdy facet ogląda filmiki porno 04.09.08, 09:05
      Jestem żonaty od ponad 10 lat. Oglądam filmy/zdjecia bo:
      - lubię oglądać jak inni to robią, podnieca mnie to
      - moja żona nie dokońca lubi moje pomysły, woli utarty schemat, bez
      żadnych świeżych doznań, ma jakieś uprzedzenia do zmian

      Co by mogło spowodowac, żebym nie oglądał?? Więcej zaangazowania z
      drugiej strony, moze jakaś niespodziewana zmiana schematu, jakaś sex
      imprezka. Ale niestety tak niema, to tylko moja wyobraźnia pcha mnie
      do ogladania tego co bym chciał robić. Niektórzy moi kumple chodzą
      po prostu na dziwki.
      • onka75 Re: gdy facet ogląda filmiki porno 08.09.08, 18:44
        Kochany, ja to mogę robić na żyrandolu, jeśli by chciał. Ale on woli filmy. Dziś
        6, wczoraj z okazji prezentu na moje urodziny flirtował z jakąś zdzirą na forum,
        przedwczoraj 23, trzy dni temu 14.
        I jeszcze mi mówi, że to nie ma związku ze mną.
        • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 09.09.08, 11:55
          > I jeszcze mi mówi, że to nie ma związku ze mną.

          Ale im dłużej piszesz, tym bardziej wychodzi na to, że rzeczywiście tak jest. Że
          on jest poje--ny. ;)
      • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 09.09.08, 12:02
        tylko1raz napisał:
        > Co by mogło spowodowac, żebym nie oglądał?? Więcej zaangazowania z
        > drugiej strony, moze jakaś niespodziewana zmiana schematu, jakaś
        sex
        > imprezka.

        Jasssne... jakby żona zaczeła robić to co oglądasz to i tak dalej
        byś oglądał szukając nowych rzeczy. Nie oszukuj przynajmniej siebie.
        • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 09.09.08, 12:08
          > Jasssne...

          A piszesz to z taką pewnością, bo...?
          • mujer_bonita Re: gdy facet ogląda filmiki porno 09.09.08, 12:14
            krzysztof-lis napisał:
            > A piszesz to z taką pewnością, bo...?

            Bo 'odmiana' ma to do siebie, że szybko staje się normą i szuka się
            następnej rzeczy.

            --
            Hobby czy uzależnienie?
            • krzysztof-lis Re: gdy facet ogląda filmiki porno 09.09.08, 12:24
              O ile jest to odmiana dla samej odmiany, to pewnie tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja