Dodaj do ulubionych

Jak mówicie na swoich partnerów?

28.09.08, 16:06
O ile sprawdzałam, nie zdubluję wątku. Ciekawi mnie jak zwracacie
się do swoich mężczyzn. Zdrobnienia takie jak "misiu" czy "pysiu"
wydają mi się troszkę zabójcze dla męskiego ego i facet może poczuć
się jak ciepła klucha lub przytulanka. Jak więc się zwracać by to
był głask dla jego ego: "tygrysie" np.?
Panów przepraszam za zawężenie pola do zdrobnień dla facetów (bo z
kobietami jest łatwo - kwiatek, słonko, myszka są miłe i pożądane)
ale jednocześnie zachęcam do wypowiadania się - jak lubicie /
chcielibyście być nazywani?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka