Czy mozna zupelnie stracic libido ??

30.09.08, 16:25
Pytam, bo powoli trace ochote na seks z mezem. Powoli skladam bron,
bo on seksualnie jest ustawiony na innych falach niz ja. I nie ma
niestety zadnej sily zeby to zmienic - taka juz ma
tradycjonalistyczna, quasipurytanska nature, ze seks to najlepiej po
ciemku i pod koldra ;-/ Ja zas potrzebuje odwrotnosci...

No wiec trace ten moj speed do seksu. Kiedys myslalam o seksie
ciagle, jak przecietny facet ;-) wszystko mi sie z przyslowiowa dupa
kojarzylo. Teraz jest mi zupelnie obojetnie czy bede sie kochac dzis
wieczorem czy tez nie. Zdarzalo sie to i wczesniej, normalka, tylko
ze dawniej, tracac ochote na seks z niezbyt stymulujacym partnerem,
mialam ja jednoczesnie TAK OGOLNIE. Teraz jednak coraz czesciej
czuje sie zupelnie wyprana z seksualnych pragnien i potrzeb. Coraz
czesciej mowie mezowi "nie dzisiaj", nawet masturbowac mi sie nie
chce...

Do niedawna myslalam, ze libido to cos wrodzonego. Ze to taka
indywidualna natura kazdego z nas i nie da sie go tak po prostu
zgasic czy przytlumic. Ze seksualna energia, nawet zablokowana w
stosunku do jakiejs konkretnej osoby, nadal w nas plonie tak
ogolnie. Teraz juz wcale nie jestem pewna...

Pytanie wiec jak w temacie : jak myslicie, czy mozna stracic libido?
Ale tak ZUPELNIE stracic - nie ad personam, tylko w ogole. Czy
niestymulowana seksualnosc moze pewnego dnia tak po
prostu "wysiasc", zablokowac sie i nie ruszyc - jak samochod ktory
nie chce odpalic, mimo wysilkow kierowcy?
    • loppe Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 16:34

      Zanim znajdziesz odpowiedź na to pytanie - ten utwór wydaje się
      doskonale konweniować z Twoim stanem emocjonalnym

      pl.youtube.com/watch?v=MO_CX3ytvd4
      • glamourous Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 16:46

        loppe napisał:

        >
        >ten utwór wydaje się
        > doskonale konweniować z Twoim stanem emocjonalnym
        >


        E, no, az tak zle to nie jest. Nie mam natury smutasa :-)

        Zastanawiam sie tylko czy ta seksualna apatia to tylko tak na
        chwile, czy mi sie libido juz na dobre "wyprztykalo" ;-)
        • loppe Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 16:50

          Z tak wspaniałą osobowościa jak Twoja całkowita utrata libido nie
          jest możliwa... Przypuszczam, że m.in. wewnętrzna depresyjnośc i w
          ogóle brak apetytu na życie są w tej kwestii czynnikami
          sprzyjającymi - gdy partner/ka doesn't deliver...
          • glamourous Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:03

            loppe napisał:

            >
            > Z tak wspaniałą osobowościa jak Twoja całkowita utrata libido nie
            > jest możliwa...


            Heh, dzięx ;-))

            No dobra. W ramach mantry i pozytywnego samonakręcania się -
            zmieniam sygnaturkę ;-/
            • loppe Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:16

              Brzmi v. much jak Woody Allena powiedzonka:)
              (Życie jest jest jak ten zły obiad w restauracji, po którym gość się
              skarży - dlaczego tak mało" itpodobne.)
              • glamourous Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:36

                loppe napisał:

                >
                > Brzmi v. much jak Woody Allena powiedzonka:)
                > (Życie jest jest jak ten zły obiad w restauracji, po którym gość
                się
                > skarży - dlaczego tak mało" itpodobne.)


                Fakt, ze brzmi zupelnie jak allenowska sentencyjka ;-) Ale to akurat
                nie z Allena, tylko z takiego dawno zapomnianego filmu "Threesome";-)
    • nico_priv Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:01
      Ale Troll. Ktoś się podszył pod naszą Glam. Sluchaj, cwaniaku, Glam
      jest tak napalona, ze takie pytania jej się w głowie nie rodzą.
      Trzeba było pierwej poczytać sobie nasze forum. Zresztą Glam wie, że
      napaleńcy nie mogą stracić libido (najwyżej frustracją mają wyciętą
      radosną i zboczoną spontaniczność dzikiego seksu tu i teraz z
      partnerem.
      ;-))))
      • yoric Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 01.10.08, 00:09
        > Sluchaj, cwaniaku,

        LOL!!!
    • stracatella Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:01
      Nie.
      Wierz mi. Ja jestem abstynentką seksualną od 7 lat i cos się jeszcze
      we mnie tli.
      Libido moze osłabnąć, przygasnąć na jakiś czas, albo nawet całkiem
      sie wyciszyc, ale potem wraca.
      pozdrawiam
    • per_rectum Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:24
      Libido jest jak ludzki charakter, po częsci generowane genetycznie,
      po częsci nabyte w drodze socjalizacji. Więc jeśli już kiedykolwiek
      je miałaś, to nie ma opcji żeby się go pozbyć. Może się natomiast
      skutecznie wyciszyć, np przez molestowanie seksualne, gwałt, wszelką
      agresję na tle seksualnym.
      Czytało się niegdyś, w fachowych poradnikach, że "spadek libido" to
      reakcja obronna organizmu spowodowana brakiem możliwości
      rozładowania napięcia seksualnego. Natura tak człowieka
      zaprogramowała, że rozładowywac się musi. Więc byś nie popadła w
      nerwicę ( z powodu braku zaspokojenia), najzwyczajniej w świecie
      obniża Ci się popęd.

      I teraz decyzja należy do Ciebie: albo umżesz za 100 lat, ze swoim 5%
      libido, albo pójdziesz zaraz zasadzić męzowi kopa w dupę, za to że
      jest taką łajzą :-)

      Mogę jeszcze poradzić obsikanie wszystkich kołder, coby wymówki nie
      miał i wmówienie mu, że boisz się spać po ciemku, więc świecić się
      musi :-)

      Pozdrawiam.
      • per_rectum Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 17:26
        umRZesz, rzecz jasna, być miało....
    • zdzichu-nr1 Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 18:40
      Libido nie można zupełnie stracić, chyba że pourazowo albo farmakologicznie
      (chemiczna kastracja itp.).

      Nuda czy też niespełnienie w łóżku może przygasić nasz wrodzony żar, ale na
      chwilę (dłuższą lub krótszą). Potem ten płomień i tak się pojawi, a może wręcz
      wybuchnąć (znając Twoją osobowość zaryzykowałbym tezę, że stanie się to w
      stosunku do jakiejś nowej męskiej znajomości).

      Więc jeszcze raz powtórzę - okoliczności mogą nam chwilowo wytłumić popęd, ale
      nigdy go nie zduszą.

      Ta konkretna sytuacja jest związana chyba z podświadomą frustracją posiadania
      wspaniałego faceta, wręcz chodzącego ideału w wielu kwestiach, jednak
      niedopasowanego seksualnie. Twój umysł broni się przed powiedzeniem sobie "Ten
      związek to był błąd" poprzez podświadome wygaszenie popędu. Czyli taka
      racjonalizacja w stylu "jak nie będzie seksu, to będzie dobrze".

      Miałem podobne przejścia z obu stron barykady, tzn. osobę idealnie dopasowaną w
      seksie i nie nadającą się do jakichkolwiek innych aspektów życia oraz cudowny
      ideał partnerki tylko kiepski w doznaniach łóżkowych. Oba przypadki rodzą
      potworną frustrację. Który jest lepszy i bardziej możliwy do strawienia?
      Odpowiedzi oczywiście nie ma. Ja gdy byłem młody, uważałem że ten pierwszy, im
      jestem starszy tym bardziej opowiadam się za drugim. Więc może jednak nie
      porzucaj męża ;-)
    • anais_nin666 Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 19:04
      Twoje libido Glam ma się doskonale moim zdaniem. Zdechło jedynie zapotrzebowanie
      na seks z mężem do czego mąż cudownie sie przyczynił nie starając się wejść w
      Twoje położenie, narzucjąc stale swoje potrzeby.
      Czy libido wróci? Wróci. Ale masz szansę na to, że podobne stany/lęki(?) będą Ci
      już częściej towarzyszyć.
      Mówię z autopsji;)
      • loppe Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 21:01
        Wspaniałe kobiety nie tracą libido, libido nigdy im na to nie
        pozwoli by odeszły na - jak to się nazywa?
        - wcześniejszą erotyczną emeryturę:)
    • futile_and_duperele Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 21:21
      Smutne to, mam tak samo. Po kolejnych rozmowach, kolejnej chwilowej poprawie
      sytuacji i zsunięciu się na nowo do smętnego minimum - przestało mi zależeć. Nie
      wyobrażałem sobie wcześniej, że mogłoby kiedykolwiek przestać.

      Ciekawe, że niezależnie od płci atakuje taka obniżka formy. Na jesień opada
      libido razem z liściami?
      • nico_priv Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 21:49
        na jesień coś opada? Żartujesz? Libido? Stoi jak drut ;-)
        Toż jesien należy do najlepszych w roku pór na seks. Podobnie jak
        zima, wiosna i lato. W pozostałe ma prawo opaść ;-)))
        • luckylucy Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 22:49
          Doskonała puenta. Ja też mam libido na odpowiednim poziomie tylko przez te
          cztery pory roku. W pozostałe myślę wyłącznie o pracy i modlitwie.
    • eeela Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 30.09.08, 23:22
      Ja bym była skłonna przypuszczać, że może dochodzić do dostosowania, tak jak
      wyżej sugerowano, gdyby to nastąpiło było wcześniej - ale jesteś z tym swoim
      chłopem już kupę czasu, i tak nagle ni z tego ni z owego, po latach bojów? Czy
      ja wiem? Może piguły Ci szkodzą? Potrafią zacząć dokuczać po kilku latach
      niezawodnego funkcjonowania. Może zbadaj stan hormonów na wszelki wypadek? Tak
      zupełnie na wszelki, w końcu i tak teoretycznie powinno się to co jakiś czas robić.
    • gomory Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 01.10.08, 09:54
      Jak wszyscy wiemy libido czlowieka nie jest niezmienne.
      Chociazby na swoim przykladzie moge to stwierdzic - intensyfikujac
      doznania moglem osiagnac wrecz stan przesytu. W przesadzonej ilosci
      to co bawilo stalo sie tak nijakie, ze az buueeee.
      Z drugiej strony frustracja zwiazana z niesatysfakcjonujacym
      pozyciem tez kladla sie cieniem na seksualnej ochocie. Nie dosc, ze
      to swietna pozywka dla wszelkiego rodzaju wyrzutow i samokrytyki, to
      na dluzszej przestrzeni czasu w ogole wytlumia erotyzm. Oczywiscie
      nie da sie go zupelnie zlikwidowac, tak jak nie da sie wyeliminowac
      np. odczuwania glodu. Ale wiele odchudzajacych sie na okraglo kobiet
      potwierdzi, ze z czasem udaje sie im przytlumic laknienie.
      Smutne to, ze Twoje zycie zaczyna podazac sciezka jaka wrozylem :(.

      Co do pytania - czy mozna stracic libido?
      Mozna, aczkolwiek jest to swiadectwo jakichs zaburzen. Obecnie
      seksuologowie potwierdzaja przypadki ludzi o zerowej orientacji
      seksualnej. Jest to jednak niezwykle rzadkie no i takie osoby nie
      maja seksualnych zainteresowan od urodzenia. Ale to tylka taka
      dygresyjka, ten przypadek Ciebie sie nie tyczy.
      Jestes najzupelniej normalna kobieta, majaca wlasciwe sobie
      potrzeby. To czego doswiadczasz to efekt sytuacji w jakiej sie
      znajdujesz. Pewnie nawet to czujesz jesli sie tak gleboko w siebie
      spojrzysz.
      A te obawy, ze umiera Twoja seksualnosc? Daj spokoj, chcesz sie
      przekonac, ze to bujda to odpocznij od seksu. Odpedz od siebie takie
      mysli, fantazje, nie zwracaj uwagi na przystojniakow, daruj sobie
      seks, nawet nie wlaz na to forum - ot wytlum na iles tam dni apetyt.
      Po tym terminie zabaw sie sama ze soba. Cialo to cialo - zobaczysz,
      ze ono nie oszukuje i bezproblemowo pokaze Ci glod na przyjemne
      doznania.
    • jakniejatokto Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 01.10.08, 12:53
      Z własnych doświadczeń: miałam taki rozpaczliwy okres, że kochać mi się nie
      chciało i było mi obojętne, czy seks będzie czy nie, a jak był to robiłam to
      bardziej dla mojego faceta niż dla siebie, masturbować też mi się nie chciało (i
      to mnie przerażało najbardziej, bo zaczęłam siebie podejrzewać o depresję, skoro
      seksu mi się nie chce) i stan ten trwał spokojnie jakiś rok. A potem zdarzył mi
      się przypadkowy pocałunek z niepartnerem i nagle okazało się, że moje libido ma
      się całkiem dobrze, seksić mi się chce, myślę o "tym" przez cały czas i wszystko
      mi się kojarzy.
      Moim zdaniem libido może wygasnąć w stosunku do konkretnej osoby. I nie zawsze
      da się je na nowo obudzić. Ale tak całkiem libido samo w sobie trudno jest
      stracić a wierz mi, że czasami bym chciała ;) więc obawiam się, że jak to już
      ktoś wcześniej napisał - poznasz kogoś nowego i libido wróci. A na razie ciesz
      się spokojem ;)
    • bi_chetny Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 01.10.08, 16:13
      glamorous: mam podobnie jak ty. jestem bardzo otwartym na seks człowiekiem,
      moja żona raczej podkołderkowa. pracuję nad nią mocno i pewne rzeczy udało się
      już uzyskać, ale nadal jest to daleko od moich oczekiwań. to powoduje że
      faktycznie moja ochota na seks jest sporo mniejsza, ale nie odczuwam tego jako
      całkowity spadek libido. myślę, że to wynika z frustracji, że chciałabyś zrobić
      właśnie coś takiego jak dobieranie się do rozporka :D [ja marzę żeby moja żona
      to zrobiła, ale jej to nie przychodzi do głowy]a tu widzisz że sensu brak. mam
      np. naturę trochę ekshibicjonistyczną i to mnie kręci, ale moja żona absolutnie.
      no i co ja mam biedny zrobić ? :)
    • femme.fatale1978 Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 01.10.08, 16:33
      Kiedyś czytałam coś na ten temat. Pewien seksuolog twierdził, że kobiety (w
      przeciwieństwie do mężczyzn) potrafią uśpić swoje potrzeby seksualne nawet na
      dłuższy czas. Uśpić - nie zlikwidować na zawsze ;)

      • loppe Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 01.10.08, 21:30
        tak, ten stan uśpienia libido ma nawet naukowa nazwę libido-lebiodo
    • mujer_bonita Ja się nie dziwię 01.10.08, 19:10
      Twoja wypowiedź z innego wątku:
      'Moze nie warto marnowac cennej energii i nadwyrezac dobrego w sumie
      zwiazku takimi (jakby nie bylo lekko kastrujacymi) rozmowami,
      roztrzasaniem, szukaniem oczywistych odpowiedzi i wiecznym gonieniem
      za jakas cholerna "zielensza trawa"...?
      No sama powiedz... Bo mi sie juz troche odechcialo walczyc i
      zmieniac mojego meza na sile...'

      Przystosowanie to naturalna reakcja organizmu. Piszesz, że wcześniej
      zdarzay Ci sie spadki libido ale zapewne było to przy partnerach
      których nie brałaś pod uwagę jako 'na zawsze'. Teraz po prostu
      utknełaś i organizm się przystosowuje. Skoro Twoje potrzeby są
      niezaspokojone to umysł je wypiera. Smutne to.

      --
      Hobby czy uzależnienie?
    • sara.pl Re: Czy mozna zupelnie stracic libido ?? 02.10.08, 11:03
      Zgadzam się z przedmówcami. Bez powodów "technicznych" nie można stracić libido. Doświadczam na własnym organizmie.
      Przeżywam coś podobnego do Ciebie. Z tym, że my już prawie ze sobą nie sypiamy (3-4 razy na rok).I mąż już mnie nie pociąga. Wręcz mnie odrzuca w tych kategoriach. Zamknęłam się ja i moje libido:) I chyba jest to "one way".
      Ale libido hula:) Wiem to, bo "sama je sprawdzam":) A wręcz różnorodność pomysłów jest coraz większa i niczym nie ograniczona, bo w fantazjach. Więc wierzę w to, że libido z nami zawsze jest - czasem usypia na trochę, jak psychika je zablokuje lub hormony zwariują, ale ono tam jest przyczajone, jak mała zaklęta Żabka i sobie czeka...na pocałunek Testosteronu:))

      Sara
Inne wątki na temat:
Pełna wersja