problem zdrowotny

30.09.08, 22:33
Od kilku miesiecy zauwazylismy, ze krwawie po stosunku. Precyzujac - wtedy
kiedy mam orgazmy (bo niestety nie mam ich za KAZDYM razem). Poza tym, odkad
urodzilam dziecko, czuje maly dyskomfort, kiedy sie kochamy. Mam wrazenie, ze
jakby mi macica sie obnizyla i przy glebszej penetracji czuje niemile pukanie
w jej szyjke.
Mieszkam za granica. Lekarze sa gorzej niz BEZNADZIEJNI. Z kazdym problemem,
nawet takiego typu musze sie udawac do doktora rodzinnego, ktory nie ma
pojecia o tych sprawach, a do specjalisty nie chce wyslac. Zreszta bylam dwa
razy prywatnie u ginekologa.Nic lepszego. Niestety norma jest, ze lekarze
tutaj nie umieje sluchac i zanim skoncze piersze zdanie, oni mnie juz zegnaja
z recepta w reku. Przepisuja globulki przeciwkgrzybiczne albo nawet silne
dosustne antybiotyki bez postawienia konkretnej diazgnozy. Zwykle podsumowuja,
ze nic sie tam nie dzieje.
    • zonafranka Re: problem zdrowotny 30.09.08, 22:39
      Teraz pytanie do Panow, czy moze wiedza, co to moze byc. Moj maz od kilku
      miesiecy wyczuwa mala kuleczke w jadrze, ktora sie nieznacznie ale
      systematycznie powieksza. Poza tym cierpi na bol tegoz jadra, ktory promieniuje
      do nogi. Nie jest to silny bol, raczej przeszkadzajacy. Pojawia sie najczesciej
      po seksie lub kiedy jadra sa pelne.
      maz byl i u kilku lekarzy. Udaja,albo rzeczywiscie nie czuja zmian w jadrze. Nie
      zlecaja posiewu, ani innych badan. Lecza ibuprofenem i rozymi antybiotykami, nie
      wiedzac co lecza.
      • miedzianakonefka Re: problem zdrowotny 01.10.08, 10:23
        Przychodzi facet do lekarza i pokazuje niebieskie jądro.
        -To poważne, trzeba ciąć, mówi lekarz.
        Mija jakiś czas i ten sam pacjent przerażony pokazuje pozostałe też niebieskie.
        -Przerzuty. Znowu konieczna amputacja.
        Chłop w strachu ale myśli ostatnia nadzieja pójdę do znachora. Znachor patrzy i
        mówi;
        -Nie wiem jak inni ale na mój gust to spodnie panu farbują.

        Alleluja i do przodu...
      • jakniejatokto Re: problem zdrowotny 01.10.08, 12:43
        żonafranka niech zgadnę, gdzieś na Wyspach Brytyjskich jesteś? (to przez ten
        ibuprofen, chociaż u mnie praktykuje się paracetamol ;) ).
        Moja rada: spróbuj poszukać polskiego ginekologa, w większych miastach na pewno są.
      • sigrid.storrada Re: problem zdrowotny 01.10.08, 12:47
        nie jestem lekarzem, ale na Twoim miejscu rozważyłabym wyjazd do Polski do
        lekarza. Nie chcę straszyć, ale przypadłości Twojego męża wyglądają nieciekawie.
        • yadrall Re: problem zdrowotny 01.10.08, 12:51
          ZMIANA LEKARZA!
          W ostatecznosci wizyta w PL,ale mysle,ze te dolegliosci nie powinny
          byc zlekcewarzone w zadnym kraju-nawet w UK.
          • zonafranka Re: problem zdrowotny 01.10.08, 14:15
            Nie, nie jestem w UK. Niestety tutaj, gdzie mieszkam nie ma szans na polskiego
            lekarza :((((
            Problem w tym, ze moj maz jest z innego panstwa, ja jestem z Polski, a mieszkamy
            jeszcze gdzies indziej. W grudniu jedziemy do tesciow. Sprobujemy sie wyleczyc w
            kraju meza. Mam nadzieje, ze tam system opieki zdrowotnej jest lepszy. Niestety
            pozostaja jeszcze dwa miesiace.
            Zmiana lekarza rodzinnego to za kazdym razem ogrom roboty papierkowej.
            zmienialam juz 3 razy i jeden ¨lepszy¨ od drugiego.
            Prywatni jeszcze gorsi. Moje kolezanka,ktora studiuje tutaj medycyne
            wytlumaczyla mi zjawisko prywatnych lekarzy. sa gorsi dlatego, ze sa nastawieni
            na robienie pieniedzy i liczy sie dla nich ilosc przyjetych pacjentow, a nie
            jakos leczenia. Publiczny system jest ¨lepszy¨, bo pracuje sie w nim za male
            pieniadze, bardziej dla idei.
            Ciekawostka: podczas 9 miesiecy ciazy nie zbadal mnie ani razu ginekolog.
            Lekarzem prowadzacym jest rodzinny. Poza tym mam pielegniarke, ktora sie glownie
            zajmowala badaniami krwi i inny lekarz, w innym szpitalu od USG. Przy porodzie,
            mialam jeszcze inna zaloge. Po porodzie nie bylam zbadana ani razu przez
            ginekologa, a cytologie robi rodzinny. Na szczescie podczas ciazy bylam 2 razy w
            Polsce i tam widzialam sie z ginekologami.
            • kropelka.1 Re: problem zdrowotny 10.10.08, 11:41
              No przyznaj sie gdzie mieszkasz to moze ktos ci pomoze ja tez mieszkalam za granica w 3 krajach i troche o lekarzach wiem ;-)
      • netusek Re: problem zdrowotny 01.10.08, 14:35
        Facet powinien sie dobrze przebadać. Najlepiej sprawdzić jakie są
        wyniki badania na krew, dodatkowo warto sprawdzić, czy nie ma
        powiększonych węzłów chłonnych.
        Jeśli jedno jądro się powiększa a inne jest takie samo to jest
        raczej sprawa niepokojąca ponieważ może to oznaczać nowotwór, ale
        generalnie nie panikowałbym tylko wykonał morfologię i ewentualnie
        USG jąder. Bardzo możliwe, że nie jest to nic poważnego a ten
        promieniujący ból to przepuklina.
        • kila-cherish Re: problem zdrowotny 02.10.08, 22:30
          Masz 2 problemy zdrowotne:
          1 Twój,który zszedł na tor boczny i problem męża,bo jest
          poważnijeszy.
          Byłaś szyta przy porodzie?
          Jeżeli tak to mogli Cię za ciasno zeszyć i masz teraz zbyt mocno
          napiete krocze,a co za tym idzie przy stosunku pęka.
          Miałam maści,globulki,antybiotyki itd,itp.
          Miałam podobne objawy,tyle,że ja przy każdym stosunku(jestem z tych
          orgazmowców wielokrotnych).Też krwawiłam,też czuję że mnie"puka"tak
          jakby w macicę,ale mi to nieprzeszkadza,a czasem pomaga.
          Jeżeli nie pękające krocze to druga rzecz nadżerka,przy głębszej
          penetracji się odzywa.
          A kiedy masz orgazm?jak tylko w takich głębszych pozycjach to może
          być to.
          Najlepiej znaleźć ginekologa.
    • lajlah Re: problem zdrowotny 03.10.08, 12:59
      zonofranka, mam podobny problem. Opisywałam go już tutaj. Zawsze odczuwałam
      peweien dyskomfort przy wspołżyciu, ale po urodzeniu dziecka, gdy macica się
      obniżyła, nadżerki, ból i krwawienie bardzo się nasiliły. Nie pomaga nam fakt,
      że partner ma ponadprzeciętnych wymiarów fallusa:) Cóż Ci doradzić, tylko
      dobrego lekarza, stałego, który zna Twój problem i pomaga go rozwiązać. Ja robię
      cytologię co pół roku, z powodu częstych nadżerek. Gdy tylko lekarz zauważy coś
      niepokojącego, lub gdy mu zgłoszę jakis problem, natychmiast inne badania,
      leczenie farmakologiczne. Mąż jest bardzo wyrozumiały i wie, ze są okresy, kiedy
      musi być niezwykle delikatny, lub w ogóle zaprzestać pełnego stosunku na pewien
      czas.
      Co do problemu Twojego męża, nie powinno siestawiać diagnozy przez internet, ale
      objawy są bardzo podobne do objawów choroby mojego szwagra i naszego
      przyjaciela. Obaj mieli nowotwór jądra, obaj mają je amputowane. Na pocieszenie
      dodam, ze ten rodzaj nowotwotu dobrze się leczy. Obaj są już długo po operacji i
      chemioterapii (szwagier juz kilkanaście lat), mają zdrowe dzieci, ktore
      spłodzili już po wyleczeniu choroby. Ale oczywiście, to tylko przypuszczenia,
      najpierw trzeba się zbadać i postawić diagnozę.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam:)
      • zonafranka Re: problem zdrowotny 10.10.08, 21:18
        Kropelko, mieszkam w Hiszpanii, ale niedlugo przeprowadzamy sie na chwile do
        Kanady. W Polsce bylam pod opieka dobrych specjalistow, podnobie jak moj maz w
        Kanadzie, ale troche trudno jest nam krazyc pomiedzy trzema krajami w celach
        zdrowotnych. Po ostatnich wizytach u lekarzy w Hiszpanii jestem przekonana, ze
        niestety bedzie to chyba niezbedne.
        Moja lekarka rodzinna stwierdzila, ze rzeczywiscie to moze byc nadzerka. Nie
        trzeba byc geniuszem ani nawet lekarzem, zeby sie tego domyslec, bo dwie
        ostatnie cytologie nie wyszly idealne, ale tutejsi lekarze zawsze interweniuja w
        ostatnich fazach choroby (jak bylo w przypadku mojej nadczynnosci tarczycy).
        Bede miala robiona kolejna cytologie. Ponownie bedzie wykonywana przez moja
        lekarke rodzinna. Nie wiem, czy ona bedzie zagladac mi we wnetrze i czy w ogole
        bedzie wiedziala o co chodzi, bo od tego sa ginekolodzy, do ktorego mnie nie
        wyslala. Najgorsze jest to, ze jak pojde prywatnie to skonczy sie na tym samym.
        Maz jest po prywatnej wizycie u urologa, ktory powiedzial ze nic nie czuje, nic
        nie widzi i nic sie nie dzieje.
        Rece opadaja.
        Przy porodzie ani nie bylam nacinana, ani nie peklam, ani nie byla szyta.
        Wszystko przebieglo idealnie i juz drugiego dnia moglam tanczyc.
        Potwierdzacie dziewczyny,ze po porodzie macica moze sie obnizyc. Myslalm, ze to
        moj wymysl. Czy jest szansa na jej powrot w nalezyte miejsce, np. po kolejnym
        porodzie? Czy spora aktywnosc fizyczna (taniec) tuz po porodzie mogla miec wplyw
        na to, ze macica sie obnizyla? Nie zachowalam kwarantanny i juz po tygodniu
        intensywnie trenowalam, a po dwoch uprawialm seks.
Pełna wersja