dziewczynka.a
06.10.08, 22:16
nie chcę nikogo zanudzać, więc napiszę krótko; z mężem nie układa mi
się od dłuższego czasu. nawet nie o samą sferę intymną chodzi, po
prostu może życie weryfikuje..
zaczęłam nową pracę i zupełnie niespodziewanie zaiskrzyło z kolegą.
właściwie od samego początku znajomości. spotykamy się już kilka
miesięcy, niestety dość rzadko.
rozsądek podpowiada, żeby zakończyć ten niejasny układ, ale nie
umiem przestać się z nim spotykać. rozumiemy się bez słów, myślę, że
możemy sobie dać to, czego każde z nas pragnie.
jak to się mogło stać, że ten romans przesłonił mi bycie przykładną
matką i żoną? dlaczego nie mam tyle siły, żeby zrezygnować z tych
krótkich chwil spełnienia?
przecież ten układ i tak nie ma szans. a ja za nim tak bardzo
tęsknię.