dziękuję:)

08.10.08, 13:22
Od jakiegoś czasu "podczytywałam" wasze forum. problemy z jakimi się
borykaliśmy miały/mają całą masę przyczyn, konsekwencje łóżkowe też były -
stąd to podczytywanie. Większość rad przez was udzielanych była dość oczywista
jednak jedna z nich niezmiernie mi pomogła - i za to dziękuję. Nie mam czasu
szukać teraz tej wypowiedzi i nicka ale rada była następująca : Należy
doceniać a przede wszystkim DOSTRZEGAĆ to co partner (mężczyzna) robi i
pokazuje poprzez drobne niby gesty i sprawy.
Po przeczytaniu tego przecież oczywistego stwierdzenia, aż mną wstrząsnęło i w
ciągu godziny dopatrzyłam się kilku takich drobnych gestów których wcześniej
nie zauważałam. Oczywiście nie rozwiązaliśmy naszych problemów od razu ale mój
jeden największy - własna głowa- zmalał znacznie. Jesteście boscy i życzę wam
wszystkiego naj:)DZIĘKI
    • loppe Re: dziękuję:) 08.10.08, 13:26

      pomagamy ludziom po prostu, zwłaszcza Autorki na tym najlepszym
      forum są świetne - ja też im dziękuję
    • manahmanah77 Re: dziękuję:) 08.10.08, 14:26
      Trochę to przewrotne, ale jak dla mnie, aktywność i życzliwość forumowiczów w
      pewien sposób forum szkodzi.

      Weźmy mój przykład. Zajrzałem, wciągnąłem się i naczytałem się tyle, że nie
      odczuwam już potrzeby dzielenia się swoim konkretnym problemem. Uzyskałem już
      pośrednio odpowiedzi na wiele swoich pytań i zorientowałem się, na które nikt
      nie będzie mi w stanie odpowiedzieć. Poczułem też "dusz pokrewieństwo" z
      niektórymi bohaterami opisywanych sytuacji i krzepiące słowa skierowane
      bezpośrednio do mnie nie są mi już potrzebne.

      Efekt - jeden zadowolony odwiedzający więcej, ale jeden wątek mniej.

      Całe szczęście są i tacy, którzy po prostu potrzebują się "wygadać" albo nie
      mają czasu przekopywać się przez archiwum:-)
      • przewrotny_nick Re: dziękuję:) 08.10.08, 14:42
        to co napisałeś jest bardziej przewrotne niż mój nick:) Skoro dostałeś
        odpowiedzi i nie odczuwasz potrzeby dzielenia się problemami to chyba dobry
        znak? I nie o ilość wątków chyba chodzi? Dusz pokrewieństwo to coś czego w
        życiu nam trzeba (chociaż na tym forum brzmi to trochę ponuro)- tak czy siak
        miło czasem pogadać, tym bardziej, że niekiedy tematy schodzą na nieseksualne...
        pozdrawiam nieprzewrotnie ciepło:)
        • kila-cherish Re: dziękuję:) 08.10.08, 16:18
          Ja również Wam dziękuję,choć raczej tylko podczytuje.
          Dzięki Wam się dowiedziałam,że wcale nie mam na co narzekać,jeśli
          chodzi o ilość seksu.
          A wydawało się,że mam mało,ale jak się zastanowiłam i przeliczyłam w
          skali miesiąca wyszło całkiem nieźle.
          Panowie mi uświadomili,że może nastąpić zmęczenie materiału i nie
          naciskam już tak mojego mężulka.
          Staram się nie robić focha jak odmawia(ma prawo być zmęczony przy
          nimfomance)choć ciężko,bo to jest gdzieś zakorzenione w moje
          psychice:)
          Dzięki:)
          • anula36 Re: dziękuję:) 08.10.08, 17:16
            jezeli ktos tu sobie pomaga to robia to sami forumowicze- ale tylko ci madrzy, wrazliwi,odwazni i otwarci na zmiany oraz gotowi do ciezkiej pracy.
            Mysle ze warto nawet w b. duzym skrocie cos tam napisac co sie dzielo i jak sie polepszylo( i jakimi metodami). Dla pokrzepienia serc tych forumowiczow ktorym sie (jeszcze)nie polepszylo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja