treassurka
16.10.08, 17:35
sama juz nie wiem gdzie lezy problem. mam kochanego i kochającego mężczyznę,
chcę spedzic z nim życie. jestesmy razem od pol roku i wszystko jest super
oprocz...łóżka..w czym rzecz? otóz seks trwa bardzo krótko bo on szybko kończy
(max 5 minut), ale to nie bylby problem, bo zawsze mozna przeciez zrobić
powtórkę z rozrywki ;) ale wlasnie nie... mój luby w wielkim trudem osiąga
kolejną erekcję albo nie może osiagnąc jej wcale mimo pieszczot i innego
rodzaju stymukacji wzrokowo-slownej..musze dodac ze jest zdrowy i ma 30 lat.
zaczełam juz schizowac że może ja go nie podniecam, ale zaklina sie że bardzo!
nie naciskam tez na niego w zaden sposób ani nie mam wygorowanych
wymagan...nie wiem juz co mam z tym fantem począc....jka pomóc jemu i sobie
zarazem..:(