czego nie lubimy w seksie?

17.10.08, 18:32
kiedyś odbyłem długą i ciekawą rozmowę z własną żoną (jesteśmy
małżeństem od 16 lat).rozmawialiśmy o tym co nam się niepodoba w
seksie.ja np powiedziłem że nie lubię rutyny i schematyczności.
żonka po dłuższym namyśle odrzekła, że nie lubi seksu oralnego.
przyznam że kiedy to usłyszałem to zrobiło mi się przykro.
bo tylko aktywna forma oralu jest przez nią nielubiana tę bierną
lubi bardzo.
    • rumpa Re: czego nie lubimy w seksie? 17.10.08, 18:37
      no widzisz , ja jestem sprawiedliwa, nie lubię obu :)))

      swoją drogą, nie dziwię się, że Ci się zrobiło przykro :(
      a tak w ogóle - znaczy od 16 lat cierpiała w cichości? to chyba jest
      niezłą aktorką, bo mi twarz się sama wykrzywia :)
      no to jeszcze kac moralny że nie zauważyłeś na dokładkę.
      • anula36 Re: czego nie lubimy w seksie? 17.10.08, 19:41
        no to ladna szpile ci wbila;)
        dlatego wlasnie nie jestem wielbicielka 100% przyplywow szczerosci, latwo wtedy cos chlapnac co bedzie w partnerze zadra siedziec latami.
        • janznepomuka Re: czego nie lubimy w seksie? 26.10.08, 23:11
          Mnie tak żona powiedziała po jakichś 15 latach bycia razem. Tzn.
          przez 15 lat mówiła, że jeszcze nie jest gotowa i tak jakoś jej się
          wtedy powiedziało, że NIGDY!

          A było to lat temu jakieś 9.

          Wiecie, to wspomienie nadal kurewsko boli
        • bright_witch Re: czego nie lubimy w seksie? 09.11.08, 21:22
          > no to ladna szpile ci wbila;)
          > dlatego wlasnie nie jestem wielbicielka 100% przyplywow szczerosci, latwo wtedy
          > cos chlapnac co bedzie w partnerze zadra siedziec latami.

          a dlatego ja wlasnie uwazam ze takie przyplywy szczerosci powinny miec miejsce mozliwe jak najczesciej - przy kazdej mozliwej okazji na kazdy temat. potem nie ma takiej sytuacji, ze cos w kims latami siedzi. tylko komunikatywnosc i szczere dzielenie sie odczuciami moze doprowadzic do prawdziwej seksualnej symbiozy. wszyscy sa szczesliwi i unika sie wieloletniego wprowadzania partnera w blad, w konsekwencji poczucia winy, niezadowolenia, moze nawet i zdrady...?
      • kolejnyproblem Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 12:56
        Ja tez nie lubie oralnego,ani biernoego ani czynnego. Skoro
        rozmawialiście szczerze nie powinieneś mieć do niej pretensji.
        • krzysztof-lis Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 15:05
          Pretensji o szczerość jak najbardziej wątkotwórca mieć nie powinien.

          Raczej o brak tej szczerości w przeszłości...
    • loppe Re: czego nie lubimy w seksie? 17.10.08, 22:07

      No jak zwykle - wykorzystywania,uprzedmiotowiania, odpodmiotowania
    • kaachna1 Re: czego nie lubimy w seksie? 17.10.08, 22:11
      Ja tam wszystko zniosę,byleby w ogóle był:))
    • gacusia1 No prosze...a u mnie 18.10.08, 01:16
      na odwrot. Aktywnie lubie ale biernie w ogole mnie to nie kreci a
      nawet wkurza ,-))))
    • aggi.26 Re: czego nie lubimy w seksie? 19.10.08, 18:22
      Ja nie lubie kiedy partner mnie pyta czy 'chcesz sie kochać' a po pyta czy mi dobrze było nawet jak mu sama powiem że był cudownie wspaniale itp to on i tak na drugi dzień musi o to zapytać.Albo kładzie się na łóżku zakłada ręce za kark i czeka aż się do niego zacznę dobierać,gorzej jak nie mam ochoty na sex bo w tedy to on powinien mnie jakoś podniecic a nie tak leżeć i czekać nie wiadomo na co.
      • kajsija Re: czego nie lubimy w seksie? 19.10.08, 22:05
        braku orgazmu
    • seth.destructor Uczuć 19.10.08, 23:31
      Miłości. Tarcie. Tarcie. Tarcie. Orgazm. Kropka.
      • tracja4 Re: Uczuć 25.10.08, 21:40
        Dodaj jeszcze "Fiszyzm". Bo to z ally mcbeal
    • mujer_bonita Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 00:45
      iwp napisała:
      > przyznam że kiedy to usłyszałem to zrobiło mi się przykro.
      > bo tylko aktywna forma oralu jest przez nią nielubiana tę bierną
      > lubi bardzo.

      Przykro bo powiedziała, że lubi jeść a nie lubi gotować? Taka jest
      mniej więcej zależność ;)

      Btw. w ustawieniach konta zaznaczyłeś płeć żeńską ;)
    • iwp Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 09:34
      swoją drogą to kobieta z wyższym wykształceniem mogłaby się nauczyć
      robić porządnie rurkę z kremem własnemu facetowi.
      • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 09:43
        iwp napisała:

        > swoją drogą to kobieta z wyższym wykształceniem mogłaby się nauczyć
        > robić porządnie rurkę z kremem własnemu facetowi.

        chyba jest trochę inaczej z tymi rzeczami. wyższe wykształcenie oznacza większą
        aktywność umysłową. jak chcesz mieć kogoś zdolnego manualnie zadawaj się ze
        sprzątaczką ;)
      • mujer_bonita Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 09:46
        iwp napisała:
        > swoją drogą to kobieta z wyższym wykształceniem mogłaby się
        nauczyć
        > robić porządnie rurkę z kremem własnemu facetowi.

        Teraz to pojechałeś...
        • wlody1 pokolenie 28.10.08, 08:58
          W/g mnie to zależy od wieku!Mam ok.50lat i wiele kobiet było w moim
          łózku.I te młodsze,mające dzisiaj ok 30tki są zupełnie inne od tych
          mających 40-50.To jakby róznica pokoleń.Młodsze kobiety wiedza czego
          chcą,nie wstydzą się i potrafią powiedzieć-zerżnij mnie!Potrafią
          kochać się oralnie i robią to wyśmienicie!Są wiele bardziej otwarte
          i wiedzą czego chcą.Wiedzą też ze podniecenie i przyjemność partnera
          to Ich przyjemność.Moja dziewczyna(ok.30) sama mi powiedziała że mam
          kupić wibrator!Tak,była ciekawa jak to działa!Ona sama potrafi mnie
          prowokować!Wie że jak wypnie dupeczkę,tak niby przypadkiem,to mnie
          to nakręca.Itd,itp.
          Drogie Panie!Sex to nie jest wymysł facetów!Oral czy inne zabawy to
          nie jest zboczenie!Jeżeli chcecie aby Wam było dobrze to otwórzcie
          się.A jak nie wiecie jak to spójrzcie sobie na bardzo bogatą
          filmotekę dostępną za darmo w Necie!
          Lubisz teatr? Nie! A byłeś kiedyś? Nie!!!
          Jak się nie przewrócisz,to się nie nauczysz!!!
          Te dwie "oczywiste oczywistości" zostawiam pod rozwagę.
          Ale jak to bywa-zmiany z aktualnym partnerem wprowadzajmy ostrożnie
          bo to może być bardzo podejrzane.Zwłaszcza jak partner jest
          podejrzliwy!W takim wypadku lepiej wziąć kochanka!
          Pozdrawiam wszystkie Panie!
    • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 09:51
      pierwsza dluuga,ciekawa rozmowa o sexie po 16 latach?Nie mogłeś
      wczesniej wiedzieć co jest na rzeczy skoro nie pytałeś .Poza tym ten
      stan rzeczy wcale nie musi trwać te całe 16 lat.Gusta i smaki sie
      zmieniają;-)
      • iwp Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 09:58
        a kto powiedział że rozmowa była pierwsza?
        wyższe wykształcenie dobrze wpływa na całokształt.
        • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:01
          W zasadzie nikt,ale po 16 latach wiedziałabym co mój mąż lubi ,czego
          nie-już wiem a jesteśmy ze soba 4.;-)
          Dobre wykształcenie nie jest złe ;-)
          • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:05
            teklana napisała:

            > W zasadzie nikt,ale po 16 latach wiedziałabym co mój mąż lubi ,czego
            > nie-już wiem a jesteśmy ze soba 4.;-)
            > Dobre wykształcenie nie jest złe ;-)

            E tam... wykształciuchy tylko myślą zamiast przeżywać :P
            • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:13
              zuk_gnojnik napisał:
              > E tam... wykształciuchy tylko myślą zamiast przeżywać :P

              E tam zuku;-) częśniej czasem niz często zdaża im się i to drugie ;-)
              • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:28
                teklana napisała:

                > zuk_gnojnik napisał:
                > > E tam... wykształciuchy tylko myślą zamiast przeżywać :P
                >
                > E tam zuku;-) częśniej czasem niz często zdaża im się i to drugie ;-)

                Myślisz ? :P
                • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:38
                  Zuku ;-)Jasne ,że mysle,ale nie każdy sie musi ze mna zgadzać ;-)U
                  mnie wygląda to tak: myslenie i przezywanie nie jest zamienne-ida w
                  parze.....heh
                  • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 11:00
                    teklana napisała:

                    > Zuku ;-)Jasne ,że mysle,ale nie każdy sie musi ze mna zgadzać ;-)U
                    > mnie wygląda to tak: myslenie i przezywanie nie jest zamienne-ida w
                    > parze.....heh

                    Ciekawe... Nie przeszkadza Ci myślenie.. analizowanie... zastanawianie się?
                    Mi trochę tak ale broń boże nie chcę w ten sposób powiedzieć, ze mam wyższe
                    wykształcenie i myślę :P
                    • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 12:07
                      zuk_gnojnik napisał:
                      > Ciekawe... Nie przeszkadza Ci myślenie.. analizowanie...
                      zastanawianie się?
                      > Mi trochę tak ale broń boże nie chcę w ten sposób powiedzieć, ze
                      mam wyższe
                      > wykształcenie i myślę :P

                      Oczywiście ,że nie.Myślenie,analizowanie,zastanawianie się i wiele
                      innych czasowników okreslajacych inne czynności jest mi znanych i
                      stosowanych w życiu codziennym ;-)
                      W sypialni jednak nastawiam się na sam orgazm a nie rozkladanie go
                      na czesli pierwsze.........;-)
                      Aaaaa,jakby tu powiedzieć by cie nie urazić.....I tak nie zrozumiesz-
                      hehehe



                      • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 12:38
                        teklana napisała:


                        >
                        > Oczywiście ,że nie.Myślenie,analizowanie,zastanawianie się i wiele
                        > innych czasowników okreslajacych inne czynności jest mi znanych i
                        > stosowanych w życiu codziennym ;-)
                        > W sypialni jednak nastawiam się na sam orgazm a nie rozkladanie go
                        > na czesli pierwsze.........;-)
                        > Aaaaa,jakby tu powiedzieć by cie nie urazić.....I tak nie zrozumiesz-
                        > hehehe
                        >
                        >
                        >
                        Żeby nie urazić... hmm.. nie rozumiem ;)

                        rozumiem to nastawienie na orgazm... ale wcześniej... zanim przystąpisz do
                        rzeczy nie męczy Cię myślenie ? :)
                        • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 13:05
                          Zapewniam-myslenie nie boli.......
                          I dyskusyja na ten konkretny temat jest jałowa;-)
                          Jestes czynnym uczestnikiem forum,wiec wiesz ,że ja ogólnie nie mam
                          problemow.........niezwykle rzadko jesli już ;-)
                          A odpoczywam zanim sie zmeczę ;-)
                          • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 13:20
                            teklana napisała:

                            > Zapewniam-myslenie nie boli.......
                            > I dyskusyja na ten konkretny temat jest jałowa;-)
                            > Jestes czynnym uczestnikiem forum,wiec wiesz ,że ja ogólnie nie mam
                            > problemow.........niezwykle rzadko jesli już ;-)
                            > A odpoczywam zanim sie zmeczę ;-)

                            o! tego to nie wiedziałem :)
                            Fajnie masz :P
          • iwp Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:11
            moja żona też dobrze wie jakie są moje upodobania a mimo to nie daje
            mi tego(albo daje za rzadko)
            i to mi się właśnie niepodoba.
            • femme.fatale1978 Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:15
              Nie akceptuję BDSM, seksu z nieletnimi i zwierzętami, reszta to ogromny obszar,
              z którego w zależności od nastroju, uwielbiam czerpać pełnymi garściami.
              • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:29
                femme.fatale1978 napisała:

                > Nie akceptuję BDSM, seksu z nieletnimi i zwierzętami, reszta to ogromny obszar,
                > z którego w zależności od nastroju, uwielbiam czerpać pełnymi garściami.

                i niby wyższe wykształcenie Ci w tym nie przeszkadza ?
                • femme.fatale1978 Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 14:54
                  zuk_gnojnik napisał:

                  > femme.fatale1978 napisała:
                  >
                  > > Nie akceptuję BDSM, seksu z nieletnimi i zwierzętami, reszta to ogromny o
                  > bszar,
                  > > z którego w zależności od nastroju, uwielbiam czerpać pełnymi garściami.
                  >
                  > i niby wyższe wykształcenie Ci w tym nie przeszkadza ?



                  A istnieje jakaś zależność między wykształceniem a upodobaniami i temperamentem
                  seksualnym? ;)
                  • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 14:59
                    femme.fatale1978 napisała:

                    > zuk_gnojnik napisał:
                    >
                    > > femme.fatale1978 napisała:
                    > >
                    > > > Nie akceptuję BDSM, seksu z nieletnimi i zwierzętami, reszta to ogr
                    > omny o
                    > > bszar,
                    > > > z którego w zależności od nastroju, uwielbiam czerpać pełnymi garśc
                    > iami.
                    > >
                    > > i niby wyższe wykształcenie Ci w tym nie przeszkadza ?
                    >
                    >
                    >
                    > A istnieje jakaś zależność między wykształceniem a upodobaniami i temperamentem
                    > seksualnym? ;)

                    tak sobie pomyślałem , że jakiś jest.. skoro istnieje korelacja pomiędzy
                    wykształceniem i różnymi innymi rzeczami.. to czemu nie ma być związku z
                    upodobaniami seksualnymi ? :P

                    Może sex jest bardziej wyrafinowany ? ;)
                    • femme.fatale1978 Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 15:26
                      zuk_gnojnik napisał:

                      > femme.fatale1978 napisała:
                      >
                      > > zuk_gnojnik napisał:
                      > >
                      > > > femme.fatale1978 napisała:
                      > > >
                      > > > > Nie akceptuję BDSM, seksu z nieletnimi i zwierzętami, reszta
                      > to ogr
                      > > omny o
                      > > > bszar,
                      > > > > z którego w zależności od nastroju, uwielbiam czerpać pełnymi
                      > garśc
                      > > iami.
                      > > >
                      > > > i niby wyższe wykształcenie Ci w tym nie przeszkadza ?
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > A istnieje jakaś zależność między wykształceniem a upodobaniami i tempera
                      > mentem
                      > > seksualnym? ;)
                      >
                      > tak sobie pomyślałem , że jakiś jest.. skoro istnieje korelacja pomiędzy
                      > wykształceniem i różnymi innymi rzeczami.. to czemu nie ma być związku z
                      > upodobaniami seksualnymi ? :P
                      >
                      > Może sex jest bardziej wyrafinowany ? ;)


                      Być może coś w tym jest... ;) Chociaż jak patrzę na magistra prawa Przemysława
                      Edgara Gosiewskiego lub profesora prawa Lecha Kaczyńskiego, to obaj na demonów
                      seksu mi nie wyglądają ;) Najzabawniejsze jest to, że najbardziej jurnym
                      politykiem okazał się absolwent zasadniczej szkoły rolniczej S. Łyżwiński, który
                      jak wieść gminna niesie żadnej działaczce SO nie przepuścił a i obficie
                      korzystał z usług wszelkiej maści agencji towarzyskich ;)
                      • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 10:56
                        femme.fatale1978 napisała:


                        >
                        > Być może coś w tym jest... ;) Chociaż jak patrzę na magistra prawa Przemysława
                        > Edgara Gosiewskiego lub profesora prawa Lecha Kaczyńskiego, to obaj na demonów
                        > seksu mi nie wyglądają ;) Najzabawniejsze jest to, że najbardziej jurnym
                        > politykiem okazał się absolwent zasadniczej szkoły rolniczej S. Łyżwiński, któr
                        > y
                        > jak wieść gminna niesie żadnej działaczce SO nie przepuścił a i obficie
                        > korzystał z usług wszelkiej maści agencji towarzyskich ;)

                        To, że Edgar i Leszek nie wyglądają na demony seksu nic nie znaczy. Wiadomo
                        przecież, że cicha woda brzegi rwie ;) Może też być tak, ze ich wyrafinowane
                        zachowania godowe są tak rewelacyjne i ciągle świeże, ze partnerki są do nich
                        przykute na amen. tak jak oni zresztą do nich. Po za tym są gentelmenami, którzy
                        nie afiszują się swoja seksualnością w przeciwieństwie do pana S.Ł ;)

                        Klasa nie potrzebuje reklamy :P
            • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:23
              Jeszcze raz zorganizuj ciekawa pogawedke żoną ......A Ty wiesz jakie
              są jej upodobania?Sa rózne formy spełniania sie w tej intymnej
              swerze,ale to wiemy wszyscy ;-)
            • mujer_bonita Re: czego nie lubimy w seksie? 20.10.08, 10:30
              iwp napisała:
              > moja żona też dobrze wie jakie są moje upodobania a mimo to nie
              daje
              > mi tego(albo daje za rzadko)
              > i to mi się właśnie niepodoba.

              W sytuacji kiedy
              a) nie robisz tego co żona lubi - nie ma się co dziwić
              b) robisz to co żona lubi, zakomunikować JASNO rozbieżność, domagać
              się wyrównania, względnie jeżeli to nie pomoże dla postawienia
              drugiej strony w swojej sytuacji przestać robić to co lubi ;)

              Pamiętaj tylko, że w seksie nie ma 1:1. To znaczy, że żona może np.
              nie przepadać za pewnymi rzeczami a i tak je robić bo tobie się to
              podoba. Z tym, że jedne rzeczy te mogą być neutralne (robienie ich
              nie sprawia przyjemności ale też nie jest wielkim problemem) a inne
              mogą być nie do przeskoczenia. To, że Ty np. robisz rzeczy które ona
              lubi i również Ty je lubisz nie przełoży się bezpośrednio na to że
              ona będzie robić rzeczy które lubisz a jej zupełnie nie odpowiadają.
    • zebra12 Przymusu i obowiązku 20.10.08, 10:18
      • druginudziarz Re: Przymusu i obowiązku 20.10.08, 11:47
        hehe, to już wszystko wiem co i jak w Twojej alkowie ;)
        • zebra12 Ale co wiesz? 28.10.08, 09:39
          Ciekawa jestem jakie wnioski... Pisz.
    • mujer_bonita W temacie 20.10.08, 13:05
      1. Prawd absolutnych
      2. Standardów, norm
      3. Narzucania
      4. Braku zrozumienia
      5. Niedopasowania
      6. Nudy ;)
    • krzysztof-lis zahamowań 20.10.08, 15:00
      Nie lubię zahamowań.
      • mujer_bonita Re: zahamowań 20.10.08, 15:05
        krzysztof-lis napisał:
        > Nie lubię zahamowań

        Swoich własnych również?
        • krzysztof-lis Re: zahamowań 20.10.08, 15:36
          Moje zahamowania i ograniczenia mi nie przeszkadzają. :)
    • katoida Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 10:16
      Obwisłego i tłustego brzucha partnera, który swoim ciężarem nie pozwala mi
      oddychać, nie mówiąc już o odbieraniu doznań. A więc panowie odchudzajcie się.
      • krzysztof-lis Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 10:51
        > A więc panowie odchudzajcie się.

        Albo panie wybierajcie inne pozycje. ;p
        • katoida Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 11:39
          Nie jestem aż tak wyrozumiała.
          Stękający i ociekający potem "samiec" jest dla nas kobiet jedną z obrzydliwszych
          rzeczy w seksie.
          • zuk_gnojnik Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 11:42
            katoida napisała:

            > Nie jestem aż tak wyrozumiała.
            > Stękający i ociekający potem "samiec" jest dla nas kobiet jedną z obrzydliwszyc
            > h
            > rzeczy w seksie.

            to nie możesz sobie wybierać innych partnerów ? :P
          • jakniejatokto Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 18:00
            No pierwsze słyszę. Nie lubię partnerów otyłych (trudno, tak mam, dyskryminuję)
            i z takim nigdy mi się nie zdarzyło do łóżka zawędrować, bo mnie zwyczajnie nie
            pociągają tacy panowie, natomiast przeciwko stękaniu i poceniu się nie mam
            absolutnie nic i w ogóle nie uważam tego za obrzydliwą rzecz.
            A w seksie nie lubię... chyba seksu z łaski/przymusu/ cholera wie czego. Jak
            czuję, że partner robi to dla mnie i się "poświęca" to mi się od razu odechciewa
            wszystkiego. :)
            • ktos_zupelnie_inny Re: czego nie lubimy w seksie? 27.10.08, 11:01
              > A w seksie nie lubię... chyba seksu z łaski/przymusu/ cholera wie czego. Jak
              > czuję, że partner robi to dla mnie i się "poświęca" to mi się od razu odechciewa wszystkiego. :)

              Bo czy można mówić o seksie, gdy nie ma zaangażowania obu stron?
              Czy to w ogóle jest seks? Raczej nie...
        • mujer_bonita Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 13:39
          krzysztof-lis napisał:
          > Albo panie wybierajcie inne pozycje. ;p

          Caaaały Krzystof :) Czy to nie Ty stwierdziłeś, że jak żona po ciąży
          przytyje to nie ma co liczyć na to, że będzie Ci się podobać i
          pozostaniesz jej wierny? Ty poszukasz innej partnerki a kobieta ma
          się dostosować i poszukać innej pozycji. Tyle w temacie
          obiektywizmu :)
          • krzysztof-lis Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 13:47
            > Caaaały Krzystof :) (...) Tyle w temacie obiektywizmu :)

            Nie poznałabyś ironii nawet gdyby Cię kopnęła w tyłek, bo masz klapki na oczach...
            • mujer_bonita Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 13:50
              Poznałam Krzysztofie ironię. Szkoda tylko, że podchodzisz tak do
              kobiet a facetów traktujesz śmiertelnie poważnie.
      • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 11:40
        Dla kobiety seks ma na ogół tylko wtedy prawdziwą wartość, jeśli akt
        płciowy nie odbywa się w pustce uczuciowej; miłość jest najlepszą
        nauczycielką. Najwymyślniejsze nawet pozycje przy stosunku nie
        powodują u kobiety pełnej satysfakcji seksualnej, jeśli nie istnieje
        aura porozumienia z mężczyzną. ;-)
        • krzysztof-lis Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 13:48
          > Dla kobiety seks ma na ogół tylko wtedy prawdziwą wartość, jeśli akt
          > płciowy nie odbywa się w pustce uczuciowej;

          I to jest przyczyną znacznej większości nieporozumień łóżkowych między
          mężczyznami a kobietami.
          • triss_merigold6 Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 22:23
            Młody jesteś, życia nie znasz.
        • agatar-m Re: czego nie lubimy w seksie? 22.10.08, 10:52
          teklana napisała:

          > Dla kobiety seks ma na ogół tylko wtedy prawdziwą wartość, jeśli
          akt
          > płciowy nie odbywa się w pustce uczuciowej;


          nie zawsze.....
          • teklana Re: czego nie lubimy w seksie? 22.10.08, 14:07
            agatar-m
            Ja miałam na mysli PRAWDZIWĄ WARTOŚĆ;-)
            Ty natomiast twierdzisz ,że nie zawsze-a kiedy i w jakim przypadku
            jest inaczej?
            • agatar-m Re: czego nie lubimy w seksie? 22.10.08, 15:35
              dla mnie na przyklad wartosc ma wtedy kiedy mam orgazm, okrutne, ale
              nawet jak bardzo kocham faceta, gdy jestem tuż tuż i on kończy a ja
              nie to sobie może milosc w bajki wloźyc.... może okrutna jestem....

              dlatego mój mąż jest moim mężem, bo nigdy nie kończy przede mną :)
              ...i to jest dla mnie prawdziwa wartość SEXU ;)
    • martahelena Re: czego nie lubimy w seksie? 21.10.08, 21:43
      nie lubię gdy po zaj..ym seksie gdy wuję się w orgastycznej ekstazie trzesę się
      z rozkoszy On pyta-czy mamy dzisiaj sukces....?
      • agatar-m gdy już sie skończy ;) 22.10.08, 10:46

Inne wątki na temat:
Pełna wersja