Duży temperament-przekleństwo u kobiety

25.10.08, 11:42
Czytam wątki kobiet, które nie mają dużych potrzeb,dla których seks
nie jest na pierwszym miejscu i czasem im zazdroszczę....Jestem
kobietą, która ma bardzo duże potrzeby,kocha seks, nie ma
zahamowań...i co z tego, skoro mężczyźni boją się takich
kobiet.Niestety, sprawdzone w praktyce :/O ile jestem świetna w
kontaktach opartych tylko na seksie,spotkania raz na jakiś czas(wiec
facet nie musi obawiac się,że nie da rady...),to gdy jestem z kimś
na stałe, na co dzień...niestety,przychodzi taki moment, kiedy facet
zaczyna się bac,że nie sprosta....To nie jest też tak,że ja chcę
kochac się non stop..bez przesady,ale nigdy facet nie słyszy ode
mnie,że boli mnie głowa...lubię seks,w ten sposób okazuję też mojemu
facetowi uczucie,seks przecież bardzo zbliża emocjonalnie....Czasem
jestem wściekła,bo jak słyszę żale facetów na swoje oziębłe kobiety,
myślę sobie "nawet gdy macie gorącą kobietę, to też jest
źle"...chętnie poczytam opinie kobiet
    • raffi73 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 11:45
      nie jestem kobieta ale odpowiem. No mnie tez odstraszaja takie kobiety. Bo w
      zyciu najlepszy jest chyba zloty srodek.
      • ta_muid Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 12:10
        to się nazywa "nimfomania".Wszystko można wypośrodkować, seks nie musi być na pierwszym miejscu, może być ważny - ale nie musi być najważniejszy. Wszystko powinno mieć umiar.
        • rigby Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 12:23
          ta_muid napisała:
          "to się nazywa "nimfomania".Wszystko można wypośrodkować, seks nie musi być na
          pierwszym miejscu, może być ważny - ale nie musi być najważniejszy. Wszystko
          powinno mieć umiar"

          Między dużym temperamentem a nimfomanią jest taka różnica, jak między zwykłym
          Kaczorem i Kaczorem Donaldem, wiec gdy się nie zna "szczegółów" lepiej się nie
          wypowiadać.

          • skoczek301 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 14:29
            Nie jestem nimfomanką,panuję nad tym.Ciekawe dlaczego kobietom
            takim jak ja od razu przykleja się etykietkę "nimfomanka"...
            • kmoczar Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 15:23
              ktoś nazwał Cię bez podstaw 'nimfomanką', olej to - nie psujmy ciekawej
              dyskusji, przez jedno złe słowo.
              co do sytuacji o której piszesz - ja powiem tak, choć nigdy nie byłem z kobietą
              podobną do Ciebie, że mogę sobie wyobrazić problematykę z jaką styka się Twój
              partner - jak ja to rozumiem - jeśli mężczyzna w swoich związkach dawał radę w
              100 procentach i nagle styka się z kobietą gdzie szwy lekko puszczają to dostaje
              cios w same podstawy poczucia własnej wartości (być może się mylę ale po sobie
              patrząc świadomość wartości siebie jako kochanka jest składową poczucia
              świadomości siebie jako mężczyzny w większym stopniu niż być może na to
              zasługuje) czyli w skrócie, jeśli mężczyzna nagle niespodziewanie zaczyna
              zawodzić (być może tylko w swoich oczach) zaczyna mu się walić cały gmach
              poczucia własnej MĘSKIEJ wartości - i póki chodzi o jego strach a nie o realne
              duże tarcia - możecie sobie z tym spokojnie dać radę jeśli uznasz, że chce mu
              trochę pomóc. A że na starcie większość będzie się Ciebie bała? Nie ma rady - są
              też pewnie tacy którzy jednak nie.
              (a może się mylę - nie o to chodzi? ja tylko teoretyzuję :P)
              • monika_06 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 15:30

                kmoczar napisał:nie psujmy ciekawej
                dyskusji, przez jedno złe słowo.
                hehe... też mi ciekawa dyskusja
                tu podobno jest forum o seksie lub jego braku w małżeństwie, a nie o babach,co by sie duzo i na różne sposoby bzykały, no ale zawsze znajdą się panowie, co powiedzą - jesteś świetna.
                • aandzia43 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 17:39
                  > tu podobno jest forum o seksie lub jego braku w małżeństwie, a nie
                  o babach,co
                  > by sie duzo i na różne sposoby bzykały, no ale zawsze znajdą się
                  panowie, co p
                  > owiedzą - jesteś świetna.


                  Takie świetne babki, co to by się dużo i na różne sposoby bzykały
                  też wchodzą w skład mażłeństw. Czasem jako niezaspokojone żony. A
                  czasem jako "te trzecie", z którymi się wygłodniali emocjonalnie i
                  seksualnie mężowie zimnych i niefajnych bab bzykają. Bywa też, o
                  zgrozo, ze sie dla nich rozwodzą.
                  Więc ta ciekawa dyskusja jest jak najbardziej na miejscu.
                • raffi73 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 18:56
                  ale ja nie.:)
                • songo3000 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 13:21
                  Do autorki - jesteś świetna :D

                  A zimne zazdrośnice niech się schowają do swojej lodówki.
                • laflover Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 13:12
                  monika_06 napisała:


                  > tu podobno jest forum o seksie lub jego braku w małżeństwie, a nie o babach,co
                  > by sie duzo i na różne sposoby bzykały, no ale zawsze znajdą się panowie, co p
                  > owiedzą - jesteś świetna.

                  To na pewno nie zazdrość Tobą pokierowała by to napisać, prawda? :D
            • laflover Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 13:10
              skoczek301 napisała:

              > Nie jestem nimfomanką,panuję nad tym.Ciekawe dlaczego kobietom
              > takim jak ja od razu przykleja się etykietkę "nimfomanka"...

              Bo się Ciebie boją więc dla spokojnego sumienia muszą znaleźć jakieś
              usprawiedliwienie. Poza tym mężczyźni lubią panować, czasem też nad własną głupotą.
      • aandzia43 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 17:42
        > tu podobno jest forum o seksie lub jego braku w małżeństwie, a nie
        o babach,co
        > by sie duzo i na różne sposoby bzykały, no ale zawsze znajdą się
        panowie, co p
        > owiedzą - jesteś świetna.

        Złoty środek to zaiste piękna idea. Szkoda tylko, że dla niektórych
        ten złoty środek mieści się blisko dna. I tu pojawia się problem.
    • gomory Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 16:27
      Mezczyzni w znakomitej wiekszosci preferuja kobiety ktorym co
      najmniej dotrzymuja kroku w seksie.
      Jesli swoimi codziennym potrzebami przerastasz mozliwosci faceta to
      raczej nie bedzie on z tego powodu szczesliwy i jest spora szansa,
      ze seks zacznie traktowac zadaniowo. Skoro jednak nie bedzie mogl
      sprostac takiemu wyzwaniu to zacznie go/Ciebie unikac.
      Ja bym tam sie nie palil do zwiazku z kobieta ktorej nie moge
      zaspokoic.
      Zreszta takie rzeczy lepiej wiedziec wczesniej unika sie w ten
      sposob niedopasowania. Osoby dobrze dobrane temperamentami w ogole
      nie maja mysli sprostaja czy niesprostaja bo sa kompatybilni ;).
      --
      ON: 69? ONA: hm.... 96!
      • 37justysia Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 19:08
        Dopasowanie sie temperamentami jest wazne w zwiazku i pozwala uniknac takich problemow ze facet moze nie sprostac itp.sa mezczyzni ktorzy sprostaja nie martw sie.
    • aandzia43 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 17:52
      Bo ludzie, bez względu na płeć i na płaszczyznę życia, lubią równać
      do dołu. Lepiej być gwiazdą w kurniku, niż drugim w przestworzach.
      Mało kto dobierając sobie współmałzonka czy przyjaciół robi to pod
      kątem możliwości własnego rozwoju. I takim chwała i cześć, i czapki
      z głów. (Zaznaczam, że różnica w poziomie tego, czy owego nie może
      być zbyt duża. Wtedy delikwente z całą pewnością nie wyrobi na
      zakrętach, mistrza nie dogoni i frustracja murowana.)
      • raffi73 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 18:53
        'Bo ludzie lubia rownac do dolu'. Co za ogolnikowa i beznadziejna teza.
        Pamietam jak przestrzegano mie podczas swojej edukacji by nie ufac takim madrym
        i wszystko wyjasniajacym tezom.Kazdy czlowiek jest inny i czego innego mu
        trzeba.Generalnie wyznaje zasade zlotego srodka i pozostawania w 'mainstream'
        ale lubie gdy na przyklad partnerka jest bardzo inteligentna, wyksztalcona, tak
        ze nie nudze sie z nia, zaraz po seksie, a wrecz musze intelektualnie sie
        wysilac by dotrzymac kroku
        • songo3000 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 13:34
          Teza niestety nie jest głupia. Mówiącv brutalnie, generalnie ludzie 'równają w dół' bo w większości są głupkami i protakami. To właśnie. hmmm elita ludzkości w trakcie swojego rozwoju 'równa w górę' i ... właśnie dlatego jest elitą, hehe.
          Tak to widzę właśnie :(
          • laflover Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 14:18
            songo3000 napisał:

            > w trakcie swojego rozwoju 'równa w górę' i ... właśnie dlatego jest elitą, hehe
            > .
            > Tak to widzę właśnie :(

            I to właśnie potwierdzają statystyki. Wystarczy porównać wyniki wyborów (zaraz
            będzie jazda coś czuję) wśród różnych grup społeczno-środowiskowych z
            ogólnymi-narodowymi (i skorelować to ze strukturą społeczeństwa).
    • eeela Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 18:28
      Rozmawialiśmy już kiedyś o tym :-)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=78941482&a=78941482
      • avide Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 18:58
        ;-) dzięki eeela. Sam chciałem zacytować, ale mnie ubiegłaś.

        Do autorki.
        Nie zazdroszczę Ci. Masz całkowitą rację. Mało który facet chce być z kobietą której nie jest w stanie zaspokoić.
        Każdy chce czuć się tym który daje jej wszystko. Mając w świadomości, że jednak ciągle ona chce więcej w którymś momencie przychodzi chwila gdzie zaczyna działać schemat o którym wspomniałaś.
        W końcu facet zaczyna uciekać i się bać.
        Jest to pewien paradoks bo można by pomyśleć, że z punktu widzenia faceta sytuacja doskonała. Tyle seksu ile się chce i na sposoby jakie się chce. A tu ups.. niespodzianka. Tzw. męskie ego się odzywa i zaczynają się schody.
        taka kobieta musi być mądra i czasami wbrew sobie dawać po łapkach swojemu facetowi, tak by czół że ją zaspokaja. Albo ... podrzucać mu tabletkę viagry do kolacji :D:D:D:D:D:D:D. Żartuję oczywiście.
        Złoty środek to sytuacja w której mężczyzna odrobinę przewyższa temperamentem kobietę. Każda inna sytuacja prędzej czy później prowadzi do frustracji.
        Przykro mi ale taka jest prawda.
        Pozdrawiam.
        Avide
        • kila-cherish Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 25.10.08, 22:36
          Do wątkotwórczyni.
          Znam ten ból,mężulo nie wyrabia,często robi focha,a mnie już ze 100
          razy nazwano nimfomanką i olewam to.
          Ale masz rację,faceci takich kobiet się boją .
          Pozdrawiam.
    • gacusia1 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 02:40
      Jesu...normalnie moje slowa sprzed mniej wiecej 4-5 lat...Jak to sie
      czlowiek zmienic moze...
    • zlosnica100 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 08:54
      Potwierdzam tezę.
      Tez często panowie przypisywali mi taki "przydomek".
      Jest to tyle niesprawiedliwe ze o ile moje potrzeby sa spore, to nigdy nie
      miałam tendencji do poligamii, nigdy nie zdradziłam a jedynie otwarcie i
      szczerze mówiłam o swoich potrzebach.
      Uwazam ze facet woli miec kłode w łóżko niz kobietę bardziej gorąca niż on sam.
      Stad wniosek; mniej szczerości.
      • raffi73 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 10:38
        nie klode ale normalna zdrowa i zrownowazona seksualnie partnerke o
        przecietnych potrzebach zdrowego czlowieka. Przeciez wszystko moze sie przejesc,
        jak ciastka jedzone codziennie. Jesli partnerka wiecznie nie wyzyta i codziennie
        chce to moze te wspolzycie obrzydzic. Przeciez najlepiej cos smakuje gdy sie na
        to troche poczeka,nawet iles dni, popatrzy na nia w roznych strojach,zateskni.
        Ja na przyklad lubie gdy partnerka kusi ale jakby nie pokazuje ze bardzo chce
        tylko ja musze sie starac i jakby zasluzyc.Tak zachowuja sie chyba delikatne
        kobiety a nie nachalne.
        • zlosnica100 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 11:34
          Wow, na seks musisz zasłużyć...ciekawe.

          Tu wchodzimy na poziom potrzeb.
          Dla mnie 2 x dziennie to norma, dla niektórych facetów nie, a dla niektórych w
          sam raz.
          Dla tych 1 jestem nimfomanka, dla tych 2 /których jest mniej/ kobieta o zdrowych
          potrzebach.
          Nie zakładaj ze twoje mniejsze potrzeby świadczą o "niezdrowych" potrzebach innych.
        • songo3000 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 13:42
          raffi73 napisał:

          > nie klode ale normalna zdrowa i zrownowazona seksualnie partnerke o
          > przecietnych potrzebach zdrowego czlowieka. Przeciez wszystko moze
          Mam nadzieję, że nie piję do Ciebie ale 'przeciętnej kobiety' to potrzebują 'przeciętniacy'. Taki przydomek kłuci się ewidentnie z 'męski' a to już wstęp do kłopotów w seksie. Nie gloryfikujmy więc przeciętniactwa.
        • bi_chetny @rafii73 27.10.08, 13:02
          nie wierzę w co czytam. taki facet niewielkie ma szanse u żadnej prawie kobiety.
          Zasłużyć ???

          A dlaczego zdrowa to zrównoważona ? I co to w ogóle znaczy ? Ja też bym chciał
          codziennie, to co, niewyżyty jestem ? A jak ktoś chce 2 razy dziennie ? To też
          norma, dla tej osoby.
          Kobieta z dużym libido nie musi być nachalna, jeśli jej partner ma podobny
          temperament. tyle.
      • bi_chetny Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 27.10.08, 12:57
        nimfomania polega na tym, że kobieta mimo częstego seksu jest ciągle
        niezaspokojona. to zasadnicza różnica.
        • paulawr :D 27.10.08, 21:17
          Hiperseksualność (hiperlibidemia) to ciągła, wyniszczająca i
          uporczywa potrzeba uprawiania stosunków płciowych, przesłaniająca
          inne potrzeby człowieka. U kobiet nazywana nimfomanią, u mężczyzn
          satyriasis pojęcia te odnoszą się do wzmożonych potrzeb seksualnych.
      • laflover Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 14:25
        zlosnica100 napisała:

        > Uwazam ze facet woli miec kłode w łóżko niz kobietę bardziej gorąca niż on sam.
        > Stad wniosek; mniej szczerości.

        Błędne wnioski prowadzą do problemów w związku :)
        A to jest ewidentny błędny wniosek... Chyba że jest tu facet, który coś takiego
        przyzna ?
        • bi_chetny Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 16:02
          ale to prawda - jeśli facet chce mniej niż kobieta, to będzie miał z tym
          problem. Gdzie jego chucie, które są mini w porównaniu z rozbuchaniem tejże
          kobiety, jej otwartością na eksperymenty itd ? Schowa się w skorupce,
          przytłoczony seksualnością żony.
    • murakami2 Patrz - Jagna Borynowa 26.10.08, 11:54
      Każdy chciał, nikt nie akceptował. Słynny temperament zaprowadził ją na wóz z
      gnojem. Nie, duży temperament u kobiety to wątpliwa zaleta. Aczkolwiek, jeśli
      byłabym facetem, chyba bym to trochę traktowała jak zaletę - dowód, że ciągle
      jestem dla niej atrakcyjny.
      Z drugiej strony rozumiem, że po prostu musiałabyś trafić na faceta, który ma
      podobny temperament do Twojego, żeby poczuć się jak normalna kobieta.
      • songo3000 Re: Patrz - Jagna Borynowa 26.10.08, 13:44
        murakami2 napisała:

        > Z drugiej strony rozumiem, że po prostu musiałabyś trafić na
        > faceta, który ma podobny temperament do Twojego, żeby poczuć
        > się jak normalna kobieta.
        Co z kolei nie jest jakimś odkryciem, bo pasuje do >każdego< poziomu temperamentu ;)
        • murakami2 Re: Patrz - Jagna Borynowa 27.10.08, 23:19
          To prawda. Ale najprostsze prawdy czasem trudno odkryć samemu ;)
    • kasitza Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 26.10.08, 18:19
      wiesz co? Ciekawy watek. No to ja powiem na ten temat tak: pewnie
      nie jestem taka pelna temperamentu jak ty, ale mam go tez wiecej
      raczej niz mniej. I byla taka faza w zyciu mojego meza i moim,
      jeszcze przed slubem, ze mieszkalismy juz razem, on mial prace, ja
      jeszcze nie. I rzeczywiscie mi bardzo seksu zaczelo brakowac. w
      czasie studiow oczywiscie robilismy to nagminnie, codziennie, nawet
      kilka razy. Od kiedy on zaczal prace, to juz nie bylo tak dobrze:
      wracal z pracy zmowrdowany i nie mogl myslec o seksie, bo wciaz sie
      jescze myslami zajmowal swoim malo seksownym zyciem biurowym. a ja
      siedzialam oczywiscie w domu caly dzien, szukalam pracy i bylam
      niewyzyta. no i bylo to niepomysle zaburzenie w naszym zyciu, bo on
      przestal chciec, a ja sie sfrustrowalam i po jakims czasie tak mi
      sie seksu odechcialo, ze mojego meza dosc odstawilam od seksu. No
      nie tak jak tu niektorzy pisza, ze kochaja sie raz na rok,
      kochalismy sie raz w tygodniu moze. Ale maz stal sie nieszczesliwy
      przez to oczywiscie. Wiele rozmow na ten temat odbylismy. A teraz
      obydwoje nad tym bardzo pracujemy, zeby znalezc "zloty srodek". Zeby
      nikt nie czul sie przymuszony do mania seksu, jak jest znmeczony/a,
      lub w kompletnie innym nastroju, ale zeby obydwoje starali sie
      jednak zachowac jakis przyzwoity rytm. I teraz podsumowanie moich
      doswiadczen: nigdy nie pomyslalabym, ze nad tym seksem trzeba tak
      swiadomie i ciezko pracowac z dwoch stron w zwiazku, zeby sie nie
      porypalo wszystko. Myslalam zawsze wczesniej, ze pozycie uklada sie
      samo przez sie, automatycznie.

      ale jak to mawiaja medrcy: nic, co ma wysoka wartosc, nie przychodzi
      latwo.
    • paulawr Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 27.10.08, 21:12
      swietnie Cie rozumiem... mam tez kilka znajomych co lubia sie kochac
      czesciej niz raz w miesiacu... ale facetom to nie pasuje, oni chyba
      musza miec takie co ich glowa ciagle boli. jak kobieta chce seksu to
      juz mezczyznie sie odechciewa. i jak tu dogodzic mezczyznom.
    • mujer_bonita Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 27.10.08, 21:26
      Oj... taki baaardzo stary dowcip był:
      - Kto to jest nimfomanka?
      - Kobieta, ktora pragnie seksu tak czesto, jak przecietny
      mężczyzna...

      Żadną nowością jest, że powinni dobierać się ludzie o podobnych
      temperamentach (nie zależnie od jego poziomu). Skrajne przypadki
      zawsze mają najgorzej, z rozkładu normalnego wynika, że jest ich
      najmniej spada prawdopodobieństwo trafienia.

      Ale nie załamuj się, gdzieś tam czeka Twój Graal ;)
      • la.bruja Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 27.10.08, 22:38
        Kobieta z dużym temperamentem pada ofiarą stereotypów, które
        mieszczą się w temacie pt. "co uchodzi mężczyźnie, a czego nie
        wypada kobiecie".
        A mówienie o takiej kobiecie per 'nimfomanka' to totalna bzdura.
        Nimfomania to choroba, w której zaniedbuje się dom, pracę, kontakty,
        aby dać ujściu swym potrzebom. I obojętnie z kim i gdzie.
        A propos reakcji mężczyzn. Dawno dawno temu usłyszałam skierowane
        pod moim adresem pytanie "co ja zrobię z tym ogniem?" i cholera..nie
        odebrałam tego jak komplementu ;)
    • yoric Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 27.10.08, 22:36
      > Żadną nowością jest, że powinni dobierać się ludzie o podobnych
      temperamentach

      nie tylko wiele wpisów, ale wiele całych wątków tu na Forum opiera się na
      błędnym założeniu, że czyjś poziom libido jest stałą. A właściwie są to dwa
      założenia, tj. że libido nie zmienia się (znacząco) w zależności od partnera
      oraz że nie zmienia się (znacząco) poprzez lata związku z partnerem - oba błędne
      i przeszkadzające w wyciągnięciu wniosków.

      Pozdrawiam
    • lilyrush Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 09:13
      Wyciągnęłam watek, o którym przypomniała Glam w innym poście.

      w chwili obecnej ja to moje nieszczęsne wysokie libido przeklinam. Nie ruszyło
      go nic- ani tabletki anykoncepcyjne, ani antydepresanty.
      Telefon do przyjaciela o którym pisałam tez nie zadziała- zgadałam sie ze
      "starym" kochankiem, ze miałby ochotę i emocjonalnie juz sie przestawił, wiec
      byłby czysta przyjemność. Tylko problem w tym, ze on mógłby od czas do czasu,
      moze raz na tydzień, bo w końcu ma swoje życie, a ja jak sie rozkręcę to będę
      wyć do księżyca jeszcze bardziej. Wiec lepiej nie podsycać tego ognia...
      Próbowałam znalesc kogoś nowego, ale to totalna porażka. Jak mi facet w łóżku
      zaczął sie rozpływać jak to jest super i zapuścił tekst "no popatrz, a moja zona
      to nie chciał sie ze mna bzykać' to sie bardzo mocno ugryzłam w język, ze by nie
      odpowiedzieć, ze ja sie jej wcale nie dziwie. bo gość nawet nie zauważył, ze jak
      on skończył to ja nawet nie zaczęłam. Niestety dla niektórych panów, jak kobieta
      wilgotna to chyba juz orgazm miała...
      Ogólnie maa wrażenie, ze znalezienie partnera do życia z porządnym ułożeniem
      sfery seksualnej będzie graniczyło z cudem...jak na razie same krowy co bardzo
      dużo ryczą, ale nawet nie ma czego wydoić...
      • dzi-ki Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 09:48
        w obronie mężczyzn:
        kobiety też dużo ryczą, zwłaszcza kiedy zależy im na zaciągnięciu chłopa przed
        ołtarz. Później niestety pozostaje mu renia grabowska albo skok w bok. Bo ona
        idzie rano do pracy, boli ją głowa, jest zmęczona itd.
      • kachna79 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 11:29
        to sie bardzo mocno ugryzłam w język, ze by ni
        > e
        > odpowiedzieć, ze ja sie jej wcale nie dziwie. bo gość nawet nie
        zauważył, ze ja
        > k
        > on skończył to ja nawet nie zaczęłam.

        To już jest świństwo do kwadratu: skoro musiałaś łąsić się do
        cudzego męża, to mogłąś w ramach rewanżu (w stosunku do żony)
        spowodować, że pan mąż spojrzałby nieco dalej niż koniec własnego
        nosa (lub innej części ciała).
        • lilyrush Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 16:16
          kachna79 napisała:

          > to sie bardzo mocno ugryzłam w język, ze by ni
          > > e
          > > odpowiedzieć, ze ja sie jej wcale nie dziwie. bo gość nawet nie
          > zauważył, ze ja
          > > k
          > > on skończył to ja nawet nie zaczęłam.
          >
          > To już jest świństwo do kwadratu: skoro musiałaś łąsić się do
          > cudzego męża, to mogłąś w ramach rewanżu (w stosunku do żony)
          > spowodować, że pan mąż spojrzałby nieco dalej niż koniec własnego
          > nosa (lub innej części ciała).
          >
          Eh kachna- nie zrozumiałaś- pan dawno po rozwodzie. Ja się do cudzych mężów nie
          łaszę.
      • glamourous Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 16:33
        lilyrush napisała:

        > Wyciągnęłam watek, o którym przypomniała Glam w innym poście.

        Lily, mialam na mysli inny watek, autorstwa Avide :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=78941482&a=78941482
        Ale ten, bardzo pokrewny, tez jest OK ;-)
    • misyjka Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 10:14
      Mogłabym sama napisać ten wątek, juz gdzieś wcześniej o tym
      wspominałam. Takich kobiet jak my faceci się faktycznie boją , biorą
      sobie za żony nasze przeciwieństwa, a pózniej chca z nich uczynić
      demony seksu... Cóż, jedno mogę na ten temat powiedzieć , mi się
      jakoś udało odnależć faceta, którego to nie odstraszyło. Powiem
      więcej to fundament naszego związku , dzięki czemu żyje się mam ok.
      • dzi-ki Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 11:14
        biorą
        > sobie za żony nasze przeciwieństwa, a pózniej chca z nich uczynić
        > demony seksu...

        Demony seksu to może one i są, ale przed ślubem i krótki czas po.
        • lilyrush Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 16:18
          dziki- wybacz, ale jak chcesz wyładowywać frustracje zawiedzionego samca to
          załóż sobie własny wątek a nie pisz trzy po trzy
          • dzi-ki Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 19:39
            zawiedziony nie, na pewno trochę rozczarowany. Z samcem się zgodzę ;-)
    • varroa.jacobsoni Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 14:22
      skoczek301 napisała:

      >> jestem wściekła,..........
      > myślę sobie "nawet gdy macie gorącą kobietę, to też jest
      > źle"...

      Wręcz przeciwnieIII KIEDY KOBIETA JEST GORĄCA, WTEDY JEST WSPANIALE.
      OZIĘBŁOŚĆ KOBIET, ICH BÓLE GŁOWY JEST W DUŻEJ MIERZE WINĄ FACETÓW....
    • hradok Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 17.04.09, 19:54
      Naprawdę nie wiem, czego tu się bać. Wspaniale jest mieć taką żonę. Nie widzę
      problemu!!!
    • joasinska1 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 20.04.09, 20:36
      tak to jest gdy się ludzie nie dobiorą pod tym względem - współczuje bo ja tez
      tak mam. Jemu wystarczy raz na miesiąc ( choć już więcej minęło od ostatniego
      razu). Co mam zrobić ... cierpieć albo...
    • animanka To zależy... 19.06.09, 16:24
      A jakby tu uniknąć bycia przekleństwem, a pozostać darem? Jestem z chłopakiem ok
      1,5 roku, współżycie zaczęliśmy niecały rok temu. Ha. Niby krótko, ale... Ja
      często mam ochotę na seks, raz dziennie to byłoby tak akurat;) Spełnienie i
      leciutki niedosyt. Na pewno ku temu okazji przez dłuższy czas nie było. Ani
      warunków, więc wygłodniałam:) Wychodzi może 2 razy w tygodniu. Może przez to on
      nigdy nie usłyszał ode mnie nie... Dzisiaj np powiedział mi, że dla niego tak
      często, to akurat, bo wtedy jest większa frajda, nic się nie nudzi. Zrobiło mi
      się cholernie przykro i jednocześnie się przestraszyłam. Już teraz widać, że
      powinnam mu czasem odmawiać, bo mi się chłopak zupełnie zniechęci. i tutaj
      prośba do was, Panie i Panowie - jak zachęcić, a nie zniechęcić? Rzeczywiście po
      łapkach czasem dać trzeba? Co zrobić, żeby choć troszkę lepszy ( no cóż, lepszy
      dla mnie ) kompromis wypracować, tak, żeby mi chłopiec się nie znudził ani nie
      przejadł?
      • bi_chetny Re: To zależy... 22.06.09, 10:41
        nie dawać po łapkach - powiedzieć, że ty wolałabyś częściej.
    • dorak8 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 23.06.09, 17:16
      No ja mam bardzo podobnie jak autorka. Uszczęśliwiłam w swoim życiu wielu
      facetów. Czuję, że moja potrzeba seksu jest pewnego rodzaju misją, że ja mam
      uszczęśliwiac facetów. Ale sprawdza się to tylko wtedy, gdy związek jest mało
      ścisły.

      W momencie, kiedy wkraczam w stały i poważny związek, a było tak 3 razy, moim
      faceto spadało libido. Nagle pojawiały się wymówiki, że są zmęczeni, że mają coś
      tam na głowie. Zmieniali się po jakimś czasie nie do poznania.

      Dlatego wydaje mi się, że jesteśmy kobietami z męskih fantazji. Fajnie jak
      kobitka wszystko zainicjuje, podnieci faceta, chce to robic na każde zawołanie i
      nigdy nie odmówi.

      Ja po prostu nie potrafię odmówic, nigdy nie mam do tego powodów. Chociażbym
      padała na pysk to perspektywa seksu od razu mnie rozbdza, jestem jak nowo narodzona.

      świetna oczywiście jest taka kobitka. świetna, póki pozostaje w jakiejś
      nieosiągalnej sferze. Na poziomie fantazji albo jednego, albo paru
      niezobowiązujących razy.

      Ale to bardzo boli i nie pozwala życ. To nie jest tak, że moim życiem włada
      seks. Nie myślę o nim non stop. Ale jeśli ma się męża, sypia się z nim w jednym
      łóżku i nie uprawiało się seksu od pół roku podczas gdy ma się na to ochotę
      codziennie to seks staje się natręctwem.

      Więc jestem kobitką z marzeń facetów. Niezbyt mnie to cieszy. Chętnie
      zamroziłabym się w lodówce, była oziębła, potrafiła odmówic. Nie potrafię.
      Cierpię z dokładnie odwrotnego powodu niż więkrzośc. Cierpię, bo jestem taką
      jaką każdy facet by chciał?

      Miałam misję niesienia przyjemności facetom. Często starszym facetom, z kryzysem
      wieku średniego. I mnie i ich to uszczęśliwiało. Teraz siedzę w małżeńskim
      klasztorze.
      • bi_chetny Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 10:38
        Nie jesteś przekleństwem. Jeśli tylko trafisz na faceta, który myśli podobnie.
        Tylko pytanie jak zgrać resztę ?
        Mam podobną naturę do ciebie. Ostatnio nawet jak wyrzynała mi się ósemka, byłem
        gotów do seksu, wystarczyło tylko pytanie ze strony mojej żony. I podobnie jak
        ty nie trafiłem na osobę podobną sobie...
    • zakletawmarmur Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 11:06

      Jestem
      > kobietą, która ma bardzo duże potrzeby,kocha seks, nie ma
      > zahamowań...i co z tego, skoro mężczyźni boją się takich
      > kobiet.

      I słusznie, że się boją wiązać z taką kobietom... Ja też na dzień
      dzisiejszy bałabym sie związać z kimś, kto dystansuje mnie w
      sprawach seksu. Szczególnie, gdyby wierność mężczyzny była dla mnie
      priorytetem:-) Wiedziałabym, że będziemy się ze sobą męczyć.

      Tylko tak się zastanawiam drogie wysokoerotyczne... Dlaczego aż tak
      bardzo zależy niektórym z was na zdaniu faceta który:
      - ma wyraźnie mniejszy popęd;
      - ma zahamowania w tej dziedzinie. Uważa, że seks jest zły (dlatego
      żony szuka sobie porządnej, która na tyle się szanuje, żeby seksu
      nie uprawiać);
      - ma niską samoocenę (boi się porównań, że nie da nam rady, próbuje
      się dowartościować poniżając takie kobiety);
      - jest seksualnym konformistą. Podporządkowuje się ściśle narzuconym
      normom w nie odczuwa potrzeby, żeby sięgnąć po coś więcej;
      - ma inny system wartości, seks zajmuje dalsze miejsce na jego
      liście potrzeb niż na waszej.

      Może lepiej poszukać kogoś podobnego do siebie?
      • songo3000 Re: Duży temperament-przekleństwo u kobiety 24.06.09, 11:37
        Może to jak z Mao - im więcej przekonanych 'owieczek' tym większy 'power' samozadowolenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja