Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:)

08.11.08, 21:16
Witam u mnie brak sexu :( ale tylko w tej chwili bo mężusia niema:(
ale za tydzień wraca to sobie odbijemy z nawiązką:):):)
Mężowie i zony powiedzcie czy was tez kreci i podnieca sex ANALNY:)?
Ja juz napisałam meżusiowi że jak wróci to czekają na niego dwie
dziureczki oraz usteczka do zaspokojenia:)
Jak to jest u Was chciałabym wiedziec kogo jest więcej chcacych się
kochac analnie niektórzy sie brzydza poprostu my tego pragniemy
oboje razem się bawimy i mamy cudowne orgazmy a sex analny to daje
dopiero orgazmik:):) A wy? kto chce a kto niechce w waszych
zwiazkach tak z ciekawości:):):
    • krzysztof-lis Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 08.11.08, 21:39
      Za. :)
    • zyg_zyg_zyg Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 08.11.08, 22:51
      w moim związeczku oboje - ja i partneruś - lubimy ten rodzajek
      seksiku
    • ave-74 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 08.11.08, 23:14
      Jestem na tak :)
      • kila-cherish Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 08.11.08, 23:39
        Jestem za w 100%,a mężulo się powoli przekonuje,do tego rodzaju
        seksu,ale z każdym razem i jego bardziej kręci :)
      • zasiewd Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 07:19
        ja uwielbiam zona nie
    • stokrotka_pospolita Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 08:13
      Twój mężuś, seksis, dziureczki, usteczka, orgazmik, powiadasz..?
      • urszuklaa Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 08:17
        Twój mężuś, seksis, dziureczki, usteczka, orgazmik, powiadasz..?
        Powiadam powiadam w 100%:):):):
        • stokrotka_pospolita Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 10:04
          No to wyobraź sobie, że są wśród nas ludzie normalni.
          Nie trzeba robić z siebie kretynki, żeby pisać o seksie analnym, naprawdę. Dasz
          wiarę?
          • comments Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 13:43
            Podpisuje sie pod stokrotka.. zdrobnienia sa
            infantylne. "..dziureczki, usteczka.." Jakby mi facet takim tekstem
            pojechal to musial by sie niezle napracowac, zeby mnie ponownie
            wprowadzic w stan podniecenia.
            CHoc moze niektorzy to lubia - mowie o wkurzajacej tendencji do
            zdrabniania kazdego slowa - nie o seksie analnym.
            • urszuklaa Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 15:01
              >Jakby mi facet takim tekstem
              pojechal to musial by sie niezle napracowac, zeby mnie ponownie
              wprowadzic w stan podniecenia.

              Mąż mówi jak mu pasuje ale ja to ujełam tak żeby nie pisac wulgarnie
              bo poco. ale widze że niektóre wola jak sie im mówi pewno:
              wez h****do gęby, wsadze ci go w du**, w ci** my lubimy milutko
              delikatniutko i pieszczotliwie itd.
              A co do kretynki to moge pisac co i jak ile mi się tylko podoba itak
              mnie tu nikt nie zna nie widzi mojej twarzy :) nie podaje numerów
              telefonu itd.
              Pytanie brzmiało kto jest za a kto przeciw? jak umiesz czytac ze
              zrozumieniem a nie o pisownie, i ocenianie takze niektore osoby są
              zbędne w tym temacie niestety.
              Ale jak wiem to na kazdym forum są takie osoby jak wy które tylko
              szukaja aby dociąc autorom watku, zbesztac ich i zrównac z błotem
              tzw,, hieny,,. Nie twój temat niepisz poprostu..Tyle.
              • ja1234-live Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 15:21
                urszuklaa napisała:

                > >Jakby mi facet takim tekstem
                > pojechal to musial by sie niezle napracowac, zeby mnie ponownie
                > wprowadzic w stan podniecenia.
                >
                > Mąż mówi jak mu pasuje ale ja to ujełam tak żeby nie pisac
                wulgarnie
                > bo poco. ale widze że niektóre wola jak sie im mówi pewno:
                > wez h****do gęby, wsadze ci go w du**, w ci** my lubimy milutko
                > delikatniutko i pieszczotliwie itd.
                > A co do kretynki to moge pisac co i jak ile mi się tylko podoba
                itak
                > mnie tu nikt nie zna nie widzi mojej twarzy :) nie podaje numerów
                > telefonu itd.
                > Pytanie brzmiało kto jest za a kto przeciw? jak umiesz czytac ze
                > zrozumieniem a nie o pisownie, i ocenianie takze niektore osoby są
                > zbędne w tym temacie niestety.
                > Ale jak wiem to na kazdym forum są takie osoby jak wy które tylko
                > szukaja aby dociąc autorom watku, zbesztac ich i zrównac z błotem
                > tzw,, hieny,,. Nie twój temat niepisz poprostu..Tyle.
                >
                Zgadzam się z urszukla każy mówi jak mu się podoba i moze pisac co
                chce.Jak nie twój emat to poco się wtracasz..
                ja jestem za analem i moja żoneczka:) też..:):) oj żoneczka
                napisałem jestem kretynem i sie chwale jeszcze że lubie:(
                bułehehhehehe..............
                • kropeczka-b Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 18:31
                  > urszuklaa napisała:

                  Mąż mówi jak mu pasuje ale ja to ujełam tak żeby nie pisac wulgarnie
                  bo poco. ale widze że niektóre wola jak sie im mówi pewno:
                  wez h****do gęby, wsadze ci go w du**, w ci** my lubimy milutko
                  delikatniutko i pieszczotliwie itd


                  Napisanie "dziurka", "usta" też jest normalnie, a nie wulgaryzmem,
                  nie znasz zwykłych pojęć i określeń?
                  "dziureczka", czy "usteczka" to jak byś robiła pogadankę dla
                  przedszkolaków.
                  Każdy ma prawo wyrażać się jak chce, oby nie obrażał innych, ale też
                  pisanie takimi zdrobnieniami w takiej ilości, to aż mdli na forum i
                  ja czuję się jakbyś traktowała mnie jak dziecko.

                  Popadanie w skrajnosci w skrajnoiść...ja nie polecam,a normalność
                  jest po środku:-)
                  • felixs Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 11.11.08, 12:31
                    Czy wy wszyscy musicie sobie szukać tematów zastępczych żeby wprost nie
                    odpowiedzieć na pytanie?

                    Jestem za.
                  • janznepomuka Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 11.11.08, 23:01
                    Najpierw, kuleżanko, naucz się czytać, a potem się oburzaj.

                    Urszuklaa zacytowała liścik do mężusia i tyle. Jeśli tak mu
                    napisała, to jedyne, co można jej zarzucic, to to, że na tym forum
                    czas nam zajmuje, bo jej nasze problemy SZCZĘŚLIWIE nie dotyczą.

                    Z drugiej strony spora ilość entuzjastycznych odpowiedzi sugeruje,
                    że ich autorzy też chyba fora pomylili. No bo skoro oboje lubią seks
                    analny, to trudno uwierzyć w permanentny niedobór seksu w takim
                    związku.

                    Jan z Nepomuka
                    • gomory Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 11.11.08, 23:24
                      > Z drugiej strony spora ilość entuzjastycznych odpowiedzi sugeruje,
                      > że ich autorzy też chyba fora pomylili. No bo skoro oboje lubią seks
                      > analny, to trudno uwierzyć w permanentny niedobór seksu w takim
                      > związku.

                      Dlaczego? Przeciez wystarczy, ze on chcialby takowy 5 razy w miesiacu a jej starczy 3 by odczuwali braki. Zona lubi anal z prezesem ale meza ma listonosza. W takim ukladzie on bylby niespelnionym entuzjasta slubnego tyleczka.
                    • zyg_zyg_zyg Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 12.11.08, 09:27
                      > że ich autorzy też chyba fora pomylili. No bo skoro oboje lubią
                      > seks analny, to trudno uwierzyć w permanentny niedobór seksu w
                      > takim związku.

                      Oboje lubimy, a o niedoborze seksu - a zwłaszcza permanentnym - nie
                      ma mowy. Ale nie pomyliłam for na pewno. Temat braku seksu, na
                      szczęście już nieaktualny, wałkowałam przez sześć lat poprzedniego
                      związku.

                      Więc proszę mnie stąd nie wyrzucać... :-)
    • asdaa Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 15:33
      Nie wiem, nie próbowałam i wcale nie mam na to ochoty.Ale jak ktoś
      lubi...
    • yoric Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 16:19
      1. Też uważam, że używanie zdrobnień w mówieniu o seksie jest infantylne i
      stanowi oznakę skrępowania tymi tematami (jeżeli uważasz seks za rzecz normalną
      i naturalną, nie ma potrzeby uciekać do zdrobnień!). Z drugiej strony to na
      pewno nie podstawa do wyzwisk, więc wyluzujmy :).

      2. A co do meritum - jestem za.
      • eeela Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 18:12

        > 1. Też uważam, że używanie zdrobnień w mówieniu o seksie jest infantylne i
        > stanowi oznakę skrępowania tymi tematami


        Mnie jedynie krępuje, kiedy ktoś z informacyjno-refleksyjnego forum usiłuje
        robić powieść w odcinkach dla onanistów. Nie mam problemu z otwartym
        rozmawianiem o moich preferencjach, ale nie lubię robić tego pod napaloną publikę.
        • kitek_maly Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 10.11.08, 00:16

          > Mnie jedynie krępuje, kiedy ktoś z informacyjno-refleksyjnego forum usiłuje
          > robić powieść w odcinkach dla onanistów.

          Niestety, jak tylko zobaczyłam, że wątek o 30-letnim prawiczku został
          zalinkowany na stronie głównej forum, wiedziałam, że przyciągnie to dziwne
          nicki, które po prostu lubią sobie o 'seksiku' popisać.
          • eeela Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 10.11.08, 15:39
            A, no to mamy wyjaśnienie :-)
    • nawrocona5 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 18:45
      Zastanawiam się co to takiego ten "orgazmik"..
      Czy to prawie jak orgazm, ale taki "tyci tyci"?
      :)))
      • wlody1 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 13.11.08, 21:02
        nawrocona5 napisała:

        > Zastanawiam się co to takiego ten "orgazmik"..
        > Czy to prawie jak orgazm, ale taki "tyci tyci"?
        > :)))

        To tak jak "pieniążki" kochaniuteńka...hehehe.Niektórzy tak mają.Ale
        miało być na temat.
    • petra77 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 09.11.08, 22:01
      Fakt, niedobrze się robi po przeczytaniu tego posta........
    • mlodzieniec88 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 10.11.08, 04:43
      ....

      NIE z czasownikami piszemy oddzielnie!!!

      A co do zdrobnień... różnie ludzie mają, jedni lubią gdy w tle leci
      jakaś muzyka, inni bzykają się przy wulgaryzmach np: "zerżnij mnie
      jak sukę", a jeszcze inni może są delikatni i lubią używać
      zdrobnień ;) kto wie... to tak jak nasze gusta... potrafią być
      odemienne o 360* ;)
    • sad-man Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 11.11.08, 21:28
      Pociągające, ale zapytaj ginekologa, co on uważa nt. seksu analnego. Nie
      zapytasz, bo to zbyt intymne pytanie, ale gdybyś spytała, odradziłby ci. A
      jeszcze bardziej odradzałby ci to proktolog...
      • songo3000 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 11.11.08, 23:46
        A najlepiej poradź się księdza, on odradzi Ci seks w ogóle i będzie po problemie.
        • sad-man Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 13.11.08, 12:26
          songo3000 napisał:
          > A najlepiej poradź się księdza, on odradzi Ci seks w ogóle i będzie po problemi
          > e.
          To się, Songo, nie popisałeś. Nie wierzysz (w gina i prokto) nie musisz.
          Niektórzy ludzie nie wierzą też w bakterie, bo ich nie widzieli.
          Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Przeczytaj raz jeszcze co napisałem.
          A co ma do tego ksiądz??? Ja nie jestem wierzący. Przywalileś jak kulą w płot.
    • forgetmenot30 Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 12.11.08, 16:29
      zdecydowanie przeciw. kiedyś pytałam o to seksuologa - powiedział,
      że jeśli ktoś lubi sex analny, to znaczy, że jest niedorozwinięty
      emocjonalnie...
      • sagittka Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 12.11.08, 17:11
        > zdecydowanie przeciw. kiedyś pytałam o to seksuologa - powiedział,
        > że jeśli ktoś lubi sex analny, to znaczy, że jest niedorozwinięty
        > emocjonalnie...

        Zadziwiająco prosta metoda oceny dojrzałości emocjonalnej, wystarczy
        odpowiedź twierdząca na to pytanie i mamy diagnozę. W sumie też
        mogłabym być takim seksuologiem :)
        • zyg_zyg_zyg Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 12.11.08, 19:04
          a jak ktoś najpierw nie lubił, a potem polubił, to znaczy, że się
          cofnął w emocjonalnym rozwoju...

          a czy ten seksuolog mówił coś o seksie oralnym? bardzo jestem
          ciekawa jego opinii...
      • eeela Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 12.11.08, 23:15
        powiedział,
        > że jeśli ktoś lubi sex analny, to znaczy, że jest niedorozwinięty
        > emocjonalnie...

        Aha, czyli we wczesnych stadiach rozwoju lubimy seks analny, a potem w miarę
        rozwijania się to nam przechodzi? :-)
        • kitek_maly Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 13.11.08, 00:27

          Czyli powinniśmy od seksu analnego zaczynać, żeby rozwój pożycia był zauważalny. ;-)
      • loca_ines Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 13.11.08, 12:48
        Zdecydowanie coś z Tobą jest nie tak, skoro korzystasz z porad seksuologa i
        bezkrytycznie przyjmujesz tego typu brednie.

        Co do pytania z wątku głównego - jestem jak najbardziej ZA ;-)
        • bi_chetny Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 13.11.08, 16:26
          niektóre wpisy są porażające...

          a w temacie: jestem za, aczkolwiek niestety nie próbowałem. żona ma wstręt do
          tego rodzaju seksu.
          • wlody1 Jestem za,a nawet przeciw... 13.11.08, 21:11
            Ja wolę tradycyjnie.Dla mnie trochę ciasnawo.Ale jak czuję że
            dziewczyna wchodzi na obroty to zrobię Jej wszystko.I chyba o to
            tutaj chodzi.Jezeli Ona to lubi to dlaczego nie?Poza tym można
            bezpiecznie tryskać!!!
    • dziewoslab Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 05.12.08, 10:01
      Znalazłem taką oto przemowę Banks'a przed trybunałem z XVIII wieku (sodomy w angielszczyźnie tamtych czasów oznaczało stosunki analne),
      oto tekst źródłowy:

      "Banks spat out the last phrase and in the silence that followed seem to echo about the room. Finally he tossed back his head, rubbed his chin, casting his glance around the table he frowned. ?I had hoped to avoid expanding on the motive for the mutiny but circumstances now force me to bring it up. I wonder are any of you at all familiar with the sexual practices of Tahitie ... and their effects on the ordinary English sailor??
      No one spoke. Graham glanced at Ness who was frowning as if wondering where this was leading, or its exact relevance. She caught his glance and saw him smile. She had no idea where this was all leading.
      Bank?s quickly explained. ?It is time to be frank regarding motive.? His greying brows arched over uncompromising and equally grey eyes. ?So let me be now do so and tell you, so you may better understand, why young men might want to return to Tahitie. Understand that In Tahitie normal sexual intercourse is preformed often and without much preamble at all. Also in Tahitie, and on many other islands I visited in the South Seas, there is an uninhibited acceptance of sodomy as well as widespread acceptance of oral intercourse. They are not considered unusual, in fact the sailors I sailed with on Cook's 'Endeavour' referred to these women as 'three-holers'."
    • mahadeva Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 06.12.08, 20:03
      ja mam pierwszy powazny zwiazek od 4 miesiecy i jeszcze anala nie
      bylo, choc lubie :)
      niestety w ogole seksu jest malo tym bardziej nie bylo okazji na
      anala
      ale popieram w calej rozciaglosci :)
    • markos28mr Re: Sex Analny:):) kto jest za a kto przeciw:) 06.12.08, 20:36
      Jestem za , ale najpierw lewatywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja