avide
03.12.08, 14:21
Aandzia, przypadkiem bądź w pełni świadomi podała bardzo fajny podział ludzi
na nisko/wysoko-libidowców a jednocześnie nisko/wysoko-erotycznych .
Tak się w związku z tym zastanawiam jak to jest. Człowiek rodzi się z jakimś
libido, i ma do tego naturalne predyspozycje, bo jest to jego potrzeba jakby
nie było fizjologiczna. Tego nie podważamy.
Jednak w przypadku erotyki sprawa chyba ma się jednak inaczej.
No właśnie "ma" czy "nie ma" ???
Tak się zastanawiam czy z wysoko lub niską erotycznością też się rodzimy czy
być może erotyzm rozwija się w nas w zależności o naszej przeszłości. To gdzie
mieszkamy, jakich ludzi na swojej drodze spotykamy, jakich przeżyć w życiu
doświadczamy. Bo z libido tez się niby rodzimy a w zależności od indywidualnej
przeszłości potrafi się ono rozwinąć wcześniej lub później lub wcale (jak go
nie ma ;D).
Trochę na zasadzie nauki języków obcych. Można się ich nauczyć i całkiem
nieźle nimi władać jak tylko poświęci się im dostatecznie dużo czasu i to bez
względu na predyspozycje. Jedni zwyczajnie złapią szybciej inni wolniej.
Tak się zastanawiam zatem...
Czy może jednak erotyzmu można się nauczyć ?
Czy drzemie on w każdym z nas tylko że trzeba umieć go z człowieka wydobyć. A
może trzeba do tego odpowiedniej osoby, partnera/ki ?
Czy erotyzmem można kogoś "zarazić"
Czy erotyzmu można kogoś nauczyć czy jednak każdy sam musi chcieć pielęgnować
i rozwijać tę sferę.
Czy erotyzm jest ściśle powiązany z libido ??
Czy istnieją ludzie nisko-libidowi ale za to wysoko-erotyczni. Czy może to
raczej sprzeczność niejako z definicji ?
Z tego co spostrzegłem jest raczej tak, że wysoko-libidowy człowiek nie
koniecznie musi być wysoko-erotyczny. Tutaj na dwoje babka wróżyła. Bywa i tak
i tak. Zaś co z nisko-libidowcami ?
Czy niskie libido jednak bezpośrednio nie oznacza niskio-erotyczności, gdyż
małe potrzeby seksualne powodują małe zainteresowanie tą sferą ??
Jak myślicie jak to jest ? Jakie są wasze spostrzeżenia ??
Pozdrawiam
Avide.