czy żona zdradza?

11.12.08, 08:04
Od jakiegoś czasu żona zaczęła mnie szpiegować. Kiedy siedzę przy komputerze
podgląda jakie mam strony otwarte, co chwilę wypytuje co oglądam, z kim
pisze... We wszystkim dopatruje się intrygi, zdrady.. Oczywiście nie zdradzam
jej ale powoli dostaje szału z tego ciągłego wypytywania. Do tego ciągle
powtarza, że ją oszukuje bo widziała jak pisałem z koleżanką. Dla niej to, że
pisałem znaczy że zdradziłem. Podejrzewam, że to ona może mnie zdradzac.. Co o
tym myślicie?
    • gehamorus Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 08:22
      A może to Ty zawiodłeś wczesniej zaufanie żony, że posuwa sie do
      takich kroków?
      ---
      ..na polanie stali zbóje, do kolan mieli miecze bo to było
      średniowiecze..
    • kachna79 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 08:51
      Wiesz wokół mnie ciągle słyszę (albo czytam) o zdradach, rozwodach,
      kochankach. Muszę się pilnować żeby nie szpiegować mojego M, a i tak
      ostatnio stwierdził, że go kontroluję. Może jej się jakaś psychoza
      udzieliła, bo np. mąż koleżanki ma kochankę...
      • krzysztof-lis Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 09:37
        Albo rzeczywiście szuka pretekstu, by mogła usprawiedliwić swoje zdrady.
        • kachna79 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 10:12
          Gdyby sama zdradzała to raczej poczułaby ulgę, że są kwita. Zresztą
          czy ma znaczenie niewierność partnera gdy sama jestem nieuczciwa?
          • krzysztof-lis Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 11:13
            > Zresztą czy ma znaczenie niewierność partnera gdy sama jestem
            > nieuczciwa?

            Pozwala zniwelować dysonans poznawczy.
            • kachna79 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 11:15
              > Pozwala zniwelować dysonans poznawczy.
              Chyba wyrzuty sumienia:)
              • krzysztof-lis Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 11:29
                Na to samo wychodzi, tylko inaczej się nazywa.
    • new.one Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 09:44
      Możliwe, że zaczęła czytać to forum, gdzie jak wiadomo co drugi post
      to podejrzenie o zdradę, więc się dziewczyna zaczęła zastanawiać i
      patrzy ci teraz na rączki.. A że dałeś jej powód pisząc coś z
      koleżanką to z pewnością wydało się dla nie mocno podejrzane, więc
      jej obserwacja Twojej osoby jest kontynuacją twojego dziwnego dla
      niej zachowania...
      BTW kobiety często same prowokują mężczyzn do zdrady, wypominając
      nam, że rozmawiamy, spotykamy się np z koleżankami z pracy.. Jak
      wiadomo to jeszcze nie zdrada wyjść, gdzieś współnie w gronie
      znajomych z pracy na imprezę jednak w oczach kobiet oznacza to
      zagrożenie i często również powód do kłutni z oskarżaniem o zdradę
      włącznie a to jak wiadomo dla faceta jest nieco irytujące.. Każdy
      mężczyzna wkurza się kiedy obrywa za nie winność, więc zaczyna
      posuwać się z koleżanką dalej.. wychodząc z założenia, że skoro i
      tak obrywam to teraz przynajmniej już nie zaniewinność.. ;)
      • krzysztof-lis Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 10:08
        > A że dałeś jej powód pisząc coś z koleżanką to z pewnością wydało
        > się dla nie mocno podejrzane,

        No tak, bo utrzymywanie kontaktów z koleżankami jest powodem, by kogoś
        podejrzewać o zdradę...

        > Każdy mężczyzna wkurza się kiedy obrywa za nie winność, więc
        > zaczyna posuwać się z koleżanką dalej.. wychodząc z założenia, że
        > skoro i tak obrywam to teraz przynajmniej już nie zaniewinność.. ;)

        No dokładnie tak jest, szkoda, że kobiety nie zdają sobie z tego sprawy...
      • kachna79 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 10:14
        wychodząc z założenia, że skoro i
        > tak obrywam to teraz przynajmniej już nie zaniewinność

        Czyli winą za zdradę należy obarczyć żonę:) Uwielbiam czytać takie
        mętne wywody tłumaczone skomplikowaną męską psychiką:)
      • yoric Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 11:13
        > Możliwe, że zaczęła czytać to forum, gdzie jak wiadomo co drugi post
        > to podejrzenie o zdradę,

        niestety wydaje mi się, że to forum nie jest lupą, która wyolbrzymia ten aspekt,
        tylko marnym zwierciadłem rzeczywistości. I wcale nie krzywym.
    • juzniekochanka Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 10:00
      Wiesz co - ja mogę tylko coś napisać z własnego doświadczenia.
      Jak ja miałam kochanka to marzyłam o tym, żeby mój partner też sobie
      z kimś flirtował (no, może nie zdradzał;)), żeby czuć się
      usprawiedliwioną. I żeby odwrócić uwagę od mojego lewego związku.
      Dlatego ja uważam, że Twoja żona nie ma nikogo.
      • nawrocona5 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 12:58
        Niekoniecznie ten, kto sam zdradza, staje się nadmiernie podejrzliwy.
        Nadmierna kontrola wcale nie swiadczy o nieczystym sumieniu.
        Niebezpieczeństwo grozi ci tylko takie, że ona być może nigdy nie przestanie:)
        Podejrzliwość nie musi mieć uzasadnienia, bywa nałogowa i nieuleczalna.

        • krzysztof-lis Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 13:54
          > Podejrzliwość nie musi mieć uzasadnienia, bywa nałogowa
          > i nieuleczalna.

          Podejrzliwość może, ale nie musi być skutkiem zdradzania.

          To, że podejrzliwość bierze się nie wiadomo skąd (bo jej wcześniej nie było)
          samo z siebie jest dziwne.
    • femme.fatale1978 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 14:37
      dr.alban7 napisał:


      >Do tego ciągle
      > powtarza, że ją oszukuje bo widziała jak pisałem z koleżanką. Dla >niej to, że
      > pisałem znaczy że zdradziłem. Podejrzewam, że to ona może mnie >zdradzac.. Co o
      > tym myślicie?



      Ha, ha... fajny związek tworzycie! ;) Wzór szacunku, zaufania i miłości ;)
    • dr.alban7 Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 14:48
      Fakt, bo trochę nadużyłem jej zaufania. Tylko czy to jest powód żeby we
      wszystkim widzieć czarny scenariusz?
      • gehamorus Re: czy żona zdradza? 11.12.08, 15:49
        dr.alban7 napisał:

        > Fakt, bo trochę nadużyłem jej zaufania. Tylko czy to jest powód
        żeby we
        > wszystkim widzieć czarny scenariusz?

        A w jaki sposób naduzyłeś zaufania? bo jeśli w bardzo brutalny
        sposób to się wcale Twojej żonie nie dziwię....
      • gacusia1 Niestety TAK n/t 12.12.08, 02:15

      • femme.fatale1978 Re: czy żona zdradza? 12.12.08, 13:27
        Partner raz przyłapany na poważnym kłamstwie, nie wzbudza takiego zaufania jak
        kiedyś.
    • gacusia1 Czyzbym to ja byla Twoja zona .-)))) ???? 12.12.08, 02:15
      Zabawne. Jesli tak,to ZONA CIE NIE ZDRADZA .-)))) Zona jest tylko
      nauczona doswiadczeniem i dla niej pisanie z kolezanka = potencjalny
      romans.
    • gacusia1 No i ja sie zonie juz wcale nie dziwie!!! 12.12.08, 02:19
      I mam nadzieje,ze nie jestes moim mezem ,-p
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=85812576&a=85812576
      • nawrocona5 Re: No i ja sie zonie juz wcale nie dziwie!!! 12.12.08, 07:18
        Brawo gacusia za czujność:)))
        Faktycznie, autorowi przydałoby się twarzowe poroże:)
        Łatwiej byłoby mu poderwać nową koleżankę - choćby na litość...
      • blacky80 Re: No i ja sie zonie juz wcale nie dziwie!!! 12.12.08, 17:04
        Ale wtopa! :)))
    • dr.alban7 Re: czy żona zdradza? 12.12.08, 20:23
      to bylo dawno... :-) zresztą wycofałem się z tego. Teraz jestem grzeczny :-)
      • gacusia1 Taaaa...akurat! 12.12.08, 22:01

      • murakami2 Bez sensu 14.12.08, 12:29
        Czyli zawiodłeś zaufanie, wiesz, że jest to przyczyną i dziwisz się żonie, że
        Cię nadmiernie kontroluje? I piszesz na forum, że jesteś wpieniony, że żona się
        tak zachowuje?
        Jak dla mnie - bez sensu. Porozmawiaj z żoną o jej obawach, zamiast użalać się
        nad sobą publicznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja