h_anna
16.12.08, 23:50
Moj mezczyna z ktorym jestem juz prawie 8 miesiecy nie dochodzi podczas seksu.
Nasze pierwsze podejscia do tematu skonczyly sie raczej niepowodzeniem, tracil
erekcje, lub miał niepełną. Tłumaczył to tym, ze od kilku miesiecy nie mial
partnerki. Pozniej bylo troche lepiej, pelny wzwod w ciagu kilku sekund wtedy
kiedy potrzeba, ale stosunkow zakonczonych wytryskiem byly moze 4 w ciagu 7
miesiecy regularnego seksu. Dochodzi jednak przy seksie oralnym. Do tego
dochodzą ogromne ilości pornografii pochlaniane przez niego. na poczatku
myslalam ze to jakis tam marginalny temat, jak u kazdego faceta, ale jak
przejzalam historie, to odwiedza stronki kazdego dnia, przed moim przyjsciem,
po wjsciu, po wspolnej nocy, czasem nawet kiedy jestem u niego:/ Dodam, ze nie
jest nastolatkiem, ktory nie wie jak ma rozladować seksualne napiecie. Na moje
pytania dlaczego tak sie dzieje, i czy mozemy jakos wspolnie podzialac w tym
kierunku, czy jest zadowolony, czy chce czegos sporbowac nowego, co go kreci
powiedzial, ze jest mu dbrze ze mna, ze jest zadowolony (watpie, bo seks jest
sredni, zawsze w jednej pozycji, nikt z nas nie dochodzi) ze seks to nie
wyscigi i nie musi za kazdym razem dochodzic:/ tematu pornografii nie
poruszalam. Wiem, ze jestem nieasertywna w tym temacie, ze powinnam
porozmawiac, wiem tez, ze pewnie ma duzy problem, ale nie wiem jak sie tym
zajac, gdyz temat jest o tyle
powazny co delikatny:/jak to ugryźć?