kee-gan 18.12.08, 12:08 Tak powiedziała i to od dawna.Jeśli chodzi o sex to ,poświęca się ,bo też od dawna nie ma na to ochoty.Mieszkamy razem , ale obok siebie, jak długo tak można?Mamy dwoje dzieci. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mujer_bonita Re: żona mnie nie kocha 18.12.08, 12:16 kee-gan napisał: > Mieszkamy razem , ale obok > siebie, jak długo tak można? Ja bym nie wytrzymała miesiąca ale są ludzie, którzy żyją tak latami. Odpowiedz Link
wwwybredna Re: żona mnie nie kocha 18.12.08, 12:24 Dokładnie 4 lata i 3 m-ce temu to samo powiedział mi mój mąż.Dowiedziałam sie, że juz mnie nie kocha, że spadły mu różowe okulary,że nie widzi sensu dalszego związku. Po kilku miesiącach udało mi się wyprowadzić- nie zniosłam tego uczucia obojętności z jego strony... Po kolejnych dwóch miesiącach wrócił na kolanach, przepraszał i prosił o powrót. Nie twierdzę,że tak będzie u Ciebie, ale ja wolałam sie wyprowadzić (z malutkim dzieckiem) niż żyć z kimś kogo kochałam jak ze współlokatorem. Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: żona mnie nie kocha 18.12.08, 14:57 bi_chetny napisał: > masz dzieci, mujer ? Nie. Jestem jednak przeciwna utrzymywaniu martwych małżeństw na siłę (z własnego doświadczenia). Temat był już wałkowany dość intensywnie. Odpowiedz Link
eliza330.pl Re: żona mnie nie kocha 18.12.08, 13:34 Mój mąż jest jak lokator żyje własnym życiem i nie zwraca uwagi na mnie i dzieci. To trwa już parę lat. Bałam się smotności dlatego trwałam w tym związku. Dzieci go denerwowały od zawsze i żył swoją pracą. Bałam się że sobie sama nie poradzę, ale z biegiem lat zrozumiałam ,że bycie z człowiekiem bez miłości nie ma żadnego sensu i nic nie można uratować jeśli ta druga osoba nie kocha, nie można nikogo zmusić do uczucia. Już się nie boję i dojrzałam do tego , aby być sama! Tylko szkoda tych wszystkich lat! Odpowiedz Link
gacusia1 Bez sensu 18.12.08, 16:26 Po co byc z soba? Dzieci slepe nie sa. Glupie zapewne tez nie,no chyba ze sa noworodkami i nie kumaja o co biega. Odpowiedz Link
bi_chetny Re: Bez sensu 19.12.08, 16:22 przeżyłem rozmowę z dzieckiem, kiedy miałem odejść od żony. mówcie co chcecie, kiedy faktycznie chcemy to zrobić i musimy spojrzeć własnym dzieciom w oczy, zmienia się punkt widzenia. Odpowiedz Link
songo3000 Re: Bez sensu 19.12.08, 19:34 Z tego, co pisałeś jakieś tam uczucia do żony były więc i było źdźbło sensu w pozostaniu. Jak nie ma nic to sorry, dzieciakami nie ma się co zasłaniać. Odpowiedz Link
bi_chetny Re: Bez sensu 20.12.08, 16:48 jeśli ktoś się tyko zasłania, to się zgadzam. Ale czasem to jest naprawdę ważne. Odpowiedz Link
kucurek Re: żona mnie nie kocha 20.12.08, 21:25 dla kobiet liczy się tylko 3 rzeczy: orgazm kasa i dziecko zapewne ma to wszystko (orgazm nie z Tobą) - i dlatego tak mowi Odpowiedz Link
wys-oki Re: żona mnie nie kocha 30.12.08, 23:13 Przede wszystkim kasa. Jak jest kasa, to reszta niewazna... Smutne, ale prawdziwe, wszystko sie sprowadza do jednego. A u faceta przede wszystkim seks - dla rownowagi :) (i dlatego jeszcze gatunek trwa) Odpowiedz Link
songo3000 Re: żona mnie nie kocha 01.01.09, 22:22 Trochę logiki - gatunek jeszcze trwa bo zarówno dla facetów jak i babeczek przede wszystkim liczy się seks. Seks z tym 'właściwym' partnerem. Jeśli nie 'kręcisz' partnera to pozostaje tylko zwrot o 180 stopni i nowy związek a nie płacze, że 'kasa', że 'zła kobieta', itp. Odpowiedz Link