smutek20
09.01.09, 10:01
a wiec sprawy sa własciwie takie same jak u Was czyli brak sexu i
juz...wymówki a to zle sie czuje, a to zmeczony, a to głowa boli a to jakos
tak wychodzi , ze nie i ciagle nie! Pytałam czemu nie chdce a on mowi , ze
chce tylko tak jakos tak sie składa ze nie ma . ale do rzeczy - problem jest
bardziej skomplikowany bo ja mam dosc tego braku i nie wiem co mam zrobic?
Najchetniej znalazłambym sobie kochanka. Ale jest problem- mialam raka piersi
i nie mam jednej piersi. Ogolnie jestem pomimo choroby bo włosy, rzesy , brwi
juz odrosły i nie widac po mnie co było w przeszłosci atrakcyjna kobieta i
wiem , ze nie miałbym problemu znalezc sobie faceta . Nie mam tez skrupolow
moralnych poniewaz moj facet mnie zdradził - mial regularny romans z
wyznaniami milosnymi co odkryłam po zakonczeniu romansu, potem była choroba
wiec sami widzicie potworny pech zyciowy po całosci. Z facetem jakos to sie
ułozyło wszystko ale nie w sexie. Mysle, ze ja go obrzydzam, ze nie mam
jednego cycka. Bo nie chce sexu i te wszystkie gadki ze cos sie zmieni
prowadza do nieczego.
nie wiem ile lat mi zostało- statystyki sa do dupy i chciałbym jeszcze troche
uzyc zycia i stad ten pomysł , ze sobie kogos poderwe. ale...co potem- jak
nowy facet zareaguje, ze nie mam cycka?? Jak myslicie?? boje sie odrzucenia
kolejnego ...czy moze zrobic tak ..ze owszem sex ale i w jakiejs sexi koszulce
bez dotykania jednego cycka- ten co został jest bardzo ładny no ale tylko
jeden. Rekonstrukcje bede miec dopiero za dwa lata jak dozyje bo miałam
radioterapie i nie mozna od razu odtwarzac cycka. Co robic ? Nie chce juz
szukac zadnej nowej milosci- chce sobie znalezc fajnego misia do łozka do
rozmowy bez stresow, zobowiazan i przezyc negatywnych gdyby cos nie wyszło.
ale nie wiem jak mam rozegrac sprawe z cyckiem Przyznac sie od razu czy udac
ze mam tylko nie bedzie mogł widziec, bo niby mam taka fanaberie.
Z moim facetem straciłam juz resztki złudzen , ze sex bedzie. Łaczy nas
przywiaznie, jakies wspolne inne sprawy - na swoj sposob moze jakas inna
milosc bo uczucie takiego całkowitego bycia za mineło po zdradzie chociaz
wybaczyłam ...
A ja po prostu z tym jednym cyckiem chciałbym sie posexowac bo trafi mi sie
jakis przerzut a rak to przewrotna choroba i nie zadaze wiec czasu mało... bo
nie wiadomo co bedzie - ot taka niepewnosc - ile bede zyc. wiec kazdy dzien
wazny mojego zycia i chce aby był sex...
jak myslicie brak cycka nie bedzie stanowił problemu ?? napiszcie
szczerze...jak oceniacie moje szanse na znalezienie kochanka??