Problemy? Jakie problemy?...

11.01.09, 00:23
Sex rujnuje związki (a właściwie brak owego sexu)Codzienność zabija
namiętność,temperatura zmysłowa żony drastycznie spada gdy staje się ona
matką,jest jeszcze tzw wypalenie,zwyczajne znudzenie bądź permanentne
zmęczenie, a także, wiele innych. Jednak wystarczy zadbać by problemy życia
codziennego nie przekładały się na relacje w łóżku, a także dopilnować by
problemy w łóżku nie zdominowały życia codziennego.Działa.
    • sobakapawlowa Re: Problemy? Jakie problemy?... 11.01.09, 00:42
      Przeczytałem tą receptę na powszechną szczęśliwość i zdumienie mowę mi odebrało. Rzeczywiście - wystarczy - a tu na forum kupa ludzi się zastanawia na swoimi i nieswoimi problemami. Marnujemy czas i pieniądze zamiast wprowadzić w życie tą wspaniałą poradę. O dzięki Ci moon747. Widzę że nick wart rady - oboje z księżyca.
      • twardycukierek Re: Problemy? Jakie problemy?... 11.01.09, 11:42
        PsiePawłowa - masz mail.
    • teklana Re: Problemy? Jakie problemy?... 11.01.09, 11:55
      No patrz jakie to prościutkie;-)A tu sami nie forumowicze ,a
      problemowicze ;-)Jeszcze mam tylko pytanko-jak na to wpadłaś/łeś?

      Jednak wystarczy zadbać by problemy życia
      > codziennego nie przekładały się na relacje w łóżku, a także
      dopilnować by
      > problemy w łóżku nie zdominowały życia codziennego.Działa.

      Przepraszam za ironię.Ale to tak proste,że aż trudne ;-)



    • glamourous Re: Problemy? Jakie problemy?... 11.01.09, 12:41
      Tia. A co ze spora dysproporcja temperamentow? Rowniez "wystarczy
      (...)dopilnować by problemy w łóżku nie zdominowały życia codziennego" ???? No,
      genialne po prostu ;-)) Kolejny forumowy odkrywca Ameryki w konserwach... :-/
    • aandzia43 Re: Problemy? Jakie problemy?... 11.01.09, 14:32
      Proste, jak budowa cepa. I zasadniczo słuszne. Ale oczywiście samo w
      sobie niewystarczające. Solidne mycie zębów i nie obżeranie się
      słodyczami nie wystarczy, by służyły nam one do późnej starości, ale
      bez tych czynności na pewno zeszczerbaciejemy. Pewne minimum higieny
      obcowania seksualnego też jest niezbędne, chociaż nie stanowi
      gwarancji udanego, długoletniego pożycia.
    • gacusia1 Re: Problemy? Jakie problemy?... 11.01.09, 17:17
      Gdyby to bylo takie proste to nie byloby tego forum(chociazby).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja