"Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inne

24.01.09, 12:27
i inne słynne filmowe dialogi tematyczne.

Parę dni temu film Woody Allena.
On instruuje przybyłą właśnie postawną prostytutkę: "Pobijesz mnie
trochę i obciągniesz mi". Ona: "Mam ci obciągnać i cię pobić??!".
Woody: "Nie!! Masz mnie najpierw pobić a potem mi obciągnąć."
    • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 24.01.09, 16:10
      Dla tych, którzy nie widzieli albo nie pamiętają filmu Tootsie, krótkie
      wprowadzenie:
      Dustin Hoffman gra beznadziejnie bezrobotnego aktora w NY, w końcu jest zmuszony
      przebrać się za kobietę, aby zdobyć rolę w popularnym serialu. Rolę dostaje. Na
      planie serialu poznaje piękną aktorkę (Jessica Lange) i zaprzyjaźnia się z nią.
      Ona widzi w nim kumpelę, on się zakochuje. I podczas miłej rozmowy przy winku
      'między nami kobietami' Jessica mówi tak:

      - Wiesz, czego bym najbardziej chciała? Aby choć raz podszedł do mnie facet i
      powiedział: 'Mógłbym tu przed tobą grać różne role, nagadać masę głupot, ale
      prosta prawda jest taka, że cholernie mi się podobasz i bardzo chciałbym się z
      tobą kochać.' Czy tak nie byłoby najpiękniej??

      Kilka scen później Dustin i Jessica spotykają się na przyjęciu, on tym razem
      jako facet, ona nie rozpoznaje w nim 'koleżanki'. I on rzuca tekst...

      - Mógłbym tu przed tobą grać różne role, nagadać masę głupot, ale prosta prawda
      jest taka, że cholernie mi się podobasz i bardzo chciałbym się z tobą kochać.

      Ona wylewa mu drinka w twarz i odchodzi.

      Kobiety.

    • aandzia43 Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 25.01.09, 01:05
      A może być filmowy monolog?
      To ja proponuję "monolog" Sally w scenie przy stoliku z "Kiedy Harry
      poznał Sally". Ograne i często cytowane, ale wciąż wymowne;-)
      • sofi75 Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 25.01.09, 11:45

        niezłe zdanie z jakiegoś dennego filmu z Keanu Reeves i Cameron Diaz:

        - kochasz ją? ... no tak, dobre obciąganie można czasem pomylić z miłością.


        A w ogole to witam ;)
        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 27.01.09, 21:45
          Witamy.

          Wyjdźmy może w dyskusji nieco poza obciąganie, może ktoś zapamiętał
          coś lirycznego, może coś z Szekspira?
          • gardenersdog Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 27.01.09, 22:15
            Loppe, ku ogólnemu pożytkowi, dokonaj proszę ponownej lektury "Snu nocy letniej"
            Szekspira w przekładzie Barańczaka i podrzuć na forum kilka smaczków.
            "Hamlet" jest zbyt mizoginiczny;( a ja mam sesję niestety;(
            • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 08:11

              Sesja w żadnym wypadku nie zwalnia Cię od świadczenia w kluczowych
              wątkach forum. W razie potrzeby weź urlop dziekański.

              Dziękuję za sugestię co do Snu Nocy - rzeczywiście działo się tam i
              było to jedno z piękniejszych przedstawień J.Grzegorzewskiego,
              nieodżałowanego. Puk - w tej roli Beatka Fudalej - pokazał zaś gołą
              pupę, rzadki przypadek kontentowania wszystkich orientacji
              seksualnych.
              • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 08:33
                en.wikipedia.org/wiki/Dangerous_Liaisons
                Tam są dopiero dialogi. I momenty.
                • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 08:41

                  Oglądałem wszystkie 4 ekranizacje w/w, poczynając od tej z Sylwią
                  Kristel. Tak, ciekawy dramat.
                  • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 08:46
                    Une Femme Fidèle (1976)

                    directed by Roger Vadim
                    featuring Sylvia Kristel, Jon Finch, Natalie Delon, Gisele Casadesus




                    In this modern retelling of the classic Dangerous Liaisons, a
                    virtuous young woman becomes the target of the schemes of an amoral
                    womanizer who is in the habit of wooing women and killing their
                    lovers and husbands in duels. When she finally succumbs to him, she
                    discovers his true nature, and her newly awakened joy in passion
                    turns to dust.

                    Ta francuska ekranizacja pozostaje cokolwiek w cieniu amerkańskiej z
                    świetnym Malkovichem i Close, ale niesłusznie.
                    • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 09:33
                      Tej wersji nie widziałam, mówisz, że warto?
                      Postać Markizy de Merteuil to taka bardzo nowoczesna kobieta, przypomina nam, że
                      nowoczesność nie ma nic wspólnego z epoką, to jest cecha charakteru.
                      • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 09:40

                        Wydaje mi się że wersja Vadima jest co najmniej tak dobra jak ta
                        najpopularniejsza amerykańska, a chyba lepsza. Bardzo poszukiwana bo
                        ostatnio nie było jej w obrocie handlowym. Vadim to spec od erotyki
                        ("Barbarella" etc)
                        • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 09:59
                          Czy mi wikipedia oszalała?

                          1959: Les liaisons dangereuses z Jeanne Moreau i Gérard Philipe.

                          LA Confidential też ma swoje momenty. Warunek: kręci nas Kim Basinger albo
                          Russell Crowe :)
                          • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:02
                            www.filmweb.pl/f35921/Wierna+%C5%BCona,1976
                            Vadim aż dwa razy...
                            • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:05
                              Nic dziwnego, to fascynująca historia.
                          • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:11
                            Kim Basinger jestczywiście bardzo atrakcyjna. Natomiast moją
                            ulubioną aktorką wszechczasów jest Andie MacDowell (nie tylko mi się
                            podoba, ale jeszcze ją właśnie lubię bardzo)
                            • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:18
                              Pozwolę sobie złożyć hołd Andi-Dandi jak ją nazywam:
                              www.kinomaniak.pl/osoby/andie_macdowell/zdjecia_duze.php?zdj=7
                              Grała zrestą w wielu dialogowych filmach erotycznych z "Sex,
                              Lies..." na czele!
                              • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:21
                                10.18 :D
                                • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:25
                                  hm?

                                  drugie śliczne zdjęie:

                                  www.kinomaniak.pl/osoby/andie_macdowell/zdjecia_duze.php?zdj=13
                            • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:18
                              'Sex, Lies, and Videotape' dobry, fakt. Tylko co w niej jest sexy? Ładna jest
                              ale taka trochę...nie wiem, miła. Co Ci się w niej tak podoba?
                              • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:21
                                No właśne to! Że jest taka miła!, a nie tylko sex-bomba:)
                                • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:25
                                  Popatrz, jakie proste :)
                                  Casting jej jako Lady Macbeth by Cię nie odrzucił?
                                  • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:31
                                    Widziałem Andie w ok. 10 filmach (m.in. świetny a mało u nas znany
                                    Object of Beauty w parze z J.Malkovichem) i jak na razie wszystko
                                    gra!
                                    • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:36

                                      Owszem, wszędzie gra dobre kobiety ("Bo to dobra kobieta była"),
                                      ain't no denying
                                      • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:42
                                        Wiesz pewnie, że Kieślowski był w niej zakochany, wspomina w swojej biografii,
                                        jak go zdołowało, kiedy mimo obietnic nie przyjęła roli w Podwójnym życiu
                                        Weroniki. *

                                        *jestem na 99% pewna, że o ten film chodzi.
                                        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 10:46

                                          Coś podobnego! Nie wiedziałem o tym, dzięki. Ja też bym na jej
                                          miejscu nie przyjął roli u tego nudziarza:), wybitnego oczywiście

                                          A Ty jakiego aktora uważasz...? (jak dla mnie głównie Sean Penn, no
                                          ale tu uroda i sex apppeal są jakby bez znaczenia, jestem
                                          monoseksualny:)
                                          • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 14:08
                                            :)

                                            Mam inaczej, niż Ty, top-faworyta brak. Sean Penn jest bardzo bardzo :) Jeff
                                            Bridges, Russell Crowe, Cary Grant, Marlon Brando zanim się roztył i Kevin
                                            Spacey gdyby nie był gejem :D. Ewan McGregor. Itd, itd, itd...
                                            • poitevin Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 15:27
                                              Ooo, tak! Kevin Spacey jest bardzo mniam:)

                                              I Viggo Mortensen też:D

                                              A z kobitek to jak dla mnie Charlize Theron jest najpiękniejsza.
                                              Przespałabym się z nią...
                                            • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:35
                                              Brando oczywiście, wielka osobowość, wielki aktor, Seana miałem na
                                              myśli bardziej wśród żyjących:). Marlon miał zajebiste podejście do
                                              spraw - np. uparcie powtarzał w mediach, że "szkoda że ten statek
                                              który przywiózł nas do Ameryki nie może przypłynać i zabrać nas z
                                              powrotem tam skąd przybyliśmy - do angielskich więzień" :)
                                    • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:20

                                      ps. intuicję nt. usposobienia Andi czerpię nie tyle z jej ról (bo
                                      np. Meg Ryan gra takie milutkie zawsze, ale...nie) co głębszego
                                      wglądu
                                      • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:35
                                        Ciekawe :) jak głębszego?

                                        Taaa, Meg też jest taka...miła :D dobra, już się nie czepiam.
                                        U facetów też jest 'syndrom bycia miłym'.
                                        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:37
                                          Andie jest dobra, wartościowa
                                          - nie miła,
                                          to różnica
                                          • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:38
                                            nie tylko miła
                                          • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:47
                                            To się chwali, ale skąd wiesz?

                                            Wiesz, kto jest taki miiiiiły? Robert Sean Leonard, ten z Dead Poets Society. W
                                            serii House MD ma niby być notorycznie niewierny, ale ja w to po prostu nie
                                            wierzę :D

                                            www.cuatro.com/microsites/house/images/videos/wilson.jpg
                                      • gardenersdog Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 20:01
                                        Fenomenolog z talentem do trawestacji:)

                                        Gdybym miała wybierać między spermą a napalmem, to wolę spermę:) Make love not war
                                        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 21:12
                                          Make love, not war czyli Niech żyje wolnośc, wolnośc i swoboda, i
                                          dziewczyna młoda
                      • aandzia43 Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 12:15
                        twardycukierek napisała:

                        > Tej wersji nie widziałam, mówisz, że warto?
                        > Postać Markizy de Merteuil to taka bardzo nowoczesna kobieta,
                        przypomina nam, ż
                        > e
                        > nowoczesność nie ma nic wspólnego z epoką, to jest cecha
                        charakteru.

                        Preferuję wersję Freersa. Najbardziej przypomina mi książkę.
                        A markiza... Według mnie jest po prostu psychopatką. Efektowną
                        psychopatką.
                        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 12:54
                          No właśnie - przecież to po prostu "zła kobieta była". Skąd wrażenie
                          nowoczesności w tym ponadczasowym złu?

                          Najnowsza wersja zatrudnia Denevue w roli bodaj markizy, pojawia się
                          też Żuławski, a akcja toczy się zupełnie współcześnie, oglądałem
                          jednym okiem ten miniserial.
                        • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 13:58
                          Mnie się wydaje nowoczesna choć nie neguję, że jest kalkulatywna i ma cechy
                          psychopatyczne. Co do dobra i zła, nie lubię czarno-białego obrazu rzeczywistości.
                          • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:04
                            Czy Twój nick wywodzi się może od... tough cookie?:)
                            • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:19
                              loppe napisał:

                              > Czy Twój nick wywodzi się może od... tough cookie?:)

                              Zasada ta sama, przyznaję się :) Wywodzi się z filmu, gdzie była ta piosenka:

                              www.wrzuta.pl/audio/zqhWQDkRI8/
                              'Maria Antonina', Sofia Coppola, patrz jak wszystko pięknie nawiązuje do tytułu
                              wątku. I tam też momenty były.
                              • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:27
                                Aha, młodej Coppoli widziałem całe tylko te nastrojowe nudy w hotelu
                                w Tokyo (niezłe! świetnie też nawiązała tym do mody na reality
                                shows). Słuchaj, ale Ty wiesz że tytuł wątku jest...licentia poetica
                                • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:40
                                  Lost in Translation - uwielbiam. I świetny koniec filmu.
                                  Licencja licencją ale jak już tak samo wyszło...pamiętam, widząc tytuł wątku od
                                  razu wykrzyknęłam: Charlie don't surf! ;D
                                  • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:46

                                    Charlie don't surf - jesteś doprawdy erudytką, chciałbym jeszcze z
                                    Tobą nie jeden raz porozmawiać ku wspólnej uciesze:)
                                    • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:52
                                      Cóż, to jeden z ulubionych filmów, a skoro już coś lubię, pragnę to dobrze znać.
                                      Luki w wiedzy starannie kamufluję :)

                                      Wzajemnie. Dzięki :)
                                      • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 16:56
                                        kamuflowanie luk przydaje się m.in. na egzaminie...
                                        pozdro:)
                                        • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 17:07
                                          To już mam za sobą :)
                                          Pozdrawiam.
    • bada62 Zagadka 28.01.09, 00:40
      "Jak ci się podoba moje siedemnastoletnie ciało? - Ty już stara dupa jesteś! ...
      PEWNIE WSZYSCY SIĘ OD RAZU DOMYŚLAJĄ Z JAKIEGO FILMU TO CYTAT ;-)))
    • zakletawmarmur Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 01:02
      Z filmu "Wszystko o mojej matce". Dialog Agrado (byłej prostytutki z
      ptaszkiem) z kolegą Mario:

      M: Nie mogłem w nocy spać... Cały czas jestem spięty. Nie
      obciągnęłabyś mi?
      A: Czy do was nie dociera że jestem na emeryturze?
      M: Nie myśl źle ale cały czas jestem spięty... Odprężyłbym się
      gdybyś mi obciągnęła.
      A: Może ty mi obciągnij, ja też jestem spięta?
      M: Pierwszy raz w życiu robiłbym laske kobiecie... Ale jak trzeba?
      A: Odbiło wam wszystkim na punkcie mojego fiuta! Przecież on nie
      jest tu jedyny. Masz swojego?
      M: Mam.
      A: Czy ludzie proszą cię abyś im obciągnął bo masz fiuta?
      Tak czy nie?
      M: Nie.
      A: No więc?
      (po chwili)
      A: Obciągne ci. Żebyś wiedział że jestem wrażliwa i otwarta na te
      sprawy.
      • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 28.01.09, 08:12
        Lobby obciągarskie w kinematografii b. silne

        "A może do buzi?"
        "Do buzi to ja sobie mogę sam..."
        • glamourous A propos lobby obciagarskiego ;-) 29.01.09, 15:40
          "Ouch! It won't reach my mouth
          If I could do it myself
          I'd probably never leave the house"

          (ten cytat akurat nie pochodzi z kinematografii tylko z branzy
          muzycznej ;-)
          PS. Zawsze bardzo mnie rozweselala mysl, jak bardzo seksoholizm
          autorow tekstow piosenek oraz kinematografow bije po oczach z ich
          dziel ;-)
          W przypadku tekstow powyzszego zespolu widac az nadto co to za
          ptaszek (nomen omen) z tego singera/songwritera ;-)))
          • glamourous bywa tez tradycyjno- waginalnie ;-) 29.01.09, 16:05
            "I need to find a
            new vagina
            Any kind of
            new vagina
            It's hard to rhyme a
            word like 'vagina'
            Calvin Klein? kind of
            North Carolina?"

            (zespol ten sam co powyzej...;-)
          • twardycukierek Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 29.01.09, 16:48
            Zaciekawiłaś mnie i poszukałam, rany, pamiętam Discovery Channel :D

            'My last girlfriend didn't like me thought she might be,
            Most likely a dyke she just didn't excite me' ;DD
            • glamourous Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 29.01.09, 17:10
              Tak, tak, ten koles z BG to wyjatkowy, czystej wody obsesjonat
              seksu - pewnie zle przez to skonczyl, bo juz o grupie jakos nie
              slychac ;-)
              (pewnie amerykanscy cenzorzy go wykonczyli ;-) Albo moze pocwiczyl
              chlopak troche i wreszcie udala mu sie sztuka autofellatio - wiec
              moze, tak jak zapowiadal, przestal wychodzic domu ;-)
              • twardycukierek Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 29.01.09, 17:29
                A może tylko gawędziarz? ;)

                Co do cenzury fakt, są komiczne momenty, np wersje tej samej piosenki explicit i
                z jakiegoś koncertu w tv - śmiech (niezamierzony) na sali...
          • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:07
            Ciekawy materiał. Czego to ludzie nie wymyślą.
            Autofellatio to brzmi bardzo po męsku, "macho" można powiedzieć:

            pl.wikipedia.org/wiki/Autofellatio
            • glamourous Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:45
              Piekny jest ten zdjeciowy material demonstracyjny autofellato w wiki ;-)))
              Prosze, prosze... Okazuje sie ze wystarczy troche pocwiczyc i czlowiek robi sie
              absolutnie i superfachowo samowystarczalny ;-))
              • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:47
                Tylko dzięki temu Twojemu zespołowi trafiłem na to pojęcie
                (autof...) i stronkę w proszę proszę pięknie się rozwijającej i
                ubogacającej czytalników Wikipedii:)
                • gardenersdog Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:52
                  omg w wersji ang. jest 'more to come'

                  en.wikipedia.org/wiki/Autofellatio
                  • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:53
                    fucking hell...
                • glamourous Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 21:18
                  loppe napisał:

                  > Tylko dzięki temu Twojemu zespołowi trafiłem na to pojęcie
                  > (autof...) i stronkę w proszę proszę pięknie się rozwijającej i
                  > ubogacającej czytalników Wikipedii:)

                  Hehe, moj zespol jak moj zespol, nie jestem bynajmniej fanka ;-) Po prostu
                  kiedys wpadl mi przypadkowo w rece ich CD i powalily mnie ich niektore - dosc
                  grafomanskie zreszta, ale jakze smiale - teksty.
                  A skoro juz jestesmy w temacie to wiki niestety nie podaje informacji, czy ci
                  faceci sami sobie robia polyk?? ;-)))
                  • gardenersdog Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 22:25
                    Wszystko cacy, tylko czemu wciąż tak niewielu facetów na tej jodze ;-)
              • twardycukierek Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:48
                Z ust mi to wyjęłaś, że tak powiem. :D
                • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:51

                  No jest to na pewno jakią materiał do dalszego kreatywnego
                  wykorzystania w relacjach z mężczyzną - jakaś sugestia, jakiś
                  prezent :)
                  • twardycukierek Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:56
                    Prezent? :D
                    • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 15:58
                      Dvd z prezentacją ćwiczeń rozciagających... rusz głową:)
                      • gardenersdog Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:04
                        loppe! zamawiam czyszczenie monitora...
                        :)))
                        • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:05
                          Nie Ty pierwsza kochanie :)
                        • twardycukierek Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:11
                          Piesku, aż tak źle?

                          :D
                          • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:15
                            Jest to bardzo ważne o tej porze roku, pomagamy sobie w tym wątku -
                            zamiast wizyty w solarium powiedzmy, nie śmiejcie się tylko
                            rozśmieszajcie dziewczyny
                            • gardenersdog Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:19
                              Tylko bez takiej parabazy!! i utylitarnego smrodku
                              No!
                              • loppe Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:23
                                Parabaza - dygresja w utworze dramatycznym, w której autor sztuki
                                zwraca się do czytelnika (np. ustami którejś z postaci scenicznych)


                                ...czego to teraz młode dziewczęta uczą:)
                            • twardycukierek Re: A propos lobby obciagarskiego ;-) 30.01.09, 16:23
                              E tam, śmiech też działa w dwie strony.
    • james.00 Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 02.02.09, 10:47
      Serial Przyjaciele. Praktycznie co drugi odcinek jest jakiś temacik. Prawdziwa
      perełka - Monica opisuje Chandlerowi strefy erogenne u kobiety ("jest ich
      siedem!?"). Swoją drogą niezły instruktaż :)))

      "you could start out with a little 1, a 2, a 1-2-3, 3, 5, a 4, a 3-2, 2, a
      2-4-6, 2-4-6, 4, 2, 2, 4-7, 5-7, 6-7, 7, 7... 7-7-7-7-7-7-7-7-7-7-7-7..."
    • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 14:57
      Trochę obok topicu, trochę, ale za to sam Einstein:

      Any man who can drive safely while kissing a pretty girl is simply
      not giving the kiss the attention it deserves.
      • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 15:46
        Dzięki, już wiem dlaczego lubię taksówki.
        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 15:50
          Tell Him:)
          • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 15:55
            On też lubi taksówki :)
            • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 15:57
              w takim razie tylko

              www.youtube.com/watch?v=L9rptVFplpg
              • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:03
                Dobre :) black or yellow cab? Black trochę bardziej liberalnym miastem mknie.

                panposeidon.wrzuta.pl/audio/6T9jZiSZQd/
                • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:06
                  I love London, baby :)
                  • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:11
                    To mamy dużo wspólnego. Byłam w weekend, katastrofa śnieżna - książkę można
                    napisać o tym, co się tam działo. W nocy z 1 na 2 metro i autobusy padły, ludzie
                    zabijali się o taksówki. Szliśmy nocą z Soho do Bayswater, śniegu po kolana, ja
                    w szpilach...
                    Ale, ale...co powiesz o meczu? Chelsea-Liverpool, to komu kibicowałeś?
                    • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:16
                      Oh boy, ale Ci dobrze, ja ostatni raz byłem na wiosnę 2005.
                      Codziennie chodziłem kilka razy ulubionymi w kółko.
                      Liverpoolowi kibicuję tylko w LM.
                      Szpileczkami z Soho no no:)
                      • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:24
                        A, to kaszana, bo mecz lekko dramatyczny był. I już śnieg padał.
                        1 wieczorem lekko padało, kiedy weszliśmy do restauracji. Po wyjściu:
                        śniegu do kolan. Zero komunnikacji, i to ma być byłe Imperium!
                        Jedź, życzę Ci, to jest jak narkotyk :)
                        • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:32
                          OK pojadę. Chodziłem kiedyś w trakcie strajku komunikacji, chód
                          podobny choć siła jakby niższa. Chyba masz męża Brytyjczyka
                          • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:37
                            Też lubisz chodzić po Londynie :) Rany, samo patrzenie na typy ludzi...
                            Ano, chodzić to ja lubię i to żaden dystans, ale te szpile! :D
                            Nie, Polaka ale bardzo ciekawe, jak dedukowałeś?
                            • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:39
                              Tak, dokładnie - te wszystkie rasy i style na Oxford St., superb. Z
                              tego dośc głebokiego immersion - te Sroki ...
                              • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 16:47
                                New Bond Street i te niemal nierealne diamenty, Savile Row - poezja ubrań męskich.
                                Szczęściarzu, tam 2 lata mieszkałeś! Ooo, dał mi w kość ten weekend a już tęsknię :D
                                Jak mówiłam, interesuję się tym a wtedy chcę dobrze poznać.
                                • arronia Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 22:01
                                  O, ja się teraz chichram w dłuższych nawrotach nad Wathching the English.
                                  Czytałaś może? Zwłaszcza bezpośrednio po powrocie "od nich" widać, ile trafnych
                                  spostrzeżeń Fox nagromadziła.

                                  W ów straszny śnieżno-katastroficzny weekend najbardziej podobały mi się na
                                  szybko powielane karteluszki: uwaga, lód jest śliski! Ech, prawnicy tam widać
                                  mają raj.

                                  Wracać się nie chciało. Mi.
                                  • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 05.02.09, 23:49
                                    Arronia - nie, nie czytałam, co to? Poszukam. :)
                                    Taaa, lód JEST śliski, nie? Slippery slope. Ten czas był marzeniem dla adwokatów
                                    :) Tyle poślizgów. Tyle pieniędzy za złamamne nogi i inne części ciała. Tyyyyyle
                                    pracy, nie? ;)
                                • loppe Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 06.02.09, 13:30
                                  Nauczycielka angielskiego - chodziłem do szkoły - chciała mnie
                                  uwieść, ale to nie jest oczywiście główne wspomnienie z tamtych 2
                                  lat; zapach, barwy, kultura - to wszystko co składa się na atmosferę.
                                  Angielscy koledzy koniecznie pragnęli poznać polski odpowiednik
                                  słowa cunt - za moją sprawą kilku uważa że to "pipka" (chodzili
                                  wykrzykując - pipka! pipka!, spodobało im się bo rzeczywiście brzmi
                                  nieźle, miałoby chyba szanse w esperanto)
                                  • twardycukierek Re: "Lubię zapach spermy o poranku" Coppoli i inn 06.02.09, 14:25
                                    Nauczycielka? To mi przypomina Police 'Don't stand so close to me'. Coś jest z
                                    tymi angielskimi szkołami, im trudniejsza nauka tym więcej głupot w głowach.
                                    Może trochę im się kojarzyło z pipkin... :D

                                    www.moonstonepottery.com/pics/Pipkin.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja