golden.95
03.02.09, 17:17
Cześć. Jestem tutaj nowa i zawitałam, bo już sama nie wiem, co mam robić ze
swoim związkiem. Jestem z cudownym facetem od 5 lat, był moim pierwszym (ja
jego nie). Dość szybko poszliśmy do łóżka. Mam orgazm, ale nigdy w seksie
"klasycznym", stosunek często mnie boli (byłam u ginekologa, wszystko ok). Mam
ogólnie niskie libido, ciężko mnie podniecić, wolę się przytulić itp. A jednak
brakuje mi seksu :( Mój facet jest cudowny, bardzo się kochamy, stwarza miłą
atmosferę, a ja ciągle jestem zestresowana/zmęczona/zła i nie mam ochoty. Może
dlatego, że seks nie sprawia mi fizycznej przyjemności. Dochodzi do tego, że
nie mam ochoty na seks z nim, ale zaczynam myśleć o zdradzie - bo przecież nie
miałam nikogo innego, więc może to kwestia niedopasowania? Rozmwialiśmy o tym,
ale jego próby jakichś nowych pieszczot tylko mnie irytują. Chce mi się
płakać. Kocham go. Ale chyba mój facet po prostu przestał mnie pociągać
seksualnie. A piszę tu, bo chciałabym wiedzieć,czy może miałyście (mieliście)
podobne doświadczenia i jak sobie z tym poradzić? Z góry dzięki za pomoc i
poważne podejście do tematu. Pozdrawiam, Anka.