Raport wakacyjnego telefonu zaufania 2008

06.02.09, 09:50
Czytając artykuł z WO link do którego zamieściła eeela, dotarłem do organizacji Ponton i jego raportu na temat seksualnie wiedzy nastolatków.
Jakiś czas temu, przy okazji tego, gdy media informowały o rozpoczynającym się programie edukacji seksualnej w Wielkiej Brytanii troszkę podyskutowaliśmy o temacie potrzeby wychowania seksualnego w szkołach naszych dzieci.

Gdyby jeszcze ktoś miał wątpliwości dlaczego jest ono potrzebne gorąco zachęcam do przeczytania raportu powstałego na podstawie telefonu zaufania jaki działał przez dwa miesiące 3 godziny w tygodniu.


Fragmenty raportu:

"Młodzi ludzie maja konkretne pytania, które rokrocznie wskazują na alarmujące braki w wiedzy. Nie zawsze znamy wiek zwracajacych sie do nas osób, ale pośród tych, którzy przedstawiają się nam dokładniej,
są zarówno trzynastolatki jak i osoby po dwudziestym roku życia. W tym roku zgłaszało się do nas o wiele więcej bardzo młodych dziewcząt - przed piętnastym rokiem życia.

Akcja wakacyjna potwierdziła po raz kolejny, ze młodzież ma ogromna potrzebę informacji i rozmawiania na temat własnej seksualności, niestety niezaspokajana ani w domu ani w szkole. Edukatorzy dostawali bardzo duza ilość pytań tak, ze trudno było czasem odpowiedzieć na wszystkie sms-y.

[...]

Pytania, które do nas trafiały, pokazują dobitnie, ze młodym ludziom brak często podstawowych informacji z zakresu fizjologii, antykoncepcji i seksualności. Pytają nas o to, jak eis najlepiej zabezpieczyć, ale także „jak To robic, by sie nie zabezpieczać?”
Pytają o relacje z rówieśnikami, a także czy powinni ulec czyimś namowom na seks.
Wśród pytań, na które odpisywaliśmy, zdarzały się dramatyczne prośby o pomoc, gdy osoba pisząca doświadczyła przemocy, i podobnie, jak podczas ubiegłorocznych wakacji, były także zgłoszenia nieplanowanych ciąż u młodych dziewczyn. Pozytywnym aspektem jest to, ze coraz częściej zgłaszają sie do nas chłopcy, którzy w
sposób odpowiedzialny podchodzą do współżycia seksualnego i pytają jaka metoda antykoncepcyjna jest najskuteczniejsza i najlepsza dla partnerki.

Raport z Wakacyjnego Telefonu Zaufania to swego rodzaju przekrój problemów młodzieży, wynikających często z niewiedzy, ciekawości i osamotnienia. To już drugi raport przygotowany na podstawie wakacyjnych dyżurów wolontariuszy Grupy „Ponton”.
Warto zwrócić uwagę, ze ilość problemów nie zmniejsza sie, poziom niewiedzy młodzieży wciąż jest zatrważający, a największym problemem pozostaje nadal to, ze młodzi ludzie po prostu nie maja do kogo zwrócić sie z pytaniami i z ewentualna prośbą o pomoc.

Seks jest w wielu polskich domach wciąż tematem tabu, rodzice nie rozmawiają z dziećmi, o czym często informowano nas w sms-ach. W szkole nie ma zajęć z edukacji seksualnej , pozostaje wiec wyrywkowa wiedza czerpana z rożnych źródeł w Internecie oraz kolorowej prasie. Często informacje tam podane sa niekompletne oraz pozostawiają merytorycznie wiele do życzenia. "

Polecam cały tekst dostępny tutaj:
www.ponton.org.pl/downloads/Raport_Wakacyjny_Telefon_Zaufania_2008.pdf
Avide
    • bi_chetny Re: Raport wakacyjnego telefonu zaufania 2008 06.02.09, 10:39
      rozwaliło mnie pytanie:
      "kochaliśmy się bez zabezpieczenia, ale za to z kostkami lodu. czy mogę zajść w
      ciążę ?"
      • zakletawmarmur Re: Raport wakacyjnego telefonu zaufania 2008 06.02.09, 11:11

        > rozwaliło mnie pytanie:
        > "kochaliśmy się bez zabezpieczenia, ale za to z kostkami lodu. czy
        mogę zajść w
        > ciążę ?"

        Lepsze pytania się wymyślało na lekcjach "Przygotowania do życia w
        rodzinie". Spisywaliśmy je na karteczkach i wrzucaliśmy je do
        pudełka. Wystarczyło, że kobita na głos przeczytała... Mieliśmy
        jazdę jak po paleniu trawy:-)

        Rozumiem, że główny powód takich akcji to prewencja ciąży wśród
        nastolatków? Edukacja jest ważna. Ale powiedzmy sobie szczerze, to
        nie brak wiedzy, jest w tym wypadku głównym problemem. Już w szkole
        podstawowej wiedzieliśmy co to prezerwatywa.

        Głównym problemem jest brak asertywności wśród młodych dziewcząt.
        Taka dziewczynka może nawet wiedzieć co powinna zrobić, tylko nie
        będzie potrafiła tego powiedzieć chłopakowi. W ciąże wcale nie
        zachodzą naładowane erotycznie "puszczalskie". Właśnie te nieśmiałe,
        spokojne, co nigdy słowem do chłopaka się nie odezwały...
      • avide Re: Raport wakacyjnego telefonu zaufania 2008 06.02.09, 11:12
        Tam jest dużo więcej pytań które mi się w głowie nie mieszczą.
        Świadczy to tylko o tym jak dużym problemem jest brak wiedzy na ten temat.

        Fajnie napisała autorka artykułu zadaje się.
        Z jednej strony chcemy nasze dzieci "chronić" przed seksualnością, zamiatając
        temat pod dywan, udając że są na to jeszcze za młode.
        Z drugiej strony non stop są atakowane przez agresywne przejawy seksu w mediach.
        Przed mediami ich nie uchronimy bo musielibyśmy je pozamykać w piwnicy. Dlatego
        jeśli tego się nie da, powiedzmy im co to jest ten seks i na czym to polega co
        nie ? Niech będą świadome od najmłodszych lat. Bo jak pokazuje raport 12-13-14
        latki podejmują współżycie.
        • bi_chetny Re: Raport wakacyjnego telefonu zaufania 2008 06.02.09, 11:31
          jak dasz dzieciakowi wyczerpującą wiedzę i dostęp do literatury, to wcale tak
          szybko na seks się nie zdecyduje, a jeśli nawet, to z większą świadomością
          • avide Re: Raport wakacyjnego telefonu zaufania 2008 06.02.09, 11:42
            Dokładnie !!!!!!!!!!!!!!!!
            Wiedząc to wszystko część z nich przynajmniej się zastanowi nim to zrobi. A że i
            tak to w końcu zrobią niech zrobią to w pełni świadomie!
Pełna wersja