Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci?

17.02.09, 13:02
jak już o pornografii i badaniu jej wpływu, wyszło przy okazji że kobiety biorące udział w badaniach w odróżnieniu od mężczyzn podniecają się tą samą płcią choć nie zawsze są tego świadome i zablokowane kulturowo

Mężczyźni fantazjują o dziewczynach i swoich partnerkach jako bi , ale jeśli faktycznie mają okazje, zwykle są sparaliżowani ze to nie oni grają w tym układzie pierwsze skrzypce i przytłacza ich napięcie miedzy kobietami, czują się zagrożeni.
co sądzicie o takim afrodyzjaku?
charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/536/Wszystkie-kobiety-sa-bi/
    • twardycukierek Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 13:28
      Po nitce do kłębka, tak? :) Kiedy w gronie przyjaciół rzucone jest pytanie: 'Czy
      wszyscy ludzie są bi?' bardzo głośno protestują mężczyźni. Kiedy mowa jest
      wyłącznie o kobietach, panowie z wypiekami na twarzy czekają na rozwój wydarzeń.

      Czy wszystkie? Nie mam pojęcia. Wiem na pewno, że ja jestem bi, podnieca mnie
      widok kobiet, kręci pewien typ urody, zwracam uwagę na kobiety, ich wygląd, w
      codziennym życiu. Mąż nie czuje się zagrożony, bo nie ma powodu. Od kiedy
      jesteśmy razem, 11 lat, te przyjemności pozostają w sferze fantazji. Przespać
      się z kobietą to dla mnie też zdrada choć przyznam, że czasem chciałabym o tym
      zapomnieć ;)
      • black-antoinette Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 13:44
        Mogę się pod tym podpisać. Zresztą, nawet w naszej kulturze jest przyjęte, że
        dziewczynki są milusie i lubią się przytulać. Z chłopcami jest inaczej,
        okazywanie czułości jest be.
        Też jestem bi i mój facet o tym wie. Kręci go to bardzo, w rozmowach nie ma nic
        przeciwko mojemu fantazjowaniu o np. zaprzyjaźnionej sąsiadce. Wie, że mam takie
        doświadczenia z młodości. Nie jestem pewna czy w realu przeszłoby to ulgowo, ale
        przypuszczam, że by mu się podobało. Czy poprzestałby tylko na roli obserwatora?
        Nie wiem, ale może kiedyś się dowiem.
        • twardycukierek Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 13:59
          Black-antoinette, masz rację: wystarczy popatrzeć jak sparaliżowani są dajmy na
          to Brytyjczycy kiedy przyjdzie im się przywitać z normalnie, jak na tamtą
          kulturę, tulącym się Włoskim kolegą ;)

          Kiedyś na imprezie zaparkowałam się na wielkiej kanapie, miejsca było mało i
          przyjaciółka usiadła na oparciu kanapy, zaraz za mną. Ni z tego ni z owego
          zaczęła zaplatać moje włosy w warkocz. Siedzące naprzeciw kobiety nie zwróciły
          na to najmniejszej uwagi podczas gdy faceci byli zelektryzowani :D Ona to
          oczywiście wykorzystała, wyzywając ich coraz wiekszą pieszczotliwością. Takie
          niby nic, a jak mocno działa :)
          • black-antoinette Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 14:16
            Patrząc na to szerzej. Kobiety okazując sobie czułość nie zawsze oczekują seksu,
            czasem jest to potrzeba ciepła czasem zabawa. Takie samo zachowanie wobec faceta
            sygnalizuje mu, że masz ochotę na coś więcej niż faktycznie masz. Ja czasem
            mówię mojemu partnerowi, że chce się tylko (!) poprzytulać, pomiziać. Kobiecie
            nie musiałam tego mówić, jakaś inna nić porozumienia
            • twardycukierek Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 17:52
              'Kobiecie nie musiałam tego mówić, jakaś inna nić porozumienia'

              Jesteś pewna, że to tylko dlatego? I kobiety są różne, prawda?
              Z drugiej strony masz rację: umiejętność zabawy dla samej zabawy. Z mojego
              doświadczenia to dla facetów nieznany teren :)
              • black-antoinette Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 18:03
                Nie tylko dlatego. Nie ma czarne i białe, ale zabawa dla samej zabawy jest
                zdecydowanie ciekawsza w sytuacji kobieta+kobieta. Nawet flirt na oczach innych
                w wykonaniu kobiecym ma zupełnie inny oddźwięk wśród obserwatorów, niż damsko
                męski. Partnerzy tych kobiet się nie jeżą, a wręcz przeciwnie - nakręcają. To
                moje osobiste doświadczenia i nie rozciągam ich na całą społeczność. Raz
                zdarzyło mi się zamknąć w toalecie z przyjaciółką, bo zabawa nam już nie
                wystarczyła. Dawne dzieje...
                • zakletawmarmur Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 18:56
                  > męski. Partnerzy tych kobiet się nie jeżą, a wręcz przeciwnie -
                  nakręcają. To
                  > moje osobiste doświadczenia i nie rozciągam ich na całą
                  społeczność. Raz
                  > zdarzyło mi się zamknąć w toalecie z przyjaciółką, bo zabawa nam
                  już nie
                  > wystarczyła. Dawne dzieje...

                  Gdy poznałam mojego faceta to też mu się podobało, gdy na imprezach
                  całowałam lub macałam (w wersji light) się z kobietami (nie byliśmy
                  parą)... Odkąd jesteśmy w związku coraz mniej mu się to podoba. Po
                  ostatniej imprezie z kobietami to dla nas temat drażliwy... Czasem
                  wydaje mi się, że łagodniej reaguje, gdy flirtuje z jego kumplami.
                • twardycukierek Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 23:27
                  'Partnerzy tych kobiet się nie jeżą, a wręcz przeciwnie - nakręcają.'

                  Uhm, nie tylko to: kobiety miedzy sobą też niełatwo się najeżają, komplementy,
                  poświęcana uwaga, dotyk, czułości 'bez podtekstów' - na wiele można sobie
                  pozwolić, zanim 'zaczną się schody'. Jeśli w ogóle się zaczną ;))
    • kachna79 Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 13:41
      Diagnoza, że jestem bi wcale nie byłaby dla mnie zaskoczeniem:)
      Zwracam uwagę na urodę kobiet, podobają mi się akty, ale to chyba
      niewiele znaczy. Natomiast jako późna nastolaka spotkałam
      dziewczynę, która mocno na mnie działała...
      Teraz to wielkiego znaczenia nie ma, bo seks z kobietą
      klasyfikowałabym jako zdradę.
    • zakletawmarmur Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 14:01
      W dzieciństwie podkochiwałam się tylko w mężczyznach. Pierwszy raz
      zakochana byłam już w żłobku więc o wzorcach za bardzo mówić nie
      można.

      Pierwsze kontakty z mężczyznami były dość problematyczne. Byłam i
      jestem dość nieśmiała. Na początku mężczyźni bardzo mnie
      onieśmielają (Ci "w moim typie", reszta uważa mnie za bardzo pewną
      siebie dziewczynę). Pierwszy pocałunek z mężczyzną był w wieku 16
      lat po 3 miesiącach chodzenia... Z kobietą (w wieku 17 lat z best
      friend od przedszkola) był po sporej dawce alkoholu bez żadnego
      zażenowania.

      Pierwszy raz z facetem- totalna porażka... Gdy byłam starsza byłam w
      takim dziwnym układzie z kobietą, dużo mnie z nią łączyło. Takie
      bratnie dusze, które wspólnie odkrywały swoją seksualność. Obydwie
      byłyśmy bardzo otwarte na wiele spraw związanych z seksem, ale nigdy
      nie byłyśmy zaborcze:-) Taki związek, który daje odpowiednią dawkę
      poczucia bezpieczeństwa, nie ograniczając wolności. W porównaniu z
      tym moje związki z mężczyznami blado wyglądają... Dlatego może
      ciągnie mnie do kobiet?

      Mojemu facetowi kiedyś podobała się wizja biseksualnej dziewczyny.
      Teraz patrzy na mnie jak na zboczeńca:-) Może faktycznie czuje się
      zagrożony i w ten sposób chce we mnie zgasić zapał? Możliwe, że sama
      do tego doprowadziłam dając mu odczuć że czegoś mi przy nim brak...
    • yoric Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 16:05
      Zastanawia mnie, na ile to jest różnica stricte kulturowa. Ktoś kiedyś wspominał
      bodaj o Wietnamczykach, u których rzekomo jest na odwrót (chłopcy trzymają się
      za ręce, dziewczynkom nie wypada) - ale nie wiem, czy to nie jakiś 'mit miejski'.

      Fakt, że dziewczęta, przynajmniej w naszej kulturze, są znacznie bardziej bi. W
      tym miejscu przypomina mi się koleżanka, która powiedziała, że jest 100% hetero,
      sekundę później dodając: "jak mężczyźni się dowiadują, że całowałam się z
      kobietą, to są strasznie podkręceni. A to było tylko tak... raptem parę razy mi
      się zdarzyło".
      Lol!!!
      I odpowiadając na tytułowe "co ja na to": oczywiście wizja kobiety bi jest
      niezwykle podniecająca!
    • mistalovalova wcale to nie jest zdrada o ile ja przy tym jestem 17.02.09, 16:21
      to chyba ci zagrozeni fantazjuja. Bo ja jestem w polowie grozny w
      polowie zagrozony ;P

      Mnie sie tam biskeusalnosc kobiet podoba. A wcale to nie jest zdrada
      o ile ja przy tym jestem.

    • anais_nin666 Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 17.02.09, 19:41
      Ciekawe na jakiej grupie osob robiono te badanie (narodowosc).
      Wydaje mi sie, ze sklonnosci bi sa dosc powszechne u ssaków, wiec i ludzi tez.
      Nie wiem czy kobiety latwiej sie do tego przyznaja i przy okazji laatwiej daja
      poniesc "emocjom" obrazu, bo wiedza, ze za tym nie idzie nic zlego, zaden wstyd,
      ujma itp. Mężczyźni już na starcie się blokują uznając wszystko co związane z
      innym meżczyzną w sensie seksualnym za ohydne.
      Ciekawa jestem jak te badania wypadlyby np. wsrod Arabow? Tam męska bliskosc
      jest popularna. Chodzą pod rękę, całują się na przywitanie. Męska przyjaźń
      kwitnie i to taka mocno dotykowa.
      • twardycukierek Re: Wszystkie kobiety są bi i co na to ich faceci 19.02.09, 10:13
        'Mężczyźni już na starcie się blokują uznając wszystko co związane z
        innym meżczyzną w sensie seksualnym za ohydne.'

        Właśnie. To jest ogromna różnica. Niewielu pewnie przyzna się nawet przed samym
        sobą do najłagodniejszych 'ciągotek'.
Pełna wersja