Banalny forumowy temat....

14.03.09, 10:27
Zupełne lekceważenie kobiety,nie liczenie się z jej zdaniem,to co on zrobi zle
to jej wina,totalny brak zrozumienia,ciągłe proszenie o pieniądze na zwykłe
zakupy-z łaski daje np.20 zł.A teraz-brak seksu od...nie pamiętam kiedy(6
miesięcy czy dłużej?),ani wzmianki na ten temat.....zdrada?..kiedy?-po pracy
przyjeżdża do domu,jakoś specjalnie o siebie nie dba,jest budowlańcem-nieraz
przychodzi ,,ucementowany''....no więc co się dzieje? Fakt,nigdy nie był
specjalnie miły,ale teraz zrobił się totalnie chamski,każda próba rozmowy z
nim kończy się wielkim rykiem z jego strony-on nie potrafi normalnie już
rozmawiac...
    • koszka_szara Re: Banalny forumowy temat.... 14.03.09, 11:02
      Uważam, że ten temat nie jest banalny, choć był poruszany na tym forum i innych
      pewnie z milion razy. Brak seksu to jedna płaszczyzna, u Ciebie dochodzi też
      problem ze skąpstem partnera i jego ordynarnym zachowaniem wobec Ciebie.
      Zaczęłabym od zadania sobie pytania, jak będę się czuć i wyglądać za 10 lat
      jeżeli wszystko pozostanie takie, jakie jest w tej chwili.
      Kolejna sprawa - czy rozmawiałaś z nim o tym, co się dzieje, czy próbowaliście
      ratować związek? Odpowiedz sobie szczerze i będzie Ci łatwiej podjąć decyzję, co
      dalej.
      • malgosia403 Re: Banalny forumowy temat.... 14.03.09, 11:10
        Wiesz,my już mamy 19 lat za sobą,jest coraz gorzej....parę lat temu rozstaliśmy
        sie na trzy lata...jezdził do mnie prawie codziennie,zajmował się synem,dałam
        się omamic na spróbowanie jeszcze raz-jest jeszcze gorzej,ja coś wyczuwam,coś mi
        nie daje spokoju..intuicję zawsze miałam doskonałą...ale zadaje sobie
        pytanie-kiedy ten chłop ma mnie zdradzac? No i czy faceci naprawdę są w stanie
        wytrzymac bez seksu tak długo? Zdrowi faceci,rzecz jasna...
        • gomory Re: Banalny forumowy temat.... 14.03.09, 13:50
          W Twoim przypadku doskonale sprawdza sie twierdzenie, ze seks jest
          barometrem zwiazku. Wasze relacje sa do kitu wiec i lozko nie moze
          buhac goraca namietnoscia.
          Wydaje mi sie, ze skupianie sie na tym kiedy on mialby Cie zdradzac
          nijak nie przybliza pozytywnego rozwiazania. Zaraz ktos Ci podsunie
          mysl, ze kase wydaje na platny seks wiec nie musi dbac o swoj
          wyglad. Tylko to nadal nic nie zmieni w Twoim zyciu. Moze na
          poczatek zaloz, ze albo toczy go jakas choroba (alkohol, cisnienie,
          hormony, cukrzyca), albo domowa erotyka go znuzyla i przerzucil sie
          na rekodzielo.
          Jesli uwazasz, ze nie mozesz tak zyc - musisz zainicjowac zmiany.
          Wlasnie Ty, bo dla Ciebie stan obecny jest dotkliwszy. Zaczac
          wypadaloby od rozmowy. Zadbaj by akurat nie byl zdenerwowany, jakos
          w miare otwarty i wyluzowany. Na poczatku spokojnie zaznacz, ze
          jesli jak zwykle bedzie reagowal wrzaskiem to oznacza, iz nie
          obchodza go wasze relacje. Bo wlasnie w ten wlasnie sposob ucieka od
          rozmow i pewnie tej sprawdzonej metody bedzie probowal znow. Jesli
          zacznie to robic to sama zdecyduj co robic z facetem ktory jawnie
          dal do zrozumienia, ze nie obchodzi go wasz zwiazek. Nawet jesli
          mowi co innego.
          W kazdym badz razie musisz jasno i czytelnie wylozyc co Ci w nim nie
          pasuje z alternatywa: zmieniasz to w sobie albo...
          Daj informacje, ze jesli nie moze sobie z czyms dac rady, meczy go
          cos wstydliwego o czym nie potrafi mowic to mozecie isc do
          specjalisty :).
          Oczywiscie powyzsza rozmowa nie ma sensu jesli za partnera ma sie
          czlowieka niezdolnego do jakiegokolwiek krytycznego wgladu w swoje
          postawy.
          • koszka_szara Re: Banalny forumowy temat.... 14.03.09, 14:14
            No tak, ale jeśli jesteś z nim od 19 lat, do tego macie już jedno rozstanie na
            koncie i jest coraz gorzej, to moim zdaniem trzeba wreszcie jasno spojrzeć na
            sprawę i doprowadzić do tego, żeby obie strony wyłożyły karty. Im dłuzej taki
            stan będzie się utrzymywał, tym gorzej dla Ciebie. Za kolejne 19 lat już nawet
            nie będziesz pytać, dlczego, tylko poddasz się po prostu. Kiepska wizja.
    • stary.kawaler Re: Banalny forumowy temat.... 14.03.09, 14:47
      A co na to dzieci?
Pełna wersja