urquhart
20.03.09, 15:14
zakletawmarmur w wątku kochanka, przyjaciółka czy kumpela? poruszyła dosyć ciekawy temat o tym w mężczyzna żeby się wewnętrznie otworzył potrzebuje relacji z kobietą. Myślę że jest on warty osobnego wątku.
Tego że (heteroseksualny) mężczyzna nie otworzy się na trzeźwo przed innym mężczyzną kobiety absolutnie nie rozumieją, mężczyźni zresztą też. Po pijaku zaś niewiele z takiego otwarcia się wynika. Męska przyjaźń to coś zupełnie innego. Ociera sie o podświadomą rywalizację, w relacja z dzieckiem wymaga zaś bycia autorytetem. Tu i tam nie ma miejsca na dzielenie się wątpliwościami, rozterkami dylematami bo to odczytywane jest jako niemęska słabość. Do otwarcia męskiej duszy potrzebna jest kobieta, przyjaciółka.
Na początku kiedy są dla siebie najważniejsi dla siebie najczęściej taką przyjaciółka jest żona, partnerka, ale z czasem ona buduje wiele podobnych relacji bliskości z dziećmi, przyjaciółkami i ta przyjacielska relacja słabnie, a facetowi przystoi zamknąć się w sobie, zalać robala. Dlatego takim objawieniem ale i ryzykiem jest dla niego jak trafi na przyjaźń w której "kobieta go rozumie".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=92645907&a=92649599