astrid_nul
03.05.09, 22:42
Czy któraś jeszcze tak ma, że przeżywa eksplozję libido akurat, gdy jest sama?
Rozstałam się z partnerem kilka miesięcy temu. I znowu jestem babką z
temperamentem (no właśnie, tylko nie mam z kim...). Nie szukam żadnej tam
bratniej duszy, drugiej połówki itp., bo z tego już wyrosłam, tylko zalewa
mnie obsesja czystego seksu.
I dziwnie się jakoś do tej pory składało, że mija mi, jak mam czasowo_stałego
partnera (w tym sensie, że w ogóle mi przechodzi - nie mam ochoty nawet na
niego). Zaczynamy tworzyć klasyczny związek bez seksu, a ja w końcu nie muszę
myśleć o jakichś tam przyziemnych żądzach, tylko niewinnie skupiam się na
pracy. Związek wygasa, a ja znowu płonę.
I wkurza mnie to, że tak trudno mi znaleźć faceta tylko od tego...