korniz 12.06.09, 20:07 Mnie to nie dotyczy ale znam osoby ktore ten problem maja-mimo ze tyle lat minelo od porodu ona nie ma checi na seks.I mam pytanie do tych ktore byly w podobnej sytuacji-dlaczego ,z jakiej przyczyny tak sie dzieje? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
urquhart Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 14.06.09, 17:22 Chormony i brak oddechu konkurencji na pleckach żeby sie zmobilizować do zmiany :) Odpowiedz Link
uczula Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 15.06.09, 10:51 nieprzespane noce i klotnie na codzien, a z powodu niewyspania - codzienna drazliwosc ( typowa zle postawiona szklanka). ja mam za soba ponad rok nieprzespanych nocy, do tej pory powoduje to fakt, ze w nocy to kocham spac. i gonie od siebie kijem w nocy...a w dzien jest ciezko...no bo dziecie powoli zaczyna juz nie spac w dzien. chcialam zwrocic uwage ze tego roku nocy nieprzespanych nie da sie odespac. Brak snu powoduje STALA zmiane zachowan - drazliwosc i latwe wpadanie w gniew o byle g..o sama swiadomosc takich zachowan wlasnych tez drazni. to moze trwac latami. warto uswiadomic sobie strate w zwiazku jezeli tak sie stanie...a przeciez opieka nad dzieckiem dotyczy 2 osob. temat rzeka. Odpowiedz Link
urquhart Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 15.06.09, 13:08 uczula napisała: > sama swiadomosc takich zachowan wlasnych tez drazni. to moze trwac latami. wart > o > uswiadomic sobie strate w zwiazku jezeli tak sie stanie...a przeciez opieka nad > dzieckiem dotyczy 2 osob. Obowiązek dotyczy 2 osób. Benefity z bliskości natura zaś dała akurat w gatunku ludzkim kobietom dzieki instalując instynkt macierzyński. Małe dziecko mały problem, duże dziecko duży problem. Jeżeli piszesz latami to ile lat masz na myśli? 7 lat? 11 jak inicjacja kulturach antycznych? 18? 30? 50 (Irek Dudek - Oh, Ziuta)? Odpowiedz Link
uczula plachta na byka 19.06.09, 17:45 urquhart napisał: > Obowiązek dotyczy 2 osób. i to jest to co mnie drazni : slowo obowiazek. opieka nad dzieckiem:(. wlasnym.rece opadaja. urquhart - opieka nad wlasnym dzieckiem to przyjemnosc, nigdy obowiazek. nigdy wiecej i nigdy potem nie bedziesz mial takiej okazji uczestniczenia w rozwoju malego czlowieka jak w przypadku wlasnego dziecka. jezeli tego nie doswiadczysz - twoja strata. Benefity z bliskości natura zaś dała > akurat w gatunku ludzkim kobietom dzieki instalując instynkt > macierzyński. tego bym nie przeceniala bo przeciez domy dziecka sa pelne. czyz nie:/ Odpowiedz Link
krzysztof-lis Re: plachta na byka 19.06.09, 19:08 > urquhart - opieka nad wlasnym dzieckiem to przyjemnosc, nigdy > obowiazek. Buahahahahaahahaha. Nie miałaś nigdy dziecka, prawda? Zaraz, jednak coś masz odnośnie jakiegoś dziecka w podpisie Odpowiedz Link
jesod Re: plachta na byka 19.06.09, 19:44 uczula napisała: > urquhart - opieka nad wlasnym dzieckiem to przyjemnosc, nigdy obowiazek. No, przepraszam bardzo - jestem kobietą, ale mam zdecydowanie inne zadanie. :) Bez euforii - dziecko to jednak przede wszystkim obowiązek, który bywa przyjemnością, szczególnie w tych chwilach gdy wszystko układa się pomyślnie, bez problemów oraz wtedy, gdy mamy w sobie dużo energii i motywacji do jego podjęcia. Dziecko to duża odpowiedzialność, z której mamusia i tatuś muszą zdawać sobie sprawę. Albo tego chcą obydwoje, albo wszystko się zaczyna sypać, a wtedy już trudniej o przyjemności. Odpowiedz Link
urquhart Re: plachta na byka 20.06.09, 18:34 > tego bym nie przeceniala bo przeciez domy dziecka sa pelne. czyz nie:/ Najczęściej wódka albo narkotyki mają równie silny wpływ. Gdzieś czytałęm badania że wszystkie matki wyrzucające mardujące noworotki miały zabudzenia w produkcji lub przyswajaniu oksytocyny. Porównaj to chociaż z ilością ojców którym nie zależy na kontakcie z dzieckiem lub nie poczuwają się nawet do płacenia alimentów :) Odpowiedz Link
aandzia43 Re: plachta na byka 21.06.09, 00:16 Gdzieś > czytałęm badania że wszystkie matki wyrzucające mardujące noworotki > miały zabudzenia w produkcji lub przyswajaniu oksytocyny. Chcesz powiedzieć, że WSZYSTKIE dzieciobójczynie przebadano pod kątem gospodarki hormonalnej? Nie wierzę, by tak skrupulatnie podchodzono do tej kwestii. I gdzie? Czy to w Polce, w Europie, czy w Stanach? Odpowiedz Link
urquhart Re: plachta na byka 21.06.09, 07:33 W Polsce chodzi o ostatnią serię dzieciobójczyń którymi zajmowały się media, ale pisali w odniesieniu do badań w stanach. Odpowiedz Link
uczula Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 19.06.09, 18:17 aha > Małe dziecko mały problem, duże dziecko duży problem. Jeżeli piszesz > latami to ile lat masz na myśli? 7 lat? 11 jak inicjacja kulturach > antycznych? 18? 30? 50 (Irek Dudek - Oh, Ziuta)? tak dlugo jak trwa zwiazek. Odpowiedz Link
urquhart Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 20.06.09, 17:53 Sama obecność dzieci blokuje seksualnie. Samemu też wiem że cała magia ulatuje kiedy coś się nakręca a nagle słychać zwłaszcza starsze dziecko za drzwiami. Żeby nie skończyło sie to rozpieprzeniem związku trzeba się napracować Polecam watek: forum.gazeta.pl/forum/w,15128,90037905,,Kiedy_sie_kochac_kiedy_dzieci_sie_paletaja_.html?v=2 Odpowiedz Link
ddesire Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 20.06.09, 18:04 Przez pierwsze tygodnie hormony faktycznie robią nam 'seksualne kuku' ale potem... Myślę, że zależy to od więzi która nas łączy z partnerem. Także od tego czy nie jesteśmy pozostawione same sobie z kochanym, ale wrzeszczącym i często męczącym maluchem. Ale kilka lat... No ja akurat sobie życia bez tej części nie potrafię wyobrazić. Odpowiedz Link
urquhart Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 20.06.09, 18:25 ddesire napisała: > Przez pierwsze tygodnie hormony faktycznie robią nam 'seksualne kuku' ale potem > ... Myślę, że zależy to od więzi która nas łączy z partnerem. Jednym przez tygodnie innym przez lata. A potem może decydować i blokować uczucie zranienia, odrzucenia i roczarowania nawet jak po długim czasie wrócą do normy po ucuciu wiezi zostaną zgliszcza Odpowiedz Link
ddesire Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 21.06.09, 01:47 Hm... tygodnie, a lata to jest różnica... mała. Natomiast co do ruiny która pozostaje, to są jeszcze etapy pośrednie. Może zanim zorientujemy się, że nie ma czego ratować warto wziąć samca na bok i uświadomić mu w którym kierunku temat zmierza. Myślę, że w wielu przypadkach same jesteśmy sobie winne. pzdr ddesire Odpowiedz Link
balbinka88 Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 24.06.09, 23:20 My należymy do par, którym dziecko nie zrujnowało życia seksualnego, a wręcz przeciwnie... Jasne przez pierwsze miesiące niespania myśli się tylko jakby tu wygospodarować 15 minut na drzemkę, choć ja miałam już wtedy napadowe ochoty na seks, chociażby po to by rozładować napięcie, oderwać się od rzeczywistości, poczuć tę niesamowitą bliskość z partnerem, daleko daleko od maleństwa. Nas obecność dziecka nie blokuje seksualnie choć żyjemy w kawalerce :) W przestronnej kuchni znalazła miejsce kanapa, fotel, a w korytarzu duże lustro. Ja zaczęłam doceniać uroki szybkiego i dynamicznego seksu i "nachapania się", póki jest chwilka samotności :)) Czasem też budzimy się przed siódmą żeby trochę pobaraszkować :) Nasze życie jest inne, nie wylegujemy się już cały dzień w łóżku olewając dokładnie wszystko dookoła i nie zdarzyło nam się już dawno jednego dnia kochać ponad 2 razy... kochamy się rzadziej tak 1-2 w tygodniu, bo brak jest rzeczywiście czasu, a potrzeba go nam nie tylko na seks, ale i rozmowy, wspolne ogladanie i komentowanie różnych otaczających nas spraw etc itd. Ale jak już się kochamy to seks jest równie cudowny i namiętny jak był kiedyś, no a nawet pewne rzeczy zmieniły się dla mnie na plusa :) Odpowiedz Link
ohayou82 Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 25.06.09, 06:35 Ochota na seks u kobiety powinna wrócić do normy przy powrocie okresu. Jeżeli jest to dłuższy czas ma to wtedy podłoże emocjonalne lub może oznaczać zaburzenia hormonalne. Odpowiedz Link
anyx27 Re: brak checi na seks nawet kilka lat po porodzi 26.06.09, 03:34 Do sexu wrócilismy niecały miesiąc po mojej cesarce. I to ja byłam tą osoba, która pierwsza się o to upomniała. Nie mogłam juz wytrzymać ;) Rozumiem pierwszych kika tygodni, bo coś tam może jeszcze boleć, bo hormony, bo zmęczenie itd. Ale dla mnie niewyobrażalne jest zrezygnowanie z sexu po porodzie na wiele tygodni, miesięcy, lat (!). Odpowiedz Link