tamtaja
23.06.09, 10:04
Nasza wspólna przygoda zaczęła się niespełna dwa lata temu.. Od
samego początku było nam ze sobą rewelacyjnie, świetnie się
dogadywaliśmy, mamy podobne zainteresowanie, podobne poglądy, we
wszystkim się zgadzamy.. No kochamy się i rozumiemy, ale.. Naszym
największym problemem jest seks, a raczej różnica łóżkowych
temperamentów. Dla mojego mężczyzny seks jest złem koniecznym.
Czasem po prostu chyba czuje, że musi, musi dla mnie. A ja..? Nigdy
nie boli mnie głowa, nie jestem zmęczona po pracy, mogłabym zawsze i
wszędzie, eksperymentować, bawić się, szukać nowych doznań... Po
prostu uwielbiam seks! I jak rozwiązać ten problem? Sprawa jest o
tyle trudna, że nawet te nasze numerki (raz, może dwa w miesiącu)
pozostawiają wiele do życzenia i nigdy nie kończą się z mojej strony
eksplozją. Mój facet jest w tych sprawach bardzo prosty. Zna tylko
dwie pozycje (po bożemu i na jeźdźca) a ja chcę czegoś więcej! Mowię
o tym, czego potrzebuję, w jaki sposób bym chciała, kiedy i ile, ale
na moich słowach i prośbach się kończy. Na pytanie "kochanie Ty
chyba nie lubisz seksu?" zawsze pada odpowiedź "lubię skarbie".
Kiedy mówię "kochanie może zrobilibyśmy to dzisiaj inaczej.." on
odpowiada: "chodź na mnie" :/ Oczywiście seks oralny nie wchodzi w
grę, bo nie lubi :/ Próbowałam już podsuwać mu jakieś książki
(kupiłam w tym celu ilustrowaną kamasutrę), filmiki też nie pomogły,
były i zabawki, kajdanki, gry erotyczne, kostki z pozycjami, no i
oczywiście wyżej wymienione nigdy nie zostały użyte, baa nigdy nawet
tego nie dotknął, wszystko kurzem obrosło. Mój partner jest
strasznie ograniczony i bierny, a ja do cholery chcę mieć orgazm,
chcę mnóstwo orgazmów! Nie wydaje mi się, że jestem zbyt wymagająca,
poprzedni partner dał mi najlepszy do tej pory seks w moim życiu,
bez zadnych ograniczeń i tabu, na samą myśl o seksie z nim czuję
przyjemne ciepełko. Chcę to czuć na myśl o moim obecnym partnerze,
potrzebuję porządnego dopchnięcia i dopieszczenia ;/ Irytuje mnie
już ta sytuacja, jestem przez to strasznie nerwowa, mam ochotę na
zdradę, ale nie robię tego tylko dlatego, że go kocham.. I z tego,
co widzę wiele kobiet ma podobny problem :/