miczubaszi
25.06.09, 22:43
Witam,
czy to tylko moja kobieta tak ma, ze im dluzej jestesmy razem, tym mniej dba o figure? Wystroic, wymalowac, to i owszem, jak najbardziej, na to czas zawsze. Ale zeby poruszac nozka czy raczka, to juz rzadko kiedy, gora raz na tydzien z 10 min. Kiedys mogla co dzien, co dwa cwiczyc, jakies aerobiki. Dzieciakow nie mamy, ale skoro ona juz teraz nie ma sily i checi poruszac sie w ciagu tygodnia po pracy, a w weekendy sie nie chce, to co to bedzie pozniej?
Nie jest i nie byla nigdy leniwa osoba, ale kazdego dnia po powrocie z pracy najchetniej by odpoczywala nic nie robiac, oczywiscie seks tez jest wykluczony.
To proces postepujacy czy bywaja tez cudowne 'ozdrowienia'?