corner_of_table
28.06.09, 19:04
w tzw. bialych małżeństwach - nie myślicie, że to ucieczka od zmierzenia się z
dorosłością? jakieś takie zabezpieczenie? facetowi jest lepiej, bo nie musi
się sprawdzać, udowadniać swojej męskości, ryzykować że ją będzie głowa boleć
czwarty dzień z rzędu,
dla niej- ma oparcie, nie wiem psychiczne czy coś w tym stylu, głowa rodziny,
rodzina się nie czepia, a oni żyją jak dobrzy przyjaciele,
dla mnie taki układ wydaje się trochę chory, wynika ze strachu? lenistwa? bo
chyba nie z faktycznego braku fizjologicznych potrzeb?