facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żona

03.07.09, 08:24
każdy ma gorsze dni, sprawywalajace sie po głowie, ale jak facet tak
ma i odmawia sexu to trzeba to zaakceptowac i odczekac, ale jak maja
miejsce małe wieczorne zgrzyty, atmosfera sie pieprzy to kobieta
nie ma ochoty- chyba logiczne, ale dla męza to oczywiscie nie
zrozumiałe i od razu czyni wielkie wyrzyty z tego tytułu,że życie
seksualne zamiera, że żona do d..
    • minasz Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 09:05
      ja tam zonie nie odmawiam hehe
    • driadea Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 09:32
      No i? Mężczyzna i kobieta się od siebie różnią, opisałaś jedną z miliarda
      różnic. Nic z tego nie wynika. No chyba, że żalisz się na niesprawiedliwość
      losu? Tak, życie jest niesprawiedliwe. No i? ;)
      • bombonierka-only Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 09:47
        W życiu trzeba umieć dawać nie pytanym i brać kiedy przyjdzie na to ochota
        i...robić wszystko, aby te dwie sytuacje zbiegały się razem w czasie:)ot, i cała
        sztuka
      • anais_nin666 Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 11:36
        Przede wszystkim ludzie różnie reagują. Ja, gdy mąż mi odmawiał byłam wściekła, urażona, przybita. On przyjmował spokojnie ewentualną odmowę.
        Poza tym pewne rekcje zależą także od częstotliwości odmawiania. Jesli odmawia się co 2. raz, to rzeczywiście rośnie złośc. Sądzę, że niezależnie od płci.
        Jak zauważyłaś na tym forum jest masa kobiet, których mężowie mają nieustający ból głowy i to one są te marudzące i obrażające się o brak seksu.
    • haldeman79 Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 09:48
      Kłótnie dla większości facetów wcale nie są przeszkoda na drodze do łóżka,
      czasem wręcz przeciwnie podgrzewają atmosferę i ochotę na seks - chyba logiczne?
    • songo3000 Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 11:04
      Jak facet albo babeczka odmawiają seksu to droga wolna kochanie. Jak mąż lub żona to jest to problem małżeństwa - taka i tylko taka jest różnica.

      Nie warto zresztą uogólniać, że 'wszyscy faceci' to... a 'wszystkie babeczki' to... bo to do nieczego nie prowadzi.
      • kudlata_paprotka Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 03.07.09, 11:09
        Ta, jak wieczorem sie atmosfera psuje, to mam ochote isc do lozka i nie zajmowac
        sie pierdolami. chyba logiczne. Kobieta:)
        • bi_chetny Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 07.07.09, 11:03
          ja miałem zawsze wrażenie, że kiedy facet odmawia, dla kobiety to dramat.
          Odwrotnie dramat zaczyna się, kiedy częstotliwość odmawiania jest wysoka.
          • kudlata_paprotka Re: facet nie chce to OK, kobieta nie chce-zła żo 07.07.09, 12:35
            A nie jest tak, ze stwierdzenie "odmawianie seksu" jest w samym zalozeniu,
            troche nie na miejscu? Mam wrazenie, ze to, przynajmniej w moim zwiazku, jakos
            inaczej sie odgrywa. Ze albo oboje mamy, albo samo to, ze moj partner ma ochote,
            mnie takze nakreca? Odmowa kojarzy mi sie z brakiem dostepu. Brzmi przedmiotowo
            i jak karta przetargowa. Ani ja, ani moj partner nie uwazamy, za przeproszeniem,
            swoich tylkow za karty przetargowe. Jak ktores sie zle czuje, to i tak o tym
            rozmawiamy i nagle ktos nie wyskoczy z pomyslem seksu na balkonie. A przy grypie
            mi np. seks pomaga:) Z partnerem co najwyzej moge sie podroczyc, ze mu "nie da",
            jesli oboje mamy ochote na ostrzejszy seks. Kazdy czlowiek jest inny. Ale w
            naszej kulturze, to podejscie, ze facet naprawi mi kran, jak mu obiecam,ze potem
            zrobie mu loda, jest dla mnie smieszne.
Pełna wersja