impotencja problemem kobiety?

04.07.09, 14:27
nigdy nie byłam demonem seksu, zawsze miałam mniejsze potrzeby niż
mój mąż ale zawsze po gorszym czasie następował lepszy. Teraz jednak
od ponad półtora miesiąca nie ma nic. Wogóle nie czuje potrzeby,
żeby się kochać, nie czuję żadnego podniecenia a na każda próbę
zbliżenia reaguje płaczem i nerwami. Doszło do tego, ze boli mnie
skóra jesli mąż mnie głaszcze, dotyka, nie mam żadnego nawilżenia
pochwy, kompletnie, nawet podczas dni płodnych. Jestem takim
kołkiem, nieczułym na nic.
Kocham swojego męża, nadal uwielbiam jak mnie przytula, lubię
zasypiać przy min i budzić się, czuć jego ciepło, nie czuję żadnej
odrazy ale nie mogę sie kochać. Gdy próbowaliśmy to myślałam, że z
bólu zwariuję, byłam sucha jak pieprz, zdenerwowałam sie tylko,
popłakałam i koniec. próbowałam sama ze soba ale też nic, nawet nie
umiałam sie podniecić.
Zastanawiam sie czy kobiety moga być impotentkami? Będę niedługo u
gienekologa i zastanawiam sie czy mu mówić o tych problemach czy to
tylko seksuolog pomoże?
Chcę pomóc sobie bo widzę, ze przenosi sie problem na inne sfery
mojego życia. Jestem tak okropnie rozdrazniona, płaczliwa, dziś od
rana leżałam spłakan w łóżku, bo mąż znów próbował a ja nic, zero:-(
Znów sie zwyłam, pokłóciłam sie z mężem, nakrzyczałam na dziecko i
tyle dobrego na dzis:-(
Czy ktoś miał lub ma podobne problemy? Jak sobie radzicie?
    • gacusia1 Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 16:02
      Piszesz,ze demonem sexu nie bylas,ale jakos "szlo",tak? Co sie
      stalo,w jakim momencie COS sie stalo,ze przestalas odczuwac potrzebe
      wspolzycia? Czy zbieglo sie to z porodem?
      • pola.com Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 16:16
        "jakoś" tzn, tak zgodnie z cyklem-większe potrzeby przed owulacją,
        mniejsze po. I zaznaczam, ze byłam zadowolona z seksu,mąz też,
        jedynie rzeczywiściej moglibyśmy częściej sie kochać i tyle.
        Rodziłam już bardzo dawno temu, wiec to nie ma nic na rzeczy.
        zawsze czytałam i słyszałam, ze kobiety z wiekiem bardziej
        potrzebują zblizeń a u mnie jest odwrotnie-i jestem starsza tym
        bardziej mi sie nie chce.
        • arronia Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 17:40
          Nie brałaś pod uwagę np. depresji? Albo innego problemu "duszy"? Może ta awersja
          do seksu to tylko jeden z objawów tego "czegoś", co wywołuje również drażliwość,
          płaczliwość, nerwowość? Ginekologowi na pewno warto o problemie powiedzieć, w
          końcu lekarz, a i z niejednym problemem na pewno w gabinecie się spotkał. Może
          lepiej podpowie, co robić: badać hormony, iść do seksuologa, psychiatry, psychologa?
    • nutka07 Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 17:56
      Lubisz seks, sprawial Ci kiedykolwiek przyjemnosc? Pominmy seks w celu
      zadowolenia partnera. Bylas z kims wczesniej?
      • pola.com Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 18:09
        lubię seks choć nie jest on sensem mojego życia małżeńskiego. Były
        bardzo udane razy i mniej. Ale zdaje sobie sprawe z tego jak ważny
        jest w małzeństwie i chcę by był w nim nadal.
        • nutka07 Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 18:18
          Moze karmisz piersia? Ja wtedy nie mialam wiekszej ochoty. Po zakonczeniu jestem
          na pelnych obrotach.

          Dziewczyna wyzej pisala o depresji moze warto przyjrzec sie zdrowiu, hormony zbadac?

          Pamietasz kiedy i w jakich okolicznosciach zaczela sie niechec? Moze wpadlas w
          bledne kolo? Moze zacznijcie od tego co Ci sprawia przyjemnosc.
          • 40cztery Re: impotencja problemem kobiety? 05.07.09, 01:52
            nutka07 napisała:
            > Pracuję prawie z samymi mężczyznami.
            > O wielu z nich wiem, że zrobili skok w bok.
            > W róznych sytuacjach - na dyżurach, na zjazdach itd.
            > Sa przyzwoitymi ludźmi, dobrymi mężami, dbają o dom.

            masz ciekawą stopkę. możesz rozszerzyć problem? generalnie kobiety (przynajmniej
            u mnie na blogu) mocno potępiają zdradę

            40cztery
            • nutka07 Re: impotencja problemem kobiety? 05.07.09, 10:58
              To jest cytat z dawnego watku na emamie ;) Autorem jest Protozoa forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=567&w=95096155&a=95140490
              • bi_chetny Re: impotencja problemem kobiety? 07.07.09, 11:10
                niezły wątek. a protozoa ma sporo racji :)
        • pola.com Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 18:19
          i jeszcze jedno-były w moim życiu dwa okresy kiedy mogłam się kochać
          bez przerwy-
          1. okres ciąży-byłam wtedy naprawdę mocno nabuzowana, mogłam sie
          kochac non stop
          2. okres kiedy brałam tabletki przepisane przez neurologo-ponad pół
          roku. Miałam potworne bóle głowy i lekarz przepisał mi tabletki
          które rzeczywiście zlikwidowały bóle głowy a przy okazji podniosły
          moje libido do dosć wysokiego poziomu.
          Stad wnioskuję, ze moje dosć niskie libido bierze sie z jakiegos
          zdrowotnego powodu a nie z psychiki
          • arronia Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 18:36
            > Stad wnioskuję, ze moje dosć niskie libido bierze sie z jakiegos
            > zdrowotnego powodu a nie z psychiki

            Tylko to się mocno splata - choćby depresja może mieć podłoże jak najbardziej
            biologiczne. Ja się na tym zupełnie nie znam, ale zdaje mi się, że i problemy
            neurologiczne mogą ją wywoływać. Bywa też taka "nie wiadomo skąd".

            Mi też nie wydaje się, żeby tak nagle i niepostrzeżenie pojawiło się u ciebie
            nielubienie seksu z powodu jakichś przekonań, uprzedzeń itp.
          • lamia.1 Re: impotencja problemem kobiety? 04.07.09, 23:33
            pola.com napisała:

            > i jeszcze jedno-były w moim życiu dwa okresy kiedy mogłam się kochać
            > bez przerwy-
            > 1. okres ciąży-byłam wtedy naprawdę mocno nabuzowana, mogłam sie
            > kochac non stop
            > 2. okres kiedy brałam tabletki przepisane przez neurologo-ponad pół
            > roku. Miałam potworne bóle głowy i lekarz przepisał mi tabletki
            > które rzeczywiście zlikwidowały bóle głowy a przy okazji podniosły
            > moje libido do dosć wysokiego poziomu.
            > Stad wnioskuję, ze moje dosć niskie libido bierze sie z jakiegos
            > zdrowotnego powodu a nie z psychiki

            Tak jakby sama sobie odpowiedziałaś ;) według mnie masz za mało jakiegoś hormonu
            płciowego i stad ta zupełna "niemożność' - fizyczna i psychiczna. Wszak wiadomo,
            ze w ciąży hormony buzują i robimy wtedy rożne dziwne rzeczy, o które na co
            dzień byśmy się nie podejrzewały ;D) Pozdrawiam, badź dobrej myśli :)
    • possessive Re: impotencja problemem kobiety? 05.07.09, 12:05
      Pola to niemożliwe całkowita suchość pochwy przy owulacji i
      regularnych miesiączkach. Zrób sobie poziom hormonów pomijając seks,
      objawy które opisujesz (nerwowość, nadwrażliwość na dotyk itd.) też
      mogą być spowodowane rozregulowaniem hormonalnym, lepiej się
      będziesz czuła gdy sprawdzisz te objawy.
Pełna wersja