skąd się bierze więcej seksu na urlopie?

06.07.09, 11:04
Tak się właśnie zastanawiałem, skąd się bierze to, że w czasie wyjazdu na
urlop ludzie częściej się ze sobą kochają. I tak przyszły mi do głowy
następujące powody:
* nie trzeba siedzieć w robocie, to się człowiek nie wścieka,
* więcej czasu spędza się ze sobą nawzajem (odpada praca),
* nie trzeba sprzątać i gotować,
* nie ma porno pod ręką, to i na masturbację jest mniejsza ochota,
* można dłużej spać,
* nie ma komputera, to się człowiek nudzi.

Coś jeszcze?
    • poitevin Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 11:12
      Więcej się pije?;)
      • krzysztof-lis Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 11:13
        > Więcej się pije?;)

        Też prawda, ale zupełnie o tym nie pomyślałem. :)
    • glamourous Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 11:15
      Moim zdaniem wplywa na to glownie zmiana otoczenia, sypialni, lozka,
      czyli stymulujace pozadnie wyjscie z rutyny. No i poza tym ta
      niepowtarzalna atmosfera relaksu i dobrej zabawy, poczucie beztroski
      = wydziela sie hormon szczescia, latwiej wiec uaktywnia sie
      opcja 'seks'. Poza tym, jak juz slusznie zauwazyles, ludzie na
      wyjezdzie zblizaja sie do siebie, wspolnie przezywaja cos milego,
      (chocby mialoby byc to tylko leniuchowanie na plazy) wiec maja
      rowniez wieksza ochote na konsumpcje tej bliskosci.

      Ja natomiast zauwazylam zupelnie prywatnie, ze na mnie podniecajaco
      dziala juz sam upal, rozgrzanie organizmu sloncem. I, niezaleznie od
      urlopu, najbardziej chce mi sie seksu wlasnie latem.
      • poitevin Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 11:20
        > Ja natomiast zauwazylam zupelnie prywatnie, ze na mnie
        podniecajaco
        > dziala juz sam upal, rozgrzanie organizmu sloncem. I, niezaleznie
        od
        > urlopu, najbardziej chce mi sie seksu wlasnie latem.

        Na mnie też słońce tak działa, ale zauważyłam, że latem mam większe
        skłonności do ostrego, szybkiego seksu. Zimą, w długie wieczory mogę
        się kochać leniwie i powoli.
      • bi_chetny Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 07.07.09, 11:54
        glam, mam tak samo ze słońcem. trochę żaru z nieba a libido jeszcze się podnosi.
        sam zapach rozgrzanej skóry, piegi... :)
    • sagittka Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 13:07
      ... albo jest mniej, jeśli nie udało się wynająć apartamentu i
      trzeba dzielić pokój z dziećmi :(
    • zyg_zyg_zyg Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 13:15
      > Coś jeszcze?

      * mąż został w domu ;-)
      • kag73 Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 13:17
        Dobre:))
    • kinkygirl Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 15:36
      czlowiek sie tych surferow i ratownikow na plazy naoglada, a z kims chuc
      rozpalona zaspokoic trzeba, wiec wypada, ze z mezem ;)

      poza tym telewizja jest w obcym jezyku, a cos trzeba robic.
    • driadea Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 16:59
      *jedzie się samemu :)
      • krzysztof-lis było. ;p n/t 06.07.09, 17:04

        • driadea Re: było. ;p n/t 06.07.09, 17:08
          Wiem, zauważylam po fakcie :)
    • laflover Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 17:06
      krzysztof-lis napisał:

      > Tak się właśnie zastanawiałem, skąd się bierze to, że w czasie wyjazdu na
      > urlop ludzie częściej się ze sobą kochają.


      A ja znowu słyszałem że jak mróz na dworze to się ludzie częściej ze sobą
      kochają a przez to rodzi się więcej dzieci :)
      W lecie szczególnie jak jest gorąco to nie ma się ochoty ruszyć palcem a co
      dopiero czymś większym niż palec ;D
      Szczególnie problem jest z tymi, którzy się w zimowe wieczory zapuścili zbytnio
      jedząc ciasteczka z bitą śmietaną.

      > * nie trzeba siedzieć w robocie, to się człowiek nie wścieka,

      nie każdy ma tak bardzo stresującą robotę, niektórzy wcale - i Ci się chyba
      bardziej wściekają często.

      > * więcej czasu spędza się ze sobą nawzajem (odpada praca),

      To chyba jedyny pewny argument dla Twojej tezy.

      > * nie trzeba sprzątać i gotować,

      podobnie jak z pracą - bo to też praca :P

      > * nie ma porno pod ręką, to i na masturbację jest mniejsza ochota,

      albo: jest porno i czas więc można się wspólnie podkręcić, a może coś nowego
      wypróbować? :)

      > * można dłużej spać,

      jak jest dziecko to można tylko o tym pomarzyć.

      > * nie ma komputera, to się człowiek nudzi.

      ja zawsze i tak zabieram laptopa ze sobą :D

      > Coś jeszcze?

      Myślę że jak ludzie są młodzi, razem wyjeżdżają na wakacje to się mogę seksić do
      woli. Rodzinnie to już nie zawsze tak różowo wygląda. Ja się na ten przykład
      wybieram do ciepłego kraju w dodatku w większym rodzinnym towarzystwie więc
      pewnie będzie jak zwykle <0 :D
      • krzysztof-lis Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 17:29
        > A ja znowu słyszałem że jak mróz na dworze to się ludzie częściej
        > ze sobą kochają a przez to rodzi się więcej dzieci :)

        Jak w stanie wojennym nie było nic w TV poza Jaruzelskim też przeniosło się to
        na wyż demograficzny. ;)

        Ja to tak raczej napisałem pod kątem popularnych wymówek i powodów:
        * bo jestem zmęczona po sprzątaniu,
        * bo wolę sobie zrobić dobrze przy pornolu,
        * bo jestem zestresowany i zmęczony po robocie,
        * bo jestem niewyspana.
      • poitevin Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 20:15
        > Myślę że jak ludzie są młodzi, razem wyjeżdżają na wakacje to się
        mogę seksić d
        > o
        > woli. Rodzinnie to już nie zawsze tak różowo wygląda.

        My z M już nie tacy młodzi, bo trzydziecha nam już daaawno mineła i
        wyjeżdżamy na wakacje GŁÓWNIE w celu nieustającego bzykania się.
        Rodzina rodziną, dzieciom pokazujemy różne zakątki świata, ale
        przynajmniej dwa tygodnie w roku rezerwujemy na wyjazdy tylko we
        dwoje. Dzieci na tym nie cierpią, wręcz przeciwnie nawet, mają
        potem przez dłuższy czas wyluzowanych starych:)
    • kachna79 Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 21:29
      Znam sporo osób co na urlopie zaległości załatwiają. Jak już chałupę odsprzątają
      to za seks sie biorą... Chyba...
      • krzysztof-lis Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 22:06
        > Znam sporo osób co na urlopie zaległości załatwiają. Jak już
        > chałupę odsprzątają to za seks sie biorą... Chyba...

        Miałem na myśli urlop wyjazdowy, a nie urlop w domu ze sprzątaniem, zaleganiem
        przed TV czy remontem.
        • kachna79 Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 07.07.09, 07:08
          > Miałem na myśli urlop wyjazdowy, a nie urlop w domu ze
          sprzątaniem, zaleganiem
          > przed TV czy remontem

          Znam taką jedną, co jak nie posprząta to nigdzie nie pojedzie...
    • aandzia43 Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 06.07.09, 23:35
      Dla mnie, tak, ja napisała Glam: wyjście poza rutynę, atmosfera
      zabawy i beztroski.
      W ostatnich latach planujemy wyjazdy urlopowe między innymi pod
      kątem niczym niezakłóconej intymności i wynikającego z niej, miedzy
      innymi, bzykanka. Dziecko mamy dorosłe, wyjeżdżmy sami, żadnych
      ogonów w postaci natarczywych współpodróżników, noclegi zapewniające
      sam na sam, żadnych pijaństw wieczorami. Seks kwitnie, Tygrys
      odprężony lekko i bez wysiłku wspina się na wyżyny chuci i
      możliwości, ja niemarudna, chętna niezmiernie i przystępna o każdej
      porze dnia i nocy... No po prostu sielanka jakaś:-)

      • avide Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 07.07.09, 00:44
        eeeee aandzia co ty takie bajki opowiadasz ludziom ochoty robisz...;-))
        Kobieta ? chętna, niemarudna i przystępna o każdej porze a może jeszcze powiesz,
        że głowa to cię wtedy tez nie boli ?? eeeeee takie rzeczy to tylko w erze ;-)
        • aandzia43 Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 07.07.09, 16:50
          Takie rzeczy to tylko na urlopie. Poza kanikułą marudzę, strzelam fochy i znęcam
          się psychicznie nad biednym misiem;-)
          • efi-efi Re: skąd się bierze więcej seksu na urlopie? 08.07.09, 14:16
            >>Ja natomiast zauwazylam zupelnie prywatnie, ze na mnie podniecajaco
            >>dziala juz sam upal, rozgrzanie organizmu sloncem. I, niezaleznie od
            >>urlopu, najbardziej chce mi sie seksu wlasnie latem.

            - och żeby mój mąż też tak miał....
            mamy słońce 300 dni w roku
            jakby to się przekładało na "seksowne"dni....mniaaam rozmarzyłam się
Inne wątki na temat:
Pełna wersja