facet_l
22.11.09, 14:07
Idę do psychola, niech mi coś pozmienia, bo przez karba studia owalę.
Mam już dosyć tych blanków w mózgu.
Coraz częściej znów wylatują mi z pamięci zwykłe słowa i imiona

Ostatnie kolokwium, sporo specjalistycznego nazewnictwa, a tu blanki.
Umiem wszystkie reakcje, wiem co z czego i dla czego powstaje, ale
wyskakują mi nagle z pamięci nazwy związków i procesów.
Musi mi zmienić stabilizator, inaczej odstawię całkiem, bo nie idzie
tak funkcjonować.