Mam gdzieś karbamazepinę

22.11.09, 14:07
Idę do psychola, niech mi coś pozmienia, bo przez karba studia owalę.
Mam już dosyć tych blanków w mózgu.
Coraz częściej znów wylatują mi z pamięci zwykłe słowa i imiona sad
Ostatnie kolokwium, sporo specjalistycznego nazewnictwa, a tu blanki.
Umiem wszystkie reakcje, wiem co z czego i dla czego powstaje, ale
wyskakują mi nagle z pamięci nazwy związków i procesów.
Musi mi zmienić stabilizator, inaczej odstawię całkiem, bo nie idzie
tak funkcjonować.
    • 38takatam Re: Mam gdzieś karbamazepinę 22.11.09, 16:52
      Hm...bralam karmazepine ok 2,5 roku w dawce 800mg.
      nie dzialo sie nic takiego.
      Co jeszcze bierzesz?Bo mnie akurat niszczyl antydepresant...
      • majagor Re: Mam gdzieś karbamazepinę 22.11.09, 17:46
        Kurcze no. Ostatnio czytałam, że sobie to chwalisz.. a tu masz - takie coś..

        Ja biorę tego mniej [300 mg na dzień], ale i tak boję się, że mnie też
        dopadnie.. Wrrr..
        Jak na razie to u mnie dziwnie jest. No ale jeszcze tydzień nie minął, jak
        zaczęłam brać - więc wciąż liczę na to, iż sytuacja się unormuje..
        • facet_l Re: Mam gdzieś karbamazepinę 23.11.09, 20:58
          Nadal chwalę jako stabilizator. Jak się nie uczyłem, to te blanki, były
          owszem dokuczliwe i denerwujące, ale nie rozwalały mi życia, więc
          nauczyłem się z nimi żyć.
      • skwr2 Re: Mam gdzieś karbamazepinę 23.11.09, 18:30
        38takatam napisała:

        > mnie akurat niszczyl antydepresant...
        Też się ku temu przychylam.
      • facet_l Re: Mam gdzieś karbamazepinę 23.11.09, 20:56
        1500mg/dobę ale brałem też mniejsze dawki i zawsze miałem takie objawy.
    • czubata Re: Mam gdzieś karbamazepinę 22.11.09, 20:03
      a są takie stabilizatory co nie upośledzają?
    • 36.a Re: Mam gdzieś karbamazepinę 22.11.09, 20:08
      Na pewno przyczyną jest karba? Depresja bardzo upośledza myślenie, ale Ty raczej maniakalny. Poproś może o Nootropil dodatkowo czy coś podobnego. No i niestety, po 30. słabnie pamięć, ubolewam. Zapominam nazwisk.
      • facet_l Re: Mam gdzieś karbamazepinę 23.11.09, 21:01
        No więc mam zamiar się skonsultować z psycholem. Na pewno karba, bo
        zawsze miałem po niej takie uboczne.
        Bajer polega na tym, że nie upośledza pamięci jako takiej, tylko nagle
        gdy mówisz, zaczyna brakować słowa. Mówisz o rybie której nie lubisz,
        ale nie powiesz że to śledź bo akurat nazwa wyparowała z głowy.
        Zobaczymy co psychol powie.
        • aniek77 Re: Mam gdzieś karbamazepinę 24.11.09, 16:10
          Witam wszystkich! Jestem tu nowa. Chorobę mam zdiagnozowaną nie dawno bo dwóch
          wyskokach maniakalnych.
          Od sierpnia biorę karbamazepinę i też mam luki w pamięci,,,teraz już wiem od
          czego....dokładnie tak samo jak opisałeś, zapominam słów...powiem mojemu
          doktorkowi o tym, zobaczymy co wymyśli.
    • sensitivelive Re: Mam gdzieś karbamazepinę 24.11.09, 16:25
      juz był wątek o lukach w pamięci. pisłam wtedy o zapominaniu słów.
      czyżby to rzeczywiście była karbamazepina? jeżeli tak to ja też jej
      nie chcę.
      • sensitivelive Re: Mam gdzieś karbamazepinę 24.11.09, 16:26
        chodziło mi oczywiście o to,że winna jest karbamazepina.
      • facet_l Re: Mam gdzieś karbamazepinę 25.11.09, 00:49
        Karbamazepina dla mnie to nie nowość, bo biorę już ponad 2 lata. Do
        momentu kiedy nie zacząłem kolejnych studiów nie było to takim
        strasznym problemem. Pracowałem i było w miarę ok, bo korzyści były
        większe od wywoływanych blanków pamięci. Dało się nawet być
        przedstawicielem regionalnym.
        Tak wiec nie lećcie wszyscy od razu po zmianę na inny stabilizator,
        bo wszystkie środki mają skutki uboczne i nic z tym nie zrobimy.
        Takie walproiny rozwalają wątrobę, a karbamazepina psuje pamięć, przy
        czym zdecydowanie wolę karbamazepinę, bo po odjęciu leku wszystko
        powraca do normy, a po takiej walproinie wątroba siada na stałe.
        Jeszcze raz zastanówcie się, czy nie da się żyć z tymi blankami.
        Zauważyłem, że da się je trochę zniwelować sporym wysiłkiem mózgu,
        ale się da.
        • sensitivelive Re: Mam gdzieś karbamazepinę 25.11.09, 13:16
          Biorę ją od niedawna, a luki w pamięci były juz wcześniej.
          • facet_l Re: Mam gdzieś karbamazepinę 25.11.09, 13:56
            No widzisz, nie ma co zrzucać wszystkiego na karba. Każdy jeden lek, czy
            to olanzapina, karbamazepina czy zwykły nurofen nie są obojętne dla
            organizmu i zostawiają swoje piętno. Jedne większe, inne mniejsze, ale
            jednak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja