Pytanie o antykoncepcję

09.01.10, 22:59
Czego używacie? Czy stosujecie pigułki? Czy można zapytać psychiatrę o sposoby
antykoncepcji czy iść do pierwszego kontaktu? Bo na ginekologa to mnie chyba
nie stać sad Wiem, naiwne pytania, ale jednak proszę o pomoc.
    • lolinka2 Re: Pytanie o antykoncepcję 09.01.10, 23:30
      psychiatra z całego serca odradzał pigułki od zawsze. W pewnym
      momencie poniekąd wymusiłam na nim dopuszczenie smile i skończyło się
      potwornymi wahaniami nastroju plus "odpowiedzią zwrotna" ze strony
      wątroby...

      i dlugo długo nic - prezerwatywa. Dopóki nie pękła smile
      Gdy pękła, poszłam do gina - przypadkowego zupełnie, no i ten
      przypadkowy wysłuchawszy calej historii zaproponował plastry Evra,
      jako omijające to pierwsze przejście przez wątrobę. Co z nastrojami -
      się zobaczy, powiedział. Jakby co, to jeszcze miał w odwodzie inną
      metodę dla mnie... Evra okazała się strzałem w 10tkę. Bez skutków
      ubocznych jakichkolwiek. Wszystko pięknie, przewidywalnie, bolesne
      miesiączki złagodzone.... żyć, nie umierać smile
    • xsenia Re: Pytanie o antykoncepcję 10.01.10, 11:15
      Z moich doświadczeń wynika, że pigula jednofazowa zmniejsza cykliczne
      wahania nastroju uwarunkowane hormonalnie, ale każdy reaguje inaczej.

      Najodpowiedniejsze dla takich jak my wydaja sie byc metody zapewniajace
      uwalnianie stalych dawek hormonow, czyli jak wyzej napisano plastry,
      Nuvaring lub Mirena. Implantow chyba u nas nie dopuszczono na rynek (?)
    • dr.zabba Re: Pytanie o antykoncepcję 10.01.10, 11:38
      Przy pigułkach znacznie wzrosły u mnie próby wątrobowe. Było to połączenie
      toksycznego dla wątroby działania pigułek i psychotropów. Psychotropów nie
      mogłam odstawić... Zmniejszyłam, co się dało i odstawiłam antykoncepcję. Obecnie
      - prezerwatywa, jeszcze nam nie pękła wink
      Po poradę najlepiej do gin, a jeśli nie, to raczej do internisty, psychiatra się
      tym raczej nie zajmuje(?). Czemu nie pójdziesz do gin z NFZ?
      • chin_chilla Re: Pytanie o antykoncepcję 10.01.10, 16:55
        Wiesz, ja potrzebuje jakąś odpowiedź w ciągu tygodnia dwóch, a u mnie w mieście
        do ginekologa z NFZ się czeka 3 miesiące minimum.
        • majagor Re: Pytanie o antykoncepcję 10.01.10, 19:59
          Ja początkowo łączyłam pigułki antykoncepcyjne z psychotropami. Zarówno ginekolog jak i psychiatra zapewniały mnie, że "wszystko zadziała ok" no i z przyzwyczajenia, wygody chciałam być na pigułkach.
          Potem jakiś ginekolog wymyślił mi plastry Evrę - NIGDY więcej tego świństwa. Nie dość, że źle się po nich czułam to jeszcze okropnie to wyglądało.. no bo jak plaster przyklejony non stop przez tydzień na ciele ma być w 100% czysty? Podrażniał mi skórę, był dla mnie mega nieestetyczny i szybko się z nimi pożegnałam.

          Teraz bez chemii antykoncepcyjnej żyję i jest ok.
          • chin_chilla Re: Pytanie o antykoncepcję 10.01.10, 23:08
            No właśnie się tak zastanawiałam, czy te plastry to się jakoś tak codziennie
            przykleja czy dłużej na człowieku siedzą i jak to wygląda. Hmmm, cóż zawsze
            zostają jeszcze globulki i żele sad Ja kiedyś dawno temu brałam pigułki ale to
            zanim zachorowałam było. Próby wątrobowe miałam lekko podwyższone, ale tylko
            lekko. Ja to się bardzo boję, żeby po hormonach nie utyć albo żeby się woda w
            organizmie nie zatrzymała sad
        • dr.zabba Re: Pytanie o antykoncepcję 11.01.10, 10:56
          W ciągu tygodnia, dwóch?
          Jeśli mnie pamięć nie myli, to antykoncepcja hormonalna nie działa od razu. W
          czasie pierwszego cyklu i tak trzeba się zabezpieczyć prezerwatywą.
          Globulki i żele - skuteczność wielce zawodna.
Pełna wersja